Akademicy chcą wyjść na ulice i protestować.

Akademicy chcą protestować przeciwko niskim płacom

Dziennik Polski, 11.08.2011

Skandalicznie niskie płace, za słabe dofinansowanie badań naukowych – to główne powody, dla których chcą wyjść na ulice i protestować.

– Domagamy się podwyższenia pensji – mówi prof. Edward Malec z Instytutu Fizyki UJ, przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”, która chce zorganizować pikiety na początku października przed budynkami krakowskich uczelni. Związkowcy nie wykluczają również referendum strajkowego.

KSN NSZZ „S” prowadzi obecnie rozmowy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego na temat wprowadzenia tzw. ponadzakładowego układu zbiorowego pracy, dzięki któremu można by uwzględnić podwyżki i stworzyć nauczycielom akademickim lepsze możliwości do negocjowania warunków pracy. Aby układ mógł wejść w życie, potrzebna jest zgoda minister nauki oraz rządu.

Według związkowców reformy powinny się rozpocząć od powrotu do schematu płacowego 3:2:1 (stworzonego w czasach rządów AWS, wcielonego za rządów SLD, a rozmontowanego w 2005 r.), według którego profesor zarabiał trzy średnie pensje krajowe, adiunkt dwie, a pozostali pracownicy uczelni jedną…..Finanse to zdaniem związkowców jedna z największych bolączek polskiego szkolnictwa. Akademicy tłumaczą, że przy niskich dotacjach na badania naukowe trudno konkurować z zagranicznymi ośrodkami…….

Związkowcy nie zgadzają się również z niektórymi założeniami nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, która wchodzi w życie 1 października. – Popieramy likwidację wieloetatowości, ale równocześnie powinno zostać zwiększone wynagrodzenie nauczycieli akademickich. Praca na kilku etatach jest bowiem skutkiem niskich zarobków – zaznacza prof. Edward Malec.

Są też jednak zapisy w ustawie, które – zdaniem związkowców – łamią prawo. Chcą więc sprawę zgłosić do Trybunału Konstytucyjnego.

– Chodzi o naruszanie wolności prowadzenia badań naukowych. Nowelizacja mówi, że nie jest już wymagana zgoda rady wydziału czy senatu przy podejmowaniu decyzji o zwolnieniu pracownika. Rektor będzie więc mógł rozwiązać umowę z naukowcem, którego badań nie będzie popierać i nikt nie będzie miał nic do powiedzenia w tej sprawie. Rada wydziału będzie mogła wydać jedynie opinię – opisuje prof. Edward Malec…

Jedna odpowiedź

  1. A kiedy zaprotestują przeciwko wykluczaniu (od czasu PRLu) z systemu akademickiego lepszych od etatowców, tych którzy i bez etatu i bez płac mają wyniki lepsze od wielu z tych co mają etaty i płace ?
    Może wkluczenie wykluczonych pozytywnie by zmieniło obraz akademicki w Polsce ? Zamiast podnosić pensje ponad przeciętność tym co są poniżej przeciętności może lepiej dać choćby przeciętne pensje tym co są powyżej przeciętności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: