Patologie akademickie w lipcu-sierpniu 2011 r.

 

Patologie akademickie w lipcu-sierpniu 2011 r. (w mediach)

Michał Mętlewicz uważa, że sprawa zwalczania nieuczciwości naukowej jest niezwykle istotna z punktu widzenia poprawy jakości kształcenia.’ ale ‚ Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w żadnym wypadku nie przewidziało zmian instytucjonalnych, prawnych, systemowych w zakresie postępowania dyscyplinarnego. Zostało zmienione rozporządzenie, jednak de facto i de iure nie zmieniło się nic w postępowaniu dyscyplinarnym, poza zakresem podmiotowym. Warto wobec tego zastanowić się nad rozwiązaniem instytucjonalnym, które będzie prowadziło do oczyszczenia i obniżenia skali zjawiska, a równocześnie nie będzie skazywało uczciwych nauczycieli akademickich na śmierć cywilną wskutek pomówienia zazdrosnego kolegi czy studenta. (Plagiat jak molestowanie?Forum Akademickie, 7-8,2011,) Ponadto proponuje ‚ powołanie rejestru nauczycieli, którym został udowodniony plagiat. Mógłby on stanowić dodatkowy środek prewencyjny, odstraszający od popełniania tego typu czynów.’

Oczywiście rejestr nauczycieli, którym został udowodniony plagiat byłby bardzo przydatny, tym bardziej, że nie brak wśród nich rektorów i innych wiele znaczących postaci.  Jednakże jak wskazuje monitoring patologii akademickich prowadzony na stronie https://nfaetyka.wordpress.com/ środowisko akademickie nie jest wolne od innego rodzaju nieuczciwości i niecnych poczynań, stąd samo wyróżnianie plagiatowania rejestrem może być dyskusyjne. Jakoś liczne komisje etyczne, w tym ogólnopolskie, do tej pory nie prowadzą żadnego rejestru ani nauczycieli, ani rejestru rodzajów nieuczciwości, ani nawet, żadnego serwisu, który by zwracał uwagę środowiska akademickiego na sprawy etyki akademickiej i przedstawiał metody walki z licznymi patologiami akademickimi negatywnie wpływającymi na stan nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce.

Marek Wroński w kolejnym tekście (Tak nie uchodzi 
Forum Akademickie, 07-08/2011) udowadnia, że sito habilitacyjne ma zbyt duże oczka, stąd nie jest w stanie odsiać plew od ziarna. Polski system karier naukowych wyraźnie od odbiega od standardów światowych, stąd polscy profesorowie nader rzadko coś znaczą w nauce światowej.

Jacek Kubiak z perspektywy naukowca pracującego za granica trafnie ocenia, że nauka w Polsce jest na glinianych nogach (Nauka na glinianych nogach Jacek Kubiak, blog Niedowiary, 2011-07-01) postulując ‚należałoby odebrać status wyższych uczelni bardzo wielu tzw. uniwersytetom, które de facto nimi nie są. ‚ a są instytucjami fasadowymi ‚pozwalającymi pracownikom na zarabianie pieniędzy dzięki wykonywaniu pozorów nauczania wyższego i ewentualnie wykonywania pozornej pracy naukowej..’ Niestety namnożenie się szkół o nazwie uniwersytetów nie ma żadnego pozytywnego przełożenia na poziom nauki i wykształcenia. Są to jedynie uniwersytety z nazwy, stanowiąc poważne obciążenie dla budżetu przeznaczonego na naukę i szkolnictwo wyższe. Zwiększenie finansowania pozoranctwa edukacyjnego i naukowego bynajmniej sytuacji sfery akademickiej nie poprawi, wręcz przeciwnie. Potrzebna jest długofalowa strategia rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego i wprowadzenie jej w życie, mimo protestów pozorantów akademickich.

Dziennik Gazeta Prawna pomaga walczyć studentom o swoje prawa zwracając m.in. uwagę, że ‚ Osoba podejmująca naukę powinna dokładnie przeczytać regulamin studiów oraz treść umowy zawieranej z uczelnią, tak aby jeszcze przed rozpoczęciem nauki poznać warunki kształcenia. W przypadku łamania praw, student może się zwrócić o pomoc do rzecznika praw studenta’ (Jak i kiedy student może walczyć z uczelnią o swoje prawaDziennik Gazeta Prawna, 2011-07-07). Rzeczpospolita alarmuje ‚ Uczelnie podnoszą opłaty, nie informując o tym studentów. Ponadto przyznają sobie prawo do zmiany czesnego z powodu okoliczności nieprzewidzianych przy zawarciu umowy’ .( Niedozwolone klauzule w umowach ze studentamiRzeczpospolita, Jolanta Ojczyk 29-07-2011) i poucza studentów ‚ Jeżeli student podejrzewa, że umowa zawiera zakazane klauzule, powinien powiadomić rektora i poprosić o zmianę jej treści. Wykaz klauzul dostępny jest na stronie http://www.uokik.gov.pl.’ a ‚ W sprawach indywidualnych bezpłatnej pomocy prawnej udzielają miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów lub organizacje konsumentów (Federacja Konsumentów, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich) oraz rzecznik praw studenta.‚ (Nie każda umowa chroni żakaJolanta Ojczyk 29-07-2011) I tak studenci są w lepszej sytuacji niż pracownicy uczelni bo ci do tej pory nie mają rzecznika swoich praw a nawet instancji mediatora akademickiego nie wprowadzono do systemu akademickiego mimo moich argumentów i starań (Mediator akademicki kontra mobbinghttp://nfamob.wordpress.com/ .

Dziennik Gazeta Prawna, ostrzega (Uwaga! Tysiące dyplomów ukończenia studiów może wymagać poprawek 2011-07-13)) że ‚ Niektóre szkoły wyższe wydają dyplomy niezgodnie z prawem. Nie przestrzegają przepisów określających zasady przyznawania studentom punktów za zaliczenie poszczególnych przedmiotów. Zawyżają punktację za niektóre wykłady albo ten sam przedmiot liczą dwukrotnie. Mimo to pozostają bezkarne.‚ Tak czynią także szkoły posiadające akredytacje Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Niestety konsekwencje tych działań poniosą w przyszłości absolwenci gdyż mimo nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym brakuje narzędzi, które pozwoliłyby karać za to  uczelnie.

Szkoły wyższe nie zawsze zgadzają się z ocenami wystawianymi przez Państwową Komisję Akredytacyjną (PKA) ale nie mają do kogo się od takich ocen odwoływać ( Uczelnia skazana na ocenę Państwowej Komisji Akredytacyjnej Dziennik Gazeta Prawna, 2011-07-25) co najwyżej do tej samej komisji, która ocenę wystawiła. ‚Zdaniem rektorów to absurd. Dlatego domagają się prawa do administracyjnego odwołania’. Nie jest to jedyny absurd systemu akademickiego, ale na jego usunięcie jest konieczne.

Nadal w mediach żywa jest sprawa b. Rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku – Tadeusza Hucińskiego, który po decyzji Sądu Okręgowego zgłosił gotowość do pracy, ale ‚obecny rektor uczelni prof. Waldemar Moska wręczył mu decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego.‚ (Dziennik Bałtycki , 2011-07-25 10:Gdańsk: Tadeusz Huciński wrócił do pracy w AWFiS i… został zawieszony) .Natomiast prokuratura nadal bada sprawy niegospodarności na AWFiS ( Dziennik Bałtycki, 2011-07-28, Łukasz Kłos – Gdańsk: Prokuratura nadal bada sprawy na AWFi

a ‚ Ministerstwo Nauki zaskarżyło orzeczenie warszawskiego sądu administracyjnego w sprawie b. rektora gdańskiej AWFiS Tadeusza Hucińskiego. (Gdańsk: AWFiS: Minister skarży wyrok Dziennik Bałtycki, Łukasz Kłos 2011-08-27)

Natomiast ‚ do tej pory … sprawą rektora i bezprecedensowej ingerencji minister nauki w rządzie Tuska nie zainteresowało się żadne z nadrzędnych „ciał rektorskich” w kraju’ Dobre imię rektoraRafał Kotomski, Gazeta Polska , 31.08.2011. Chyba konferencje rektorów winny przypatrywać się tej sprawie i zabierać głos.

Jak do tej pory sprawa b. Rektora AWFiS chyba jest monitorowana jedynie na stronie ETYKA I PATOLOGIE POLSKIEGO ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGOhttps://nfaetyka.wordpress.com/. Doniesienia medialne mają czasem wyraźny podtekst polityczny i nie zawsze są rzetelne, pomijają niewygodne fakty . Gdyby konferencje rektorów (komisje etyczne) prowadziły serwis zawierający rzetelne biogramy rektorów i przebieg ich spraw łatwiej by było oceniać informacje medialne.

‚Najwyższa Izba Kontroli wykazała, że Park Naukowo-Technologiczny Polska-Wschód w Suwałkach powołany do ‚sprzedaży lub nieodpłatnego przekazywania wyników badań i prac rozwojowych do gospodarki oraz wdrażania nowych technologii i wspierania przedsiębiorstw innowacyjnych’ przez 6 lat swojego istnienia .‚nie nawiązał efektywnej współpracy ze środowiskiem naukowym, nie uzyskał efektów w sferze wdrażania nowych technologii i nie wykonywał zadań w zakresie pomocy firmom technologicznym w początkowym okresie ich działalności’. ( NIK: Kłopot z innowacjamipodatki.biz, 04.08.2011, Funkcjonowanie parków przemysłowych i ośrodków innowacji w województwie podlaskimserwis NIK, 2011-08-04). a więc relacje między przemysłem a nauką nadal nie są dobre. Nie wróży to nic dobrego dla kraju. W zakresie innowacji jesteśmy kopciuszkiem a finansowanie nauki (często tylko pozorowanej) jedynie z budżetu, może tylko wydrenować kieszenie podatników niczego w zamian nie przynosząc. Jak do tej pory efektywnie funkcjonuje jedynie produkcja dyplomów i tytułów, niestety często bez wartości, czego jednak NIK nie sprawdza bo chyba nie ma instrumentów.

Tymczasem – Akademicy chcą protestować przeciwko niskim płacomDziennik Polski, 11.08.2011 bo uważają, ze mają ‚skandalicznie niskie płace i za słabe jest dofinansowanie badań naukowych’. Zatem ‚ chcą wyjść na ulice i protestować’ aby wrócić do sytuacji z czasów rządów SLD czyli aby ‚ profesor zarabiał trzy średnie pensje krajowe, adiunkt dwie, a pozostali pracownicy uczelni jedną ‚. Niestety nic nie mówią o płaceniu za efekty pracy, a nie tylko za etaty, ani o wkluczeniu do systemem pracujących naukowo, ale poza systemem akademickim, który nie toleruje pracujących efektywnie. Czyżby chodziło o powrót do zasady ‚czy się stoi, czy się leży’ – zaplata za etat się należy.

Związkowcy uważają, że ‚ Finanse to zdaniem związkowców jedna z największych bolączek polskiego szkolnictwa.‚ co sugeruje, ze niestety nie znają serwisu ETYKA I PATOLOGIE POLSKIEGO ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGOhttps://nfaetyka.wordpress.com/. A szkoda!

‚Akademicy tłumaczą, że przy niskich dotacjach na badania naukowe trudno konkurować z zagranicznymi ośrodkami ‚ ale niestety nie walczą ani o rekrutację kadr według kryteriów merytorycznych ( a nie genetyczno-towarzyskich), ani o powroty polskich naukowców pracujących poza granicami kraju , ani o finanse dla pracujących naukowo w Polsce bez finansowania. Jakby uważali, ze ci co są beneficjentami systemu rekrutacji i weryfikacji kadr w PRL kontynuowanego w III RP – jako najlepsi z najlepszych ( ?) winni dużo zarabiać bez względu na efekty ,a ci co nie mają u nas etatów – to nieudacznicy i nic im do finansowania. I jak ten kraj ma wyjść z z głębokiej akademickiej prowincji ?

Zgodnie z nowelizacją ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.’ Od 1 października w każdej uczelni powinien obowiązywać uchwalony przez senat regulamin zarządzania prawami autorskimi. Obecnie uczelnie mogą mieć regulamin ochrony własności intelektualnej, ale nie muszą.  ‚ ( Uczelnie nie zadbają o prawa autorskie żakówRzeczpospolita, Jolanta Ojczyk 05-08-2011). Ustawa ‚Wprowadziła ona art. 86c, zgodnie z którym senat uczelni musi przyjąć regulamin zarządzania m.in. prawami autorskimi i prawami pokrewnymi. Ma on określać w szczególności prawa i obowiązki uczelni, pracowników oraz studentów i doktorantów oraz zasady wynagradzania twórców.’ Czy w praktyce ta ustawa zmniejszy patologie zw zakresie naruszania praw autorskich zarówno pracowników studentów ?

Punkt 149 ustawy nowelizującej Ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym (art. 202 ust. 5a ustawy PSW) nakłada na wszystkie samorządy studenckie nowy obowiązek – opracowanie i promowanie kodeksu etyki studenta. Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej opracował wzorcowy kodeks etyki studenta, który można wykorzystać w uczelniach.( serwis Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej 11 sierpnia 2011) . Ciekawe czy podniesie on poziom etyczny braci studenckiej ?

Barbara Kudrycka – Minister nauki i szkolnictwa wyższego zapewnia  (Studia to zawsze wartość dodana – minister nauki i szkolnictwa wyższego pisze dla Nauki w PolscePAP- Nauka w Polsce, 2011-08-20) że nowelizacja ustawy to ‚ ważny krok do stymulowania jakości i większego upodmiotowienia studentów na uczelni. ‚ i argumentuje ‚Student musi być w swojej akademii partnerem i mieć wpływ na kształtowanie jej krajobrazu naukowego. Od nowego roku akademickiego każdy nauczyciel akademicki będzie obligatoryjnie oceniany przez studenta. Takie praktyki stosowane są od wielu lat na najlepszych uniwersytetach na świecie, a także na wielu dobrych uczelniach w naszym kraju. Ocena pracowników dydaktyczno-naukowych pozwoli na stałe podnoszenie ich kompetencji dydaktycznych i poszukiwania nowych metod komunikacji ze studentami. ‚

A czy najlepiej oceniani przez studentów będą mieli szanse na zostanie na uczelniach ? Niestety demony przeszłości nie śpią, a do tej pory nie opracowano wykazu najlepiej ocenianych przez studentów nauczycieli akademickich, którzy po sfingowanych zarzutach o ‚negatywne wpływ na młodzież akademicką ‚ z uczelniami musieli się pożegnać.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w liście skierowanym do rektorów polskich szkół wyższych przypomina o konieczności zamieszczania w publicznych bazach ogłoszeń o wolnych stanowiskach pracy dla naukowców ( Resort nauki przypomina o bazach ofert pracy dla naukowcówPAP – Nauka w Polsce, 2011-08-23). To efekt nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym a zarazem sukces środowiska NFA, które o taką bazę ogłoszeń od kilku lat walczyło.

Bibliografia

lipiec  2011 

Plagiat jak molestowanie?

