Prezydent Rzeczpospolitej nie ma prawnej możliwości odebrania czy unieważnienia profesury opartej na nierzetelnych publikacjach.

Przedawnienie się zbliża

FA 7/8

Nie wymaga bowiem dowodu fakt, że naukowcy należą co ścisłej elity intelektualnej Narodu. Centralna Komisja winna więc czynić wszystko co możliwe dla dbałości o pozycję naukowców i ich wiarygodność w odbiorze społecznym . W świetle powyższego zgodzić należy się więc z organem, że przywłaszczenie cudzych idei czy wyników badań bez podania źródła stanowi niedopuszczalną formę przewinienia przeciwko innym badaczom. Naruszenie praw własności intelektualnej, jako etycznie naganne i gwałcące fundamentalne reguły życia naukowego, dyskredytuje zaś sprawcę takiego przewinienia z grona naukowców [tak w oryginale – red.]. Nadto powoduje wyjątkowo negatywne konsekwencje dla rzetelności prac badawczych i wiarygodności ich wyników. Biorąc pod uwagę powyższe, jako uzasadniona jawi się konkluzja, iż tylko brak stosowania przedawnienia w procedurze dotyczącej nadania stopnia czy tytułu naukowego może zapobiec aktualnie, jak i w przyszłości nieuprawnionemu korzystaniu z owoców czynu niedozwolonego”……

……….Już obecnie Prezydent Rzeczpospolitej w sprawach nominacji profesorskich jest de facto „ubezwłasnowolniony”, gdyż nie ma prawnej możliwości odebrania czy unieważnienia profesury opartej na nierzetelnych publikacjach. W obowiązującym prawie szkolnictwa wyższego popełnienie plagiatu lub innej nierzetelności naukowej nie zapobiega z urzędu nadaniu tytułu profesorskiego…..

….Niejeden plagiatowy „bohater” moich artykułów obecnie legitymuje się tytułem naukowym. Środowisko akademickie milczy i nierzetelnych toleruje, zaś moje artykuły z opisanymi konkretnymi sprawami to „groch o ścianę nierzetelności” – najczęściej pozostają bez odzewu ze strony opisywanych uczelni. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego „nie widzi możliwości ingerencji w autonomię uczelni” i w ogóle nie reaguje. Z kolei na uczelniach z reguły panuje kolesiostwo, rzecznicy dyscyplinarni są „miłosierni i rozumiejący” lub po prostu niekompetentni. Z tego powodu postępowania wyjaśniające są umarzane, a proponowane kary ograniczają się do upomnień czy nagan. Sądowa Temida jest często ślepa bądź wyrozumiała, a prokuratorzy umarzają kolejne sprawy plagiatowe pod pozorem „niskiej społecznej szkodliwości czynu” albo braku czynu zabronionego

 

Reklamy

Najgorszy wynik PAN ze wszystkich 28 państw członkowskich UE

Pozyskiwanie środków finansowych w PAN kuleje. Duszyński: Środowisko naukowe za mało się stara

Gazeta Prawna

…..Wiele instytutów PAN (25–30 proc.) nie zdobyło do końca 2018 r. żadnego grantu w rozpoczętym w 2014 r. programie ramowym Unii Europejskiej Horyzont 2020 (8 PR). Odzyskujemy jedynie 33 proc. naszego wkładu w ten program. To najgorszy wynik ze wszystkich 28 państw członkowskich UE. ….

Poszkodowana oskarżoną

Poszkodowana oskarżoną
FA 6/2019
Zarzuty są chybione, a biegły nie sprawdził ich w dokumentach źródłowych, bo łatwo by stwierdził, że te „znalezione zdania” pochodzą z prac innych autorów i są do nich odwołania.
…..Dokładnie trzy lata temu Prezydium Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów wznowiło przewód habilitacyjny z nauk prawnych dr Elżbiety Żywuckiej-Kozłowskiej z Uniwersytetu Warmińskiego-Mazurskiego, który miał miejsce na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu w Białymstoku. Podstawą wznowienia był zarzut prof. Krzysztofa Krajewskiego z UJ w Krakowie, iż habilitantka przejęła i odwzorowała metodologię oraz koncepcję badań z monografii habilitacyjnej dr Małgorzaty H. Kowalczyk Zabójcy i mordercy. Czynniki ryzyka i możliwości oddziaływań resocjalizacyjnych , wydanej w 2010 r., a obronionej w 2012 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Szczegóły tej sprawy opisałem w artykule Habilitacja z prawa na lewo(FA 11/2016) oraz w drugiej części artykułu Orzeczenia dyscyplinarne są informacją publiczną (FA 9/2017). Obecnie chciałem poinformować, co się zdarzyło od tamtego czasu.

Postępowanie dyscyplinarne wobec rektora

Gowin: Jest postępowanie wobec rektora PWSZ Nowego Targu ks. Gulaka

PAP

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin poinformował w poniedziałek na briefingu w Katowicach, że na jego wniosek wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec rektora PPWSZ w Nowym Targu ks. dr. hab. Stanisława Gulaka. Miał on dopuścić się plagiatu podczas habilitacji.

O sprawie napisał jako pierwszy Tygodnik Podhalański. Według gazety rektor miał dopuścić się plagiatu w pracy habilitacyjnej, której bronił w Katolickim Uniwersytecie w słowackim Rużomberoku. Beata Zalot z Tygodnika Podhalańskiego podczas dziennikarskiego śledztwa dowodziła, że ks. rektor Gulak w swojej pracy habilitacyjnej korzystał z dorobku naukowego innych osób oraz wykorzystał m.in. prace licencjackie swoich studentek, których był promotorem….

 

Włosi czyszczą uniwersytety z patologii, a kiedy ustawianymi, akademickimi konkursami w Polsce zainteresuje się prokuratura ?

Jaja akademickie są wyjątkowo drogie

Uniwersytet Wrocławski dostał miliony na podwyżki. Część pieniędzy poszła na wielkie jajo

strajk.eu/

Pracownicy administracji wrocławskiego uniwerku domagają się wyższych zarobków. Część z nich ledwo wiąże koniec z końcem na najniższej krajowej. Są zażenowani, bo kasa z ministerstwa finansów, która miała zostać w całości przeznaczona na podwyżki została wydana m.in. na nową portiernię w kształcie gigantycznego jaja…..

28 lutego 2019 roku minister finansów przyznał Uniwersytetowi Wrocławskiemu dotację w wysokości 20 500 600 złotych. Całość miała zostać przeznaczona na budżet płac. Wyższe wynagrodzenia miały wpłynąć na konta zatrudnionych do 1 sierpnia bieżącego roku. Personel miał dostać wyrównanie za każdy miesiąc od początku 2019 roku. Teraz wiadomo, że władze znalazły inne priorytety.

Oszukiwanie systemu antyplagiatowego

Prace podyplomowe nie będą odpowiednio kontrolowane\

Gazeta Prawna

Ministerialny system antyplagaitowy pozwala sprawdzać tylko prace dyplomowe. To może oznaczać większą liczbę plagiatów w pozostałych przypadkach….Poseł Józef Brynkus z Kukiz’15, jako czynny nauczyciel akademicki, podjął próbę sprawdzenia w ramach JSA prac podyplomowych. I odkrył, że nie można zweryfikować w nim prac innych niż dyplomowe. ..System ponoć można oszukać, oznaczając pracę podyplomową jako magisterską.

Uczenie zwykłej ludzkiej przyzwoitości

Ranking wydziałów prawa 2019: Jednolity System Antyplagiatowy ma szczególne znaczenie dla studentów prawa

Rz

….co 20. absolwent polskiej uczelni dokonał plagiatu. Jakie konsekwencje za to grożą? Można stracić tytuł zawodowy lub naukowy, zapłacić grzywnę, a nawet trafić do więzienia. Zwykle jednak uczelnie rozstrzygają to we własnym zakresie….. pozostaje nam, jak zawsze, praca u podstaw. Uczenie przyszłych studentów od najmłodszych lat zwykłej ludzkiej przyzwoitości.

