Patologie akademickie w kwietniu 2012 r.

Patologie akademickie w kwietniu 2012 r. ( w mediach)

Józef Wieczorek

Szczególnie patologiczna jest ‚ Banalizacja patologii w świecie akademickim’ która ‚pojawia się wówczas, kiedy zaciera się jakikolwiek ślad refleksji nad jej występowaniem. Szkolnictwo wyższe zostało już tak bardzo przesycone obecnością fikcji i pozoru, degeneracją awansów naukowych, że przechodzimy koło nich obojętnie, potrafiąc z jakiegoś powodu ścierpieć nawet największe patologie.( Banalizacja nauki-Bogusław Śliwerski
 – Forum Akademickie 4/2012) Pozór, fikcja i autodemoralizacja wygrywają z rzetelnością i uczciwością naukową, infekując tym coraz liczniejszą grupę kolejnych pokoleń nauczycieli akademickich, wykładowców, pragnących za wszelką cenę zachować swoje miejsce pracy, a nawet w nim awansować. Wytwarzając wobec tych zjawisk banalność, przymykając na nie oczy, przyzwyczajamy kolejnych turystów do tego, aby stali się niewidzialnymi i nieszkodliwymi, chociaż jedno i drugie znajduje swoje zaprzeczenie, kiedy w grę wchodzi konieczność włączenia się do przewodów naukowych, prowadzenia zajęć, sprawowania opieki nad młodymi czy projektowania badań…’ ..’ Tak kręci się błędne koło pseudonaukowych awansów. Tak rozkładamy na łopatki polską naukę i szkolnictwo wyższe, bowiem niedouczeni, a wypromowani kształcą nie tylko tysiące studentów, ale także w jakiejś mierze przyszłych kandydatów do pracy naukowej. Banalizacja nauki jest możliwa właśnie dzięki przyzwyczajeniu do patologii, dzięki udawaniu, że nic takiego się nie dzieje, że w końcu to tylko nieliczni, jednostkowe przypadki.’ I trudno się nawet cieszyć, że ktoś widzi te rzeczy tak jak ja od lat. Chciałby człowiek aby się mylił, aby było inaczej. Podnosiłem te kwestie już przed 30 laty i świat akademicki sobie z nimi poradził, wykluczając mnie , a promując ‚patologów’. Więc jest jak każdy widzi, choć większość nie chce widzieć, nie chce słyszeć i wiedzie swój nędzny żywot z podręcznymi strusiówkami.

Wielu ‚naukowców’ w swym zawodzie akademickim traci zdolności honorowe i dopuszcza się najrozmaitszych nierzetelności, nieuczciwości, do których nie ma najmniejszej ochoty się przyznać, ani przeprosić pokrzywdzonych, ani ‚abdykować’. Sporo takich ‚naukowców’ wytropił już Marek Wroński, autor kolejnego tekstu z Archiwum nieuczciwości naukowej ( Napisane bez honoru
 , Marek Wroński
 – Forum Akademickie 4/2012)gdzie spopularyzował sprawę Michała Golca – autora książki Pojedynki w Polsce, książki napisanej bez honoru (plagiatowanie). Do pojedynku chyba nie dojdzie bo do pojedynków trzeba mieć zdolności honorowe.

Uniwersytecki etos wolności i swobody wypowiedzi jest zagrożony na co wskazuje postawa władz największej polskiej uczelni- UW (UJAWNIAMY. Jak władze Uniwersytetu Warszawskiego rzucają kłody pod nogi tym naukowcom, którzy chcą szukać prawdy w sprawie Smoleńska, zespół wpolityce.pl  1.04.2012). Naukowcy UW piszą ‚... unika się jak ognia konfrontacji z wynikami niezależnych badań naukowych, za to ogłasza się domniemania, nawet bez żadnych podstaw, licząc na naiwność lub/i brak wiedzy obywateli.  Nie ma to nic wspólnego z metodologią naukową. Nie możemy się na to zgodzić, bo to obraża nas przede wszystkim jako uczonych – przyzwolenie na to byłoby kompromitacją polskiej nauki, obraża nas także jako obywateli Rzeczypospolitej i Unii Europejskiej, obraża nas jako wolnych ludzi….‚ i ‚ po odmowie publikacji autorzy artykułu, który padł ofiarą cenzury, skierowali do Senatu Do Senatu Uniwersytetu Warszawskiego list protestacyjny…….

..Naturalną droga postępowania, zwłaszcza w środowisku akademickim, jest dyskusja na argumenty (‚nie argument siły, ale siła argumentów”. Jest oczywiste, że można się z naszymi poglądami nie zgadzać, ale zarówno zgadzający się, jak i nasi koledzy niezgadzających się z nami mają prawo do wolności wypowiedzi w UW, to podkreśla z największą mocą oficjalny dokument uchwalony przez Senat: Misja UW.’ i dalej Bardzo prosimy Wysoki Senat o wyrażenie swojego stanowiska nie tyle w sprawie tego niezwykłego incydentu(bo już ze względu na presję czasu skierowaliśmy publikację gdzie indziej), ale przede wszystkim w sprawie generalnej: odrzucenia cenzury w Uniwersytecie Warszawskim jako metody postępowania fundamentalnie niezgodnej z Misją UW ..’

Odnosi się wrażenie, że cześć środowiska akademickiego ma wrogi stosunek do szukania prawdy co skłoniło mnie aby zwrócić się do ministerialnego Zespołu do Spraw Dobrych Praktyk Akademickich., gdyż omawiana sprawa chyba należy do praktyk złych i wymaga zajęcia stanowiska i wykładni dla świata akademickiego. Do końca kwietnia jednak tej wykładni nie otrzymałem.

Tomasz Domalewski gratuluje odwagi warszawskim naukowcom, bo jest dla niego ‚ zupełnie jasne, że teraz wielu posłusznych i liczących na dalsze zaszczyty ich kolegów po fachu od nich się odwróci i zacznie kontestować ‚. (Naukowcy z UW uważają, że badania w sprawie Smoleńska, to jedna wielka lipa! ‚Odważni Panowie z UW – należą się wam gratulacje i życzenia powodzenia’ Tomasz Domalewski –wpolityce.pl, 1.04.2012) . Widać dziennikarz bardzo dobrze się orientuje w obyczajach panujących w środowisku akademickim. Wykonywanie elementarnych obowiązków naukowych przez naukowców graniczy w tym systemie z heroizmem i często źle się dla nich kończy. Skoro ‚Zespół ludzi nauki Uniwersytetu Warszawskiego potwierdził więc to, o czym ludzie rozgarnięci wiedzieli od dawna’ zasadne jest pytanie o poziom intelektualny i moralny nauki uprawianej w Polsce.

Dobrze jednak, że ‚polskie środowisko naukowe chce na poważnie zająć się badaniem przebiegu i przyczyn katastrofy na Siewiernym ‚ Kto wyłoży na ekspertyzę?,Piotr Falkowski –Nasz Dziennik, 4.04.2012), ale system prawny i finansowy nie jest przyjazny dla takich badań, raczej preferując ‚mniemanologią stosowaną profesora Stanisławskiego’ (Prof. Piela: Żadnego poważnego śledztwa nie byłostefczyk.pl 10.04.2012)

W Dzienniku-Gazecie Prawnej czytamy ( Szkoły wyższe łatwiej spełnią wymogi kadrowe i zmienią prowadzone zajęcia – Łukasz Guza,  Dziennik Gazeta Prawna, 2.04. 2012)

‚ Uczelnie będą mogły na bieżąco uwzględniać wyniki badań w programach kształcenia. ….Postęp naukowy w niektórych dyscyplinach jest bardzo szybki i uczelnie powinny mieć możliwość uwzględnienia tego w procesie kształcenia – tłumaczy prof. Andrzej Mania, prorektor ds. dydaktyki Uniwersytetu Jagiellońskiego…..Polskie uczelnie mają albo problem ze zbyt liczną kadrą, albo z jej niedoborami.’ … a to na okoliczność reformy zgodnie z która :‚Szkoły wyższe, które chcą udoskonalać programy kształcenia, będą mogły zmienić zajęcia dydaktyczne w wymiarze do 30 proc. punktów ECTS, jakie student może zdobyć w jednym cyklu kształcenia (np. na studiach licencjackich ‚

Ta argumentacja wydaje się być zdumiewająca, bo przecież uwzględnianie na bieżąco wyników badań w procesie kształcenia winno być elementarną powinnością edukacji akademickiej. Niby dlaczego naukowcy mają się cieszyć z tego, że jakieś przepisy im na to wreszcie zezwolą. Jeśli ktoś temu przeszkadzał winien być wykluczany z systemu akademickiego. Rzecz w tym, że nierzadko z systemu akademickiego wykluczano tych co na bieżąco uwzględniali w procesie kształcenia najnowsze wyniki badań i może nowe regulacje pozwolą aby wreszcie pozostali mogli czynić co do nich należy bez obawy o utratę pracy. Oby tak było, ale optymistą być trudno.

Nie tylko historycy uważają, że zmiany edukacji w szkołach ponadgimnazjalnych są szkodliwe. Także Komitet Fizyki PAN doszedł do takiego wniosku ( Komitet Fizyki PAN: zmiany w szkołach ponadgimnazjalnych szkodliwePAP-Nauka w Polsce, 6.04.2012) . Akademicy uważają, że zmiana ‚ wpłynie niekorzystnie na poziom ogólnego rozwoju intelektualnego przyszłych maturzystów, jak również spowoduje, że tylko nieliczni spośród nich będą przygotowani do studiowania na kierunkach ścisłych i technicznych .’ Wniosek zasadny. Szkoda, że aż tak dużo czasu potrzebowali aby dojść do takich konkluzji.

Coraz gorszy poziom przygotowania kandydatów na studia i zbliżający się niż demograficzny spowodowały wreszcie zainteresowanie akademików edukacją niższą, bo niedługo nie będzie miał kto z nimi pracować a potem zastąpić.

Andrzej Nowak argumentuje ‚….Oczywiście potrzebne są zmiany o wiele poważniejsze, znacznie szersza dyskusja o wyprowadzeniu nie tylko historii, ale całego nauczania ogólnokształcącego ze spirali katastrofy, na którą wprowadziły je już reformy ministra Handkego (z rządu AWS), zaś reforma minister Hall przyspieszyła tylko (choć dramatycznie) ten proces. Warto zauważyć, że pod względem liczby godzin jeszcze bardziej niż historia na owej reformie tracą tak oczywiście ważne dla naszych dzieci przedmioty jak geografia, chemia, biologia, fizyka. ‚(Rządzący i rządzeni , Andrzej Nowak – Rzeczpospolita, 5.04.2012)

Najwyższy czas aby rząd rozpoczął poważną debatę publiczną na temat przyszłości polskiej edukacji. ( Historycy patrzą w przyszłośćMaciej Walaszczyk- Nasz Dziennik, 6.04.2012), tym bardziej, że ‚MEN działa tak, jakby chciał przywiązać człowieka do danej profesji na całe życie – mówi portalowi Stefczyk.info prof. Andrzej Nowak, protestujący przeciwko zmianom podstawy programowej. ‚( Prof. Nowak: Potrzebna debata o sposobie kształceniastefczyk.com 15.04.2012)

A prof. Zdzisław Krasnodębski w rozmowie z portalami Stefczyk.info i wPolityce.pl mówi: ‚ Niszczy się to, co było jeszcze dotąd dobre.’ … ‚Jakość edukacji, stan młodego pokolenia w Polsce, to wszystko napawa niepokojem. Widać już wyraźnie cechy pokolenia dzieci III RP, ukształtowanych już w tej nowej Polsce, z pomieszaniem wszelkich pojęć, hierarchii, wartości ‚ i argumentuje, że ‚ Wykształcenie, dobre wykształcenie, jest na Zachodzie wielką wartością. Wiadomo, że najlepsze uczelnie kształcą multidyscyplinarnie, szeroko – to, nie zawężanie, jest znakiem jakości. I te uczelnie potrafią, z sukcesami, tworzyć najlepszych naukowców .'(Na Zachodzie klasyczne wykształcenie jest wartościąstefczyk.pl 9.04.2012). Niestety Polska nie do końca jest na Zachodzie i zachowała trendy odmienne.

A jakie podręczniki do nauczania historii serwuje MEN ? Podręcznik do nauki historii w pierwszej klasie szkół ponadgimnazjalnych „Ku współczesności” prezentuje dzieje „poprawnie polityczne”. Nie ma w nim miejsca na obiektywne przedstawienie faktów. To Polska widziana z perspektywy „Gazety Wyborczej” i obecnie sprawujących władzę’.( Agitacja zamiast naukiniezalezna.pl, 28.04.2012, UJAWNIAMY! W MEN powstały pozytywne recenzje nierzetelnego podręcznika Stentoru. Resort nie chce zdradzić ich autorów wpolityce.pl 28.04.2012).

Pracodawcy szukają zdolnych absolwentów ‚do nieschematycznego myślenia, którzy potrafią selekcjonować wiedzę, pracować w zespole. Uczciwych i odważnych’ ale takich nasze szkoły nie wypuszczają ‚. ‚ Polska edukacja nie ma sensu! Absolwentów naszych szkół trzeba wszystkiego uczyć od nowa – alarmują czołowi polscy pracodawcy‚(Prezes PZU oskarża polskie uczelnie: To fabryki bezrobotnych Aleksandra Pezda-Gazeta Wyborcza ,23.04.2012, Wyższe wykształcenie pracy nie zapewniT.B Janusz K. Kowalski,  Dziennik Gazeta Prawna, 30.04.2012, .Młodzi – zostaliście oszukaniJan Stanek , Gazeta Wyborcza, 28.04.2012)

No i mamy największy sukces III RP – gigantyczna liczba studentów, mnóstwo profesorów i absolwenci niezdolni do myślenia, nieuczciwi , tchórzliwi , podobnie zresztą jak ich profesorowie. Takie cechy preferowano w PRL i w III RP więc czemu ten lament ! W dodatku na łamach Gazety Wyborczej, gdzie mnie przed laty dyskredytowano za pokazywanie jaki jest ten system

Związkowcy akademiccy od dawna pochłonięci są walką o jak największe finansowanie beneficjentów patologicznego systemu ( Apel Solidarności i ZNP o zwiększenie nakładów na szkolnictwo wyższe  PAP – Nauka w Polsce, 11.04.2012), ale niektórzy naukowcy postulują: ‚ Trzeba tak zreformować system, aby lepiej wykorzystywać dostępne środki. Dobrym naukowcom trzeba więcej płacić i więcej od nich wymagać. Wszystkie wyniki badań prowadzonych za pieniądze podatnika muszą być jawne. Trzeba zmienić algorytm dofinansowania uczelni, tak by wymusić mobilność i konkurencyjność naukowców” – mówił Życzkowski.To są postulaty od lat przedkładane przez środowisko NFA , ale zbyt niewygodne dla beneficjentów aby zostały wprowadzone w życie.

Wybory uczelniane to okres ujawniania patologii akademickich, ale też bezpardonowych ataków i oskarżeń (Dziekan Obarek kontraatakujeAdam Jerzy Socha – Debata 11.04.2012, Na UWM były podejrzenia o plagiat, teraz o korupcjęMarcin Wojciechowski, Tomasz Kurs – Gazeta Wyborcza-Olsztyn 13.04.2012, Nie ma (na razie) reakcji UWM na kłótnie artystów, Marcin Wojciechowski – Gazeta Wyborcza – Olsztyn,13.04.2012). Po wyborach może się nieco wyjaśni, ale nie jest to pewne w naszym systemie prawnym.

Okazuje się, że podczas wdrażania w życie antynepotycznych zapisów ustaw akademickich nepotyzm na uczelniach ma się nadal znakomicie (Obarkowo, czyli rodzina na swoimAdam Jerzy Socha, Debata, 4/2012)  np. na Wydziale Sztuki UWM .’ W wydziałowej komisji do spraw oceny nauczycieli akademickich przewodniczącym jest prof. Piotr Obarek, a jednym z członków komisji dr Izabella Janiszewska-Obarek …Jakub Obarek (syn dziekana) został przyjęty na studia w październiku 2008 roku, już po rozpoczęciu roku akademickiego i dawno po rekrutacji, na podstawie egzaminu wstępnego, który został zorganizowany specjalnie dla niego……W obecnym roku akademickim (obrona miała miejsce w listopadzie 2011) Jakub Obarek ukończył studia licencjackie z wyróżnieniem, przy czym promotorem pracy artystycznej był prof. Piotr Obarek, a recenzentem pracy dr Izabella Janiszewska-Obarek. …).

Czyż nie jest to wzruszający przykład ‚ rodziny na swoim’ ? I ileż takich pięknych przykładów mamy w naszym-stabilnym nepotyzmem – systemie akademickim ? A kto by chciał ten system zdestabilizować, zostanie niechybnie oskarżony o działalność pozbawiającą nas Nobla (z niesmiertelnym przykładem Marii Curie-Skłodowskiej) .

Ostatnio Trybunał Konstytucyjny uznał za błędne założenie,  że ostateczna uchwała rady wydziału musi być pozytywna, skoro pozytywne były wszystkie poprzednie uchwały. ( TK: Doktorant nie musi być doktorem i to nie łamie konstytucji, PAP_Rzeczpospolita,12.04.2012).

Do czego by to doszło, gdyby ocenianych pozytywnie zatrudniano na uczelniach,  a przy tym byłaby to jawna dyskryminacja ocenianych negatywnie. Obecnie pozytywnie oceniani nie mogą mieć żadnych roszczeń tylko z tego tytułu, że byli pozytywnie oceniani. W tym patologicznym systemie rzeczywiście pozytywna ocena musi budzić podejrzenia i nie może być wiążąca .

Taki system powoduje, że:Uczelnie polskie i amerykańskie: kosmiczna przepaść (Rozmawiał Tomasz Wysocki – Gazeta Wyborcza – Wrocław,9.04.2012).– dr Andrzej Dybczyński z UWr opowiada o stażu na jednej z najlepszych amerykańskich uczelni: ‚ Pytano mnie, jak obsada stanowisk dziekana i rektora rozwiązywana jest w Polsce. Mówię: dziekana i rektora wybierają pracownicy spomiędzy siebie. Dziwili się. To jak on może skutecznie zarządzać pracownikami, podejmować niepopularne decyzje, przecież jest od nich uzależniony, a do tego to ich kolega? To nie może funkcjonować! No, nie funkcjonuje…’ . Rzecz w tym, że u nas pozytywne cechy systemu amerykańskiego nie są popularne, podobno nie nadają się do zastosowania, bo gdyby je zastosować to większość by musiała opuścić uczelnie.

I dalej ‚ Po powrocie ze Stanów: sprawiłbym, żeby biblioteka była otwarta przez 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu….. U nas kiedyś usłyszałem, że biblioteka nie jest po to, żeby udostępniać książki, tylko żeby je chronić. No, to my chronimy te książki. Chronimy książki przed studentami. Jeszcze poplamią albo skserują kawałek. ‚ U nas biblioteki często puste, no i książek nie chcą ! – nawet za darmo. Kto by to czytał ? Taniej wychodzi jak się pracę kupi , czy powkleja fragmenty z internetu. Prowadzący i tak się nie połapią, bo i oni nie czytają, a nieraz sami doszli do prowadzenia w taki sam sposób.

Pod względem upowszechnienia edukacji jesteśmy w światowej czołówce, podobnie jeśli chodzi o stopę bezrobocia wśród świeżych absolwentów, która przekracza już 20 % (To idzie młodość… na bezrobocieIrena Dryll – Studio opinii, 4.04.2012,Wyższe wykształcenie pracy nie zapewni – T.B Janusz K. Kowalski, Dziennik Gazeta Prawna, 30.04.2012) .

Klęska systemu III RP.

Prezes PAN – prof. M. Kleiber pod 2 latach od katastrofy smoleńskiej mówi ; ‚wyjaśnianiu sprawy służyłoby z pewnością wykorzystanie osiągnięć współczesnej nauki..‚ i ‚ ..opowiadam się za powierzeniem ewentualnych badań naukowcom z zagranicy, niemającym związków z naszym krajem..’ (Prof. Kleiber: Niech katastrofę zbadają fachowcy z zagranicyMikołaj Chrzan – Gazeta Wyborcza, 14.04.2012). Wreszcie naukowcy twierdzą, że nauka może się na coś przydać ! To pozytywne, ale dlaczego są problemy z badaniem katastrofy przez polskich naukowców ? Wykluczanie polskich/polskiego pochodzenia naukowców przez prezesa PAN budzi zdziwienie ? Czyżby prezes uważał, że do niczego się oni nie nadają ? będą manipulować ? będą wnioskować politycznie, a nie naukowo ? Trochę to niepokojące.

AGH prowadzi prace nad projektem systemu INDECT, który ma się przyczynić do podniesienia bezpieczeństwa i pomóc w wykrywaniu niebezpiecznych zdarzeń, ale projekt budzi obawy od strony etycznej stąd niektóre podmioty wycofują się z realizacji projektu ( AGH nie przerywa prac nad projektem systemu INDECTPAP, 16.04.2012). Co prawda rzecznik uczelni Bartosz Dembiński mówi ‚Żaden projekt z kilkuset realizowanych na uczelni nie jest tak monitorowany pod względem etycznym i pod kątem przestrzegania praw człowieka; ale do tej pory wyników tego monitoringu nie przedstawił mimo uprzejmej prośby , a nawet roszczenia informacyjnego.

Uczelnie domagają się modelu, ‚w którym budżet finansuje edukację, w ramach posiadanych środków, bez względu na to, czy oferta pochodzi od uczelni publicznej czy niepublicznej’ . Póki co ‚ W roku akademickim 2010/2011 przychody uczelni publicznych wyniosły ponad 16,5 mld zł, z czego zdecydowaną większość stanowiły dotacje. Przychód z tytułu sprzedaży prac i usług badawczych wyniósł ok. 300 mln zł.’Uczelnie niepubliczne myślą natomiast o pozwie zbiorowym z powodu dyskryminacji przy podziale publicznych pieniędzy (Rektorzy grożą Kudryckiej sądemArtur Grabek , Rzeczpospolita, 17.04.2012), gdy tymczasem, to nie tyle jest dyskryminacja co finansowanie tylko tych uczelni niepublicznych ,‚ które stawiają na rozwój i dbają o kształcenie’ ( Nie dyskryminujemy prywatnych szkół wyższychJolanta Ojczyk , Rzeczpospolita, 19.04.2012).

Rektorzy tak uczelni publicznych jak i niepublicznych uważają, że ‚obecny system finansowania kształcenia w szkołach wyższych, czyli dotowanie uczelni publicznych, proporcjonalne do liczby studentów i kadry, a brak dotacji dla uczelni niepublicznych doprowadzi do tego, że wykształcenie absolwentów będzie na coraz niższym poziomie.’ ‚Przekonują, że nowy algorytm podziału pieniędzy powinien opierać się na jakości mierzonej m.in. wynikami studentów czy liczbą badań naukowych, a nie liczbie kadry i studentów, jak to jest obecnie.’ ( Podkarpackie/Rektorzy: trzeba zmienić system dotacji dla uczelniPAP – Nauka w Polsce, 21.04.2012, Płacić za jakość kształcenia, nie liczbę studentówRzeczpospolita, Artur Grabek, 22.04.2012)

Widać od dawna, że system finansowania generuje patologie,  ale czy dojdzie do jego pozytywnej zmiany ?

Media donoszą : ‚Eksperci z resortów nauki i finansów pracują nad zmianą systemu finansowania szkół wyższych.’ ( Uczelnie dostaną dotacje za jakość?Artur Grabek, Rzeczpospolita, 24.04.2012).……’Z ostatnich danych Eurydice, agendy Komisji Europejskiej zajmującej się edukacją, wynika, że Polska należy do nielicznych krajów, w których jakość nie jest uwzględniana przy podziale dotacji. ‚ ‚ Do podnoszenia jakości uczelnie ma zmotywować znowelizowana ustawa o szkolnictwie wyższym. ‚

Na media reaguje MNiSW: ‚ Minister chce też ogłosić konkurs na najlepsze dostosowanie się do nowych warunków rynkowych – da po 1 mln zł wydziałom, które wymyślą sposób na zbliżenie się do biznesu i zmianę postaw studentów.( “Gazeta Wyborcza”/Kudrycka: Dam uczelniom milion za ulepszenie studiów PAP – Nauka w Polsce 24.04.2012). Niestety nie widać programu ministra zatrudnienia tych co kształtowali inne postawy studentów (wykluczeni z systemu za negatywny wpływ na młodzież ! ) ani tych co do biznesu zdołali się zbliżyć. Można wątpić czy kolejny milion zostanie dobrze ulokowany.

Uczelnie, które winny przygotowywać absolwentów do samodzielnego utrzymania się w życiu, same nie potrafią się utrzymać i niewiele mają do zaoferowania poza mało wartościowymi dyplomami.

Wyniki badań Ośrodka Przetwarzania Informacji – Instytutu Badawczego (OPI) wskazują, żePolscy naukowcy i przedsiębiorcy rzadko realizują projekty badawcze, którym towarzyszy wysokie ryzyko’ (Badanie: polscy naukowcy unikają projektów o wysokim ryzyku–  PAP – Nauka w Polsce,20.04.2012) . Nic w tym dziwnego skoro ‚uzyskanie dofinansowania na inicjatywy ryzykowne, a potencjalnie przełomowe, uniemożliwiają zwłaszcza biurokratyczne procedury. ‚Projekty badawcze są rozliczane, ale rzadko ocenia się ich faktyczne, merytoryczne rezultaty” – napisali autorzy raportu…’. Niewiele się zmieniło od lat kiedy domagałem się od KBN/OPI merytorycznych rezultatów badań finansowanych z kieszeni podatnika. Fikcja badawcza ma długie tradycje.

Naukowcy alarmują :‚Brak młodych ludzi jest dramatem polskiej nauki. W wielu instytutach średni wiek pracowników jest bardzo wysoki. Teraz można to zmienić poprzez zatrudnienie całej grupy młodych ludzi i nauczenie ich od początku działania w nowym trybie – projektowym, sieciowym, elastycznym” – mówi koordynator.” ‚Jak wspomina, kiedyś naukowcy często do końca życia robili to samo, nie mieli wyzwań i presji, żeby się zmieniać, pogłębiali spokojnie wybraną tematykę. To było premiowane przez system, bo kolejne tytuły otrzymywało się za monotematyczność. ‚( Prof. Godlewski o lukach systemowych w finansowaniu badańKarolina Olszewska -PAP – Nauka w Polsce, 25.04.2012).

Niestety nie informuje, że dramat ten spowodowali sami beneficjenci systemu wykluczając w symbiozie z PZPR i SB tych, którzy potrafili formować nowych naukowców. I co się dziwić, że jest tak jak można było przewidzieć i przed ćwierć wiekiem. Wykluczenia mają miejsce do dnia dzisiejszego,  a i system tytularny (monotematyczny) funkcjonuje też do dziś, ze skutkami – jak widać.

Jak funkcjonują do dziś uczelnie ? Przykład może stanowić Śląska Akademia Medyczna gdzie ‚w ciągu ostatnich czterech lat znów przybyło 200 osób w administracji, a pracowników naukowych ubywa nadal. W wielu klinikach jest pokoleniowa przepaść. Profesorowie zbliżają się do emerytury i nie będzie ich kim zastąpić..’ ..Nauka w SUM obumiera z powodu dziwnych oszczędności i biurokracji. Jakby tego było mało, odrzuca się najzdolniejszych ‚( Żelazna kanclerz dusi naukę na uniwersytecieJudyta Watoła- Gazeta Wyborcza – Katowice,24.04.2012)

W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego powstała Interaktywna mapa inwestycji w naukę i szkolnictwo wyższe -(serwis MniSW 27.04. 2012) Czytamy : ‚ Ponad 18,6 mld zł w ostatnich latach wyniosła suma inwestycji w nowoczesną infrastrukturę służącą nauce i uczelniom. Ich liczba jest imponująca – 1416 stworzonych lub realizowanych projektów ‚ ‚ Dzięki odnotowanym na mapie inwestycjom polska nauka i szkolnictwo wyższe dynamicznie zmieniają swoje oblicze. W całym kraju przybywa nowoczesnych laboratoriów i centrów badawczych, które nie ustępują zagranicznym ośrodkom. Powstają wirtualne biblioteki, multimedialne sale wykładowe, rozbudowywane są kompleksy sportowe, modernizowane akademiki i stołówki dla studentów. To sprawia, że Polska staje się coraz atrakcyjniejszym miejscem do studiowania i prowadzenia badań naukowych… ‚

To bardzo cenny projekt, realizacja postulatu NFA – jawności i przejrzystości w sferze akademickiej. Mapa pokazuje jak ogromne inwestycyjne mają miejsce w sferze akademickiej , ale niestety nie pokazuje jaka jest korelacja między tymi inwestycjami i efektami edukacyjnymi i naukowymi w tych ośrodkach. W gruncie rzeczy najszybciej można wybudować budynki – w czasie jednej kadencji rektorskiej aby mieć poparcie na drugą kadencję, ale gorzej jest z budowaniem potencjału intelektualnego,  aby ten mógł w tych budynkach zaowocować. Na to jest potrzebny większy dystans czasowy a tu polityka kadrowa nadal rodem z PRL, stąd obawa, że nakłady inwestycyjne na naukę mogą się nie zwrócić i nadal będziemy mizerią naukową.

Bibliografia

Kwiecień

Obarkowo, czyli rodzina na swoim Adam Jerzy Socha, Debata, 4/2012

http://www.debata.olsztyn.pl/images/stories/archiwum/debata%2056.pdf

Banalizacja nauki

Bogusław Śliwerski
 – Forum Akademickie 4/2012

Napisane bez honoru


Marek Wroński
 – Forum Akademickie 4/2012

1 kwietnia

UJAWNIAMY. Jak władze Uniwersytetu Warszawskiego rzucają kłody pod nogi tym naukowcom, którzy chcą

Naukowcy z UW uważają, że badania w sprawie Smoleńska, to jedna wielka lipa! “Odważni Panowie z UW – należą się wam gratulacje i życzenia powodzenia”

Tomasz Domalewski – wpolityce.pl, 1.04.2012

2 kwietnia

Szkoły wyższe łatwiej spełnią wymogi kadrowe i zmienią prowadzone zajęcia

Łukasz Guza, Dziennik Gazeta Prawna, 2 kwietnia 2012

4 kwietnia

IPN/ Konferencja o związkach nauki z ideologią III Rzeszy

PAP – Nauka w Polsce, 4.03.2012

Kto wyłoży na ekspertyzę?

Piotr Falkowski –Nasz Dziennik, 4.04.2012

 To idzie młodość… na bezrobocie

Irena Dryll – Studio opinii, 4.04.2012

5 kwietnia

Profesorowie chcą konferencji ws. Smoleńska. “Już 70 nazwisk”

tvn.24 5.04.2012

Rządzący i rządzeni

Andrzej Nowak – Rzeczpospolita, 5.04.2012

6 kwietnia

Komitet Fizyki PAN: zmiany w szkołach ponadgimnazjalnych szkodliwe

PAP-Nauka w Polsce, 6.04.2012

9 kwietnia

Na Zachodzie klasyczne wykształcenie jest wartością

stefczyk.pl 9.04.2012

Uczelnie polskie i amerykańskie: kosmiczna przepaść

Rozmawiał Tomasz Wysocki – Gazeta Wyborcza – Wrocław, 9.04.2012

10 kwietnia

Prof. Lucjan Piela dla “Super Expressu”: “Żadnego poważnego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej nie było”

wpolityce, 10.04.2012

11 kwietnia

Stanowisko Komitetu Fizyki Polskiej Akademii Nauk z dnia 30 marca 2012 r. w sprawie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 7 lutego 2012 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych. w: Sprawy Nauki 11.04.2012

Apel Solidarności i ZNP o zwiększenie nakładów na szkolnictwo wyższe

PAP – Nauka w Polsce, 11.04.2012

Dziekan Obarek kontraatakuje

Adam Jerzy Socha -Debata 11.04.2012

12 kwietnia

TK: Doktorant nie musi być doktorem i to nie łamie konstytucji

PAP-Rzeczpospolita,12.04.2012

Prokuratura skarży decyzję poznańskiego sądu

PAP 12.04.2012

Kaźmierczak: Studia nie są dla wszystkich

Cezary Kaźmierczak Dziennik Gazeta Prawna 12.04.2012

13 kwietnia

Na UWM były podejrzenia o plagiat, teraz o korupcję

Marcin Wojciechowski, Tomasz Kurs – Gazeta Wyborcza-Olsztyn 13.04.2012

Ustawa broniąca historii – gotowa

Kazimierz M. Ujazdowski – stefczyk.info. 13.04.2012

Nie ma (na razie) reakcji UWM na kłótnie artystów

Marcin Wojciechowski – Gazeta Wyborcza – Olsztyn,13.04.2012

Nagły zwrot ws. Lechosława G. Sąd żąda zmiany biegłego. Bo udzielił wywiadu

Karol Kański, TOK FM 13.04.2012

14 kwietnia

Prof. Kleiber: Niech katastrofę zbadają fachowcy z zagranicy

Mikołaj Chrzan -Gazeta Wyborcza, 14.04.2012

15 kwietnia

Prof. Nowak: Potrzebna debata o sposobie kształcenia

stefczyk.com 15.04.2012

16 kwietnia

Prof. Kleiber: Katastrofę smoleńską powinni badać zagraniczni eksperci

Polska The Times, 16.04.2012

AGH nie przerywa prac nad projektem systemu INDECT

PAP, 16.04.2012

Dziekan Obarek idzie w zaparte

Adam Jerzy Socha -Debata 16.04.2012

17 kwietnia

Rektorzy grożą Kudryckiej sądem

Artur Grabek , Rzeczpospolita, 17.04.2012

19 kwietnia

Nie dyskryminujemy prywatnych szkół wyższych

Jolanta Ojczyk , Rzeczpospolita, 19.04.2012

20 kwietnia

Badanie: polscy naukowcy unikają projektów o wysokim ryzyku

PAP – Nauka w Polsce,20.04.2012

21 kwietnia

Podkarpackie/Rektorzy: trzeba zmienić system dotacji dla uczelni

PAP – Nauka w Polsce, 21.04.2012

22 kwietnia

Płacić za jakość kształcenia, nie liczbę studentów

Rzeczpospolita, Artur Grabek 22.04.2012

23 kwietnia

Prezes PZU oskarża polskie uczelnie: To fabryki bezrobotnych

Aleksandra Pezda-Gazeta Wyborcza ,23.04.2012

24 kwietnia

Uczelnie dostaną dotacje za jakość?

Artur Grabek, Rzeczpospolita, 24.04.2012

Gazeta Wyborcza”/Kudrycka: Dam uczelniom milion za ulepszenie studiów

PAP – Nauka w Polsce 24.04.2012

Żelazna kanclerz dusi naukę na uniwersytecie

Judyta Watoła- Gazeta Wyborcza – Katowice, 24.04.2012

25 kwietnia

Prof. Godlewski o lukach systemowych w finansowaniu badań

Karolina Olszewska -PAP – Nauka w Polsce, 25.04.2012

27 kwietnia

Interaktywna mapa inwestycji w naukę i szkolnictwo wyższe

serwis MNiSW 27.04. 2012

28 kwietnia

Młodzi – zostaliście oszukani

Jan Stanek , Gazeta Wyborcza, 28.04.2012

Agitacja zamiast nauki

niezalezna.pl, 28.04.2012

30 kwietnia

Wyższe wykształcenie pracy nie zapewni

T.B Janusz K. Kowalski, Dziennik Gazeta Prawna, 30.04.2012

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: