Dlaczego projekt dopuszcza, by najlepsze instytuty miały być w okresie między kolejnymi ocenami karane obniżoną subwencją.

Nowy sposób finansowania uczelni: Najlepsi stracą na algorytmie. Grozi im nawet bankructwo

DGP

Resort nauki przygotowuje inny sposób finansowania uczelni i instytutów badawczych. Akademicy alarmują, że najmocniej uderzy on w jednostki na światowym poziomie.

…Środowisko krytyczne

Naukowcy nie kryją oburzenia brakiem buforu bezpieczeństwa finansowego.

– Utrzymanie wysokiego poziomu umiędzynarodowienia kadry i oferowania najlepszym naukowcom z Polski warunków, które zachęcą ich do pozostania w kraju, jest niemożliwe bez gwarancji niezmniejszania subwencji (zastąpiły dotacje – przyp. red.), a w obecnej radykalnej wersji grozi po prostu zniszczeniem efektów wielu lat politykiprojakościowej – mówi dr Palka.

Zwraca uwagę, że jeżeli poważnie traktujemy przypisanie instytutom kategorii naukowej przez ministerstwo, to nie można destabilizować ich finansowania pomiędzy kolejnymi ocenami. – Planowanie w nauce nie może się odbywać z roku na rok – podkreśla….

Reklamy

Obecna ustawa to decyzja polityczna i najwięksi krytycy reformy głosowali za jej przyjęciem!

Nowa ustawa o nauce i szkolnictwie wyższym to katastrofa! Część środowiska akademickiego podnosi alarm

Kurier WNET

Od lat wiadomo, że kto spoczął w PAN-ie (ale także na uczelni) z tytułem profesora, nawet jak nic nie robił (bo spoczywał), nawet jak szkodził innym, wynagradzany był znacznie lepiej od aktywnych……

Nauka w Instytucie „obrońców demokracji”sięga DNA

 Gdy nauka sięga DNA

Sieci

Instytut Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk stał się oazą „obrońców demokracji”. Dyżurne autorytety opozycji dają tam wykład za wykładem. Nie mają one żadnego związku z biologią molekularną. Są czysto antyrządową histerią. W tle mamy potężne nieprawidłowości finansowe odkryte w tej jednostce przez Najwyższą Izbę Kontroli oraz historię klasycznego resortowego dziecka, jakim jest dyrektor placówki – piszą w najnowszym wydaniu „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło…….

..W artykule zostaje również poruszona kwestia niejasnej sytuacji finansów Instytutu: Opowieść o Instytucie Biochemii i Biofizyki domyka raport Najwyższej Izby Kontroli z lipca br. NIK skontrolowała pięć instytutów PAN pod kątem naruszeń w latach 2014–2017 tzw. ustawy kominowej, ograniczającej zarobki osób kierujących placówkami państwowymi. Największe nieprawidłowości wykryto właśnie w IBB. Ich lista liczy kilkanaście pozycji, a kwota nienależnych wynagrodzeń sięga 1,4 mln zł. To, co bulwersuje najbardziej, to fakt, że dyrektor instytutu otrzymał z tej puli niemal połowę.

Fikcyjny system oceny jakości kształcenia

Akademicka fikcja: Coraz słabsi wykładowcy uczą coraz słabszych maturzystów

DGP

Fikcyjny system oceny jakości kształcenia, rozdrobnienie uczelni i słabi kandydaci przyjmowani na studia z powodu braku chętnych – taki obraz szkolnictwa wyższego wyłania się z ostatniego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Nic dziwnego, że w efekcie stwierdzonych patologii nasze uniwersytety i politechniki nie mają szans na dobre miejsca w międzynarodowych rankingach…..

NIK krytycznie o systemie oceny jakości kształcenia w szkołach wyższych

NIK o systemie oceny jakości kształcenia w szkołach wyższych

Brakuje kompleksowej informacji o jakości kształcenia na polskich uczelniach. Wprawdzie Polska Komisja Akredytacyjna wydawała rocznie kilkaset ocen jakości kształcenia, jednak ich jednostkowy charakter nie pozwalał Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego na doskonalenie systemu jakości kształcenia. Tymczasem polskie szkoły wyższe plasują się na odległych miejscach w światowych rankingach uczelni.

Rzetelną i całościową wiedzę o tym, jak przebiega proces dydaktyczny w uczelniach, powinien otrzymywać Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, by na jej podstawie móc wdrażać mechanizmy doskonalące. Wiedzy tej pozyskać jednak nie może, ponieważ instytucja odpowiedzialna za wydawanie ocen jakości kształcenia na kierunkach studiów (Polska Komisja Akredytacyjna) nie prowadzi spójnych i kompleksowych badań w tym zakresie. Tym samym Minister nie mógł analizować jakości kształcenia w szkołach wyższych.

Jest to tym istotniejsze, że polskie uczelnie dotyka obecnie niż demograficzny (w roku akademickim 2016/2017 studiowało o jedną trzecią mniej osób niż dekadę wcześniej). Niż skłaniał uczelnie do zaniechania systemowego odsiewu mniej rokujących kandydatów na studia. Na I rok studiów przyjmowano kandydatów na podstawie wyników egzaminów maturalnych, ale bez stosowania minimalnych progów ocen maturalnych. Funkcjonuje wiele kierunków, które boją się utraty dofinansowania związanego z liczbą studentów i przyjmują aż do wyczerpania limitu miejsc, co nie sprzyja konkurencyjności i powoduje obniżenie ogólnego poziomu nauczania, bo konieczne jest dostosowawcze równanie w dół.

W efekcie braku danych, a zatem i programów zaradczych, polskie uczelnie plasują się na odległych miejscach w światowych rankingach – zarówno pod względem poziomu naukowego, jak i stopnia umiędzynarodowienia.

Koszty wykształcenia lekarzy, którzy wyjechali, wyniosły w przybliżeniu 20-30 mld zł 

Premier: Przez wiele lat Polska finansowała krajom Zachodu znakomitych lekarzy

DGP

W ciągu ostatnich 25 lat z Polski wyjechało 25-30 tys. lekarzy, co oznacza, że nasz kraj – wychodzący z biedy po okresie PRL – finansował bogatym państwom Zachodu znakomitych polskich lekarzy – powiedział w poniedziałek w Lublinie premier Mateusz Morawiecki….. Zauważył też, że wykształcenie lekarza – w zależności od specjalizacji – kosztuje od 0,5 mln do 1 mln zł. To zaś oznacza, że koszty wykształcenia lekarzy, którzy wyjechali, poniesione przez nasz kraj, wyniosły w przybliżeniu 20-30 mld zł

Rozważanie kroków dyscyplinarnych wobec wykładowcy UW

Będzie interwencja ministra nauki po szokującym wpisie Matczaka! Gowin: „Zwrócę się do rektora UW z prośbą, by rozważył kroki dyscyplinarne”

wpolityce.pl

Jak ustalił portal wPolityce.pl, Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki oraz szkolnictwa wyższego odpowiada na szokujący wpis Marcina Matczaka, który straszył córkę blogera Piotra Wielguckiego („Matka Kurka”) konsekwencjami na uczelni, za poglądy, które wyznaje jej ojciec. Jarosław Gowin zapowiada, że zwróci się do Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, by Jak ustalił portal wPolityce.pl, Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki oraz szkolnictwa wyższego odpowiada na szokujący wpis Marcina Matczaka, który straszył córkę blogera Piotra Wielguckiego („Matka Kurka”) konsekwencjami na uczelni, za poglądy, które wyznaje jej ojciec. Jarosław Gowin zapowiada, że zwróci się do Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, by rozważył kroki dyscyplinarne wobec Matczaka, który jest wykładowcą UW., który jest wykładowcą UW…..

Nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z 20 lipca 2018 r. nie przeszkadza rozwojowi patologii w nauce

Plagiatorzy śpią spokojnie

FA 9/2018

Nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z 20 lipca 2018 r. nie przeszkadza rozwojowi patologii w nauce w naszym kraju, a nawet dyskretnie ją wspiera. Uległy ograniczeniu przepisy dotyczące wznowienia, odbierania lub unieważniania nierzetelnie uzyskanych stopni naukowych (obecny art. 194, 195 i 230). Na przykład znikł przepis (dawny art. 29 i 29A Ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki), że odbiera się stopnie naukowe lub tytuł profesorski, „jeśli został nadany na podstawie dorobku powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich lub dobrych obyczajów w nauce”. Był to niezależny od art. 145 kpa przepis, który pozwalał na odebranie nierzetelnie uzyskanego stopnia lub tytułu bez ograniczenia czasowego, co potwierdziło orzecznictwo sądów administracyjnych. Obecna zmiana już tej możliwości nie daje, bowiem art. 145 kpa, do którego obecnie odwołuje się art. 194 nowej ustawy, jest powiązany z art. 146 kpa, który zabrania unieważnienia decyzji administracyjnej po 10 latach, a w większości przypadków nawet po 5 latach. Dlatego plagiatorzy po 10 latach będą mogli spać spokojnie. Nowa ustawa nie pozwala także na odebranie stopnia naukowego uzyskanego wskutek oszustw naukowych lub z poważnym naruszeniem dobrych obyczajów akademickich…..

Trudno zaakceptować podejście dużych i prestiżowych polskich uczelni do sygnalizowanych przypadków poważnych naruszeń rzetelności naukowej

Dyskrecja zamiast sprawiedliwości

FA 9/2018

Trudno zaakceptować podejście dużych i prestiżowych polskich uczelni do sygnalizowanych przypadków poważnych naruszeń rzetelności naukowej. Informacje o takich sprawach, oficjalnie przesłane kierownictwu uczelni, miesiącami zalegają „w szufladzie”. Gdy w końcu, po naciskach, zostaje wszczęte postępowanie wyjaśniające, to rzecznik dyscyplinarny niekiedy przez 6 miesięcy nie wykonuje czynności, które należą do jego obowiązków i za aprobatą rektora umarza postępowanie na oczach całej uczelni. To rujnuje wiarę w sprawiedliwość uczelnianą, ale z reguły nikt z profesury nie upomina się o pokrzywdzonych. Wszyscy na wydziale udają, że to nie ich sprawa. Fakty i zarzuty pozostają bez wyjaśnienia i ukarania, a obwiniona osoba z podniesioną głową chodzi po uczelni z uśmieszkiem „no i co mi zrobicie”?…..

Gowin: Żadnych zasadniczych zmian w ciągu najbliższego roku w ustawie nie przewiduję

Dożywotnie zatrudnianie sędziów na uczelniach do TK? Gowin popiera uchylenie przepisu

DGP

Mam nadzieję, że przepis Konstytucji dla Nauki dot. zatrudniania na uczelniach grupy sędziów zostanie zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego i uchylony – powiedział PAP szef resortu nauki Jarosław Gowin. Dodał, że jeśli tak się nie stanie, będzie namawiał koalicję rządową do usunięcia tego przepisu…..Pytany przez PAP, czy resort nauki planuje w najbliższej przyszłości nowelizację Konstytucji dla Nauki, Jarosław Gowin odpowiedział: „Analizujemy teraz uważnie razem ze środowiskiem akademickim, zwłaszcza z Radą Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Konferencją Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz związkami zawodowymi, poszczególne przepisy pod kątem tego, czy są dostatecznie precyzyjne i dostatecznie spójne – chodzi w szczególności o przepisy przejściowe dotyczące spraw pracowniczych. Żadnych jednak zasadniczych zmian w ciągu najbliższego roku w ustawie nie przewiduję”.

Sprawa wynagrodzeń w PAN

Gowin: wynagrodzenia w PAN to tylko jeden z elementów dyskusji o przyszłości akademii

PAP

Sprawa wynagrodzeń w PAN jest tylko jednym z elementów bardzo złożonego problemu, jakim jest przyszłość akademii. Instytucja ta albo zacznie się reformować albo zacznie tracić najzdolniejszych naukowców – ocenił w rozmowie z PAP szef resortu nauki Jarosław Gowin…

.”PAN wiele lat temu wywalczyła sobie autonomię. Konsekwencją tego jest fakt, że minister ma związane ręce, jeżeli chodzi o ewentualne podwyżki, bo o tym, jakie są pensje decydują dyrektorzy instytutów” – dodał. Tymczasem – w ocenie Gowina – wprowadzenie analogicznego mechanizmu płacy minimalnej w PAN, który znajduje się w Ustawie 2.0, wiązałoby się z potrzebą nowelizacji ustawy o PAN, a nie Ustawy 2.0. „W tej kwestii oczekuję jednolitego stanowiska dyrektorów instytutów” – stwierdził minister.

 

Nieprawidłowości Akademii Morskiej w Gdyni

NIK: nieprawidłowości w zarządzaniu majątkiem na Akademii Morskiej w Gdyni

PAP

Umowy najmu na Akademii Morskiej w Gdyni (obecnie Uniwersytet Morski) zawierane były przez osoby nieuprawnione, nie sprawowano też prawidłowego nadzoru nad ich realizacją – to niektóre wnioski z raportu Najwyższej Izby Kontroli przesłanego w piątek PAP….

…już w poprzednim raporcie, z 2013 roku, gdyńskiej Akademii Morskiej zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. przydzielenie po kosztach mieszkania służbowego córce ówczesnego rektora, naginanie i ignorowanie prawa zamówień publicznych, obsadzanie stanowisk kierowniczych osobami bez wymaganych kwalifikacji czy niegospodarne zarządzanie majątkiem uczelni.

W najnowszym raporcie NIK zwraca uwagę na to, że AM w Gdyni nie dysponowała ewidencjami umów najmu, dzierżawy czy użyczenia zawartych w latach 2015-2016, przez co nie była w stanie podać dokładnej ich liczby ani określić uzyskanych z tego tytułu przychodów. ….

Reforma Gowina w szkolnictwie wyższym to pomyłka

Prof. Małgorzata Korwin: Reforma Gowina w szkolnictwie wyższym to pomyłka. Mamy nadzieję, że to tylko niedopatrzenie

radiownet

Profesor Pieniążek wypracował metodę, dzięki której jesteśmy liderem na rynku światowym w produkcji jabłek. Dziś minister Jarosław Gowin, likwidując naukę o ogrodnictwie, chce to zniszczyć….Nasza rozmówczyni zwróciła uwagę na zapowiedzi premiera Morawieckiego o ścisłej współpracy nauki z branżą, gdyż jest to ważne narzędzie wzrostu gospodarczego. Reforma w szkolnictwie wyższym jakoby nie idzie z tym w parze.

Logistyka plagiatu

Logistyka plagiatu

FA 7/8 2018

Naruszenie praw autorskich studenta nie powinno mieć miejsca w środowisku akademickim i jest to naganne. Ewentualne wykorzystanie treści pracy studenckiej w publikacji opartej głównie na pracy dyplomowej może mieć miejsce tylko za zgodą dyplomanta (studenta) i jego nazwisko musi tam figurować.

Takich spraw, gdy na podstawie licencjackiej, inżynierskiej albo magisterskiej pracy dyplomowej powstają publikacje naukowe opatrzone nazwiskiem promotora czy recenzenta, a bez nazwiska dyplomanta, jest wiele. Nieliczne plagiatowe przypadki trafiają do przestrzeni publicznej, gdyż z reguły poszkodowani studenci odchodzą z uczelni i nie śledzą tematu, którym w pracy dyplomowej się zajmowali…..

Poziom wynagrodzenia w PAN jest poniżający – a poziom naukowy ?

Naukowcy z PAN chcą podwyżek. „Poziom wynagrodzenia jest poniżający” 

DGP

Zmian ustawowych, które zagwarantują naukowcom z instytutów Polskiej Akademi Nauk (PAN) minimalne stawki wynagrodzeń na poziomie obowiązującym w szkołach wyższych. Tego domagają się ich pracownicy. Wnoszą jednocześnie o zapewnienie dodatkowych środków na ten cel…ujednolicone przez Konstytucję dla nauki stypendium dla doktorantów uczelni i PAN po pierwszym roku będzie wynosiło 3168 zł netto. Tymczasem, wśród profesorów zwyczajnych i nadzwyczajnych pracujących w instytutach (i to o uznanym dorobku na arenie międzynarodowej) są osoby, które zarabiają podobne kwoty…..

 

Prywatne folwarki

Gowin: Mamy rekordowo dużo dyscyplin naukowych, trzeba je skomasować

DGP

W Polsce mamy rekordowo dużo dyscyplin naukowych, trzeba je skomasować – powiedział w środę szef resortu nauki Jarosław Gowin, uzasadniając nową klasyfikację dyscyplin naukowych, planowaną w związku z wejściem w życie Ustawy 2.0…..

Gowin zwrócił jednak uwagę, że Polska jest niechlubnym rekordzistą świata, jeśli chodzi o dyscypliny, bo ma ich ponad 100. „W większości krajów europejskich jest ich po kilkadziesiąt, np. w uznawanej za kanoniczną klasyfikację Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) jest ich 38” – podkreślił.

„To pokazuje w jak sztuczny sposób potworzono (w polskiej nauce – przyp. PAP) prywatne folwarki, nie mówiąc o astronomii” – dodał. Przyznał przy tym, że z astronomią „sytuacja jest o tyle inna niż z wieloma innymi zbyt szeroko zakrojonymi dyscyplinami, że polscy astronomowie reprezentują naprawdę światowy poziom”…..

….Powstały znowu prywatne folwarki, jakieś grupy kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu profesorów, które wylobbowały sobie własną dyscyplinę” – ocenił minister nauki.

Kto się zajmuje patologiami akademickimi ?

Kto się zajmuje patologiami akademickimi ?

Jak się szuka w sieci na Google wychodzą takie rezultaty:

Screen Shot 09-01-18 at 12.16 PM Screen Shot 09-01-18 at 12.17 PM

Screen Shot 09-01-18 at 12.18 PM

A co robi ministerstwo, instytucje naukowe, PAN, uczelnie, związki zawodowe: Solidarność, ZNP, etatowi – dyplomowani/ utytułowani socjolodzy, psycholodzy, prawnicy , etycy….. ?

Bardzo proszę o przesyłanie informacji. Chętnie umieszczę na moich stronach – za darmo ! [ bo jak wiadomo w systemie akademickim nie ma pieniędzy, a ja jestem poza systemem, więc robię to, co ci w systemie winni robić a nie są w stanie,  choć pieniędzy na to nie mam. A przecież wszystko kosztuje – ktoś za to płaci –  więc to co ja robię dla innych,  siłą rzeczy finansuję – nieprawdaż ? ].

Mam taką misję wspierania niewydolnego systemu akademickiego, którego decydenci nie chcą przekształcić w system wydolny. Może mają w tym interes ?

Raport Akademii Młodych Uczonych PAN

Raport Akademii Młodych Uczonych PAN
z konsultacji w sprawie problemów jednostek PAN oraz
rekomendacje na podstawie ankiety i debaty „Problemy
instytutów i reforma PAN oczami młodych naukowców”

.m.in. …..Rekomendacje:
Rekomendujemy wprowadzenie otwartych, rzetelnych i pisanych możliwie szeroko oraz
ogłaszanych na forum międzynarodowym konkursów na wszystkie stanowiska naukowe, stanowiska kierowników zakładów i grup badawczych oraz stanowiska dyrektorów w jednostkach PAN. Rekomendujemy też, żeby w ogłoszeniu o konkursie były precyzyjnie określane kryteria oceny kandydatów i wagi do nich przypisane. Protokoły z przeprowadzonych konkursów wraz z informacjami o ocenach poszczególnych kandydatów powinny być jawne w zakresie dopuszczonym przez Ustawę o ochronie danych osobowych. W kwestii konkursów na dyrektorów jednostek PAN dodatkowo rekomendujemy ogłaszanie ich z co najmniej półrocznym wyprzedzeniem na forum krajowym i międzynarodowym (ogłoszenie również w
języku angielskim) oraz włączanie w komisje konkursowe członków zagranicznych PAN.
Uważamy, że wybrany na dyrektora instytutu kandydat powinien być zobowiązany do
publicznego udostępnienia koncepcji funkcjonowania instytutu, którą przedstawił w konkursie……

Akademia Młodych Uczonych PAN wyraża nadzieję, że głos młodych pracowników
naukowych zostanie wzięty pod uwagę przy dalszych pracach nad reformą PAN, zaś
przedstawione rekomendacje przyczynią się do przygotowania możliwie najlepszego projektu
reformy.

Postulaty NFA po latach w postulatach PAN

Profesor PAN zarabia tyle co kasjerka w supermarkecie

DGP

Niskie zarobki, ustawiane konkursy i mobbing to tylko niektóre problemy naukowców zatrudnionych w Polskiej Akademii Nauk…

Nierzetelne rekrutacje

Problemem PAN okazuje się też rzetelność niektórych rekrutacji. Co siódmy badany (14 proc.) twierdzi bowiem, że spotkał się w swoim instytucie z przypadkami konkursów na stanowiska przeprowadzonych w sposób niewłaściwy. Aż 41 proc. respondentów wskazuje, że miało do czynienia z rekrutacją pod konkretną osobę….

Rekomendacje

Biorąc pod uwagę wnioski z badania, autorzy raportu rekomendują m.in. wprowadzenie progów minimalnych wynagrodzeń dla pracowników naukowych instytutów PAN w wysokości równej stawkom zapewnianym pracownikom naukowym uczelni wyższych.

Postulują też wprowadzenie otwartych, rzetelnych oraz ogłaszanych na forum międzynarodowym konkursów na wszystkie stanowiska naukowe i kierownicze. Rekomendują, by w ogłoszeniu były precyzyjnie określane kryteria oceny kandydatów wraz z punktami do nich przypisanymi.

Autorzy badania przekonują, że warto byłoby stworzyć programy dotyczące rozwoju osobistego i naukowego pracowników naukowych Polskiej Akademii Nauk. Przydałby się też katalog dobrych praktyk dla administracji i obsługi naukowców planujących staże poza Polską i przyjeżdżających do naszego kraju z zagranicy. 

Wynagrodzenia nauczycieli akademickich będą uzależnione od pensji profesora

„Nadal będziemy zarabiać mniej niż w dyskoncie”. Nauczyciele akademiccy niezadowoleni z podwyżek po reformie Gowina

DGP

Zakończyły się konsultacje publiczne rozporządzenia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotyczącego wynagrodzeń pracowników akademickich. Większość środowisk, która wzięła w nich udział twierdzi, że zaproponowane podwyżki są niewystarczające.

Znowelizowana Ustawa o szkolnictwie wyższym zakłada, że wynagrodzenia nauczycieli akademickich będą uzależnione od pensji profesora, która w roku akademickim 2018/2019 została ustalona na poziomie 6410 zł brutto. Żaden z pracowników nie będzie mógł zarabiać mniej niż 50 proc. tej kwoty, natomiast w przypadku adiunkta i profesora uczelni nie mniej niż, odpowiednio, 73 proc. i 83 proc. Stawki podane w rozporządzeniu MNiSW są stawkami minimalnymi. Oznacza to, że uczelnia, która może sobie pozwolić na wypłatę większych wynagrodzeń może to zrobić. Tak jest również do tej pory – w efekcie podwyżki, o których mówi ministerstwo otrzyma na pewno 40 proc. wykładowców. Dla reszty może się okazać, że ich pensja wcale nie wzrośnie……

Profesor – to powinno brzmieć dumnie

„Być wzorem cnót wszelakich i autorytetem”. Kidyba: Coraz trudniej jest być prawnikiem

DGP

Profesor – to powinno brzmieć dumnie. Tak jak kapitan u Karola Borchardta powinien być „wzorem cnót wszelakich i autorytetem”. Co więc zrobić z osobą, która specjalizuje się w pisaniu donosów, lekceważy studentów, nie uczestniczy w zebraniach katedr?

W system może zostać wrzucona dowolna ilość pieniędzy, które natychmiast zostaną skonsumowane

Kończymy z produkcją naukowej makulatury [WYWIAD]

DGP

Systemowa reforma PAN jest niezbędna i czas się nią zająć. Dotyczy to również wynagrodzeń w instytutach akademii – mówi w wywiadzie dla DGP wiceminister nauki Sebastian Skuza.

…..Dlatego, jak zauważają prości naukowcy, w system może zostać wrzucona dowolna ilość pieniędzy, które natychmiast zostaną skonsumowane. Sporą ich część zjada biurokracja. Pracę, którą w prywatnej firmie wykonuje góra kilka osób, na uczelniach załatwia personel dwóch budynków. Administracja mnoży się przez pączkowanie.

Ja tego nie dostrzegam. Robimy dużo, aby zmniejszać administracyjne obciążenia.

Ściągnąć do nauki ludzi z Zachodu do budowania od nowa

Reformowanie nauki

Sprawy Nauki

Z prof. Leszkiem Kuźnickim, byłym prezesem Polskiej Akademii Nauk rozmawia Anna Leszkowska

– Panie Profesorze, uczestniczył Pan z racji pełnionych funkcji przez kilkadziesiąt lat w reformowaniu polskiej nauki. I od strony jej organizacji, i finansowania. Pisał Pan o tym i w swojej Autobiografii, i w czasopiśmie Nauka, i w swojej najnowszej książce: Polska Akademia Nauk 1952-1998.
Jakie refleksje Pan ma na temat tych procesów? Czy reformy nauki były spontaniczne, oddolne, czy wymuszane potrzebami gospodarczymi, bądź sytuacją polityczną, lub czynnikami zewnętrznymi?

kuznicki 1 1

Wymuszone reformy były wyłącznie do 1956 roku i były związane z tzw. sowietyzacją nauki w Polsce. Ale to nie dotyczyło PAN, a wyłącznie uczelni. W PAN ten okres organizacji nauki na wzór radziecki był jeszcze krótszy, trwał od 1952 roku – powołania PAN, do 1953-1954 roku i podziałał stymulująco na przyszłe reformowanie nauki.
Wszystkie późniejsze reformy były podejmowane przez władze krajowe i wynikały z różnych powodów.
Do końca 1948 roku (do czasu połączenia PPR i PPS) działał system przedwojenny, z korektami wynikającymi z sytuacji. Nauką zajmowało się wówczas ministerstwo oświaty. Od chwili, kiedy powstał PZPR (1949) był krótki czas wzorowania się na Związku Radzieckim, brania stamtąd wszystkich rozwiązań, a po 1956 znów odcięliśmy się od tego i wróciliśmy – po pewnych korektach do systemu własnego, będącego mieszaniną nowych koncepcji z nawiązaniem do rozwiązań przedwojennych…….- To, co w Polsce było zawsze przeszkodą rozwoju w relacjach nauki z przemysłem to nadmierne przywiązanie ministrów resortowych do swoich instytutów. Nigdy nie chcieli się ich pozbyć. Traktowali je jak jakąś swoją ozdobę, punkt honoru ministra. A żadna reforma nie przyniesie planowanych skutków, jeśli nie będzie zainteresowania nią rządu, który będzie skłonny poświęcać na naukę określone środki. I to nie przez rok, czy dwa, ale dziesięciolecia. Przy podejściu oszczędzania na nauce nigdy nie wybrnie się z problemów, jakie się chce rozwiązać.
W Polsce, jeśli rzeczywiście chciałoby się podnieść naukę na wyższy poziom, trzeba byłoby przynajmniej przez 10 lat łożyć na naukę znacznie wyższe środki niż obecnie i ściągnąć do nauki ludzi z Zachodu do budowania od nowa czy przekształcania istniejących ośrodków badawczych. Problem leży więc tylko w ludziach i pieniądzach.

Patologie stają się coraz częściej nieodłącznym elementem krytyki systemu szkolnictwa wyższego i nauki

Kariera w nauce nie taka atrakcyjna: Co drugi naukowiec chce wyjechać za granicę

DGP

Prawie 80 proc. młodych naukowców chce pracować w polskich uczelniach i instytutach badawczych. Ale aż 65,4 proc. rozważa wyjazd za granicę, jeśli w kraju nie znajdzie odpowiadającego ich aspiracjom zatrudnienia….Młodzi pracownicy czują się zawiedzeni kulturą pracy w sektorze akademickim. Niedostatki organizacyjne, biurokracja i różnego rodzaju patologie stają się coraz częściej nieodłącznym elementem krytyki systemu szkolnictwa wyższego i nauki – wyjaśnia Tomasz Lewiński. Przypomina, że w 2016 r. ukazał się raport poświęcony naborom na stanowiska nauczycieli akademickich. Zbadano wtedy prawie 500 konkursów z ponad 50 uczelni. Zgłoszono do nich ponad 600 uwag formalnych i merytorycznych. – To oznacza, że już na samym początku kariery uczelnianej młodzi naukowcy napotykają problemy.

Skutki prac nad reformą szkolnictwa wyższego

Dwa lata prac nad reformą szkolnictwa wyższego. Efekt? Wydane miliony złotych, podzielone środowisko i ustawa zupełnie inna od założeń

DGP

Kiedy dwa lata temu Jarosław Gowin zapowiadał napisanie nowoczesnej Konstytucji dla Nauki, która wyniesie polskie szkolnictwo wyższe na poziom międzynarodowy, środowisko akademickie szybko włączyło się w prace i chciało uczestniczyć w wypracowywaniu nowych ram prawnych. Dziś, kiedy ustawa została już podpisana przez prezydenta, nie wszyscy podzielają radość ministra…..

prof. Hubert Izdebski, przewodniczący jednego ze zwycięskich zespołów –  Zdaje się, że żaden z zespołów nie widzi w uchwalonej ustawie prawie nic z tego, co było proponowane. Przynajmniej moje wyobrażenie dotyczące tego, co i jak powinno być zrobione, jest dosyć inne od tego, co można sobie wyczytać z ustawy – mówi…

..Ministerstwo wydało 900 000 zł na sfinansowanie prac zespołów, z których ostatecznie niewiele wyniknęło. Koszty kampanii promocyjnych Konstytucji dla Nauki i Narodowego Kongresu Nauki to ponad 1,1 mln złotych. Organizacja dziewięciu konferencji tematycznych Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie oraz wydarzenia, podczas którego dokonano prezentacji konkursowych projektów założeń do ustawy to koszt ponad 4,5 mln zł. Od 6 marca na odpowiedź czeka interpelacja, w której posłowie pytają o dokładne rozliczenie tej kwoty, a od 26 czerwca na odpowiedź czeka interpelacja posłanki Joanny Schmidt, w której zawarto pytania o wszystkie koszty związane z procesem powstawania ustawy.

Ustawa uzależnia w stu procentach politykę zatrudniania profesorów od czynników pozauczelnianych

Prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego: Nowe przepisy powinny zostać pilnie zmienione

dziennik.pl

– Nowe przepisy powinny zostać pilnie zmienione. Będziemy zabiegać, by nastąpiło to jak najszybciej. To zbyt daleko posunięta ingerencja w autonomię uczelni, która przyćmiewa naprawdę dobre rozwiązania ustawy – mówi DGP prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Konferencji Rektorów Uczelni Warszawskich.

….Dla samodzielności uczelni w zakresie zatrudniania pracowników i prowadzenia polityki kadrowej na etapie prac parlamentarnych nastąpiły katastrofalne zmiany. Chodzi o dwie poprawki. Jeszcze w Sejmie dopisano do ustawy fragment, który wyglądał niewinnie, ale podważał autonomię uczelni. W oryginalnym projekcie był zapis, że aby pracować na stanowisku pełnego profesora, trzeba mieć nadany przez prezydenta tytuł. W komisji dopisano tam drugi punkt. Teraz zgodnie z ustawą, jeżeli ktoś ma taki tytuł, musi zostać zatrudniony na stanowisku pełnego profesora…

…Obsadzanie stanowisk profesorskich mających największy wpływ na funkcjonowanie uczelni odbywa się całkowicie poza nią. To, czy ktoś jest pełnym profesorem, zależy tylko i wyłącznie od tego, czy posiada tytuł. A on jest nadawany na wniosek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów przez prezydenta. Swoboda prowadzenia polityki kadrowej jest jednym z podstawowych elementów autonomii uczelni. Tymczasem wyłączamy obsadzanie stanowisk spod decyzji jej władz. Jak mamy dbać o jakość na uniwersytecie, jeśli zatrudniając pracownika, nie możemy mu stawiać żadnych wymagań? Tak właśnie jest w tym przypadku….

…ustawa uzależnia w stu procentach politykę zatrudniania profesorów od czynników pozauczelnianych..

…..umowa z sędziami w stanie spoczynku jest automatycznie przedłużana na czas nieokreślony i nie można zmienić warunków ich pracy. Od strony technicznej wygląda na to, że także pracownik nie może rozwiązać tej umowy. Nie wolno takiej osoby awansować, nawet jeśli przełożony chciałby to zrobić. Nie można obniżyć jej wymiaru pensum, nawet z jej inicjatywy. Nie można też jej zwolnić. A wie pani, jakie warunki trzeba spełnić, by dziś zwolnić profesora? Na przykład: negatywna dwukrotna ocena okresowa. Przewinienia dyscyplinarne, takie jak popełnienie plagiatu, nieobyczajne zachowanie, molestowanie czy mobbing. Podjęcie zatrudnienia na innej uczelni bez zgody rektora. To oznacza, że sędzia może być źle oceniany, popełniać niegodne czyny i nadal trzeba go zatrudniać. W dodatku może pracować w dowolnej liczbie uczelni, korzystając z tych benefitów.

A i to nie koniec. Ustawa stoi w sprzeczności z kodeksem pracy, bo sędziowie nie mogą być zwolnieni także w przypadku, kiedy lekarz nie dopuści ich do pracy. Nadto jest przepis, który mówi, że rozwiązuje się umowę o pracę z osobą, która została skazana prawomocnym wyrokiem na zakaz zajmowania stanowiska nauczyciela akademickiego. Czy sędziowie nie podlegają tym przepisom?…..

 

Kontrola CBA w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju

CBA skontroluje przetargi Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Chodzi o projekt wart aż 110 mln złotych

wpolityce.pl

Centralne Biuro Antykorupcyjne skontroluje przetargi Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) – dowiedziała się w środę PAP. Podjęta w połowie lipca kontrola potrwa do połowy października i dotyczy lat 2012-18.

CBA wskazało, że podczas działań zajmie się projektem pilotażowym „BRIdge VC”.Zgodnie z obowiązującymi procedurami NCBR w ramach bieżącego nadzoru prowadzi własne kontrole planowe i doraźne, mające na celu weryfikację prawidłowości realizacji projektów w ramach programu BRIdge

…Narodowe Centrum Badań i Rozwoju jest państwową instytucją, której misją jest wsparcie polskich jednostek naukowych oraz przedsiębiorstw w rozwijaniu ich zdolności do tworzenia i wykorzystywania rozwiązań opartych na wynikach badań naukowych. Te działania mają być impulsem rozwojowym dla gospodarki i korzyścią dla społeczeństwa – deklaruje NCBR.

Plagiat ! – nic się nie stało ?

Logistyka plagiatu

FA 7/8

Naruszenie praw autorskich studenta nie powinno mieć miejsca w środowisku akademickim i jest to naganne. Ewentualne wykorzystanie treści pracy studenckiej w publikacji opartej głównie na pracy dyplomowej może mieć miejsce tylko za zgodą dyplomanta (studenta) i jego nazwisko musi tam figurować….

.., w sytuacji gdy fakt masywnego plagiatu jest od roku niepodważalny, każda rzetelna uczelnia dawno by już z nim rozwiązała umowę o pracę. Z oburzeniem chciałbym stwierdzić, że Rada Wydziału Fizyki, Matematyki i Informatyki PK do dziś uważa, że nic się nie stało, a dr hab. Jerzy Sanetra nadal wykłada i prowadzi seminaria dla studentów. Jak długo jeszcze szacowna Politechnika Krakowska będzie się szczycić nierzetelnym profesorem? Czy to wszystko się dzieje w ramach autonomii uczelni?

Naruszenie zasady autonomii uczelni oraz równości nauczycieli akademickich

RPO: Ustawa 2.0 powinna zostać zawetowana

DGP

Senacka wrzutka do Konstytucji dla nauki godzi w wartości konstytucyjne – uważa rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Chodzi o przyznanie sędziom trzech sądów (SN, NSA, TK), w tym w stanie spoczynku, prawa do dożywotniego zatrudnienia na uczelni w charakterze nauczycieli akademickich, bez względu na wynik oceny pracowniczej. W myśl przyjętego rozwiązania nie będzie można rozwiązać z nimi umowy o pracę ani zmienić jej warunków….

Brak rzetelnych szacunków dotyczących kosztów wzrostu wynagrodzeń

Podwyżki dla wykładowców pod znakiem zapytania. MF może zablokować plany Gowina

DGP

Ministerstwo Finansów wytyka resortowi nauki brak rzetelnych szacunków dotyczących kosztów wzrostu wynagrodzeń minimalnych nauczycieli akademickich i wstrzymuje się z opinią na temat projektu rozporządzenia…..

Pomimo podwyżki środowisko akademickie nie jest w pełni usatysfakcjonowane propozycją resortu. Komitet Polityki Naukowej, organ opiniodawczo-doradczy działający przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego, uważa, że zaproponowana kwota jest za niska. Podobnego zdania jest Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Może się jednak okazać, że akademicy nie dostaną nawet tego.

W ciszy uczelnianych gabinetów próbuje się ukręcić łeb sprawie.

Czy plagiat może być nagrodzony? Oto rak, który niszczy naszą naukę

DGP

Na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie huczy od plotek o znanym profesorze, który w kolejnych monografiach przepisuje swoje poprzednie teksty. Pomimo oficjalnych wniosków o wyjaśnienie tego procederu w ciszy uczelnianych gabinetów próbuje się ukręcić łeb sprawie.

…..Problem z tymi monografiami polegał na tym, że Profesor oraz jego ośmiu współpracowników, po pierwsze, wykazali teksty z owych publikacji w swoich ankietach pracowników naukowo-dydaktycznych za lata 2015–2016. A po drugie – i chyba najważniejsze – teksty były publikowane kilkakrotnie (dwu- lub trzykrotnie, w zależności od tekstu) pod zmienionymi tytułami i – czasem – podpisane różnymi autorami. Przy czym same teksty nie ulegały modyfikacji.

Moralność, liczba rozwodów i nieślubnych dzieci nie ma tu nic do rzeczy

[SPROSTOWANIE] Czy moralność profesora wpłynie na jego pensję? Nie.

nauka.gov.pl

Tytuł profesora może być nadany, co do zasady, osobie, która jest doktorem habilitowanym i ma na swoim koncie wybitne osiągnięcia naukowe lub artystyczne, a także – co wprowadzi dopiero Konstytucja Dla Nauki – nie pracowała w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1944-1990, ani nie współpracowała z nimi. Moralność, liczba rozwodów i nieślubnych dzieci nie ma tu nic do rzeczy – wbrew temu, co twierdzi autorka artykułu, który ukazał się w prasie codziennej. Ani nadanie tytułu profesora, ani też wysokość pensji nie jest uzależniona w żadnym stopniu od oceny, czy wybitni badacze czy badaczki charakteryzują się nienaganną postawą moralną.

Pytanie zawarte w tytule tego tekstu jest zaskakujące, podobnie jak cały artykuł red. Joanny Ćwiek z Rzeczpospolitej…..Ani nadanie tytułu profesora, ani też wysokość pensji nie jest uzależniona w żadnym stopniu od subiektywnej oceny, czy wybitni badacze czy badaczki odznaczają się nienaganną postawą moralną. Jest zupełnie odwrotnie – przez to, że profesorowie są grupą wyjątkową, o wybitnych osiągnięciach badawczych w kraju i zagranicą, mającą wpływ na kształcenie młodych ludzi, a także odznaczającą się nieposzlakowaną opinią powinni zarabiać więcej. Stosownie do roli, jaką odgrywają w społeczeństwie.

Tytuł profesora tylko dla moralnych

Tytuł profesora tylko dla moralnych

Rz

W uzasadnieniu do rozporządzenia wydanego przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego regulującego sprawę planowanych podwyżek dla kadry naukowej znalazło się wskazanie, że najwyższe uposażenie przysługuje osobie, która posiada „cieszący się unikalnym prestiżem i poważaniem w społeczeństwie” tytuł profesorski.

„Osoba pretendująca do otrzymania tytułu profesora musi się legitymować licznymi i wybitnymi osiągnięciami naukowymi lub artystycznymi, osiągnięciami w kierowaniu zespołami badawczymi oraz wykazywać się istotną aktywnością naukową realizowaną również w otoczeniu międzynarodowym. Niezmiennym elementem specyfikującym i wyróżniającym kadrę profesorską jest również nienaganna postawa moralna…..

Rzeczywistość uczelni sama się nie zmieni

Wiceminister Müller o ustawie 2.0: Odchodzimy od punktowania samej liczby profesorów [WYWIAD]

DGP

Konstytucja dla nauki to na razie ważny, ale jednak tylko akt prawny. Od niego rzeczywistość sama się nie zmieni – mówi w wywiadzie dla DGP Piotr Müller, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego…..

Ustawa nie będzie już narzucać, jak uczelnia ma być zorganizowana. Zgodnie z nowymi przepisami uczelnia w statucie określi typy jednostek organizacyjnych. Pozwoli to na wewnętrzne przekształcenia w taki sposób, jaki wspólnota akademicka uzna za stosowny.

Druga kwestia to nowy system oceny badań naukowych. Stanowi on tak naprawdę serce reformy. Chodzi o podniesienie wymogów dotyczących badań i uzależnienie od tej kwestii uprawnień np. do nadawania stopni naukowych doktora i doktora habilitowanego. Odchodzimy tym samym od punktowania m.in. samej liczby profesorów na rzecz nagradzania za efekty ich pracy….

 

Finansowe zatrwożenie

Ustawa 2.0: Akademicy niezadowoleni z podwyżki

DGP

Zaproponowana w rozporządzeniu kwota minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora jest zatrważająco niska – uważa Komitet Polityki Naukowej.

Zgodnie z propozycją minimalne wynagrodzenie zasadnicze profesora będzie wynosiło 6410 zł brutto (obecnie to 5390 zł). Do tej kwoty będą się odnosiły stypendia dla doktorantów, pensje adiunktów, asystentów czy profesorów uczelni.

Zgodnie z projektem ustawy 2.0 miesięczne minimalne wynagrodzenie zasadnicze brutto profesora uczelni nie będzie mogło być niższe niż 83 proc. wynagrodzenia profesora tytularnego, w przypadku adiunkta ma wynosić nie mniej niż 73 proc., zaś asystenta – nie mniej niż 50 proc. kwoty bazowej.

Uposażenia dyrektorów trzech instytutów naukowych PAN przewyższają średnie roczne wynagrodzenia pracowników naukowych w Europie

WYNAGRADZANIE OSÓB KIERUJĄCYCH INSTYTUTAMI NAUKOWYMI POLSKIEJ AKADEMII NAUK W LATACH 2014–2017

raport NIK – https://www.nik.gov.pl/plik/id,17388,vp,19957.pdf 

Tabela nr 1
Wysokość wynagrodzeń miesięcznych uzyskanych w skali roku – naliczonych i wypłaconych
dyrektorom pięciu kontrolowanych instytutów naukowych PAN w latach 2014–2017
(czerwiec)
Roczna wysokość wynagrodzeń dyrektorów instytutów naukowych PAN
w latach 2014–2017 (czerwiec)
Instytut naukowy
PAN 2014 r. 2015 r. 2016 r. 2017 r.
(do czerwca)
IBB PAN
165 600 zł 176 400 zł 187 200 zł 93 600 zł
IBS PAN
128 500 zł 114 660 zł 118 980 zł 59 490 zł
ICHF PAN
380 988 zł 232 992 zł 237 914 zł 133 531 zł
IFJ PAN
198 000 zł 237 600 zł 266 400 zł 144 000 zł
IRWiR PAN
121 200 zł 121 200 zł 128 484 zł 83 080 zł

…… wynagrodzenia dyrektorów skontrolowanych instytutów naukowych PAN są co najmniej
dwukrotnie wyższe od średnich wynagrodzeń pozostałych pracowników
naukowych instytutu. Dodatkowo uposażenia dyrektorów trzech instytutów
naukowych PAN przewyższają średnie roczne wynagrodzenia pracowników
naukowych w Europie. W jednym przypadku dyrektor osiąga
wynagrodzenie wyższe niż przeciętne roczne wynagrodzenie pracownika
naukowego w Stanach Zjednoczonych Ameryki oraz Kanadzie.

Finansowe nieprawidłowości w Polskiej Akademii Nauk.

Finansowe nieprawidłowości w Polskiej Akademii Nauk. Wynagrodzenia naukowców niezgodne z ustawą kominową

nik.gov.pl

Dyrektorzy pięciu skontrolowanych instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk nie stosowali przepisów ustawy kominowej. W latach 2014-2017 wypłacili ponad 2,7 mln zł nienależnych świadczeń i nagród. Skala nieprawidłowości może być jednak znacznie większa. Dane z pozostałych 64 niekontrolowanych instytutów naukowych PAN wskazują na możliwość wypłacenia w tych instytutach w ciągu czterech lat prawie 8 mln zł nienależnych wynagrodzeń. NIK skierowała pięć zawiadomień do właściwych prokuratur oraz pięć do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. 

…..Informacje uzyskane przez NIK z pozostałych 64 niekontrolowanych instytutów naukowych PAN potwierdzają, że proces wynagradzania dyrektorów tych jednostek był realizowany w podobny sposób. Wskazuje to na możliwość wypłacenia prawie 8 mln zł nienależnych wynagrodzeń, świadczeń dodatkowych i nagród rocznych w tych instytutach w latach 2014-2017. Kwota ewentualnych nieprawidłowości w tych jednostkach naukowych może ulec zmianie (w tym zwiększeniu), po weryfikacji uposażeń pozostałych osób kierujących tymi jednostkami naukowymi…….Zarobki dyrektorów kontrolowanych instytutów naukowych PAN mocno się różniły. Zasadnicze wynagrodzenie miesięcznych wynosiło od 6,2 tys. zł do 12 tys. zł. W ramach wynagrodzenia miesięcznego przysługiwał dyrektorom dodatek funkcyjny, który również był mocno zróżnicowany (wynosił od 1,8 tys. zł do 12 tys. zł) oraz dodatek za wysługę lat.

Habilitacja premiuje przeciętność

Prof. Leszek Pacholski: Nie promujmy przeciętności

Rz

Zniesienie habilitacji jest, obok zmiany ładu korporacyjnego, jedną z najważniejszych reform, bez których polskie uczelnie nie staną się kuźnią kadr dla nowoczesnej gospodarki – pisze prof. Leszek Pacholski, matematyk z Uniwersytetu Wrocławskiego….Coraz częściej słychać jednak głosy osób najambitniejszych, pewnych swojej pozycji w świecie akademickim, które widzą, że habilitacja premiuje przeciętność, nie wspiera dążenia do doskonałości, hamuje mobilność oraz zmniejsza atrakcyjność pracy w Polsce dla obcokrajowców i Polaków pracujących za granicą. Uniemożliwia też promowanie doktorów uczonym w okresie największej aktywności twórczej…..Jeśli likwidacja habilitacji jest niemożliwa, warto zmienić jej zasady tak, aby umożliwić prowadzenie mądrej polityki kadrowej. W Niemczech wciąż można uzyskać habilitację, ale na wielu wydziałach nie wymaga się jej od kandydatów na stanowiska profesorskie. Nadaje ją uczelnia, a nie ciało centralne. Nie podzielam przekonania protestujących profesorów, że „konieczne jest utrzymanie… Centralnej Komisji… gdyż tylko dzięki temu organowi można utrzymać rzetelność doboru recenzentów”. W CK też są ludzie.

Resort nauki nie potrafi wyjaśnić, dlaczego finansuje projekt fałszujący obraz historii Polski

Pół miliona na antyhistorię 
naszdziennik.pl

Resort nauki nie potrafi wyjaśnić, dlaczego finansuje projekt fałszujący obraz historii Polski Mowa o projekcie „Świadkowie Holokaustu – społeczeństwo polskie na terenach okupowanych wobec zagłady Żydów (1939-1945)” Barbary Engelking, kierownika Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Polskiej Akademii Nauk. Środki, jakie na ten cel przekazało Narodowe Centrum Nauki, to 522 tys. 250 zł. Wniosek o grant powstał z góry z założoną tezą o obojętności Polaków wobec holocaustu…..

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/199361,pol-miliona-na-antyhistorie.html

 

Poprawka Senatu do Ustawy 2.0 gwarantuje sędziom TK, SN i NSA dożywotnie zatrudnienie na uczelniach.

Ustawa 2.0/ Rektorzy przeciwko poprawce gwarantującej grupie sędziów zatrudnienie na uczelni

PAP

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) wyraziła we wtorek protest wobec poprawki Senatu do Ustawy 2.0, która gwarantuje sędziom TK, SN i NSA dożywotnie zatrudnienie na uczelniach. Rektorzy w oświadczeniu apelują do Sejmu o odrzucenie tej poprawki…..

Szef KRASP, rektor Politechniki Warszawskiej, prof. Jan Szmidt w rozmowie z PAP wyjaśnił, że jeśli ktoś jest sędzią instytucji takich jak TK, SN lub NSA i pracuje na uczelni, zazwyczaj bierze w swojej szkole wyżej urlop lub pracuje na część etatu. „Ustawodawca mówi, żeby takiego sędziego z powrotem zatrudnić. Ale cóż, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z rektorów nie chciał takiego sędziego po zakończeniu kadencji zatrudnić. Nie znam takiego przypadku i myślę, że się tego nie doczekamy. Ale ustawodawca idzie dalej: mówi, że z takim sędzią nie można rozwiązać umowy o pracę” – opowiedział szef KRASP. I dodał, że uczelnia musi takiemu sędziemu płacić pensję, nawet jesli on nic nie będzie robił, bo nie można z nim rozwiązać umowy o pracę. „To przedziwny przepis” – skomentował.

„A byłego prezydenta RP można zwolnić? Jest mniej ważny? A były premier? Z nim uczelnia może rozwiązać umowę. Dlaczego ustawa mówi akurat o sędziach TK, SN i NSA?” – pytał rektor PW…..

Sprawa stopni uzyskiwanych przez Polaków za granicą

Przeczytajcie Śliwerskiego. „Chciał się Gowin ustawić w jednym szeregu z Kudrycką i Kolarską-Bobińską, to stoi. Jego wybór i nasza strata”

wpolityce.pl

…. Jedną z takich niezałatwianych ustawowo kwestii jest sprawa stopni uzyskiwanych przez Polaków za granicą. I nie idzie tu o stopnie naukowe przywiezione ze stypendiów i staży w USA, Niemczech czy Skandynawii, ale o te bardziej swojskie, w dziwaczny sposób pozyskane na Ukrainie, Słowacji, a podobno teraz jest już nowy kierunek – Bułgaria. Całość polega na tym, że wszelkiej maści i wielu dyscyplin naukowych nieudacznicy, których tu nikt jako uczonych poważnie nie traktuje, czasami zwykli lenie, a pospołu rozmaici cwaniacy i oszuści przystępują do uzyskania (w zasadzie to kupienia!) stopni naukowych u sąsiadów z dawnych demoludów, a nasze prawodawstwo niemal automatycznie, na podstawie umów międzynarodowych, uznaje im tak zdobyte stopnie i tytuły. …..

Chodzi o to, żeby uczynić patologię normą prawną

Piotr Graczyk: Tezy o beznadziejności i nadziei (na dzisiejszym uniwersytecie)

….Sensem nowej ustawy, jej rzeczywistym, niezmiennym celem nie jest chęć naprawienia słabości i zapobieżenia patologiom obecnym na uczelniach polskich, poddawanych w ostatnich kilkunastu latach przyspieszonej pseudorynkowej transformacji, lecz ich utrwalenie. Chodzi o to, żeby uczynić patologię normą prawną. Żeby z tego, co jest słabością dzisiejszej akademii, uczynić obowiązującą zasadę…….chodzi o przepaść między tymi, którzy na polskich uniwersytetach są grupą posiadającą rzeczywisty wpływ na politykę kadrową, finansowa i naukową, a tymi, którzy nie mają nic do powiedzenia. Jest to dysproporcja równie dramatyczna jak ta pierwsza i podobne w obu wypadkach są, jak się wydaje, proporcje ilościowe między uprzywilejowanymi a całą resztą. Uprzywilejowani stanowią niewielką mniejszość. W dotychczasowym stanie rzeczy przepaść ta w pewnym stopniu – przynajmniej formalnie – pomniejszana była przez status tzw. pracowników samodzielnych, których obecność niezbędna jest do tworzenia kierunków, katedr i instytutów (tzw. minimum kadrowe) oraz przez istnienie obdarzonych pewną formalną władzą rad wydziałów. Te elementy pośredniczące (między „dołami” a „górą” uczelnianą) okazują się teraz przeżytkiem, przez zwolenników reform piętnowanym jako „feudalny”. Po zniesieniu tych formalnych elementów (przez likwidacje „minimum kadrowego”, czyli obowiązku zatrudnienia określonej liczby pracowników samodzielnych w celu prowadzenia dowolnego kierunku studiów) władza „góry” uczelnianej – która pod względem personalnym może oczywiście ulegać różnym przegrupowaniom – pod względem prawnym stanie się absolutna. Rektor, rada uczelni, a przede wszystkim, na każdej uczelni, ta grupa, która zdolna będzie wywierać wpływ na wybór rektora i rady – uzyskają formalny i pełny monopol na władzę. Będą postępowały według swojej woli i swoich interesów, przez nikogo nie kontrolowane, przede wszystkim w zakresie polityki kadrowej i finansowej…..

Najważniejszym celem reformy szkolnictwa wyższego jest powstrzymanie drenażu mózgów

Gowin o reformie szkolnictwa wyższego: Musimy wreszcie zatrzymać młodych naukowców

Gazeta Prawna

Najważniejszym celem reformy szkolnictwa wyższego jest powstrzymanie drenażu mózgów. Obecnie żadna z polskich uczelni nie reprezentuje światowego poziomu i dlatego co roku za granicę wyjeżdża istotna część najzdolniejszych maturzystów, studentów i młodych naukowców. Większość już do Polski nie wraca, a my musimy ich wreszcie zatrzymać – mówi DGP Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

…Nasz cel to zwiększyć konkurencyjność polskich uczelni i podnieść poziom umiędzynarodowienia. Chcemy odblokować szybszą drogę awansu naukowego młodemu pokoleniu i doprowadzić do wyłonienia się tzw. uczelni badawczych. Każde z tych rozwiązań oczywiście ma też ograniczenia, ale eksperci nie pozostawiają wątpliwości: korzyści są bez porównania większe niż ewentualne straty.

Najważniejszym instrumentem pozytywnych zmian jest zwiększenie autonomii uczelni. To dla mnie sedno tej reformy…..

Po wejściu w życie ustawy Nauka 2.0 dojdzie do olbrzymiego kryzysu szkolnictwa wyższego.

Prof. Kornat: Po wejściu w życie ustawy Nauka 2.0 dojdzie do olbrzymiego kryzysu szkolnictwa wyższego. Cenę zapłaci za to PiS

wpolityce.pl

…..PiS zapłaci za Konstytucję dla Nauki wymierną cenę. Tak jak zapłaciliśmy konkretną cenę za reformy szkolnictwa premiera Buzka i ministra Handkego. Reforma AWS stworzyła niepotrzebne trzy-letnie gimnazja i ograniczyła licea ogólnokształcące do 3 lat. Spowodowała „tąpnięcie” w zakresie poziomu młodzieży akademickiej. Mogę to osobiście potwierdzić jako długoletni wykładowca akademicki.

Po wejściu w życie ustawy Nauka 2.0 dojdzie do olbrzymiego kryzysu szkolnictwa wyższego. Nastąpi dalsze, gwałtowne pogorszenie kondycji nauk humanistycznych i społecznych. Dojdzie do gwałtownej komercjalizacji szkół wyższych, które dysponują olbrzymim majątkiem. Nie zawsze ten majątek jest dobrze zarządzany i wykorzystywany. Pogłębi się przepaść między Polską A a Polską B. Uczelnie regionalne zamiast poprawić swoje położenie, będą przechodzić w stadium wegetacji, zwłaszcza w przypadku gdy w następstwie arbitralnej i niesprawiedliwej ewaluacji utracą prawa akademickie (do nadawania stopni i tytułów naukowych)…..

Kornel Morawiecki: ustawa 2.0 jest niesprawiedliwa i nienowoczesna 

Kornel Morawiecki: ustawa 2.0 jest niesprawiedliwa i nienowoczesna

onet.pl

– Ustawa jest staroświecka, cofa nas – mówi marszałek senior Kornel Morawiecki (WiS) i apeluje do PiS, by klub jeszcze raz przemyślał poparcie dla reformy Gowina. Wspólnie z nim na konferencji prasowej w Sejmie wystąpili Józef Brynkus (Kukiz’15) i Marek Kisilowski z KSN Solidarność, którzy również skrytykowali projekt ustawy….

– Ustawa jest błędna, ma wiele, wiele wad, dzieli społeczność akademicką. Dzieli też Polskę na wielkie uniwersytety i uczelnie peryferyjne. Jest niesprawiedliwa i nienowoczesna – ocenił na konferencji prasowej w Sejmie poseł Kornel Morawiecki (koło Wolni i Solidarni).

– Proszę posłów PiS, by jeszcze raz się zastanowili, czy poprzeć tę błędną ustawę – zaapelował Kornel Morawiecki. Według niego ustawa podając ograniczenia dla studiów stacjonarnych i niestacjonarnych, „zaprzecza trendowi, jakim na świecie jest e-learning na uczelniach”. – W tym sensie to ustawa staroświecka, nas cofa – ocenił. Do ustawy krytycznie odniósł się też poseł Józef Brynkus (Kukiz’15), który ocenił, że jest ona „szkodliwa dla szkolnictwa wyższego i dla polskiej nauki”……

Uczelnie będą przechowalnią dla ludzi, które naukowo są po prostu zerami

Prof. Bartyzel o reformie Gowina: To katastrofa, próba leczenia polskiej nauki śmiertelną trucizną

wpolityce.pl

… rady wydziałów stracą wpływ na zarządzanie nimi. Nie będą miały wpływu na to co jest najważniejsze, na nadawanie stopni i tytułów naukowych….

Mają być w praktyce zniesione habilitacje. Dobry krok?

Został wprowadzony kompletny chaos. Zamiast wzmocnić poziom habilitacji, który jest obecnie niezadowalający, wprowadza się drastyczne obniżenie kryteriów. Rozwiązanie polegające na tym, że habilitacja może być, ale nie musi być robiona przez naukowca jest dziwaczne i absurdalne.

Do czego prowadzi to rozwiązanie?

Będą tzw. profesorowie dydaktyczni, którzy będą niczym innym niż tzw. starsi wykładowcy, którzy nie mieli żadnego obowiązku pracy naukowej. Uczelnie będą przechowalnią dla ludzi, którzy nie są w stanie prowadzić samodzielnych badań. Powiedzmy sobie szczerze, naukowo są po prostu zerami, ale będą do emerytury zatrudnieni na uczelni. Wprowadza się możliwość habilitacji jeśli ktoś będzie zainteresowany nie poprzez napisanie rozprawy naukowej, ale tylko poprzez uzyskanie grantu europejskiego…..

Część osób broniąc ustawy jako argument podają, że podobnie jest w Stanach Zjednoczonych.

Oszukują siebie samych albo innych przekonaniem, że będzie tak jak w Stanach Zjednoczonych. Tam wielki biznes finansuje dziedziny wiedzy i badania, które mają faktyczne zastosowanie np. w medycynie. Niektórzy liczą, że wydziały wspierane przez biznes będą finansowały nieutylitarne badania naukowe humanistyczne. Nic takiego nie nastąpi.

Dlaczego?

Ponieważ przeszczepianie takiego wzorca jest w Polsce niemożliwe. W Stanach Zjednoczonych jest inny system uczelni, poza tym to kraj o zupełnie innej mentalności, o zdecydowanie innym typie gospodarki i społeczeństwa…

System oparty o darwinizm społeczny

Ustawa 2.0? Bez optymizmu

Nasz Dziennik

Z prof. Włodzimierzem Bernackim, posłem Prawa i Sprawiedliwości, wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, rozmawia Rafał Stefaniuk.

….ta ustawa tak tworzy system, że on będzie wymagał od uczelni posiadania bardzo aktywnej kadry. Chodzi tu o publikacje. Naukowcy będą musieli: pisać, pisać i jeszcze raz pisać, a potem publikować to w odpowiednich czasopismach i językach. To ma się przekładać na punkty, które będą uprawniać do nadawania tytułów lub prowadzenia określonych kierunków studiów. Sytuacja dużych ośrodków: Krakowa, Warszawy, Wrocławia czy Lublina, jest o wiele lepsza, bo ich kadra naukowa funkcjonuje w przestrzeni czasopism, które są wysoko punktowane. Osoby te zasiadają w radach programowych czy w redakcjach czasopism. Tym samym młodej kadrze naukowej dużych ośrodków łatwiej będzie publikować. Z całą pewnością mniejsze ośrodki będą mieć z tym dużo problemów. Ustawa przewiduje – w okresie przejściowym – że szkoły, które będą się koncentrować głównie na dydaktyce, mogą liczyć na granty, przyznawane właśnie za dobrą działalność dydaktyczną. Podobnie wygląda to w systemie grantowym w odniesieniu do działalności naukowej. Zostanie on oparty na tym, co zwykło się nazywać darwinizmem społecznym

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/198159,ustawa-2-0-bez-optymizmu.html

Nie było prawdziwego dialogu w sprawie reformy

Prof. Jaroszyński krytycznie o reformie Gowina: Nie wiadomo skąd się wzięła i kto za nią stoi. Czy z Polski, czy z zagranicy?

wpolityce.pl

Nie było prawdziwego dialogu w sprawie reformy, poza spotkaniami z administracją uczelnianą. Kompletnie nie uwzględniano głosu profesorów, przeciwników reformy. To świadczy o marginalizowaniu środowiska akademickiego, które się czuje zlekceważone i zastraszone…..w PRL też były uniwersytety, ale obowiązywała inna cywilizacja. Nie liczyła się prawda, ale ideologia. Na uniwersytetach przez kilka pokoleń pracowali ludzie, którzy zajmowali się ideologią, a nie nauką. Po 1989 r. nie było dekomunizacji środowisk naukowych w szerokim tego słowa rozumieniu. Oni tę obcą kulturze polskiej i zachodniej cywilizację zachowali. Trudno się dziwić, przyszli ze Wschodu. Cały czas jest to bardzo silne środowisko, trzęsie grantami i nominacjami. Będą potrafili ustawić się po ewentualnym wejściu w życie reformy ministra Gowina. To jest bardzo groźne, bo są bardzo dobrze zorganizowani i dobrze się znają. Potrafią porozumiewać się bez słów, wiedzą kogo wspierać, a kogo odrzucić

Studenci UJ chcą transparentnego systemu

Studenci UJ rozpoczęli protest przeciwko reformie ministra Gowina. „Chcemy transparentnego systemu”

wpolityce.pl

Chcemy, by Pan Minister wiedział, że nie będziemy kolejnymi królikami doświadczalnymi. Chcemy wiedzy, chcemy edukacji, chcemy debaty. Jesteśmy ludźmi, którzy chcą i mają prawo decydować o swojej przyszłości, a więc uczestniczyć w debacie, z której Pan i wspierające Pana środowiska próbują nas usunąć

— napisali studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego w swoim oświadczeniu…….

Chcemy demokratycznej uczelni wolnej od zewnętrznych nacisków politycznych. Chcemy transparentnego systemu i zabezpieczenia wolności badań, godnych warunków socjalnych i gwarancji praw pracowniczych

— przekonują.

I prezes dorobiła 200 tys. zł za wykłady na biednym Uniwersytecie Warszawskim

Oświadczenie majątkowe Małgorzaty Gersdorf. W rok zebrała prawie pół kilograma złota

money.pl/

Prof. Gersdorf wykorzystała możliwości, które daje jej posiada. Pensja w Sądzie Najwyższym to ok. 29 tys. zł miesięcznie. I prezes dorobiła także 200 tys. zł za wykłady na Uniwersytecie Warszawskim oraz blisko 60 tys. zł z tytułu praw autorskich za prawnicze publikacje.

Miniony rok był najprawdopodobniej jej ostatnim na tym stanowisku. Nie ma jednak powodów do narzekań. Po przejściu w stan spoczynku należy jej się blisko 19 tys. zł miesięcznie.