Zagrożona wolność prowadzenia badań naukowych ?

Krakowski Instytut Prawa Karnego w odpowiedzi na pozew: Działania ministerstwa godzą w wolność prowadzenia badań

Gazeta Prawna

Krakowski Instytut Prawa Karnego odniósł się do zapowiedzi ministerstwa w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku. „Ze zdumieniem odebraliśmy komunikat zamieszczony na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości: +Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego za kłamstwo+. Z niedowierzaniem przyjmujemy, iż opinie naukowe sformułowane w ekspertyzie do procedowanych w Parlamencie zmian w prawie karnym mają stać się podstawą pozwu wniesionego przez Ministerstwo Sprawiedliwości” – oświadczyli krakowscy naukowcy….

Ich zdaniem „bezprecedensowe działania ministerstwa, podjęte jeszcze przed podpisaniem opiniowanej ustawy przez prezydenta RP, godzą w wolność prowadzenia badań naukowych, ingerują w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii oraz zagrażają standardom debaty o tworzeniu prawa w Rzeczypospolitej Polskiej”.

Ministerstwo Sprawiedliwości kontra prawnicy UJ

Ministerstwo Sprawiedliwości pozwie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zarzuca im kłamstwo

Rz

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało pozew przeciwko dwóm profesorom i pięciu doktorantom z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego. Twierdzi, że skłamali w swojej krytycznej opinii o nowelizacji kodeksu karnego pisząc, że nowe przepisy dotyczące łapownictwa nie będą miały zastosowania do szefów największych strategicznych spółek z udziałem Skarbu Państwa…..

♥♥

Zaufanie do wymiaru sprawiedliwości to fundament państwa prawa, państwa demokratycznego i uczciwego. Dlatego państwo nie może tolerować kłamstwa, które uderza w jego podstawy, które sprawia, że zaufanie obywateli zostanie zachwiane.

Szczególnie, gdy kłamią prawnicy, profesorowie jednej z najznamienitszych uczelni w Polsce, a nawet na świecie. Uczeni Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którzy byli do tej pory niekwestionowanymi autorytetami w dziedzinie prawa.

W swojej opinii o zmianie Kodeksu karnego zaostrzającego kary za najpoważniejsze przestępstwa – ustawy, którą przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości – dwóch profesorów i pięciu doktorantów krakowskiego uniwersytetu napisało, że nowe przepisy dotyczące łapownictwa nie będą miały zastosowania do szefów największych strategicznych spółek z udziałem Skarbu Państwa, wymieniając jako przykład prezesa Orlenu, co w efekcie doprowadzić miałoby do jego bezkarności za korupcję.

Ta opinia jest nieprawdziwa. Jest kłamstwem. W rzeczywistości zmiany zaostrzają prawo. Prezesom spółek prywatnych i tych z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa za łapówkarstwo będzie grozić – w myśl art. 296a par. 1 – 5 lat więzienia, tyle samo co dzisiaj. Ale prezes spółki, w której Skarb Państwa ma więcej niż połowę udziałów, za korupcję –
w myśl art. 228 par. 1 – trafi za kraty na 8 lat. Żaden przepis, żaden paragraf nowego prawa, wbrew temu, co twierdzą profesorowie Uniwersytetu Jaiellońskiego, nie przewiduje wyłączenia prezesów państwowych spółek z karania za łapówkarstwo.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie zna powodów, dla których profesorowie i doktoranci znamienitej krakowskiej uczelni skłamali w swojej opinii. Od takich prawników wymaga się jednak najwyższych standardów, największego profesjonalizmu – są bowiem oni autorytetami w dziedzinie prawa dla wszystkich obywateli. Ich opinia, z której wynika, że nowe prawo rzekomo daje bezkarność określonej grupie przestępców, podważa społeczne zaufanie do państwa i uderza w podstawy demokracji.

Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości pozwie za kłamstwo profesorów i doktorantów krakowskiego uniwersytetu do sądu, w obronie swojego dobrego imienia, w obronie polskiego wymiaru sprawiedliwości, a także w obronie renomy samego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Są bowiem granice krytyki i politycznych sporów, których przekraczać nie wolno.

Biuro Komunikacji i Promocji

Ministerstwo Sprawiedliwości

Protest głodowy na AWFiS w Gdańsku

Protest głodowy na AWFiS w Gdańsku. Kto zarabia na uczniach z Azji? Wyciekła lista płac

GW

…W środę na gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu rozpoczął się protest głodowy obecnych i byłych profesorów tej uczelni. To sprzeciw wobec sposobu, w jaki rektor, prof. Waldemar Moska, zarządza uczelnią. Zarzuty dotyczą m.in. zmian w statucie uczelni, które dają większą władzę rektorowi, choć problem skupia się głównie na umowach, jakie profesor zawarł w ubiegłym roku z pekińskim uniwersytetem Beijing Sport University……

Konstytucja dla nauki stwarza dobry klimat dla fałszywych profesorów

„Mam duży żal do ministra Gowina”. Wykładowcy kradną prace naukowe studentów na potęgę

tok.fm

Zniknął przepis, że można odbierać profesury i nie ma przepisu, który pozwalałby odebrać stopień naukowy przyznany na podstawie przedstawienia fałszywych danych – podsumował dr Marek Wroński.

Obrona systemu zamkniętego PAN

Naukowcy protestują przeciwko reformie Polskiej Akademii Nauk

Dziennik Polski

Ponad 350 osób – pracowników instytutów Polskiej Akademii Nauk oraz szkół wyższych z całego kraju – podpisało się pod listem otwartym w sprawie tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN…. zaplanowana reforma m.in. poszerza kompetencje szefa Akademii w zakresie jakości prowadzonych badań. Po zmianach zyska on możliwość nie tylko przeprowadzania audytu, ale także – w razie niewprowadzenia zaleconych poprawek – odwołania dyrektora sprawdzanego instytutu. Wystarczy, że odpowiedni wniosek złoży podlegający mu wiceprezes PAN. Zdaniem protestujących szef Akademii będzie więc pełnił jednocześnie rolę prokuratora i sędziego….Sprzeciw środowiska budzi również pomysł angażowania zewnętrznych ekspertów – głównie zagranicznych – do zespołów oceniających jakość pracy instytutów….

UWM rządzą rodzinne klany, sitwa nepotów i plagiatorów.

Czy Collegium Medicum padło ofiarą walki o schedę po rektorze Góreckim? 

Debata

KOMENTARZ

Sytuacja na UWM przypomina mi sytuację w Rosji u schyłku prezydenta Jelcyna. Jelcyn na gwałt szukał następcy, który zagwarantuje jego familii bezpieczeństwo i zachowanie majątków. Znalazł Putina, który to gwarantował. Na UWM pracuje chyba cała familia rektora.

Scheda po rektorze Ryszardzie Góreckim to ogromna degrengolada kadr, wielopokoleniowy nepotyzm. UWM rządzą rodzinne klany, sitwa nepotów i plagiatorów. Badałem to zjawisko na Wydziale Prawa i Administracji, gdzie nepotyzm przybrał monstrualne rozmiary.

Jeśli jest tak, jak mówi prof. Maksymowicz, że prof. Przyborowski tak dużo zmieni, wg recepty Lampedusy, by wszystko zostało po staremu, to patologia na UWM urośnie do sześcianu, gdyż zgodnie z ustawą Gowina, nowy rektor dostanie władzę absolutną.

Adam Socha

Realizacja Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju nie powiedzie się jednak bez zdecydowanego zwiększenia poziomu finansowania szkolnictwa wyższego i nauki

Apel Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich do Parlamentu i Rządu Rzeczypospolitej Polskiej

gov.pl

Szkolnictwo wyższe i nauka są siłą napędową pomyślnego rozwoju cywilizacyjnego Polski i głównym filarem modernizacji naszego kraju na najbliższe dziesięciolecia (…). Realizacja Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju nie powiedzie się jednak bez zdecydowanego zwiększenia poziomu finansowania szkolnictwa wyższego i nauki – napisał prof. dr hab. Jan Szmidt, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, w apelu skierowanym do parlamentu i rządu RP….. celem powinno być finalne zwiększenie nakładów budżetowych na naukę do poziomu co najmniej 1% PKB, z aktualnego, kompromitującego Polskę i nasze ambicje, poziomu 0,44% PKB, sytuującego nas, z tego punktu widzenia, w ogonie państw członkowskich Unii Europejskiej…..

Walka o otwartość, wolność i kolegialność na uczelni

Bunt profesorów w Lublinie, czyli o walce o otwartość, wolność i kolegialność na uczelni

Trwa protest pracowników naukowych na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Blisko 150 osób, w tym wielu profesorów, podpisało list otwarty w sprawie projektu nowego uczelnianego statutu. Statutu, zgodnie z którym cała władza ma być skupiona w rękach rektora. To on ma powoływać dziekanów, prodziekanów czy szefów instytutów i katedr. Wykładowcom nie podoba się taki monopol na władzę. …

Szkodliwy projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN

List naukowców: część zapisów projektu małej nowelizacji ustawy PAN narusza prawa obywatelskie

PAP

Projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN jest nie tylko szkodliwy dla instytutów naukowych PAN i wolności badań naukowych, ale niektóre z proponowanych przepisów naruszają podstawowe prawa obywatelskie – uważają sygnatariusze listu otwartego skierowanego do posłów i senatorów….

List otwarty w sprawie tzw. małej nowelizacji ustawy o Polskiej Akademii Nauk

https://www.petycjeonline.com/list_otwarty_w_sprawie_tzw_maej_nowelizacji_ustawy_o_polskiej_akademii_nauk

Nowelizacja ustawy o PAN pod krytyką

Naukowcy krytycznie o zmianach w PAN

Gazeta Prawna

Groźba utraty autonomii instytutów, zbyt szerokie kompetencje prezesa – to główne zastrzeżenia środowiska wobec rządowego projektu nowelizacji ustawy o Polskiej Akademii Nauk oraz niektórych innych ustaw…..Prezes uzyska prawo przeprowadzania kontroli merytorycznych i finansowych w instytutach naukowych i wydawania ich dyrektorom zaleceń na podstawie wyników dotyczących podjęcia działań naprawczych. Nowelizacja wyposaży też go w uprawnienie do przeprowadzania – w uzasadnionych przypadkach – audytu działalności naukowej. Uzyska także możliwość określania wynagrodzenia dyrektora instytutu i jego odwołania przed upływem 4-letniej kadencji na podstawie wyników kontroli oraz w oparciu o wniosek wiceprezesa akademii…..

CK zastąpiła KC ?

 Decyzje CK wydane z naruszeniem zasad etycznych
 i współżycia społecznego  - Przypadek Andrzeja Borysa

NFA-Sprawy ludzi nauki

Ustawiane konkursy – selekcja nie najlepszych na uczelnie

Konkursy dla akademików do poprawy

Gazeta Prawna

Kartę dobrych praktyk w zatrudnianiu początkujących badaczy proponuje Rada Młodych Naukowców. Dzięki niej procedury rekrutacyjne w środowisku akademickim stałyby się bardziej transparentne….

….Jednym z najpoważniejszych problemów zniechęcających młodych ludzi do kariery nauczyciela akademickiego są nieprzejrzyste zasady naboru na stanowiska naukowe, naukowo-dydaktyczne oraz dydaktyczne – oceniają młodzi badacze. Jest to jeden z powodów, dla którego absolwenci polskich uczelni wolą podejmować pracę w zagranicznych placówkach naukowych albo w przedsiębiorstwach, których procesy rekrutacyjne uważane są za znacznie bardziej transparentne……

Prof. Jacek Rońda przegrywa przed SN 

Katastrofą lotniczą nie można grać. Prof. Jacek Rońda przegrywa przed SN

Gazeta Prawna

Uchybienia proceduralne uczelni wobec wykładowcy przy prowadzeniu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego mogą naruszać jego dobra osobiste. Jeśli jednak wcześniej dopuścił się on ewidentnego i poważnego naruszenia zasad etyki nauczyciela akademickiego, jego powództwo jest nadużyciem prawa.

Wynajem powierzchni biurowych -podstawa gospodarki instytutu badawczego

Instytut (nie) naukowy

NIK 

NIK o finansach i realizacji zadań przez Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur

Podstawą jego gospodarki finansowej był najem powierzchni biurowej, a nie działalność merytoryczna, badawczo – naukowa, na którą otrzymywał dotacje. Mowa o Instytucie Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, który sprawdziła NIK. Wyniki kontroli nie napawają optymizmem. Mimo złej sytuacji finansowej w Instytucie zatrudniano kolejnych pracowników i podwyższano płace.

Naukowe problemy byłego prorektora UG – J.A. Włodarskiego

Naukowe problemy byłego prorektora

FA 4/2019

Do chwili obecnej władze dziekańskie Wydziału Historycznego UG nie zrobiły nic, aby zarzuty nierzetelności w doktoracie potwierdzić, mimo że jest to obowiązek ustawowy i moralny.

W czerwcu 2017 r. Prezydium Centralnej Komisji wznowiło przewód habilitacyjny z 2001 r. dr. Józefa Arno Włodarskiego, byłego profesora uczelnianego w Instytucie Historii Uniwersytetu Gdańskiego i byłego prorektora ds. studenckich tej uczelni (patrz: Wznowienia – uwaga na procedury , FA 10/2017). Sprawa wynikła przypadkiem, kiedy się okazało, że w książce profesorskiej J.A. Włodarskiego znaleziono obszerne fragmenty z jego monografii habilitacyjnej.

Ustalono, że ta część tekstu ma równie liczne zapożyczenia z prac innych autorów. …..

Władze uczelni zachowały się „tchórzliwie”

Prof. Legutko o skandalu na uczelni w USA. „Coraz mniej wolności słowa”

niezalezna.pl

„Na amerykańskich uczelniach jest coraz mniej wolności słowa” – mówi prof. Ryszard Legutko, komentując działanie uczelni Middlebury College, która robiła wszystko, by europoseł PiS nie wygłosił zaplanowanego wykładu. Mimo oficjalnego odwołania prelekcji przez władze uczelni, Legutko i tak spotkał się ze studentami. Pomogli mu… oni sami, wprowadzając go na uczelnię tylnymi drzwiami.

….„Kiedy dotarłem wczoraj do Middlebury, dotarła do mnie informacja, że wykład został odwołany. Rektor uczelni nie była uprzejma mnie o tym powiadomić. Pomimo tego część studentów, około czterdziestu osób, postanowiła jednak, że wykład wygłoszę. Jeden z profesorów, prof. Dickinson, zaprosił mnie na swoje seminarium. Ci młodzi ludzie przewieźli mnie na to spotkanie, a na uczelnię dostałem się tylnymi drzwiami. Zostałem, nazwijmy tak, przeszmuglowany na salę wykładu, co uznałem nawet za dość zabawne. Wykład wygłosiłem

– relacjonował Legutko….

Jego zdaniem na uczelni wobec jego wykładu opór się pojawił, bo w książce zawarł krytykę politycznej poprawności, którą zestawił z komunizmem. Jak mówił, znajduje się w niej też m.in. krytyczne spojrzenie na ruchy feministyczne.

Zdaniem Legutki władze uczelni zachowały się „tchórzliwie”, decydując się pod presją części studentów na odwołanie wykładu.

Sprawa zatrudnienia prof. dr. hab. Jana Hartmana na stanowisku profesora na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW

Informacja na temat dyskusji Senatu dot. zatrudnienia prof. Jana Hartmana

serwis UW

…Senat nie wyraził pozytywnej opinii dotyczącej zatrudnienia prof. dr. hab. Jana Hartmana na stanowisku profesora na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii…..

Trzeba odseparować od kontaktu dydaktycznego ze studentami.

Co twoje, to moje i… do druku

FA 3/2019

Moim zdaniem, przejęcie cudzych danych naukowych i wykorzystanie ich w celu opublikowania artykułu tylko pod swoim nazwiskiem jest zachowaniem, którego nie można tolerować. Taką osobę trzeba odseparować od kontaktu dydaktycznego ze studentami.

Bez jawności nie ma rozwoju nauki

Jawność na polskich uczelniach kuleje 

Gazeta Prawna

….Ustawa o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1669) definiuje ją jako każdą informację o sprawach publicznych. Takie jej ogólne określenie ma swoje zalety, ale też wady. O ile bowiem dziś już raczej nikt nie kwestionuje tego, że obowiązek ich udostępnienia obejmuje także uczelnie, gdyż wykonują one zadania publiczne i korzystają z majątku państwowego, to w dalszym ciągu są wątpliwości dotyczące zakresu udostępnianych danych.

Pokazują to także rezultaty działań Sebastiana Sahajdaka, koordynatora projektu „Szczeciński Warsztat Akademicki”. 59 publicznych uczelni otrzymało od niego wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Poproszone zostały o kopie protokołów z posiedzeń senatów. Sześć z nich w ogóle nie odpowiedziało, trzy odmówiły, jedna co prawda przesłała, ale nie wszystko, natomiast dwie przekazały, ale nie protokoły, tylko uchwały…..

 …..wszystkie te placówki kształcą przecież prawników. Natomiast ich działania są niezgodne z ustawą o dostępie do informacji publicznej oraz orzecznictwem sądów administracyjnych – ocenia Sebastian Sahajdak, autor inicjatywy.

Jak podkreśla, uczelnie powinny być transparentne i co za tym idzie udostępniać m.in. protokoły z posiedzeń senatów na swoich stronach.

 Problemem polskich środowisk akademickich jest wszechobecny konformizm, trudność ze zrozumieniem zasad funkcjonowania demokratycznego świata, a także oligarchizacja elit zarządzających uczelnią. Na te wszystkie bolączki lekarstwem jest właśnie jawność – dodaje.

Podkreśla jednocześnie, że tylko w uczelniach opartych na jawności będzie rozwijać się nauka.

Na jakim poziomie odbywa się debata naukowa ?

Oskarżenia wobec historyka wzbudziły oburzenie: „Naprawdę tak wygląda w Polsce debata naukowa?” 

wpolityce.pl

Instytut Filozofii i Socjologii PAN wezwał dr. Piotra Gontarczyka do „zaprzestania medialnej kampanii oszczerstw” wobec autorów publikacji „Dalej jest noc” i do przedstawienia na jej temat recenzji naukowej. Specjalnie do tego zatrudniona ekspertka od PR zagroziła historykowi sądem…..

Dr Piotr Gontarczyk w artykule, który ukazał się na łamach tygodnika „Sieci” wykazał nierzetelność badawczą, celowe zmienianie faktów, dopisywanie nieprawdziwych informacji do jednych źródeł, a pomijanie innych oraz celowe działania mające na celu pomówienie Polaków za śmierć Żydów w czasie Zagłady.

To nie spodobało się PAN, która w oświadczeniu wezwała do „zaprzestania medialnej kampanii oszczerstw”.

Prezydent zaskarżył do TK zapis Ustawy 2.0 dot. zatrudniania sędziów

Prezydent zaskarżył przepis Ustawy 2.0 Gowina! Andrzej Duda zarzucił „ingerencję w instytucjonalną i materialną autonomię uczelni”

wpolityce.pl

Ingerencję w instytucjonalną i materialną autonomię uczelni, podważanie istoty akademickiej wolności badań naukowych – zarzucił prezydent Andrzej Duda przepisowi Ustawy 2.0 dot. zatrudniania sędziów na uczelniach, który zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego.

Prezydent zaskarżył do TK zapis Ustawy 2.0 dot. zatrudniania sędziów

PAP

„Pełne poparcie” dla wniosku prezydenta wyraził szef resortu nauki Jarosław Gowin.

Wniosek prezydenta Andrzeja Dudy o zbadanie zgodności z Konstytucją artykułu 121a ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawy 2.0 lub Konstytucji dla Nauki) z dnia 20 lipca 2018 r. opublikowano na stronie Trybunału Konstytucyjnego.

Ustawę 2.0 prezydent podpisał 1 sierpnia 2018 r., a weszła ona w życie 1 października 2018 r. Zaskarżony przez prezydenta art. 121a wprowadza dla urzędującego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Sądu Administracyjnego, w tym sędziom w stanie spoczynku, prawo do dożywotniego zatrudnienia na uczelni bez względu na wynik oceny pracowniczej. Ten zapis zaproponowano podczas prac nad Ustawą 2.0 w Senacie.

Czy Konstytucja dla nauki jest zgodna z Konstytucją ?

Konstytucja dla nauki może być niezgodna z konstytucją

Gazeta prawna

TK rozstrzygnie, czy dożywotnie zatrudnianie na uczelniach sędziów TK, SN i NSA narusza przepisy ustawy zasadniczej. Wniosek złożył prezydent Andrzej Duda

Zaskarżoną regulację zawiera nowa ustawa z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz.U. z 2018 r. poz. 1668, ze zm., zwana Konstytucją dla nauki albo ustawą 2.0), która weszła w życie w październiku ubiegłego roku.

Kwestionowany przepis (art. 121a) pojawił się w niej za sprawą senackiej poprawki, która przyznała sędziom trzech sądów (SN, NSA, TK), również tym w stanie spoczynku, prawo do dożywotniego zatrudnienia na uczelni w charakterze nauczycieli akademickich, bez względu na wynik oceny pracowniczej. Nie można rozwiązać z nimi umowy o pracę ani zmienić jej warunków. Umowa wygaśnie, jeżeli sędzia utraci urząd albo uprawnienia do stanu spoczynku. Jeśli zaś nauczyciel akademicki obejmie stanowisko sędziego, a jego umowa o pracę zawarta jest na czas określony, zostanie przekształcona w bezterminową…….

Prezes PAN w sprawie paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”

Skandal! Prezes Polskiej Akademii Nauk broni kłamstw wygłaszanych na konferencji w Paryżu 

wprawo.pl

Prezes Polskiej Akademii Nauk Jerzy Duszyński wydał oświadczenie w sprawie paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”, podczas której „naukowcy” z Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN wmawiali światowej opinii publicznej, że Polacy to antysemiccy mordercy i współsprawcy Holokaustu. Przeciw tym kłamstwom protestowała grupa Polaków, których oczywiście napiętnowano jako przepełnionych nienawiścią antysemitów. Co w tej sprawie ma do powiedzenia prezes PAN? Oto jego stanowisko opublikowane w biuletynie Stacji Naukowej PAN w Paryżu.

Stanowisko Prezesa PAN dot. konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”

Ecole des Hautes Etudes en Sciences Sociales (EHESS), Centre National de Recherche Scientifique (CNRS) oraz Collège de France to prestiżowe instytucje naukowe Francji. Współpracują one od wielu lat z Polską Akademią Nauk. W dniach 21-22 lutego br. te trzy zasłużone francuskie instytucje naukowe zorganizowały w Paryżu międzynarodowe sympozjum pt.: „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”, na które zaproszeni zostali między innymi uczeni z instytutów PAN: Instytutu Badań Literackich PAN, Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, Instytutu Slawistyki PAN i Instytutu Studiów Politycznych PAN. Konferencję organizowała i finansowała strona francuska.  Sympozjum miało charakter ściśle naukowy. Jego przebieg został zakłócony przez osoby niezwiązane ze światem nauki, co utrudniło wymianę doświadczeń i poglądów w gronie specjalistów. Tego typu sytuacja wzbudziła niekorzystne dla nas reakcje środowiska naukowego we Francji oraz szerokiej opinii publicznej. Przebijają w tych reakcjach sądy, że o sprawach dotyczących historii Polski trudno jest dyskutować otwarcie w sposób wolny od zacietrzewienia, uprzedzeń i ksenofobii. Broniąc wolności dialogu w nauce, wyrażam ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Jerzy Duszyński, Prezes Polskiej Akademii Nauk

Zarobki rektorów

Jawne, ale wcale nie publiczne – sprawdzamy zarobki rektorów

konkret.24

…wynagrodzenie rektora UW, zgodnie z decyzją ministra nauki z listopada 2016 r., obejmuje: wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 13 000 zł oraz przysługujące do końca kadencji dwa dodatki – funkcyjny (w wysokości 6900 zł), i dodatek, o który wnioskował do MNiSW Senat uczelni uchwałą z września 2016 (w wysokości 10 000 zł). Tak więc, wynagrodzenie rektora UW to 29 900 złotych brutto – czyli o ponad 9 tys. złotych więcej od miesięcznej pensji prezydenta.

