Czy prof. Wolszczan zostanie przeproszony i za co

Kandydat na rektora UMK chce powrotu Wolszczana

Maciej Czarnecki – Gazeta wyborcza – Toruń, 10.03.2012

Prof. Andrzej Tretyn, kandydat na rektora UMK, zapowiada, że po wygranej postara się o powrót prof. Aleksandra Wolszczana. I osobiście przeprosi za to, że władze uczelni nie broniły słynnego astronoma po ujawnieniu jego kontaktów z SB – dowiedziała się „Gazeta”.

….Prof. Tretyn zapowiedział to podczas czwartkowego spotkania z astronomami UMK w obserwatorium w podtoruńskich Piwnicach. Deklaracja została przyjęta entuzjastycznie przynajmniej przez niektórych astronomów, z którymi rozmawialiśmy (inni odmówili nam komentarza). Można jednak spodziewać się, że spotka się z krytyką części środowiska akademickiego, zwłaszcza historyków – PRL-owskie dzieje prof. Wolszczana zbadał już najpierw zespół prof. Wojciecha Polaka, potem w 2008 r. komisja historyka prawa prof. Stanisława Salmonowicza, która zaleciła przyjęcie rezygnacji słynnego astronoma z pracy na UMK. Sam prof. Tretyn nie chciał wczoraj komentować sprawy.

Prof. Wolszczan, odkrywca pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego, pożegnał się z toruńskim uniwersytetem jesienią 2008 r. po ujawnieniu jego kontaktów z SB w latach 70. i 80. XX wieku..

…Dziś rektor UMK przypomina, że po pojawieniu się informacji o kontaktach prof. Wolszczana z SB dwa razy proponował mu rozmowę. – Prof. Wolszczan nie odpowiedział ani na pierwszą, ani na drugą propozycję. Po prostu przysłał list, w którym zrezygnował z pracy na uniwersytecie. Mimo prób podjęcia rozmów, pan profesor uznał, że nie ma o czym rozmawiać. Nie bardzo więc rozumiem, za co miałbym go teraz przepraszać – komentuje prof. Radzimiński.

 

Prorektor Tretyn o powrocie Wolszczana: – Bez polityki

Gazeta Wyborcza Toruń, 12.03.2012

…naczej widzi sprawę pani Irena Jasińska. Przytaczamy fragment jej obszernego listu: „Nie jestem zwolenniczką wielkich przeprosin. Są one dla mnie wymuszone bądź sztuczne. Od przeprosin wolę w serdecznym tonie napisany list lub szczere zaproszenie. Zawsze dla mnie jest to stosowne niezależnie od sytuacji. A taka jest teraz przy okazji wyboru nowego rektora.

Tylko ten, co nic nie robi, nie popełnia błędów. To co wtedy zrobił profesor nie miało wielkiego znaczenia – chciał po prostu realizować się jako naukowiec. A do tego potrzebne były mu wyjazdy na inne uczelnie i ośrodki badawcze. Jeśli był to Jego błąd to cenę za niego już zapłacił i czas zakopać „topór wojenny”. Teraz przed nami stoją inne wyzwania. Uczelnia pięknie sie rozwija i obecność profesora z jego wiedzą i doświadczeniem bardzo sie przyda.

Sprawa prof. Wolszczana powróciła w finale wyborów na UMK

wpolityce.pl, 12.03.2012

Sprawa ewentualnego zaproszenia do powrotu na UMK prof. Aleksandra Wolszczana zdominowała ostatnie dni przed wyborami nowego rektora toruńskiego uniwersytetu. Astronom rozstał się z uczelnią w 2008 roku, po ujawnieniu jego wieloletniej współpracy z SB.

Żaden z nowych rektorów nie będzie pochodził z konkursu.

Rektor z konkursu to mit

Jolanta Ojczyk , Rzeczpospolita, 10-03-2012

Na wszystkich uczelniach publicznych trwają wybory nowych władz. Żadna nie zdecydowała się na wprowadzenie procedury konkursowej. Połowa obecnych rektorów nie kandyduje, bo to już ich druga kadencja

Dziewięć uczelni już wybrało nowego rektora na najbliższe cztery lata. Ich kadencja rozpocznie się 1 września, a skończy 31 sierpnia 2016 r. W pozostałych 124 szkołach wyższych głosowanie odbędzie się w marcu lub kwietniu. Jako ostatnia, w maju, wyboru dokona Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. Żaden z nowych rektorów nie będzie pochodził z konkursu.

Taką możliwość wprowadziła obowiązująca od 1 października 2011 r. nowelizacja ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym…..Sposób powołania rektora, szczegółowe wymagania dla kandydata oraz warunki i tryb konkursu określa bowiem uchwalany przez senat statut uczelni. Żadna jednak nie wpisała do swojej małej konstytucji takiej możliwości….

Prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, uważa jednak, że idea ta jest sprzeczna z ukształtowaną kulturą uniwersytetu, a konkursy nie cieszą się na nich renomą.

Na wszystkich uczelniach zatem, tak jak dotychczas, rektorzy zostaną wyłonieni w wyborach spośród dotychczasowych długoletnich pracowników…….

Marek Rocki przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej

Uczelnie są tradycyjne, kultywują utrwalone metody wybierania władz, a konkurs jest opcją jeszcze niesprawdzoną. W Polsce rektor jest liderem środowiska, a nie menedżerem. Lidera nie da się wyłonić w drodze konkursu.

Umożliwić kadrze akademickiej realizowanie pensum dydaktycznego także poza uczelnią

Szkoły średnie i uczelnie coraz bliżej

Artur Grabek -Rzeczpospolita, 11-03-2012

Współpraca liceów, techników i szkół wyższych w walce o ucznia daje efekty mimo niżu demograficznego

prof. Tadeusz Luty, były rektor Politechniki Wrocławskiej. – W sytuacji niżu demograficznego dobrze byłoby umożliwić kadrze akademickiej realizowanie ich pensum dydaktycznego także poza uczelnią, np. w szkołach średnich – podpowiada prof. Luty. Takie rozwiązanie mogłoby uchronić pracowników dydaktycznych uczelni przed ewentualną redukcją etatów, ale osłabiłoby pozycję nauczycieli. – Wszystkim zależy, by poziom wykształcenia w szkołach był jak najwyższy. O doborze kadry decydowałby rynek, chyba nie ma w tym nic złego – mówi Luty.