Sprawa Jerzego Trojana

Jak doktor stał się „profesorem” i wynalazł „lek na raka”

Dziennik, 18.10.2010

Proces dr. Jerzego T., oskarżonego o oszukiwanie pacjentów chorych na raka, rozpoczął się przed bydgoskim sądem. Mężczyźnie, mieszkającemu na stałe we Francji, zarzucono sprzedawanie nie sprawdzonej „szczepionki na raka”.

Jerzy T. do 2005 roku jako „profesor” kierował utworzonymi specjalnie dla niego katedrami genoterapii Collegium Medicum UJ w Krakowie i Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. Zniknął z kraju, gdy w mediach nagłośniono fakt pobierania w jego imieniu opłat od chorych za „szczepionkę na raka”, nad którą pracował naukowiec.

Pacjenci i ich rodziny płacili po 16 tys. zł za „szczepionkę” autorstwa dr. Jerzego T. Po ucieczce naukowca okazało się także, że nie ma on habilitacji ani tytułu profesorskiego, a jedynie tytuł doktora nauk medycznych.

Jerzego T. odnalazł Interpol na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Reklamy

Jedna odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: