Kiedy ministerstwo skończy z tolerowaniem w Polsce turystyki habilitacyjnej?

Banalizacja nauki

Bogusław Śliwerski
 – Forum Akademickie 4/2012

….Banalizacja patologii w świecie akademickim pojawia się wówczas, kiedy zaciera się jakikolwiek ślad refleksji nad jej występowaniem. Szkolnictwo wyższe zostało już tak bardzo przesycone obecnością fikcji i pozoru, degeneracją awansów naukowych, że przechodzimy koło nich obojętnie, potrafiąc z jakiegoś powodu ścierpieć nawet największe patologie. Należy do nich niewątpliwie „turystyka habilitacyjna” na Słowację i do Czech, której dynamika wzrostu nikogo już nie dziwi. Nie jest odnotowywana w żadnych danych statystycznych, ani też raportach resortu szkolnictwa wyższego, jakby nie była czymś znaczącym…Pozór, fikcja i autodemoralizacja wygrywają z rzetelnością i uczciwością naukową, infekując tym coraz liczniejszą grupę kolejnych pokoleń nauczycieli akademickich, wykładowców, pragnących za wszelką cenę zachować swoje miejsce pracy, a nawet w nim awansować. Wytwarzając wobec tych zjawisk banalność, przymykając na nie oczy, przyzwyczajamy kolejnych turystów do tego, aby stali się niewidzialnymi i nieszkodliwymi, chociaż jedno i drugie znajduje swoje zaprzeczenie, kiedy w grę wchodzi konieczność włączenia się do przewodów naukowych, prowadzenia zajęć, sprawowania opieki nad młodymi czy projektowania badań…….

To dzięki standaryzacji pomiaru jakości szkolnictwa wyższego i nauki nie tylko w Europie każdy naukowiec, niezależnie od tego, w którym kraju i na jakiej pracuje uczelni, musi wykazać się jak największą liczbą wydanych poza granicami kraju publikacji naukowych oraz wskaźnikiem cytowań. To sprzyja powyższej turystyce. „Uczeni” umawiają się na to, kto, kogo i jak często będzie cytował w swoich tekstach, by uzyskać wzajemność zagranicznego partnera, który zwróci mu to z naddatkiem.

Tak kręci się błędne koło pseudonaukowych awansów. Tak rozkładamy na łopatki polską naukę i szkolnictwo wyższe, bowiem niedouczeni, a wypromowani kształcą nie tylko tysiące studentów, ale także w jakiejś mierze przyszłych kandydatów do pracy naukowej. Banalizacja nauki jest możliwa właśnie dzięki przyzwyczajeniu do patologii, dzięki udawaniu, że nic takiego się nie dzieje, że w końcu to tylko nieliczni, jednostkowe przypadki.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: