Prof. Kamela-Sowińska (i inni) wobec plagiatu

Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii

Gazeta Wyborcza Poznań, Piotr Żytnicki, 2010-03-29,

Prof. Aldona Kamela-Sowińska we wstępie do książki o społeczeństwie informacyjnym samodzielnie napisała tylko cztery zdania. Resztę skopiowała z internetu. To już drugi odkryty plagiat poznańskiej ekonomistki….

Dr Wroński przeanalizował wstęp prof. Kameli-Sowińskiej i ze zdumieniem stwierdził, że samodzielnie napisała tylko cztery zdania. To informacja, kim są autorzy referatów oraz podziękowania dla nich. Reszta to kompilacja pięciu tekstów ściągniętych z internetu. Prof. Kamela-Sowińska nie zmieniła w nich ani słowa.

Prof. Kamela-Sowińska przyznaje się do skopiowania tekstów z internetu: – Mleko się rozlało i nie chowam głowy w piasek. Apeluję tylko, by znać proporcje. Niektórzy kopiują pół habilitacji i jest to ewidentny plagiat naukowy. Ja skopiowałam kilka prostych informacji z Wikipedii i to też nazywa się plagiatem. Chciałabym, żeby mój przypadek przyczynił się do jasnego zarysowania granic plagiatu. Powinniśmy jako naukowcy ustalić, czym jest współczesny plagiat wobec powszechnego dostępu do megaźródeł informacji, jakie są granice wykorzystania internetu…

Rzecznik resortu Bartosz Loba nie potrafił powiedzieć, czy ministerstwo zajmie się też drugim plagiatem. Reagować nie zamierza na razie Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, którego profesorem jest Kamela-Sowińska. – Jako rektor uczelni wyższej podlega władzy ministra. Władze uniwersyteckie mogą odnieść się do tego zarzutu dopiero po uzyskaniu informacji o rozstrzygnięciu sprawy przez tegoż ministra – mówi rzeczniczka uniwersytetu Marlena Chomska.

Była minister kradła ze Ściągi.pl i Wikipedii

wp.pl- 29.03.2010 Agnieszka Niesłuchowska, Wirtualna Polska

Prof. Aldona Kamela-Sowińska, znana ekonomistka i była minister skarbu, po raz drugi została przyłapana na plagiacie. Profesor umieściła w swojej książce całe fragmenty z Wikipedii, Ściągi.pl oraz prac dwóch naukowców z SGH. Jak jednak mówi Wirtualnej Polsce dr Marek Wroński, który odnalazł plagiat, niewykluczone, że w kolejnych pracach pani profesor również są kradzione fragmenty.

Kamela-Sowińska tłumaczy się z kolejnego oskarżenia o plagiat

Piotr Świątkowski, RMF FM, 29.03.2010

W polskim prawie nie ma słowa plagiat – twierdzi prof. Aldona Kamela-Sowińska drugi raz przyłapana na plagiacie. Była minister skarbu, rektor prywatnej poznańskiej uczelni, wkleiła do wstępu jednej z książek teksty wzięte ze stron internetowych. Kamela-Sowińska ma już proces z mieszkańcem Krakowa, którego fragment tekstu wykorzystała do wstępu książki o etyce w biznesie…

Autorka twierdzi, że przedstawia ogólnie dostępną wiedzę i nie widzi w tym nic złego. Kiedyś pisałam o Indonezji i też brałam z różnych źródeł informację nie podając źródeł – przyznaje profesor Kamela-Sowińska. Jej zdaniem w polskim prawie nie istnieje kategoria plagiatu, a jedynie naruszenia praw autorskich. Kopiowanie ogólnie dostępnych informacji takim plagiatem nie jest.

Reklamy

Komentarzy 9

  1. Skoro pani prof. rektor uwaza, ze z Wikipedii mozna kopiować bez podawania źrodła to co sie dziwić studentom którzy tak robią przy kompilowaniu swoich prac dyplomowych (podobno w ponad 50%) . Może po prostu biorą przykład ze swoich profesorów. Jabłko od jabłoni pada niedaleko. Tłumaczenia pani prof jasno pokazują jaki jest poziom profesorii i jak funkcjonuje system – system negatywnej selekcji kadr. .Skoro prof prezentuja poziom (wlasciwie brak poziomu) mniej wiecej gimnazjalny to dlaczego są prof i zarabiają tą swoją niewiedza na wielu etatach i propagują zle obyczaje. Nie slychac opinii KRASP ! walczacej z plagiatami – retorycznie ! Takie sprawy jak ta, prof. Andrzejaka i in to nie jest margines. Gdzie jest list otwarty KRASP przeciwko plagiatowaniu przez rektorów ?
    Apeluję do polskiego środowiska akademickiego – nie bierzcie przykładu z rektorów !

  2. odebrać tytuł profesorski p Sowińskiej

  3. A może po prostu uznać, że treść zamieszczona w internecie staje się własnością publiczną całego społeczeństwa, z której można swobodnie korzystać do celów osobistych i niekomercyjnych, bez oznaczania tego. Tak dzieje się z filmami, muzyką i programami umieszczanymi w sieci.

  4. A czy Pan Marek Wroński przebadał coś więcej poza wstępem? I co odkrył?

    • Ciekawi mnie czy ktoś kiedyś przebada prace Pana Marka Wrońskiego? Kreuje się na ostatniego sprawiedliwego, ale jak coś na niego znajdą wyjdzie na hipokrytę.

    • Jak się ma zlecenie na Sowińską to się czyta tylko to co ona napisze. reszta piszących tam ludzi to szanowani ludzie i wartościowi nauczyciele – w większości młodzi i ambitni.

  5. Świadome przepisywanie i przypisywanie sobie fragmentów cudzych prac zasługuje na daleko idącą krytykę, świadczy zarazem i o tym, że autor plagiatu nie ma zbyt wiele do przekazania. Tego rodzaju działalność zasługuje na daleko idącą krytykę, szczególnie jeżeli autorem plagiatu jest „wybitny” profesor. Gdzie są nasze autorytety?

  6. Najgorsze jest to, że Pani „Profesor” nie spotkają żadne konsekwencje ze strony „społeczności naukowej”. Ta w dziedzinie zarządzania praktycznie nie istnieje: większość profesorów nie potrafi podejmować krytyki merytorycznej, tylko udaje ważnych. W rezultacie wszyscy się boją siebie nawzajem, bo bardzo łatwo wykazać, że za tytułem nie stoi żadna wiedza ani umiejętności. Choć „Prof” K-S powinien spotkać ostracyzm, pewnie nikt z dziedziny jej złego słowa nie powie.

  7. Jestem absolwentką jej uczelni i na seminariach tyle razy wpajano nam do znudzenia że każde zacytowane zdanie ma mieć przypis nawet z Internetu, tyle razy gadała na swoich prezentacjach o etyce w życiu a sama okazała się oszustką, powinna w ogóle odejść z uczelni bo tylko wstyd. sama już się nie przyznaję do tej uczelni bo pracodawcy myślą że skoro rektor takie sprawy nagina to co dopiero studenci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: