Zagraniczni uczeni: rozpoznawalność słabym punktem polskich badań
PAP – Nauka w Polsce, 2011-11-10
“Polscy naukowcy, którzy odnoszą sukcesy za granicą, nie chcą wracać do środowiska, w którym – z uwagi np. na brak habilitacji i +zagnieżdżenia+ – będą skazani na podrzędną rolę. Obawiają się utrudnionego finansowania, niejasnych warunków awansu, skostniałej struktury. Dlatego najczęściej formułowane przez respondentów polskich warunki wiążą się z pozycją w Polsce” – czytamy w raporcie….
Pełna treść raportu “Zainteresowanie pracą badawczą w Polsce wśród naukowców pracujących za granicą” jest dostępna tutaj.
♠
Zainteresowanie pracą badawczą w Polsce wśród naukowców pracujących za granicą Raport z badania ankietowego (pdf) Fundacja na rzecz Nauki Polskiej Marta Łazarowicz-Kowalik Osoby, które wyraźnie stwierdziły, że nie są skłonne rozważad powrotu do pracy w Polsce zostały poproszone – w formie pytania otwartego – o podanie przyczyn takiego stanowiska. Dla trzech z nich powodem chęci pozostania zagranicą jest osiągnięta tam wysoka pozycja: „posiadanie dobrej pozycji na amerykańskim uniwersytecie”; „posiadanie dużego zespołu (25 osób)w zagranicznym laboratorium”; „prowadzenie dużych ważnych projektów na uczelni zagranicznej”). Dla trzech kolejnych osób przyczyny leżą po stronie systemu nauki w Polsce: „brak odpowiednich udogodnień, zaplecza”; „brak kontaktu (polskiej nauki) z przemysłem”; „fatalna etyka pracy i problemy w komunikacji”. Jedna osoba wskazała na przeszkodę w postaci braku habilitacji, dwie – na przyczyny rodzinne, a dwie kolejne udzieliły odpowiedzi ogólnych: „za późno” i „zbyt dużo żeby ująd to w jednej linijce”....... .... Kolejny nie mniej często pojawiający się warunek dotyczy otwartości konkursów i czytelnych kryteriów awansu: „otwartośd konkursów”; „jasne kryteria awansu”; „rozluźnienie skostniałej hierarchizacji polskiej nauki”. Wiąże się to bezpośrednio z kolejnym dość często formułowanym przez respondentów warunkiem, a mianowicie czytelnym systemem finansowania badań, na zasadach konkurencyjnych: „likwidacja kumoterstwa i nepotyzmu w dystrybucji funduszy na research (to chyba będzie niewykonalne, albo niezmiernie trudne)”; „sensowny system aplikowania i zasada 'fair play' przy ocenie; „czytelne i przejrzyste kryteria przyznawania grantów badawczych”; „większa ilośd źródeł finansowania badań”; „submitting grants in English” *składanie wniosków grantowych w języku angielskim+.
Filed under: Informacje medialne, Kontrole, oceny, raporty, Polityka kadrowa Otagowane: | awanse, finanse, FNP, habilitacja

Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze Polska nauka byla za granica
sztucznie promowana przez zimna wojne. Byla to po prostu dyplomacja sily. USA rozmawialo z oficjelami atomowych instytutow mocarstw ktore
mogly w jednej chwili zniszczyc Stany Zjednoczone w ataku jadrowym.
Byla to nauka gestow i zeby z nich nie wywnioskowac scisle tajnego z
obu stron.
Paradoksalnie z chwila kiedy Polska stala sie normalnym biednym krajem EU w europejskim porzadku amerykanskim
jej nauka podobnie jak nauka Grecji (ciagle zrodla taniej sily roboczej
asystentow w USA), Hiszpanii czy Portugalii (podobnie choc mniej) przestala USA a wiec i swiat obchodzic. Jedyna szansa awasu naukowego w innym kraju jak USA
zostaje normalny awans spoleczny w sensie modeli socjologicznych spoleczenstwa klasowego w tym kraju tzn. np. stopniowe podnoszenie dochodu w domostwie nawet pokoleniami.
Obcokrajowcy z Polski ktorzy nie naturalizuja sie i nie asymiluja ze spoleczenstwem np. USA a w szczegolnosci zaczynaja od niskiego dochodu a wiec i klasy nie maja szansy jako outsiderzy
na kariere naukowa i sa blokowai podobnie jak np. czarni ze Getta,
lub nielegalni Meksykanie. Trzeba sobie zdac sprawe ze jesli polski naukowiec
czul sie kims specjalnym poza granicami to tylko dzieki nukleariczeskosci ZSSR i ta sztucznosc sily jest juz przeszloscia czego
dowodem sa restauracje Toronto pelne bylych Graduate Students z
Grecji czy Hiszpanii ktorzy nikogo po skonczeniu wizy studenckiej w USA nie obchodza i musza pracowac fizycznie.
[...] wyjeżdżają i to licznie na uczelnie zachodnie, często nie wracają, bo i nie mają do czego ( Obawa polskich naukowców przed powrotem do kraju: habilitacja, niejasne warunki awansu, skostniała…) i nikt ich w kraju nie chce. W kraju tworzy się bariery na wypadek gdyby im się jednak [...]