Mimo reformy wybory rektorów po staremu

Krakowskie uczelnie nie wybiorą rektorów w konkursach

 Tkacz E.,  Korbut  P.- Gazeta Krakowska, 28.01.2012

Wybory rektorów krakowskich wyższych uczelni odbędą się po staremu. Choć nowe prawo pozwala na zmiany w uczelnianej ordynacji wyborczej, szkoły wyższe w Krakowie nie chcą skorzystać z nowych możliwości…

Od tego roku akademickiego uczelnie mają nowe możliwości, w statucie mogą zapisać nowy sposób wyłaniania rektora. Może on być powołany, tak jak do tej pory, w drodze wyborów lub wybrany w otwartym konkursie. Mogą w nim wziąć udział osoby z zewnątrz.
Uniwersytet Jagielloński nie wprowadzi takich zmian, bo obecny rektor prof. Karol Musioł chce zostawić decyzję w tej sprawie nowym władzom uczelni.
Akademia Górniczo-Hutnicza też nie zdecydowała się na wyborczą rewolucję, bo – jak przekonuje rzecznik uczelni Bartosz Dembiński – nawet świetny menedżer niekoniecznie musi się sprawdzić w zarządzaniu AGH.
Według Dembińskiego, rektorem powinien zostać naukowiec, który zna się na dydaktyce i jest dobrze zorientowany w problemach środowiska akademickiego. Uczelniom nie podoba się pomysł, by o najważniejsze stanowisko mogły się ubiegać osoby z zewnątrz, niezatrudnione w szkole wyższej.
– Posiadamy w naszych zasobach kadrowych dostatecznie dużo profesjonalnych kandydatów na stanowisko rektora jako głównego menedżera uczelni – przekonuje prof. Roman Niestrój, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego.
– Dlatego wolimy pozostać przy dotychczasowej tradycyjnej formule wyłaniania rektora w drodze demokratycznych wyborów przez przedstawicieli wszystkich grup tworzących uczelnianą społeczność – pracowników naukowych, studentów oraz administracji i obsługi uczelni – argumentuje prof. Niestrój. Środowisko naukowe jest też przywiązane do tradycji. I niechętne nowinkom. ……

Drobny błąd w ustawie – poważne konsekwencje

Zamach na pieniądze studentów opóźniony. Prosty błąd w ustawie przełoży wprowadzenie opłat za drugi kierunek 

wpolityce,28.01.2012n

Mimo wejścia w życie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym studenci jeszcze przez rok będą mogli łączyć dwa i więcej kierunków bez konieczności wnoszenia opłat. Wszystko przez prosty błąd w przepisach przejściowych znowelizowanej w marciu 2011 roku ustawy….Autorzy projektu zapomnieli zdaje się, że rekrutacja na studia odbywa się głównie w czerwcu, a rok akademicki zaczyna w październiku. Dzięki temu, studenci mogą jeszcze przez chwilę cieszyć się swoim konstytucyjnym prawem do bezpłatnej nauki.

Drugi kierunek studiów bezpłatny jeszcze rok?

blog –PiotrMuller,19 stycznia 2012

„Art.29 
ust. 2 Studenci przyjęci na studia przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz w roku akademickim 2011/2012:
1) studiujący bez opłat za kształcenie na więcej niż jednym kierunku studiów nie wnoszą opłat, o których mowa w art. 99 ust. 1 pkt 1a ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, do końca okresu studiów przewidzianego w programie i planie studiów (..)”

Wykładnia literalna jest klarowna – skoro zrekrutowani „w roku akademickim 2011/2012” a nie „na rok akademicki 2011/2012”, to oczywistym jest, że w praktyce mamy przedłużony okres bezpłatności drugiego kierunku studiów, ponieważ podczas tegorocznej rekrutacji trwać będzie jeszcze rok akademicki 2011/2012.

Podobne stanowisko wyraziła Uniwersytecka Komisja Akredytacyjna w  grudniu 2011 r.  Dotyczy ono m.in. wprowadzenia Krajowym Ram Kwalifikacji. Przepisy przejściowe dotyczące ich wprowadzenia  są analogicznie skonstruowane w art. 29 ust. 1 nowelizacji.

Taką interpretację przepisu art. 29, podaje też Komentarz do ustawy o szkolnictwie wyższym i ustawy o tytule i stopniach naukowych autorstwa prof. Huberta Izdebskiego.

W piątek skieruję w imieniu Zarządu Samorządu Studentów UW oficjalne pismo w tej sprawie do Pani Minister Barbary Kudryckiej. Z prośbą o oficjalne stanowisko. …

Aktualizacja – 20 stycznia 2012 – godz. 16:40

Oficjalne pismo do Pani Minister zostało już złożone.

Konieczność monitoringu dzialań resortu w 2012 roku

Wyższa jakość, efektywne finansowanie, więcej innowacji

serwis MNiSW, 26.01.2012

Podczas czwartkowego posiedzenie sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka przedstawiła priorytety działań resortu w 2012 roku oraz w bieżącej kadencji.

Dalszy stopniowy wzrost finansowania nauki i szkolnictwa wyższego, poprawa jakości polskiej nauki i wzmocnienie jej międzynarodowej pozycji, wspieranie transferu efektów badań do gospodarki czyli przyspieszenie drogi od pomysłu do przemysłu, zmiana struktury kształcenia, umiędzynarodowienie uczelni oraz odbudowa prestiżu i jakości kształcenia zawodowego – to sześć przedstawionych przez minister Barbarę Kudrycką priorytetów, wokół których skupiać się będą działania Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w bieżącej kadencji…..

Obowiązek publikowania w internecie badań wykonanych za pieniądze podatnika

Debata: dostęp w internecie do wyników badań – nie za darmo

Urszula Rybicka – PAP – Nauka w Polsce, 27.01.2012

…Zasoby edukacyjne i naukowe coraz częściej są za darmo w internecie – zwracali uwagę uczestnicy debaty, zorganizowanej w czwartek przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Podkreślali że powinno tak być, ale droga do tego, aby wszyscy uzyskali dostęp do wszystkiego jest wyboista.

Jak tłumaczył ekonomista, prof. Włodzimierz Szpringer z SGH, problem udostępniania publikacji naukowych w internecie powoduje często konflikt interesów – prawa indywidualnych osób (autorów badań) muszą być ograniczone, aby zyskał ogół. Nieograniczony dostęp do wiedzy, jak podkreślał profesor, daje nowe możliwości kształcenia się, pobudza innowacje w przedsiębiorstwach, więc z perspektywy społeczeństwa jest bardzo korzystny.

Jednak, jeśli wszyscy za darmo mogą zapoznać się z treścią książki lub artykułu, jego autor i wydawca tracą potencjalne zyski ze sprzedaży tej publikacji. „Należy też zwrócić uwagę np. na pewne obawy związane z kradzieżą pomysłów i zagrożeniem plagiatami, zwłaszcza w przypadku udostępniania częściowych czy też będących jeszcze w trakcie opracowywania wyników badań” – powiedział…

…Upubliczniając swoje wyniki badacze mogą stracić więc możliwość udziału w potencjalnych zyskach z ich komercjalizacji. Z drugiej strony, jak podkreślił Szczęsny, czasopismo naukowe „Nature” policzyło, że utajnianie wyników badań do czasu wypracowania ich komercyjnego zastosowania opóźnia wprowadzenie na rynek nowych leków średnio o dwa lata, co może odebrać szansę na terapię wielu chorym ludziom. „Kiedy społeczeństwo zda sobie z tego sprawę, pojawi się presja na środowisko naukowe ze strony takiego grona, jakie protestuje przeciwko ACTA” – powiedział..

…. kluczowe jest zapewnienie uczniom dostępu do rzetelnej wiedzy właśnie przez internet. Mogą to, jej zdaniem, robić zarówno organizacje pozarządowe, takie jak fundacja prowadząca encyklopedię Wikipedia, jak i państwo, które powinno dbać o odpowiednią publikację materiałów edukacyjnych, wytworzonych za pieniądze z budżetu…..

….Również za otwartą publikacją badań naukowych, które zostały uzyskane za państwowe pieniądze opowiadają się twórcy niedawnego raportu o otwartej nauce, przygotowanego przez Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW. Jak powiedziała przedstawicielka tej instytucji Dominika Czerniawska najlepiej byłoby, gdyby na uczelniach działały internetowe repozytoria, gdzie udostępniane byłyby publikacje uczonych zatrudnionych na danej uczelni oraz doktoraty tam obronione. Autorzy raportu proponują, aby od sprawności funkcjonowania takiego repozytorium zależała wysokość dotacji państwowej dla uczelni. Według nich należałoby również nałożyć obowiązek publikowania w repozytoriach lub w otwartych internetowych czasopismach na autorów badań wykonanych za pieniądze pochodzące z Narodowego Centrum Nauki oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.