Z kolei dr Aleksandra Bocheńska, pełnomocnik rektora Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ds. informacji publicznej, poinformowała, że wynagrodzenie zasadnicze rektora wynosi 12 tys. złotych, a dodatek funkcyjny w wysokości 6,9 tys. złotych – czyli w sumie 18 900 zł.

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, jak poinformowało nas biuro Kanclerza UJ, otrzymuje 13 200 złotych wynagrodzenia zasadniczego, 6900 złotych dodatku z tytułu pełnienia funkcji rektora i 13 200 złotych dodatkowego wynagrodzenia. W sumie – 33 300 tys. złotych brutto…

..Jak pokazuje analiza wykonania budżetu państwa w 2017 r., przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli (wykonanie budżetu w 2018 r. NIK właśnie kontroluje i nie ma jeszcze wyników), przeciętne wynagrodzenie w sferze budżetowej wynosiło miesięcznie 5,1 tys. złotych.

W uczelniach podległych ministrowi nauki przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło 5,9 tys. złotych, a w instytucjach naukowych – 7,1 tys. zł. Dla porównania, przeciętne miesięczne wynagrodzenie osób na kierowniczych stanowiskach w państwie w 2017 r. wyniosło 15,9 tys. złotych.

Zadymiarz Rafał Suszek pracuje na Uniwersytecie Warszawskim

UJAWNIAMY. Profesjonalni zadymiarze i prowokatorzy ułaskawiani przez „kastę”. Wiemy kim są wandale, którzy zniszczyli pomnik ks. Jankowskiego

wpolityce.pl

Przypadkowi obywatele, którzy niszcząc pomnik ks. prałata Jankowskiego wyrazili swoje niezadowolenie? Bynajmniej! Autorzy szokującego aktu wandalizmu to dobrze znani policji zadymiarze, którzy od lat dokonują politycznych i ulicznych prowokacji i nad którymi „kasta” sędziowska rozpostarła parasol ochronny……Rafał Suszek pracuje na Uniwersytecie Warszawskim w Katedrze Metod Matematycznych Fizyki Wydziału Fizyki. Wcześniej wykładał na uniwersytecie w Hamburgu. Daleko mu jednak do cichego mola książkowego, który w spokoju wykłada matematyczne zawiłości…..Suszek od wielu miesięcy uczestniczy w ulicznych zadymach organizowanych przez Obywateli RP. Rosły mężczyzna niemal zawsze znajduje się w pierwszym szeregu bojówkarskiej ekipy Obywateli…..

Adiunkt UW obalił pomnik ks. Jankowskiego. Tak zareagowali jego przełożeni

wpolityce.pl

Obalił w nocy w Gdańsku wraz z dwoma innymi „obrońcami demokracji” pomnik ks. Jankowskiego i chwali się tym w internecie – adiunkt UW Rafał Suszek jako jeden z agresywniejszych aktywistów ulicznej opozycji już po raz kolejny wchodzi w konflikt z prawem, a jego przełożony z Katedry na Wydziale Fizyki UW ani myśli wyciągać wobec niego konsekwencji. Twierdzi, że czyny Suszka to „działanie obywatelskie” .

….O akcję obalania pomnika zapytaliśmy rektora Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Marcina Pałysa, który zatrudnia adiunkta Rafała Suszka i jest władny wyciągać  konsekwencje dyscyplinarne wobec niego. Rektor nie poczuwa się jednak do tego, by w jakikolwiek sposób upominać pracownika naukowego UW.

– Zdaniem rektora, obalanie pomników to droga donikąd

– jak przekazała nam rzecznik prasowy UW, Anna Korzekwa-Józefowicz.

– W warunkach demokratycznych nawet najbardziej palące kwestie społeczne należy rozwiązywać z poszanowaniem prawa…….

Niemądre i szkodliwe ?

Zlikwidujcie punktozę i kategoryzacje

Rz

Ustawa szumnie nazwana konstytucją dla nauki sławy ministrowi nie przyniesie. A przecież, skoro już na starcie wymagała stu poprawek, to był to dostateczny sygnał, że roztropniej by było wstrzymać się z wprowadzaniem jej w życie – pisze członek Rady Polityki Pieniężnej.

…..Powinno się te nonsensowne systemy ocen usunąć z ustawy, a stosowne rozporządzenia czym prędzej podrzeć i wyrzucić do kosza. To nie ma sensu z prostego powodu: odbiera się szansę rozwoju słabszym, tym, którzy z peryferii chcieliby się wybić na szersze naukowe wody, niszczy się element konkurencji, który niewątpliwie ma w nauce istotne znaczenie.

MARNOWANIE PAPIERU

Nauka nie potrzebuje ogromu publikacji, do jakiego prowadzi ten system. Uczeni nie powinni pisać za dużo, bo ilość zamiast przechodzić w jakość, przechodzi w płytkość, przyczynkarskość, powierzchowność i marnowanie papieru…

.. gdzie uczeni publikują, czy w tym czasopiśmie, czy w innym, ogólnopolskim czy regionalnym – to nie ma istotnego znaczenia, kategoryzowanie miejsc publikacji jest niepotrzebne, niemądre i szkodliwe..

..Warto zrozumieć, że uczeni potrafią sami ocenić naukową wartości pracy swych kolegów. Odejście od punktozy było obiecane w założeniach „reformy” – i tę obietnicę złamano. Czyżby dobre intencje ministra pożarła bezwzględna hydra biurokracji posadowiona w ministerstwie, z którą minister nie umie sobie poradzić?

W sprawie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu

Interpelacja nr 28320 do ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu

sejm.gov.pl

Zgłaszający: Anna Białkowska

Data wpływu: 17-12-2018

Radom, dnia 17 grudnia 2018 r.

Szanowny Panie Ministrze,

w ubiegłym roku Uniwersytet Technologiczno-Humanistyczny uruchomił kierunek lekarski na Wydziale Nauk o Zdrowiu i Kultury Fizycznej. Jeszcze przed uzyskaniem zgody na uruchomienie kierunku rektor UTH Radom profesor Zbigniew Łukasik, pytany o finanse, mówił, że na otwarcie wystarczy 56 mln złotych. Rektor Zbigniew Łukasik tłumaczył, że przygotowania kierunku obejmują m.in. zakup całych pracowni anatomicznych z urządzeniami amerykańskimi, takimi jakie mają studenci na Harvardzie, m.in. wirtualne stoły do nauki anatomii, najnowocześniejsze mikroskopy itp. Ponieważ uruchomienie kierunku lekarskiego wiąże się również z obowiązkiem prowadzenia działalności badawczej uczelnia wystąpiła o przyznanie dodatkowych 12 mln złotych na uruchomienie laboratorium dla kierunków medycznych……..

 

Odpowiedź na interpelację nr 28320 w sprawie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu

Odpowiadający: podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Piotr Müller

sejm.gov.pl

…. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, mając na względzie konieczność zadbania o wysoką jakość kształcenia na kierunkach medycznych tworzonych w uczelniach niemedycznych, a także uwzględniając szczególny interes publiczny, jakim jest dbałość o życie i zdrowie obywateli, podjął decyzję, po dokonaniu w tym zakresie ustaleń z Przewodniczącym Polskiej Komisji Akredytacyjnej, o przeprowadzaniu przez PKA oceny programowej na nowych kierunkach lekarskich w ramach pierwszego cyklu kształcenia: po pierwszym roku, po trzecim roku i na koniec cyklu kształcenia (informując o tym także Ministra Zdrowia). Należy zaznaczyć, że kierunek lekarski prowadzony w UTH jest przewidziany do oceny programowej w roku akademickim 2018/2019. Pozwoli ona na merytoryczną weryfikację w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami, w tym zapewnienia dostępu do specjalistycznej bazy dydaktycznej i naukowo-badawczej (m.in. wskazanej we wniosku Uniwersytetu pracowni anatomii i fizjologii człowieka, Centrum Symulacji Medycznych, laboratoriów), a także szpitali klinicznych.

Przedstawiając powyższe, pragnę zapewnić, że w przypadku stwierdzenia przez Polską Komisję Akredytacyjną, w ramach wspomnianej oceny programowej, nieprawidłowości na kierunku lekarskim w UTH, uzyskane informacje zostaną wykorzystane do analizy możliwych do podjęcia przez ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki działań nadzorczych.

Powołano Komitet Porozumiewawczy Humanistyki Polskiej

DYSCYPLINY, EWALUACJA, KOSZTOCHŁONNOŚĆ – ZAGROŻENIA DLA HUMANISTYKI

FA

…..Konstatacja końcowa obrad była taka, że należy powołać grupę, która kongres zmieni w formę ciągłą działania i nacisku. Powołano zatem Komitet Porozumiewawczy Humanistyki Polskiej (jakże podobna nazwa do Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej!), w któregom skład weszło prezydium obrad i przewodniczący komitetów naukowych PAN z obszaru humanistyki (skład poniżej) i przyjęto uchwałę, która została skierowana do ministra Gowina, ale wysłana także do prezydenta i premiera.

Uchwała kongresu zaczyna się słowami: „Uczestnicy Nadzwyczajnego Kongresu Nauk Humanistycznych wyrażają sprzeciw wobec przepisów wykonawczych do ustawy »Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce« prowadzących do marginalizacji nauk humanistycznych”. W dalszej część mowa jest o: kosztochłonności badań i dydaktyki, która według uczestników spotkania dyskryminuje nauki humanistyczne, nowym podziale dyscyplin, z którego zniknęło kilka „klasycznych” dyscyplin humanistycznych, co może zagrozić ich istnieniu oraz zasadach ewaluacji nauki, które mają dyskryminować humanistykę. „Żądamy zmiany projektu rozporządzenia dotyczącego kosztochłonności i utrzymania dotychczasowych relacji współczynników kosztowności wobec skali” – czytamy w uchwale. I dalej: „Występujemy o jak najszybszą nowelizację klasyfikacji dziedzin i dyscyplin naukowych, w ścisłej konsultacji z komitetami naukowymi PAN oraz towarzystwami naukowymi i stowarzyszeniami badawczymi”. A w sprawie ewaluacji uczestnicy kongresu napisali: „Kryteria cytowalności oraz miejsca publikacji nie mogą być podstawowym wyznacznikiem wartości badań naukowych. Konieczne jest zapewnienie reguł ewaluacji w dziedzinie nauk humanistycznych, których metodyka uwzględni specyfikę tej dziedziny”.

W końcowym fragmencie uchwały wyrażono żądanie „wstrzymania się od wprowadzania w życie wydanych oraz przygotowywanych rozporządzeń. Niosą one bezpośrednią groźbę zmarnowania części dorobku humanistyki polskiej, w dalszej zaś perspektywie zagrażają przyszłości naszych nauk”. No i wreszcie wisienka na torcie: „Oczekujemy na odpowiedź Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ustawowym terminie 30 dni. W razie braku takiej odpowiedzi zmuszeni będziemy podjąć dalsze, bardziej zdecydowane działania włącznie z akcją protestacyjną”…..

„Nie chcemy być rozliczani z publikacji w języku angielskim”

Kolejny protest humanistów przeciwko reformie Gowina. Kongres humanistyki: Wiele przepisów w reformie uczelni nas niepokoi

wpolityce.pl

Przeciwko rozwiązaniom zaproponowanym w rozporządzaniach do ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce opowiadali się w sobotę organizatorzy Nadzwyczajnego Kongresu Humanistyki Polskiej. Resort nauki odpowiada zaś, że humanistyka ma w kluczowych rozporządzeniach miejsce szczególne.

….„Nie rozumiemy, czemu ma służyć nowa klasyfikacja dyscyplin”

— powiedział prof. Mikulski i ocenił, że w rozporządzeniu znalazły się „buble”.

Kontrowersje organizatorów wzbudzają też nowe zasady ewaluacji – obliczania punktów za działalność naukową.

„Nie chcemy być rozliczani z publikacji w języku angielskim” – powiedział.

……Podczas konferencji prasowej jeden z organizatorów kongresu członek PAN prof. Jan Hertrich-Woleński zwracał uwagę na zbyt małe nakłady na naukę, a prof. Tomasz Schramm z UAM powiedział PAP:

„Liczymy na prawdziwy dialog – nie dialog głuchych, w którym nasze racje są ignorowane, niewysłuchiwane”.

Rodzinne plagiatowanie

Rodzinny doktorat

FA 1/2019

Cz. III

 Marek Wroński

Rok temu w dwóch kolejnych artykułach (Rodzinny doktorat. Cz. I, FA 1/2018 oraz Rodzinny doktorat. Cz. II , FA 2/2018) opisałem historię „obrony” plagiatowego doktoratu, którego autorem był mgr inż. Witold Głowacz z Wydziału Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej AGH w Krakowie (dziekan: prof. AGH Ryszard Sroka). Jego dysertacja, broniona w dyscyplinie informatyka (promotor: prof. dr hab. Ryszard Tadeusiewicz), została w ok. trzech czwartych przepisana z obronionej trzy lata wcześniej pracy doktorskiej młodszego brata – Adama Głowacza. Obaj bracia pracują w tej samej Katedrze Automatyki i Robotyki, którą od listopada 2016 r. kieruje prof. dr hab. inż. Marek Gorgoń, zaś wcześniej przez dwadzieścia lat kierował prof. R. Tadeusiewicz…….

Odpowiedzialność za patologie

„Czas ucieka. Nie blokujmy reformy”. List naukowców o konieczności zmian w polskiej nauce

wyborcza.pl

Światowa nauka nie stoi w miejscu, ale oddala się bardzo szybko. Stawianie nauki w naszym kraju w opozycji do nauki światowej, jak na przykład czynią to broniący „polskości badań” w humanistyce, dodatkowo pogłębia powstającą przepaść. Wiele będzie zależeć od tego, czy będziemy potrafili porzucić partykularne interesy i zrezygnować z komfortowego dla niektórych status quo…….Poziom nauki uprawianej w Polsce jest wysoce niezadowalający. Znaczna część publikacji to prace, których nikt nie czyta i nie cytuje, mało jest także użytecznych patentów, a prace naukowców na ogół nie budzą zainteresowania gospodarki czy instytucji publicznych. Co gorsza, poza nielicznymi przypadkami, prace te rzadko bywają przedmiotem naukowego dyskursu w skali wykraczającej poza poziom lokalny. Aż dwadzieścia procent osób zatrudnionych formalnie na stanowiskach naukowych w Polsce nie opublikowało niczego w ostatnim czteroletnim okresie oceny działalności naukowej. Nasze uniwersytety fatalnie wypadają w praktycznie wszystkich międzynarodowych rankingach, co przekłada się na małe zainteresowanie studiowaniem u nas zdolnych młodych ludzi zza granicy, a także zniechęca globalne koncerny do lokowania w Polsce centrów badawczo-rozwojowych. Wypadamy źle nie tylko na tle potęg naukowych, ale także w stosunku do krajów takich, jak Czechy czy Węgry. Nasze osiągnięcia naukowe są także wyraźnie słabsze w porównaniu z innymi krajami europejskimi, nawet po uwzględnieniu poprawki na niezadowalający poziom finansowania badań. …jakkolwiek wiele słabości nauki w Polsce wynika z niedostatecznego poziomu finansowania, to część patologii jest od tego niezależna. Można tu wymienić wiele problemów, takich jak: przyzwolenie na brak oryginalności badań bądź ich niski poziom warsztatowy, poddanie kryteriom osobistym recenzji prac naukowych, preferowanie własnych wychowanków w procesie rekrutacji kadry akademickiej czy nadmierna hierarchiczność środowiska akademickiego. Realną przeszkodą w rozwoju nauki i w karierach młodych naukowców są też plagiaty, mobbing i nepotyzm. Za te patologie odpowiedzialność powinni wziąć ci, którzy tworzą formalne i nieformalne struktury władzy w nauce, a więc osoby na najwyższych stanowiskach w polskim systemie nauki…..

 

Zwolniony z uniwersytetu za plagiat pracy magisterskiej

Wykładowca zwolniony z krakowskiego uniwersytetu. Wcześniej udowodniono mu plagiat

onet.pl

Dr hab. Jarosław Szymanek został zwolniony z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie po tym, jak udowodniono mu splagiatowanie pracy magisterskiej studentki – informuje portal OKO.press. Szymanek jest pracownikiem Biura Analiz Sejmowych……

JAWNOŚĆ w życiu SPOŁECZNOŚCI AKADEMICKIEJ to PODSTAWA

JAWNOŚĆ w życiu SPOŁECZNOŚCI AKADEMICKIEJ to PODSTAWA

warsztatakademicki.pl

PROTOKOŁY Z POSIEDZEŃ SENATÓW

59 publicznych uczelni akademickich podlegających nadzorowi ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego otrzymało wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Wnioskujący poprosił o kopie protokołów z posiedzeń senatów. Dokumenty publikowane są na niniejszej stronie.

Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości JAWNOŚĆ zagości na polskich uczelniach. Póki co, standardy wyznacza Uniwersytet Warszawski: „W odpowiedzi na Pana wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 2 stycznia 2019 r., uprzejmie informuję, że protokoły z posiedzeń Senatu UW są publicznie dostępne na poniższej stronie www http://senat.uw.edu.pl/protokoly-2016-2020/

Bunt na Uniwersytecie Śląskim.

Bunt na Uniwersytecie Śląskim. Czy nowy statut UŚ jest zagrożeniem dla wspólnoty akademickiej uczelni?

dziennikzachodni.pl

Władze rektorskie Uniwersytetu Śląskiego przygotowują nowy statut uczelni (w związku z nową ustawą o szkolnictwie wyższym), który ma obowiązywać od października 2019 roku. Założenia do tego statutu tak zbulwersowały społeczność akademicką, że na otwartym posiedzeniu Rady Wydziału Prawa i Administracji UŚ nie pozostawiono na nich suchej nitki….Prawnicy UŚ widzą czarno przyszłość Uniwersytetu Śląskiego po tych zmianach. Zapowiadają chaos i rozbicie wspólnoty akademickiej. Z 12 wydziałów prawdopodobnie pozostanie 7. Rektor ma mieć pełnię władzy, decydować nawet o obsadzie sekretarki na wydziale. …..założenia do tego statutu nie wprowadzają nam żadnych lekarstw na te bolączki, z którymi się teraz borykamy. Prowadzą natomiast do zaorania wszystkiego, z czym mamy do czynienia, według zasady: dajcie nam władzę, my tu zrobimy porządek, bo wiemy, co będzie dla was najlepsze

Czytaj więcej: https://dziennikzachodni.pl/bunt-na-uniwersytecie-slaskim-czy-nowy-statut-us-jest-zagrozeniem-dla-wspolnoty-akademickiej-uczelni/ar/13793704?fbclid=IwAR1UNKzsrBpgA4ypOgoSBcGa_Ad8LbehKgFFGrrqtdLQYgolj9PHnyOlz9s

 Kierunek reformy szkolnictwa wyższego nadany przez Jarosława Gowina nie jest zgodny z programem Prawa i Sprawiedliwości

Prof. Waśko: Reforma szkolnictwa wyższego Gowina jest historycznie spóźniona i anachroniczna w swoich założeniach

radio WNET

Prof. Andrzej Waśko, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, komentuje ustawę o reformie uczelni wyższych autorstwa Jarosława Gowina. Uważa, że jej przyjęcie nie zamknęło tematu politycznego wokół dokumentu; wręcz przeciwnie, dopiero teraz zauważalne są skutki wywoływane przez ten akt prawny. W ostatnich tygodniach przedmiotem dyskusji w jego sprawie stał się tzw. współczynnik kosztochłonności, którego wprowadzenie może skutkować obniżeniem dotacji dla kierunków humanistycznych, a także przygotowywana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego lista czasopism i wydawnictw, w których publikacja ma być punktowana w dorobku naukowym.

Gość Poranka WNET zaznacza, że kierunek reformy szkolnictwa wyższego nadany przez Jarosława Gowina nie jest zgodny z programem Prawa i Sprawiedliwości w tej dziedzinie. Wskazuje również na źródło ustawy, którym jest obecny w polskiej polityce od 1989 r. tzw. mit reformy, w myśl którego wszystkie dziedziny życia powinny być gruntownie zreorganizowane.

Tam, gdzie zaczyna się biurokracja, kończy się nauka

Prof. Ryba: Podzielam obawy prof. Nowaka o przyszłość humanistyki. Tam, gdzie zaczyna się biurokracja, kończy się nauka

wpolityce.pl

Biurokracja nie podniesie poziomu nauki – ostrzega nasz rozmówca.

Autor przeciwstawia się twórczości naukowej mierzonej metodami biurokratycznymi. Biurokracja, centralna próba hierarchizowania wydawnictw oraz tytułów czasopism czy dopasowanie zupełnie nieadekwatnych do realnej nauki rankingów międzynarodowych w opinii wielu naukowców doprowadzi do zduszenia nauki. Wbrew pozorom takie działania nie zwiększą twórczości naukowej ani nie podniosą jej poziomu merytorycznego

— mówi portalowi wPolityce.pl prof. Mieczysław Ryba.

Ogromne zaniepokojenie reformą Gowina

Prof. Nowak: Nie chciałbym, żeby prezes Kaczyński przeszedł do historii jako likwidator polskiej humanistyki

wpolityce.pl

Ogromne zaniepokojenie budzi rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa w sprawie sporządzania wykazów wydawnictw monografii naukowych oraz czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych. Kolejną kwestią jest absurdalny pomysł ministerstwa, żeby sporządzić wykaz 44 dyscyplin naukowych, do których mają być przywiązani poszczególni uczeni. Rozporządzenie ministra w sprawie dziedzin nauki i dyscyplin naukowych oraz dyscyplin artystycznych sprawiło, że „zniknęły” całe dziedziny nauki, wśród nich np. biotechnologia. Rozporządzenia dotyczące struktury uczelni dają faktycznie dyktatorską władzę w ręce rektorów. Likwidują wszystko, co wywalczyła Solidarność, a więc udział ciał kolegialnych w zarządzaniu uczelnią.

…….„Filozofia” reformy przyjęta przez Ministerstwo skazuje polską naukę na podporządkowanie się dyskursowi ideologicznemu dyktowanemu przez modne obecnie kierunki „politycznej poprawności”…

..Pomysł, żeby w Ministerstwie ustalać liczbę 500 wydawnictw, w których będzie się dostawało punkty i faktycznie wykluczyć resztę – jest po prostu groteskowy. Takie praktyki biurokratyzacji i centralizacji będą powodowały zniechęcenie nawet tych środowisk naukowych, które sprzyjają PiS. …..

Uwolnić polską naukę od makulatury

Uwolnić polską naukę od makulatury

Rz

Zgadzam się, że humanistyka powinna być uprawiana przede wszystkim w języku narodowym. Już w tym momencie mogę ujawnić, że pierwszy wykaz wydawnictw monografii naukowych – ten, przeciwko któremu tak głośno protestuje prof. Nowak – będzie się składał w zdecydowanej większości z wydawców polskich, a nie – jak pragnęliby to wmówić środowisku naukowemu krytycy reformy – z wydawców zagranicznych – minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin odpowiada na List otwarty..

Wybitny historyk – prof. Andrzej Nowak, którego książki czytam od lat z pożytkiem i podziwem – wytoczył przeciw mnie ciężkie armaty. Zarzuca mi, ni mniej ni więcej, niszczenie polskiej humanistyki, deprecjonowanie „myśli, która będzie się wyrażała po polsku i która nie podporządkowuje się regułom globalnej politycznej poprawności”. Jako uzasadnienie tej tezy przytacza fakt, że ministerstwo zamierza ogłosić wykaz punktowanych czasopism i wydawnictw.

Czytaj także: List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wolności polskiej humanistyki

……Gdyby prof. Nowak zadał sobie trud zapoznania się z argumentami ministerstwa (oraz popierających nasze stanowisko uczonych, na czele z najbardziej reprezentatywną, bo pochodzącą z wyborów Radą Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego), to zapewne doszedłby do wniosku, że motywowane są one troską o to samo, na czym jemu zależy: dążeniem do podnoszenia poziomu polskiej nauki, poszerzenia jej wpływu na naukę światową oraz wyeliminowania publikacji pseudonaukowych.

Doktorantka zachowała stopień doktorski, rada wydziału utraciła wiarygodność.

Rzetelność przegrywa

FA 12/2018

Kinga Pawłowska zachowała stopień doktorski, ale rada wydziału utraciła wiarygodność. Mam nadzieję, że Prezydium Centralnej Komisji przywróci mi wiarę w sprawiedliwość: unieważni uchwałę rady wydziału i przekaże sprawę wznowionego doktoratu do innego ośrodka. Uchwała ta ma wadę prawną, bowiem obaj recenzenci nie wzięli udziału w posiedzeniu i nie głosowali, mimo że ich opinie były negatywne. Zabrakło też wyjaśnień promotora, którego obecność na tego typu głosowaniu nad nadaniem stopnia jest nieodzowna. Powołana komisja specjalna nigdy się nie zebrała i nie ustaliła swojego stanowiska, mimo że czterej członkowie – osoby kompetentne w dyscyplinie – napisały negatywne recenzje. Opinia prawna mija się z faktami, zaś „warszawska” praca doktorska, wbrew temu co powiedziano publicznie podczas posiedzenia, nie została dopuszczona do obrony, na co jest odpowiednia uchwała i opisano to wyraźnie w protokole z posiedzenia Rady Naukowej Instytutu Socjologii UW. Recenzje również zostały formalnie cofnięte

Nagle uaktywniają się ludzie, którzy do tej pory milczeli

Prof. Polak: Zarzut wicepremiera Gowina, że prof. Andrzej Nowak nie rozumie Konstytucji dla Nauki jest chybiony

wpolityce.pl

Wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w telewizji wPolsce.pl odniósł się do listu prof. Andrzeja Nowaka. Historyk zaprotestował przeciwko arbitralnemu decydowaniu przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego o tym, które wydawnictwo wydaje książki naukowe, a które nie. Do słów wicepremiera Gowina odniósł się w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Wojciech Polak…..W ostatnich tygodniach naukowcy, którzy byli obojętni wobec projektu tej ustawy teraz, gdy pojawiają się jej praktyczne konsekwencje zagrażające ich pozycji i randze ich uczelni aktywizują się. Są zbierane podpisy, organizowane są protesty. Nagle uaktywniają się ludzie, którzy do tej pory milczeli

Rodzinny uniwersytet ?

Syn rektora UTH pełnomocnikiem uczelni. Rada Adwokacka sprawdza czy naruszył zasady etyki

radom.wyborcza.pl

Rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie bada, czy mecenas Bartosz Łukasik, pełnomocnik Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego, w sprawach, które uczelni wytoczyli pracownicy, nie naruszył zasad etyki zawodowej

– Decyzja o wszczęciu dochodzenia jest podejmowana na podstawie zgromadzonych materiałów, jeśli istnieją okoliczności uzasadniające podejrzenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego – informuje mecenas Michał Fertak, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie…..

List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wolności polskiej humanistyki

List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wolności polskiej humanistyki

wpolityce.pl

Pomysł przygotowania przez urzędników Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego listy czasopism oraz wydawnictw, w których powinni publikować polscy naukowcy jest praktycznym i symbolicznym zarazem zwieńczeniem reformy nauki, podjętej i zrealizowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.Nie będzie naukowego „zbawienia” poza tą listą, to jest nie będzie punktów dla uczonego, a w ślad za tym dla jego placówki naukowej, jeśli nowa książka czy artykuł nie zostaną opublikowane w miejscu potwierdzonym pieczątka ministerialnego urzędu.

Zdarzało mi się pisać teksty dla takich wydawnictw, jak Kramer Verlag, Brill, Berghahn Books, Palgrave-Macmillan, Wiley-Blackwell czy Harvard University Press. Ale wiem, że rola humanisty-historyka nie ogranicza się do publikowania w tzw. prestiżowych wydawnictwach zagranicznych tekstów przeznaczonych dla garstki kolegów-specjalistów. To jest także rola społeczna, związana ze środowiskiem kulturowym, z jego duchowym dziedzictwem, z językiem, z jego specyfiką, która nie zawsze da się wyrazić w przekładzie na aktualny żargon naukowej biurokracji i punkty przyznawane przez kontrolerów Naukowego Postępu. Reforma premiera Jarosława Gowina, którą poparła rządząca formacja Prawa i Sprawiedliwości, zmierza do zmarginalizowania tej drugiej, społecznej roli humanistyki, do zniechęcenia zwłaszcza młodszych uczonych do popularyzacji wiedzy o historii, o literaturze, o kulturze, o myśli. W szczególności ucierpi ta myśl, która będzie wyrażała się po polsku i która nie podporządkowuje się regułom globalnej politycznej poprawności, jaka obowiązuje w systemie grantów, punktacji i rankingów aktualnie ustalanych w skrajnie dziś zideologizowanym „akademickim” dyskursie nauk społecznych i humanistycznych.

Każda książka, każdy artykuł muszą być oceniane indywidualnie, a nie przez nie zdolne wyczerpać bogactwa potrzeb ludzkiego intelektu tabele i punkty przydzielane z góry wydawnictwom i językom. Oszuści naukowi potrafią, przez dostosowanie się do aktualnej mody ideologicznej i jej żargonu, publikować w najbardziej „prestiżowych” wydawnictwach i czasopismach. Napisać piękną polszczyzną intelektualnie odkrywcze, nie wtórne wobec „nowych trendów” zdanie – tego oszust nie potrafi. Ale tego właśnie reforma nauki dokonana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości nie wspiera. Wspiera wtórność, konformizm i dostosowanie do urzędniczych tabel. Tak to wygląd z punktu widzenia humanisty. W każdym razie z mojego, indywidualnego punktu widzenia. Kto ten punkt widzenia podziela – bardzo proszę, aby dołączył się do tego apelu: o wstrzymanie zagrażających wolności naukowej myśli i specyficznego powołania humanistyki planów ogłoszenia listy „słusznych” wydawnictw i czasopism. To apel skierowany pod adresem Pana, Panie Prezesie. Bo Pan przyjął na siebie odpowiedzialność nie tylko za miejsce Polski w politycznym krajobrazie Europy i świata tych lat, ale także za praktyczną, codziennie udzielaną odpowiedź na pytanie: czy państwo polskie ma służyć wolności polskiej myśli, czy też powinno ją reglamentować.

Z poważaniem prof. dr hab. Andrzej Nowak, historyk (UJ, IH PAN), Kraków, 21 XII 2018…….