Tadeusz Huciński wrócił do pracy w AWFiS i… został zawieszony

 

Gdańsk: Tadeusz Huciński wrócił do pracy w AWFiS i… został zawieszony

Dziennik Bałtycki , 2011-07-25 10:

Po piątkowej decyzji Sądu Okręgowego w Gdańsku dr hab. Tadeusz Huciński zgłosił gotowość do pracy w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. Nie podejmie jednak pracy, ponieważ obecny rektor uczelni prof. Waldemar Moska wręczył mu decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego.

Wrócił do pracy, ale po chwili został… zawieszony. Przez najbliższe pół roku Tadeusz Huciński, były rektor gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu będzie pobierał połowę uposażenia, nie będzie też prowadził zajęć dydaktycznych. To efekt kilkuminutowego spotkania z Waldemarem Moską, obecnie zarządzającym uczelnią…Rektor podkreślił, że decyzja o zawieszeniu związana jest z toczącym się przeciwko Hucińskiemu postępowaniu dyscyplinarnemu.

– To dziwna sytuacja, gdyż z pisma wynika, że zarzuty są „bardzo poważne”, ale nie zostały one nawet określone – mówi Janusz Kaczmarek, b. minister i prokurator generalny, będący pełnomocnikiem Tadeusza Hucińskiego.

 

 

Reklamy

Komentarze 2

  1. http://tadeuszhucinski.blogspot.com/2011/07/krolestwo-bezprawia.html
    poniedziałek, 25 lipca 2011
    Królestwo bezprawia

    W dniu dzisiejszym tj. 25 lipca 2011 tymczasowy rektor AWFiS Waldemar Moska po raz kolejny dopuścił się bezprawnych działań, mianowicie zignorował orzeczenia dwóch instancji sądowych, Rejonowego Sądu Pracy Gdańsk Południe oraz Sądu Okręgowego w Gdańsku, który orzekł iż pozostaję w stałym stosunku pracy z Uczelnią.

    Zgodnie z wyrokiem sądu stawiłem się dzisiaj do pracy, mając również na uwadze to, iż w dniu dzisiejszym zostało zaplanowane spotkanie z W. Moską w trakcie którego miały być omówione szczegóły podjęcia przeze mnie pracy oraz wypłaty zaległego mi rocznego wynagrodzenia.

    Podczas dwuminutowej wymiany zdań, którą ze strony W. Moski określam z całą odpowiedzialnością mianem pyskówki, W Moska wyraźnie zdenerwowany i nieprzygotowany na rzeczową rozmowę odmówił moim pełnomocnikom prawnym: mec. Małgorzacie Necel – Gizowskiej i mec. Januszowi Kaczmarkowi uczestnictwa w spotkaniu.

    Skandaliczne zachowanie dr Moski nie da się niczym usprawiedliwić. Tymczasowy rektor ma za nic nie tylko dobre obyczaje akademickiej etyki, ale również obowiązujące w naszym kraju normy prawne. Dlaczego aż tak bardzo bał się konfrontacji z prawnikami, którzy jego zachowanie tłumaczyli sobie elementarnym brakiem kultury pozostaje na razie bez odpowiedzi.

    Były prokurator generalny i minister spraw wewnętrznych i administracji mec. Janusz Kaczmarek stwierdził, że zawieszenie mnie to efekt lęku obecnego kierownictwa Uczelni przed powrotem symbolu.

    Ja w każdym razie w poniedziałek przybyłem na Uczelnię w dobrej wierze i nadzieją na umożliwienie mi, tak jak stanowi prawomocny wyrok Sądu, kontynuowania pracy zawodowej. Jednak decyzją W. Moski nie zostałem dopuszczony do wykonywania obowiązków zawodowych.

    Tymczasowy rektor Moska podjął kolejną bezprecedensową i bezpodstawną decyzję zawieszając mnie w czynnościach nauczyciela akademickiego, decyzję urągającą wyrokowi dwóch sądów.

    Wobec kolejnej szykany pod moim adresem, która nosi bardzo wyraźne znamiona mobbingu, rozważam podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Nie może być przecież tak, że rektor publicznej uczelni – nawet jeżeli jest tymczasowy, lekceważy prawomocne orzeczenia władzy sądowniczej. Chyba, że nie żyjemy już w państwie prawa.

    Rzekomą przyczyną zawieszenia mnie w obowiązkach nauczyciela akademickiego jest jakoby toczące się na naszej Uczelni przeciwko mnie postępowanie dyscyplinarne o czym poinformował mnie trzęsącym się głosem tymczasowy rektor. Przypomnę w tym miejscu słowa dr Wojciecha Przybylskiego – byłego rektora AWFiS wypowiedziane na łamach sobotniego Dziennika Bałtyckiego – „zrobione zostanie wszystko, by nie został on na uczelni „.

    W świetle tej wypowiedzi wszystko staje się jasne. Nawet rzekomy powód zawieszenia ma swoją przyczynę. Do dzisiaj nic nie wiedziałem o toczącym się na Uczelni przeciw mnie postępowaniu dyscyplinarnym, które to jest rzekomym powodem zawieszenia mnie w obowiązkach nauczyciela akademickiego.
    Klasyczny przykład schizofrenii, przecież zdaniem obecnego tymczasowego rektora AWFiS jeszcze do ubiegłego piątku nie byłem nawet pracownikiem Uczelni, o czym informował sąd W. Moska w pismach procesowych.

    Ciekawe jest więc co takiego „nabroiłem” przez weekend, że postanowiono postawić mnie przed uczelnianą komisją dyscyplinarną? Trudno decyzję tę wytłumaczyć inaczej, jak strachem przed moim powrotem i wykryciem przeze mnie kolejnych afer?

    W zaistniałej sytuacji spokojnie oczekuję na kolejną decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który tak jak wszystkie instytucje prawne, poprzednio rozpatrujące sprawy z mojego powództwa, może potwierdzi zasadność moich pozwów i przywróci mnie na stanowisko rektora AWFiS.

    Swoją drogą apeluję w tym miejscu do Pani Minister, której tak na sercu leżało przestrzeganie prawa na naszej Uczelni. Może już najwyższa pora na kontrolę zasad przestrzegania prawa na AWFiS, wszak minął już rok od mojego bezpodstawnego odwołania. Może Pani Minister zarządzi kontrolę w kontekście przegrywanych przez Uczelnię procesów, zwalnianych i szykanowanych nauczycieli akademickich, dziwnych inwestycji na dzierżawionych od AWFiS gruntach, niszczeniu dokumentów – prac magisterskich na wydziale kierowanym przez dr A. Szwarca, nieprzestrzeganiu dyscypliny finansowej i bardzo częstych wizyt komorniczych na Uczelni.
    Autor: Tadeusz Huciński o 21:22

  2. http://tadeuszhucinski.blogspot.com/2011/07/wracam-na-uczelnie.html
    piątek, 22 lipca 2011
    Wracam na Uczelnię
    W dniu dzisiejszym (22.07.2011) Sąd II Instancji oddalił apelację Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu, utrzymując w mocy orzeczenie Rejonowego Sądu Pracy Gdańsk Południe z dnia 17.02.2011, który uznał że nadal pozostaję z Uczelnią w stosunku pracy, czemu dotąd Akademia konsekwentnie zaprzeczała. Jednocześnie Sąd uznał wszystkie moje racje oraz nakazał AWFiS wypłacenie mi zaległego wynagrodzenia za okres od 01.10. 2010 do lipca 2011. Dzisiejsze orzeczenie jest ostateczne.
    Tym samym próba pozbycia się mnie z Uczelni nie powiodła się. W związku z powyższym wystosowałem pismo o zwrot bezpodstawnie zabranego mi stanowiska pracy wraz z wyposażeniem i rzeczami osobistymi, które zostały mi zabrane po bezprawnym wypowiedzeniu.
    Dzisiejsze orzeczenie Sądu otwiera drogę do mojego powrotu na stanowisko rektora, co nastąpi po wydaniu wyroku przez Rejonowy Sąd Administracyjny w Warszawie, do którego skierowałem pozew przeciw minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarze Kudryckiej o bezprawne odwołanie mnie z funkcji rektora AWFiS.
    Bezzasadnie odwołany rektor AWFiS
    prof. nadzw. dr hab. Tadeusz Huciński

    Autor: Tadeusz Huciński o 17:40

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: