Cena bezczynności

Smutny obraz rzeczywistości


Marek Wroński – Forum Akademickie, 5/2012

……Nie wszyscy pracujący na uczelniach mają świadomość tego, że na złożone pismo-wniosek lub pismo-zapytanie trzeba odpowiedzieć w terminie 30 dni (wymaga tego Kodeks Postępowania Administracyjnego). Termin ten nawet skraca się do 14 dni, jeśli podstawą zapytania jest ustawa prasowa lub ustawa o dostępie do informacji publicznej. Jednak często zdarza się, że żadnej odpowiedzi na nasze pisma i zapytania nie ma i uczelnia (w tym różne organy uczelniane) z pism pytającego nic sobie nie robią.

Jednak wnioskodawcy i pytający nie są bezsilni i mają za sobą prawo. Przekonały się o tym dość boleśnie władze rektorskie Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. W lipcu ubiegłego roku zapadły trzy prawomocne wyroki karzące rektor Alicję Przyłuską-Fiszer łączną grzywną 30 tys. zł za nieprzesłanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego trzech skarg. Złożył je w maju 2010 r. były doktorant, którego pisma kierowane do rektora uczelni o rozpatrzenie jego odwołań od decyzji kierownika Studium Doktoranckiego, prof. dr. hab. Jacka Zielińskiego, pozostawały bez odpowiedzi. Zainteresowany złożył więc skargę na bezczynność rektora, która zgodnie z prawem musi być przekazana do WSA w ciągu 30 dni (wraz z aktami administracyjnymi sprawy oraz odpowiedzią na skargę).

Mimo upływu kilku miesięcy od przekroczenia tego terminu rektor obowiązku prawnego nie dopełnił, dlatego były doktorant złożył wniosek o ukaranie organu grzywną. Co ciekawe, prowadzący sprawę sędzia WSA w jednym wypadkutrzykrotnie , a w dwóch wypadkach dwukrotnie (ale w tych samych miesiącach) zwracał się ponaglającym listem poleconym do rektora z żądaniem przesłania w ciągu 7 dni złożonych w maju 2010 r. trzech skarg. Rektor na te sądowe ponaglenia nie odpowiedział…

Na rozprawie niejawnej 23 maja 2011 sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz wymierzył rektor Alicji Przybylskiej-Fiszer maksymalną grzywnę w wysokości 10 tys. złotych. Z kolei sędzia WSA Janusz Walawski na kolejnej rozprawie 9 czerwca 2011 za identyczne lekceważenie prawa i samego sądu ukarał rektora kolejną, identyczną grzywną. Takie samo postanowienie 13 czerwca 2011 wydała sędzia WSA Ewa Grochowska-Jung. Odwołując się w tych trzech przypadkach do Naczelnego Sądu Administracyjnego, rektor AWF uzasadniała m.in. swoje postępowanie, iż „nie miała obowiązku przekazania skargi do sądu administracyjnego. Rektor jako organ reprezentujący uczelnię wyższą nie jest organem administracji i działa w granicach autonomii szkół wyższych zawartych w art. 70 ust. 5 Konstytucji. Z tych też względów ukaranie go karą grzywny wymaga bezspornego ustalenia, że był on zobowiązany do przekazania skargi. Z chwilą otrzymania skargi administracyjnej przez AWF w Warszawie rektor polecił wyjaśnienie okoliczności sprawy kierownikowi studiów doktoranckich i obsłudze prawnej uczelni, jednak jak wynika z pism WSA – sprawa nie została przekazana w terminie do sądu. Aktualnie trwa postępowanie wyjaśniające w przedmiocie ukarania osób winnych nieprzekazania skargi w terminie”. NSA nie uznał tych tłumaczeń, podkreśląjąc, że rektor nie reagowała na kilkakrotne pisma sądowe, a zwłoka w przekazaniu skargi na bezczynność sięgnęła roku, co jest nie do usprawiedliwienia.

AWF zapłaciła najwyższą w historii sądów administracyjnych karę za bezczynność i za lekceważenie Sądu. Suma 30 tys. zł wpłynęła na konto WSA. Mam nadzieję, że Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyjaśni wszystkie okoliczności tej, kompromitującej władze uczelniane, sprawy.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: