Benon Gaziński i jego plagiat (nie)doskonały

Benon Gaziński i jego plagiat (nie)doskonały

Debata,  21 Styczeń 2010 , Piotr Kardela

Ostatnio kilku studentów z Olsztyna dopuściło się plagiatów w pracach magisterskich. Jak informują media, takie praktyki to istna plaga i wszyscy uważają, że należy je zwalczać. Podobnie uważa rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, prof. Józef Górniewicz, który w listopadzie 2009 r. wydał zarządzenie mające na celu ukrócenie tego procederu w odniesieniu do samodzielnych prac dyplomowych studentów. Dla żaków dobry przykład powinien iść z góry, niemniej jednak nie zawsze winni oni naśladować swoich profesorów.

Świadczy o tym choćby Wstęp Benona Gazińskiego z publikacji pt. Warmia i Mazury w 90-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości (red. Benon Gaziński, Wydawnictwo UWM, Olsztyn 2009). Dr Gaziński jest adiunktem w Instytucie Nauk Politycznych UWM i profesorem Europejskiego Centrum Doskonałości im. J. Monneta UWM.

Benon Gaziński jako pracownik naukowy UWM dopuścił się plagiatu mojego tekstu pt. Konferencja „Warmia i Mazury w 90. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości”. Został on opublikowany na łamach „Debaty” nr 12 (15) z grudnia 2008 r. i był relacją z konferencji naukowej zorganizowanej 14 listopada 2008 r. w Bibliotece Uniwersyteckiej w Olsztynie. Gaziński zapożyczył obszerne fragmenty mojego tekstu, przedstawiając jako oryginalne i własne. Nie sporządził nawet jednego odsyłacza, ani nie zastosował cudzysłowu tam, gdzie mnie cytował….

Reklamy

Krajewski bez habilitacji. Była nieuprawniona

Krajewski bez habilitacji. Była nieuprawniona

Joanna Bujakiewicz, Emilia Iwanciw

Gazeta Wyborcza  Bydgoszcz, 21.01.2010

Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów cofnęła habilitację prof. Mirosławowi Krajewskiemu, historykowi z UKW. Eksperci uznali, że uzyskanie przez niego tytułu naukowego było nieuprawnione.

Komisja działania profesora, któremu udowodniono plagiat, określiła jako „pogwałcenie fundamentalnych reguł życia naukowego”. W jej postanowieniu czytamy m.in.: „Opracowanie pana Mirosława Krajewskiego pt. »Powstanie Styczniowe między Skrwą a Drwęcą «, będące podstawą do uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego nie jest publikacją oryginalną ani samodzielną pracą naukową. Autor dopuścił się naruszenia dobrych obyczajów obowiązujących w środowisku naukowym poprzez podanie nieprawdziwych informacji o przeprowadzonej przez siebie kwerendzie archiwalnej. Dlatego jego opracowanie nie mogło stanowić podstawy do uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego”.

Decyzja CK nie jest prawomocna. Naukowiec może się odwołać do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jeśli sąd podtrzyma stanowisko Komisji, to historyk straci również profesurę nadaną mu przez prezydenta RP.

Przez ostatnie pół roku sprawą prof. Krajewskiego zajmowała się także komisja dyscyplinarna na UKW, która miała zdecydować, czy naukowiec, który dopuścił się plagiatu, może nadal pracować na uczelni. Miesiąc temu komisja dyscyplinarna UKW uznała, że nie ma podstaw, żeby zwolnić go z pracy.,

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

Historycy nie zostawili na profesorze suchej nitki

Express bydgoski Czwartek, 21 Stycznia 2010

Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów Naukowych 21 grudnia uchyliła swoją decyzję sprzed 15 lat o nadaniu prof. Mirosławowi Krajewskiemu, dziś etatowemu pracownikowi UKW, stopnia doktora habilitowanego. Powód? Udowodniono mu oszustwo naukowe. Specjalna komisja historyków UMK (tam się bronił) wydała druzgocącą opinię – Mirosław Krajewski w swojej habilitacji przepisał obszerne fragmenty z pracy nieżyjącego ks. Czesława Lissowskiego. Powoływał się na te same źródła co ksiądz, choć nie mógł mieć do nich dostępu, bo już nie istnieją.

W uzasadnieniu do grudniowej decyzji CKSiTN nie przebierała w słowach, napisała m.in.: „Tego typu działania, polegające na pogwałceniu fundamentalnych reguł życia naukowego, należy uznać za etycznie naganne, a uzyskanie stopnia doktora habilitowanego za nieuprawnione”.

Sprawą nierzetelności naukowej Mirosława Krajewskiego zajęła się również Komisja Dyscyplinarna UKW. Finał sprawy jest zaskakujący. – Postępowanie umorzono – informuje rzecznik bydgoskiej uczelni. -…

Koniec zajęć prof. Krajewskiego na UKW?

TVP.PL > TVP BYDGOSZCZ piątek, 29 stycznia 2010

Profesor Mirosław Krajewski bez zajęć i możliwości prowadzenia badań? Rada Naukowa Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych UKW zajęła stanowisko w sprawie odebrania habilitacji naukowcowi. Stało się to po doniesieniach o plagiacie, którego miał dopuścić się profesor. Rada w oficjalnym piśmie potępiła wszelkie przejawy nieuczciwości i zadeklarowała odsunięcie profesora od zajęć, jeśli zostanie on zawieszony w prawach nauczyciela akademickiego.