Sprawa honoru rektora Akademii Medycznej

Kto nastaje na honor rektora Akademii Medycznej

GW Wrocław

Tym razem będzie bez nazwiska głównego bohatera, bowiem ten uważa, że dziennikarze ‚Gazety Wyborczej’ specjalnie zawzięli się, żeby właśnie jego, po goebbelsowsku, zniszczyć. Główny bohater zdaje się nie rozumieć, że w tej sprawie nie idzie tyle o jego osobę, co o standardy…….

Lepiej było iść do sądu 

Była inna droga zamknięcia tej sprawy – poprzez sąd. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, na pewno korzystniejsza dla zarządzanej przez rektora instytucji. Wszyscy mogliby spokojnie robić swoje, a spór prowadzić przed sądem. Jego wyrok raz na zawsze zdecydowałby, kto ma rację. Pytanie: dlaczego rektor nie zdecydował się pójść tą prostą drogą, którą na samym początku przecież sam zapowiadał? Czy dlatego, że pozbawiony byłby korporacyjnej osłony? Że dla niego to droga bardziej ryzykowna?

Tej sprawy nie da się zamieść pod dywan. W końcu musi paść jednoznaczna odpowiedź: plagiat to czy autorska praca.

Rektor Akademii Medycznej próbuje nas obrazić i zdyskredytować, zestawiając z niesławnej pamięci Josephem Goebbelsem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: