Profesor skopiowała w książce fragmenty pracy magisterskiej swojej studentki

Trzy lata zakazu wykonywania zawodu za plagiat?

Gazeta Wyborcza. Poznań Piotr Żytnicki 2010-09-28

Pozbawienia na trzy lata prawa wykonywania zawodu domaga się dla prof. Grażyny Bartkowiak rzecznik dyscyplinarny Uniwersytetu Ekonomicznego. Profesor skopiowała w książce fragmenty pracy magisterskiej swojej studentki….

Dr hab. Grażyna Bartkowiak jest profesorem poznańskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. Sprawa plagiatu dotyczy połowy 2009 r., gdy pracowała jeszcze na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Była promotorką pracy magisterskiej pielęgniarki z 21-letnim stażem. Studentka zebrała bardzo dobre recenzje, a promotorka zapewniła nawet, że pracę magisterską pomoże jej wydać. Temat jednak szybko upadł.

Tymczasem po kilku miesiącach w księgarni pielęgniarka zobaczyła najnowszą książkę swojej promotorki. Zatrzymała się przy jednym z rozdziałów i z przerażeniem odkryła, że prof. Bartkowiak przepisała jedną trzecią jej pracy magisterskiej……….

Warszawskie wydawnictwo Wolters Kluwer Business od razu wstrzymało sprzedaż książki i zaczęło wycofywać ją z księgarni. Z nakładu 700 egzemplarzy odzyskano 400……….

Reklamy

Konflikt etyczny na Uniwersytecie Medycznym

Środowiskowa zawiść, czy dbałość o etykę zawodową?

Polska- The times – Głos Wielkopolski Katarzyna Kamińska, 28.09.2010

Dyrektor poznańskiego Centrum Stomatologii Uniwersytetu Medycznego prof. Wiesław Hędzelek, szefuje konkurencyjnej placówce stomatologicznej – Candeo. Niektórzy lekarze pracujący w uniwersyteckim Centrum uważają, że zachodzi tu „konflikt etyczny” i zarzucają profesorowi, że konsultacje implantologiczne w Centrum wykorzystuje do pozyskiwania pacjentów dla prywatnej kliniki.Ich zdaniem, nakłanianie pacjentów Centrum do leczenia w prywatnej klinice zamiast w placówce uniwersyteckiej jest nieetyczne.

Kłopoty ze zwalczaniem plagiatów

Magister: kopiuj i wklej

Dziennik Polski – Katarzyna Klimek-Michno,29.09.2010

KONTROWERSJE: Co czwarty student popełnia plagiat. Prawo i technika nie nadążają za ludzką pomysłowością.

Najczęściej oszustwo ma formę kryptocytatu, czyli kopiowania fragmentów tekstów i ich wklejania do swojej pracy bez jakiegokolwiek oznaczenia – cudzysłowu czy przypisu. Na niektórych uczelniach zdarzały się już sytuacje, że niedoszli absolwenci musieli pracę pisać od nowa.

– Ustawa o szkolnictwie wyższym dopuszcza również jako karę za próbę oszustwa wydalenie studenta z uczelni. O konsekwencjach i ich wymiarze decyduje postępowanie dyscyplinarne, prowadzone przez uczelnię, w której sprawę wykryto – tłumaczy dr Sebastian Kawczyński, prezes firmy dostarczającej uczelniom system antyplagiatowy. Według jej szacunków, co najmniej 25 procent studentów wykorzystuje w swoich pracach gotowe teksty…….

Dwa lata temu Państwowa Komisja Akredytacyjna zapowiadała uruchomienie ogólnopolskiego systemu, który mógłby porównywać prace studentów i naukowców ze wszystkich uczelni. Liczono, że gromadzenie prac mogłoby utrudnić działanie firmom, które sprzedają w internecie gotowce. Pomysł jednak nie wypalił.

– Natrafiamy na problemy prawne – tłumaczy prof. Marek Rocki, przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej. – Okazuje się, że uruchomienie takiego systemu wymaga zmian w prawie autorskim – twierdzi.

Przy porównywaniu prac potrzebna byłaby zgoda autorów, których prace są już zapisane w systemie. Uczelnie musiałyby też zmodyfikować regulaminy. – Na razie nie wiadomo więc, czy uda się zrealizować ten projekt. Czekamy na nowe przepisy, które mają się pojawić w związku z nowelizacją ustawy o szkolnictwie wyższym – mówi prof. Rocki….

CK a sprawa habilitacji rektora Akademii Medycznej we Wrocławiu

Wypowiedź Dziekana Wydziału Lekarskiego na posiedzeniu Rady Wydziału Lekarskiego

w dniu 24 września 2010 roku.


serwis Akademii Medycznej we Wrocławiu

Wysoka Rado,

Przed wakacjami RWL wybrała dwóch recenzentów we wznowionym przewodzie habilitacyjnym prof. dr hab. Ryszarda Andrzejaka. W ślad za tym wysłane zostały odpowiednie dokumenty do CK z prośbą o wybór dwóch kolejnych recenzentów. W odpowiedzi w dniu 6 września 2010 do Dziekanatu WL wpłynęło pismo podpisane przez Przewodniczącego CK – prof. dr hab. Tadeusza Kaczorka, którego treść pozwolę sobie teraz przedstawić Wysokiej Radzie.

Po otrzymaniu tego pisma, bardzo wnikliwej analizie jego treści i ekspertyzach prawnych uwzględniających wzrost samorządności wydziałów w sprawie nadawania stopni i tytułu naukowego oraz tryb odwoławczy od decyzji CK, przesłaliśmy do CK pismo którego treść pozwolę sobie również przedstawić

Zgodnie z ustaleniami ekspertów prawnych, potwierdzających prawidłowość działania Dziekana i RWL w tej sprawie, łącznie z przedstawionym Wysokiej Radzie w/w pismem przesłałam do CK dokumentację z ponowna prośbą o wybór dwóch kolejnych recenzentów. Do chwili obecnej nie otrzymałam odpowiedzi. O dalszym przebiegu sprawy i podjętych działaniach będę Wysoką Radę na bieżąco informować

Załącznik 1
Załącznik 2

Dalsze oświadczenia w sprawie AWFiS w Gdańsku

Oświadczenie prasowe w sprawie AWFiS w Gdańsku

serwis MNiSW, środa, 22 września 2010

Wobec pojawiających się w niektórych publikacjach nieprawdziwych informacji dotyczących Akademii Wychowania Fizycznego i  Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oświadcza, że publikacje te zawierają nieuprawnione, pełne emocji oraz błędnych wniosków opinie byłego rektora AWFiS na temat okoliczności zaprzestania pełnienia przez niego funkcji w tej uczelni, jak również rzekomych konsekwencji działań podjętych następnie przez organy uczelni.

W związku z powyższym należy przypomnieć, że dr hab. Tadeusz Huciński został odwołany z funkcji rektora na podstawie art. 38 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, przewidującym taką możliwość w przypadku rażącego naruszenia prawa.  Akt ten poprzedzony został opinią Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, jak również Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Odwołanie rektora Akademii Wychowania Fizycznego i  Sportu stało się konieczne wobec ujawnienia szeregu nieprawidłowości w funkcjonowaniu uczelni, za które pełną odpowiedzialność ponosi jej rektor. W chwili obecnej toczy się postępowanie przez sądem administracyjnym, do którego ze skargą, zgodnie z przysługującym mu uprawnieniem, zwrócił się dr hab. Tadeusz Huciński. Jednocześnie w ocenie MNiSW w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku funkcjonują obecnie legalnie wybrane władze, które spełniają warunki do kontynuowania działalności akademickiej.

Prof. dr hab. Barbara Kudrycka Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Odpowiedź na oświadczenie Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22.09.2010

Blog b. rektora Tadeusza Hucińskiego , sobota, 25 września 2010

CZEGO BOI SIĘ REKTOR MOSKA?

……..W moim przekonaniu i w świetle wizyty w MNSiW dr. hab. Waldemara Moski, sprawującego obecnie funkcję rektora, jest to kolejny zorganizowany atak personalny na moją osobę mający na celu deprecjację moich prób walki z nieuczciwością, kumoterstwem, korupcją, nepotyzmem i wszelkimi objawami patologii występującymi w Gdańskiej AWFiS oraz kolejną ochronę skompromitowanych osób, podejmowaną z niewyjaśnionych powodów przez minister B. Kudrycką.

Moim zdaniem, oświadczenie minister B. Kudryckiej jest próbą cenzurowania niewygodnych dla minister faktów związanych z procesem odwołania mnie z funkcji rektora oraz funkcjonowaniem Uczelni zarówno po tym fakcie jak i w okresie poprzedzającym objęcie przeze mnie funkcji rektora, co jest szczególnie naganne w sytuacji toczącego się z mojej inicjatywy postępowania przez Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie oraz skargi na minister B. Kudrycką skierowanej przeze mnie na ręce Pana Premiera Donalda Tuska jak również prowadzonego na wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego od 19 kwietnia 2010 r. przez Gdańską Prokuraturę Okręgową śledztwa w sprawie nieprawidłowego zarządzania majątkiem AWFiS przez rektorów dwóch ostatnich kadencji, kanclerza i kwestorów……………….

Pani Minister, to nie ja ponoszę odpowiedzialność za „nieprawidłowości w funkcjonowaniu uczelni”, jak to Pani nazwała. Mam nadzieję, że czas i prowadzone przez prokuraturę śledztwo niedługo to wyjaśni, kto tak naprawdę ponosi za to odpowiedzialność, a tak zupełnie prywatnie, moim zdaniem, to Pani ponosi odpowiedzialność za te nieprawidłowości uniemożliwiając mi dokończenie mojej kadencji, równocześnie  obejmując ochronnym parasolem zorganizowaną grupę interesu z którą ośmieliłem się i miałem odwagę rozpocząć walkę o tak pryncypialną wartość jak uczciwość.

Nepotyzm dewastuje środowiska naukowe

Toga po ojcu

Polityka, Agnieszka Sowa , 3 września 2010

Nepotyzm dewastuje środowiska naukowe, samorządowe, medyczne i prawnicze. Dlaczego dotychczasowe recepty są tak mało skuteczne?

Antynepotyczne przepisy, które planuje wprowadzić w życie minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka, będą rygorystyczne i mogą narobić niezłego ambarasu. Znalazły się one w pakiecie sześciu ustaw pod nazwą reforma nauki, która wejdzie w życie 1 października 2010 r. Symetryczne rozwiązania przewiduje nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym (teraz w komisjach sejmowych).

Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet

Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet

Gazeta Wyborcza Olsztyn,Marcin Wojciechowski,2010-09-24,
Grzegorz, tegoroczny maturzysta z Miłomłyna, przysłał do „Gazety” list. Skarżył się, że podobnie jak kilka tysięcy innych kandydatów, do tej pory nie otrzymał decyzji, iż nie został przyjęty na studia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.

Chłopak starał się zdobyć indeks na ekonomię, zabrakło mu jednak kilku punktów. Dowiedział się o tym dopiero, gdy wszedł na stronę internetową uczelni i zalogował się do systemu rejestracji kandydatów. Na podstawie informacji, którą tam przeczytał, napisał odwołanie. Uczelnia rozpatrzyła je negatywnie…..

Rozprawa przed sądem odbędzie się 19 października.

Władze uczelni nie mają jednak sobie nic do zarzucenia. – Osoba, która rejestruje się w internetowym systemie, jest informowana, że nie znajdzie się w gronie kandydatów kwalifikujących się do przyjęcia na studia, jeśli będzie miała zbyt mało punktów – tłumaczy Józef Górniewicz, rektor UWM. – Decyzja o nieprzyjęciu może być wydawana tylko wobec tych osób, które dostały się do grona kandydatów, lecz nie spełniły określonych warunków, np. nie złożyły w terminie wymaganych dokumentów. Tymczasem pan Grzegorz po zarejestrowaniu się w systemie wiedział, że nie może być zaliczony w poczet kandydatów, gdyż ma za mało punktów.

To nie pierwszy przypadek, kiedy niedoszły student zaskarża decyzję komisji rekrutacyjnej UWM. W 2009 r. sąd rozpatrywał skargę Przemka, który także nie dostał się na ekonomię. Ustawa o szkolnictwie wyższym mówi, że podstawą odwołania się od decyzji o nieprzyjęciu może być wskazanie naruszenia warunków i trybu naboru na studia. Tymczasem jego odwołanie nie zawierało takich wskazań. Piotr Brzozowski, który również był pełnomocnikiem Przemka, przekonywał, że uczelnia powinna najpierw wezwać go do uzupełnienia braków. Natomiast nie mogła od razu odmówić przyjęcia na studia. Sąd był innego zdania.