Kariera i pieniądze, nie powinny być motorem odkryć naukowych, ale pasja.

Lustracja naukowców i sędziów jest konieczna – podkreśla Kornel Morawiecki

niezalezna.pl

Chciałbym, aby ludzie nauki oraz sędziowie, u których niejawne powiązania biznesowe z PRL-u są nadal żywe, byli zlustrowani. Ta kwestia do tej pory nie została wyjaśniona – mówi Kornel Morawiecki, założyciel koła poselskiego Wolni i Solidarni, w rozmowie z Klaudią Dadurą.

Powiedział Pan dzisiaj podczas konferencji prasowej, że należałoby zlustrować osoby należące do środowiska naukowego. Dlaczego?
Ważne jest oparcie nauki na takich wartościach jak prawda, rzetelność i transparentność. Nie ma rozwoju również bez sprawdzenia, jakie w danym środowisku są powiązania rodzinne czy biznesowe. Niestety w Polsce są instytucje, gdzie niejawne zależności z czasów PRL-u są nadal żywe. To nie jest normalna sytuacja, ponieważ ci ludzie pilnują tylko swojego interesu. Nie widzą tego, że nauka jest konieczna i niezbędna dla rozwoju Polski. Kariera i pieniądze, nie powinny być motorem odkryć naukowych, ale pasja.

Demaskowanie czasopism naukowych

Fikcyjna dr O. Szust z Polski demaskuje oszukańcze pisma naukowe

GW

Polscy naukowcy przez dwa lata prowadzili prowokację – naukową operację „Żądło” – której celem było zdemaskowanie czasopism naukowych, które pasożytują na społeczności naukowej. Ich jedynym celem jest zarabianie pieniędzy, jakość publikowanych w nich badań w ogóle się nie liczy…..aplikację fałszywej pani doktor zaakceptowało osiem wydawnictw, które znajdują się w Directory of Open Access Journals (DOAJ). To spis międzynarodowych, recenzowanych czasopism naukowych, do których dostęp jest otwarty, a które mają dobrą reputację.

Polityczna lodówka dla profesur

Rząd paraliżuje profesury

Gazeta prawna

Bez przewodniczącego Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów nie może wydawać setek decyzji, np. w sprawach habilitacji.

Do tej pory premier Beata Szydło nie wyłoniła przewodniczącego CKdsSiT na kadencję 2017–2020, mimo że jeszcze w styczniu na jej biurko trafiło pismo ze wskazanymi dwoma kandydatami. Od kilku miesięcy komisja zatem nie ma przewodniczącego.

Patowa rozgrywka

Winny tej sytuacji jest Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, który chce zmienić zasady wyboru przewodniczącego CKdsSiT. Proponuje, aby prezes Rady Ministrów wybierała go spośród wszystkich 228 członków centralnej komisji, a nie jedynie wytypowanych dwóch……

– Zgodnie z ustawą o stopniach naukowych i tytule naukowym CKdsSiT działa przy prezesie Rady Ministrów i w zakresie wydawanych przez siebie decyzji pełni funkcję centralnego organu administracji rządowej. Minister nauki i szkolnictwa wyższego nie jest organem nadzoru ani organem wyższego stopnia wobec centralnej komisji. Dlatego też minister nie jest uprawniony do podejmowania jakichkolwiek działań w zakresie wyłaniania jej organów – odpowiedziało biuro prasowe MNiSW.

Przejaw cenzury i ulegania ideologicznemu dyktatowi,

Gowin: podtrzymuję swoje zastrzeżenia ws. odwołania wykładów Rebecki Kiessling

PAP

Podtrzymuję swoje zastrzeżenia ws. odwołania wykładów działaczki ruchu pro-life Rebecki Kiessling – powiedział w sobotę wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, odnosząc się do listu rektorów UW i UJ w tej sprawie…..W ocenie wicepremiera brak zgody na wykład działaczki pro-life to przejaw cenzury. „Uważam za przejaw cenzury i ulegania ideologicznemu dyktatowi, jeżeli dopuszcza się wykłady czy spotkania o wyraźnie ideologicznym profilu lewicowym, a nie dopuszcza się analogicznych spotkań o profilu odwrotnym” – podkreślił.

Zdaniem Gowina warunkiem wolności akademickiej jest pluralizm i otwartość na różne stanowiska. „Ja nigdy, jako minister nauki i szkolnictwa wyższego, nie ingerowałem i nie będę ingerował w autonomię uczelni, ale nie mogłem nie wyrazić niepokoju, że ta autonomia wykorzystywana jest do tłumienia wolności słowa” – zaznaczył wicepremier….

Skandaliczna decyzja władz uniwersyteckich

Skandaliczna decyzja władz uniwersyteckich

niezalezna.pl

Rektorzy najstarszych polskich uniwersytetów nie wyrazili zgody na wykład działaczki pro-life argumentując, że jest elementem działalności „jawnie lobbystycznej”….

Ludzie w Polsce mówią mi, że cenzura jest pozostałością komunizmu na uniwersytetach, a środowiska lewicowe i marksistowskie, trzymają się tam mocno” – skomentowała zachowanie władz uczelni Kiessling.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin krytycznie odniósł się do działań władz uniwersytetów, gdzie odwołano spotkania z mec. Kiessling.

Jest to dla mnie tym bardziej nie do zaakceptowania, że w przypadku wykładu Pani Kiessling mamy do czynienia nie z prezentacją argumentów na rzecz któregoś ze stanowisk skrajnych, lecz z obroną najprostszej wartości: ludzkiego życia. Z poglądami pani Kiessling można się zgadzać lub nie, lecz zabranianie ich artykułowania jest niczym innym jak cenzurą

– napisał w oświadczeniu minister Gowin….

Miarą sukcesu jest posiadanie uczniów rozsianych po różnych jednostkach na całym świecie.

Dardziński: demografia i globalna konkurencja wymuszają reformę szkolnictwa wyższego

PAP

…Dardziński podkreślił również, że obawiający się wyjazdu kadry do najlepszych uniwersytetów badawczych muszą mieć na uwadze również fakt, że będzie ruch w drugą stronę, bo wykształceni tam doktorzy będą musieli znaleźć miejsce pracy gdzie indziej. „Lepsze uczelnie będą udostępniać wykwalifikowanych pracowników naukowych. (…) Gdy pojedzie się do renomowanych uczelni, to spotka się taką sytuację, w której szkoła danego profesora nie jest na miejscu, i nie polega na otoczeniu wychowankami i takim trwaniu przez lata – ale jest szkołą globalną. Miarą jego sukcesu jest posiadanie uczniów rozsianych po różnych jednostkach na całym świecie. W Polsce tak nie jest, a istniejący model jest anachroniczny” – ocenił wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego…..

Niszczenie ducha prawdy i dialogu na uniwersytetach

Stanowisko ministra nauki dotyczące wolności słowa na polskich uczelniach

serwis MNiSW

Z niepokojem i smutkiem przyjąłem informację, że władze kilku polskich uniwersytetów wydały zakaz zorganizowania w swoich murach wykładu Pani Rebecki Kiessling – amerykańskiej prawniczki i działaczki ruchu pro-life.

Misją uniwersytetu jest dążenie do prawdy. Droga zaś do niej to dialog, ścieranie się przeciwstawnych, racjonalnie uzasadnionych stanowisk, szacunek dla wolności myśli i pluralizmu. Z przykrością muszę stwierdzić, że decyzję władz wspomnianych uniwersytetów odbieram jako zaprzeczenie tych wartości. Konstytucyjna zasada autonomii uczelni służy poszerzaniu wolności badań naukowych oraz wolności słowa. Powinna być gwarancją dla szerokich swobód, a nie narzędziem do ich ograniczania.

W polskich uczelniach zdarzają się wykłady, konferencje czy pokazy artystyczne, które przekraczają najbardziej elementarne tabu zachodniej cywilizacji, a w istocie uderzają w ogólnoludzkie wartości. Niezależnie od tego, na jak ciężką próbę wystawia to moje poczucie smaku i zmysł prawdy, konsekwentnie wstrzymywałem się od interwencji – w duchu szacunku dla autonomii uczelni i wolności akademickiej. Trudno jednak, bym milczał, gdy zasadom tym sprzeniewierzają się – w mojej ocenie – ci, którzy powołani są do roli ich strażników.

Jest to dla mnie tym bardziej nie do zaakceptowania, że w przypadku wykładu Pani Kiessling mamy do czynienia nie z prezentacją argumentów na rzecz któregoś ze stanowisk skrajnych, lecz z obroną najprostszej wartości: ludzkiego życia. Z poglądami Pani Kiessling można się zgadzać lub nie, lecz zabranianie ich artykułowania jest niczym innym jak cenzurą.

Liczę, że środowisko akademickie przyjmie moje słowa jako głos w obronie fundamentalnej dla uniwersytetu zasady wolności myśli i słowa, a także jako wyraz troski, by polskie uczelnie nie zostały poddane ideologicznemu dyktatowi. Jednocześnie dziękuję wszystkim, zwłaszcza organizacjom studenckim, za jasne wyrażenie sprzeciwu wobec praktyki, która niszczy ducha prawdy.

Jarosław Gowin