Forum Akademickie, 7-8,2011, 
Michał Mętlewicz

Tak nie uchodzi

Marek Wroński, 
FA 07-08/2011

1 lipca

Nauka na glinianych nogach

Jacek Kubiak, blog Niedowiary, 2011-07-01

7 lipca

Jak i kiedy student może walczyć z uczelnią o swoje prawa

Dziennik Gazeta Prawna, 2011-07-07

Były rektor przed sądem. Wyprowadził 100 tysięcy

Maja Sałwacka, 2011-07-07, Gazeta Wyborcza Zielona Góra

13 lipca

Uwaga! Tysiące dyplomów ukończenia studiów może wymagać poprawek

Dziennik Gazeta Prawna, 2011-07-13

25 lipca

Gdańsk: Tadeusz Huciński wrócił do pracy w AWFiS i… został zawieszony

Dziennik Bałtycki , 2011-07-25

Uczelnia skazana na ocenę Państwowej Komisji Akredytacyjnej

Dziennik Gazeta Prawna, 2011-07-25

27 lipca

Po aferze Guttenberga. Niemieccy politycy i ich doktoraty 

Jutta Wiedmann, 27.07.2011 

Kultura Liberalna” nr 133 (30/2011) z 26 lipca 2011 r 

28 lipca

Gdańsk: Prokuratura nadal bada sprawy na AWFiS 

Dziennik Bałtycki, 2011-07-28, Łukasz Kłos 

29 lipca

Niedozwolone klauzule w umowach ze studentami

Rzeczpospolita, Jolanta Ojczyk 29-07-2011

30 lipca

O Profesorze Józefie Dzielickim

Blog prof. W. Pluskiewicza , SOBOTA, 30 LIPCA 2011

Sierpień 2011

4 sierpnia

NIK: Kłopot z innowacjami

podatki.biz, 04.08.2011

Funkcjonowanie parków przemysłowych i ośrodków innowacji w województwie podlaskim

Jednostka kontrolująca: Delegatura NIK w Białymstoku

serwis NIK, 2011-08-04

5 sierpnia

Uczelnie nie zadbają o prawa autorskie żaków

Rzeczpospolita, Jolanta Ojczyk 05-08-2011

11 sierpnia

Akademicy chcą protestować przeciwko niskim płacom

Dziennik Polski, 11.08.2011

Wzorcowy kodeks etyki studenta 
serwis Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej 11 sierpnia 2011

18 sierpnia

Wykładowca znajdzie pracę przez internet

Dziennik Gazeta Prawna, 2011-08-18

20 sierpnia

Studia to zawsze wartość dodana – minister nauki i szkolnictwa wyższego pisze dla Nauki w Polsce

PAP- Nauka w Polsce, 2011-08-20 Prof. dr hab. Barbara Kudrycka Minister nauki i szkolnictwa wyższego

23 sierpnia

Resort nauki przypomina o bazach ofert pracy dla naukowców

PAP – Nauka w Polsce, 2011-08-23

27 sierpnia

Gdańsk: AWFiS: Minister skarży wyrok

Dziennik Bałtycki, Łukasz Kłos 2011-08-27

31 sierpnia

Nie będzie uczyć, bo jest za stary

Rzeczpospolita, Tomasz Nieśpiał 31-08-2011

Dobre imię rektora

Rafał Kotomski, Gazeta Polska , 31.08.2011

Reklamy

Kampania “Wykreśl 212 kk”

  strona kampanii “Wykreśl 212 kk” 

Historie oskarżonych

Sprawa Henryka Manteuffela – zniesławienie w opinii służbowej

Henryk Manteuffel był kierownikiem Katedry Ekonomiki Rolnictwa i Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na SGGW. Poproszony przez dziekana o opinię na temat jednego z pracowników, wnioskował o podjęcie kroków zmierzających do jego zwolnienia. Opinię uzasadniał tym, że pracownik nie przychodzi na zebrania, nie uczestniczy w dyskusjach naukowych, z oburzeniem odrzucił propozycję recenzowania artykułów do redagowanych przez katedrę zeszytów naukowych.

Odmówił zaplanowania na kolejny rok badań własnych. Na końcu opinii Manteuffel wyraził przypuszczenie: „Według mojego laickiego rozeznania zachowanie X nosi znamiona choroby psychicznej. Są to zachowania takie jak krzyczenie i ordynarne sformułowania w stosunku do osób nieczyniących zadość życzeniom, uchylanie się z oburzeniem od wszelkiej pracy”. Prof. Manteuffel nie poprzestał na przekazaniu opinii dziekanowi i aby być lojalnym wobec pracownika, któremu wystawiał opinię, wrzucił kserokopię pisma także do jego przegródki korespondencyjnej pracownika.

Kilka miesięcy później wpłynął przeciw niemu prywatny akt oskarżenia o zniesławienie, w którym żądał dla oskarżonego roku pozbawienia wolności i 5 tys. zł. nawiązki. Sąd uznał profesora za winnego i skazał na 4 tys. zł grzywny, 4 tys. nawiązki na rzecz schroniska dla zwierząt i 300 zł zwrotu kosztów procesu.