Nowelizacja nowej ustawy podpisana

Prezydent podpisał nowelizację przepisów ws. reformy systemu nauki

PAP – Nauka w Polsce,28.06.2012

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał w środę znowelizowane przepisy wprowadzające ustawy reformujące system nauki. Nowelizacja przesuwa o rok datę oceny jednostek naukowych przez Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN).

Nowelizacja – po jej podpisaniu przez prezydenta i ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw – wejdzie w życie w ciągu dwóch tygodni. Dzięki temu KEJN do końca września 2013 r. będzie miał czas na ocenę jednostek naukowych.

….Przyszła kompleksowa ocena ma objąć ponad 1000 jednostek naukowych. Przepisy określające kryteria i tryb przyznawania jednostkom kategorii naukowej, które nie zostały jeszcze wydane, nakładają na jednostki naukowe obowiązek rzetelnego udokumentowania poziomu naukowego prowadzonych badań naukowych lub prac rozwojowych oraz wyników działalności za ostatnie cztery lata, jak również wymóg szczegółowej weryfikacji przedstawianych danych.

„Z uwagi na fakt, iż środowisko naukowe jest obecnie w znacznej części zaangażowane i przeciążone licznymi obowiązkami związanymi z wdrażaniem reformy szkolnictwa wyższego, konieczność przeprowadzenia jeszcze w bieżącym roku oceny jednostek naukowych nałożyłaby na jednostki naukowe kolejne obowiązki związane z zebraniem i opracowaniem informacji niezbędnych dla oceny ich działalności naukowej” – napisano w stanowisku rządu dotyczącym zmiany ustawy.

UAM nie wyda książki dotyczącej inwigilacji poznańskiej uczelni

Poznań: UAM nie wyda książki o agencie

Krzysztof M. Kaźmierczak, Głos Wielkopolski, 28.06.2012

Z powodu negatywnej recenzji historyka odwołanego w atmosferze skandalu z Instytutu Pamięci Narodowej wydawnictwo Uniwersytetu im A. Mickiewicza nie wyda książki dotyczącej inwigilacji poznańskiej uczelni.

Chodzi o najnowszą publikacje prof. Kazimierza Świrydowicza W 2011 roku Wydawnictwo Naukowe UAM wydało jego książkę „Uniwersytet im. A. Mickiewicza w oczach służb specjalnych PRL”. Została ona wówczas pozytywnie zrecenzowana przez prof. Andrzeja Paczkowskiego, przewodniczącego Rady IPN.

Poszerzeniem wiedzy o inwigilacji poznańskiej uczelni miała być publikacja kompletnej teczki tajnego współpracownika o pseudonimie „Leński”, czyli ujawnionego w 2005 roku publicznie dr Dariusza Matelskiego, pracownika Wydziału Historycznego UAM (dotąd zaprzecza on, że był TW).

– Decyzją Rady Wydawniczej praca prof. dr. hab. Kazimierza Świrydowicza „TW Leński” nie została przyjęta do wydania – poinformowała nas Marzena Markowska, p.o. dyrektor Wydawnictwa Naukowego UAM. Jako uzasadnienie decyzji podała krytyczne uwagi recenzenta, prof. Stanisława Jankowiaka z Wydziału Historycznego UAM…..licząca blisko 200 stron teczka TW „Leńskiego” była dotąd publikowana zaledwie w niewielkiej części, a zawiera unikalne informacji dotyczących inwigilacji pracowników i studentów UAM – uważa prof. Świrydowicz.

Wiele uczelni, aby nie łamać wprost ustawy, zmieniło tytuły opłat

Uczelnie wciąż pobierają zakazane opłaty

Jolanta Ojczyk , Rzeczpospolita,  27.06.2012

Studenci płacą za egzaminy poprawkowe i dyplomowe, mimo że od 1 stycznia nie powinni, bo zabrania tego prawo o szkolnictwie wyższym……

Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej przeanalizował umowy i regulaminy opłat około 60 uczelni.

– Blisko 40 zawiera opłaty za egzaminy poprawkowe i dyplomowe, mimo że od 1 stycznia prawo o szkolnictwie wyższym w art. 99a tego zabrania – mówi Dominika Kita, przewodnicząca PSRP.

Kreatywne nazwy

Wiele uczelni, aby nie łamać wprost ustawy, zmieniło tytuły opłat. Studenci muszą sfinansować: absolutorium, wypromowanie, przygotowanie egzaminu czy dokumentów związanych z zakończeniem studiów, przechowywanie w archiwum dokumentacji dyplomowej. Cena: od 300 do 1,5 tys. zł. Do PSRP wpływają częściej skargi na uczelnie niepubliczne…..

….

opinia

Robert Pawłowski, rzecznik praw studentów

Jak widać, wprowadzenie katalogu opłat zakazanych nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ prowokuje do kreatywności. Zresztą to, że uczelnie wymyślą nowe tytuły opłat, przewidywałem jeszcze podczas prac w Sejmie nad nowelizacją prawa o szkolnictwie wyższym. Dlatego ważne jest, aby wprowadzić katalog opłat dozwolonych. Ustawa powinna określać jedyne dopuszczalne sytuacje, w których uczelnie, zarówno publiczne, jak i niepubliczne, mogą pobierać opłaty. Na razie jednak art. 99a obowiązuje. Studenci, którzy mimo to zapłacili za egzamin poprawkowy czy dyplomowy, mogą dochodzić ich zwrotu przed sądem cywilnym jako pobranych bezprawnie.

Uczelnie uczą lawiranctwa

Ewa Usowicz, Rzeczpospolita, 27.06.2012

Od 1 stycznia uczelnie nie mogą już pobierać od studentów opłat za egzaminy poprawkowe, komisyjne i dyplomowe. Powstał wyraźny, ustawowy zakaz.

Niestety, okazuje się, że wiele z nich, i prywatnych, i publicznych, ma go za nic. I nadal, z powodzeniem, słone opłaty pobiera. Jedne nie wykreśliły ich ze swoich cenników (obrona pracy magisterskiej kosztuje nawet 1500 zł), inne po prostu… inaczej je nazwały….. Czego więc uczą swoich studentów uczelnie, które ten zakaz łamią? Lawiranctwa i kpiny z prawa. Za darmo.

Apel o wsparcie programu Nauczyciele dla Polski

Potrzeba wsparcia dla edukacji

Łukasz Turski Wprost, Numer: 26/2012 (1532)

…..Minęło 23 lata od upadku w Polsce realnego socjalizmu. Wolna Polska okrzepła, a z nią okrzepła społeczność przedsiębiorców. Listy najlepszych, najbogatszych, czyli najciężej pracujących polskich przedsiębiorców ustabilizowały się. Czas, by ta społeczność podjęła odpowiedzialność za ogólnonarodowe wyzwania. Apeluję do przedsiębiorców, by pomogli stworzyć program Nauczyciele dla Polski, która zajmie się wspieraniem działań najlepszych polskich nauczycieli. Wraz z Fundacją Wprost mamy pomysł na takie działania i chcemy podjąć się trudu organizacji i zarządzania taką instytucją. Chcemy, na początek, wspierać szczególnie nauczycieli matematyki, fizyki i chemii, aby odbudować zdewastowane nauczanie przedmiotów ścisłych. O granty z fundacji trzeba się będzie starać w konkursach, pokazać osiągnięte wyniki……

….proszę przedsiębiorców, by sfinansowali projekt Nauczyciele dla Polski według prostej reguły postępu arytmetycznego, bowiem matematyka zawsze była i będzie silnikiem rozwoju cywilizacji. Wystarczy, by setna osoba na liście „Wprost” wpłaciła 1000 zł, 99. 2000 zł i tak w postępie arytmetycznym aż do pierwszej osoby na liście wpłacającej 100 000 zł, by fundusz zgromadził 5 mln 55 tys. zł. Taka hojna składka, powtarzana co rok, umożliwi fundacji podjęcie wielkich działań w zakresie edukacji.

Zapytania w sprawie realizacji zadań Zespołu do Spraw Dobrych Praktyk Akademickich

Sent: Monday, June 25, 2012 4:55 PM
Subject: zapytania w sprawie realizacji zadań Zespołu do Spraw Dobrych Praktyk Akademickich

Pani Barbara Kudrycka – Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego

ZESPÓŁ DO SPRAW DOBRYCH PRAKTYK AKADEMICKICH

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

ul. Wspólna 1/3

00-529 Warszawa

Szanowna Pani Minister ,

Niniejszym przedkładam

zapytania w sprawie realizacji zadań Zespołu do Spraw Dobrych Praktyk Akademickich

 http://www.nauka.gov.pl/nauka/zespol-ds-dobrych-praktyk-akademickich/

  • gdzie można się zapoznać z realizacją zadań Zespołu do Spraw Dobrych Praktyk Akademickich
  • skoro do zadań zespołu należy formułowanie opinii i wniosków w sprawach dotyczących m.in. ‚stosowania kryteriów pozamerytorycznych w ocenie pracy nauczycieli akademickich i studentów, stosowania dyskryminacji, podważania autorytetu oraz kompetencji naukowych i uprawnień, mobbingu i konfliktu interesów.’ (http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/16609F79Odpowiedź ministra nauki i szkolnictwa wyższego na interpelację nr 21920 w sprawie kryteriów oceny oraz standardów etycznych w pracy naukowej i dydaktycznej nauczycieli akademickich) chciałbym poznać takie opinie i wnioski . Oczywiście szczególnie mnie interesują opinie odnośnie mobbingu, gdyż to jest niejako moja specjalność od lat (Mobbing Akademicki – Mediator Akademicki http://nfamob.wordpress.com/), a nigdzie opinii i wniosków Zespołu w sprawach mobbingu akademickiego nie mogę znaleźć. Do mnie w sprawach mobbingu, jak i wielu innych sprawach dotyczących patologii i etyki środowiska akademickiego, zwraca się wiele ludzi nauki (także profesorów) i nie zawsze mogę im wiele pomóc,  z wyjątkiem skierowania do Zespołu ( o którym nie wszyscy wiedzą), upublicznienia spraw, czego wielu po prostu nie chce, obawiając się w konsekwencji pozamerytorycznej oceny pracy ( szczególnie habilitacyjnej) , ale nawet konsekwencji dla karier dzieci i krewnych.
  • jakie opinie dotyczące propozycji rozwiązań systemowych w sprawach dobrych praktyk akademickich przedłożył Zespół ? (Posiedzenie Zespołu ds. Dobrych Praktyk Akademickich http://www.nauka.gov.pl/ministerstwo/aktualnosci/aktualnosci/artykul/posiedzenie-zespolu-ds-dobrych-praktyk-akademickich/) , Chciałbym o tym poinformować licznych czytelników mojego serwisu ETYKA I PATOLOGIE POLSKIEGO ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGO https://nfaetyka.wordpress.com/

  • Po powstaniu Zespołu można było przeczytać : ‚.……W nazwie zespołu jest mowa o dobrych praktykach, ale najważniejszym zadaniem jego członków będzie walka z niedobrymi praktykami: oszustwami naukowymi, plagiatami, nepotyzmem i mobbingiem. Z racji składu osobowego, a także wieku członków zespołu, jest nadzieja, że będzie działał on w miarę szybko, a przede wszystkim skutecznie…..(Uczelnie: zespół dobrych praktyk do zwalczania złych –Tomasz Wysocki 25.02.2011 http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9162969,Uczelnie__zespol_dobrych_praktyk_do_zwalczania_zlych.html ). Czy można powiedzieć, że te nadzieje, nie tylko jednego redaktora, zostały spełnione ? Jaka jest szybkość i skuteczność działań zespołu (poza znaną mi szybkością i skutecznością dzialań antyplagiatowych p. Marka Wrońskiego, także  w okresie przed powołaniem Zespołu  )?  Gdzie można się ze skutkami działań Zespołu zapoznać ?


Z góry dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi

Z poważaniem

Józef Wieczorek

Prezes i Redaktor Niezależnego Forum Akademickiego www.nfa.pl

Ci, którzy odwagę posiadają, stanowią margines

Wiedza bez odwagi jest g…o warta!

Andrzej Zybertowicz – Gazeta Polska, salon24 – 1.06.2012

Sposób myślenia tych osób[przedstawicieli świata akademickiego] , zazwyczaj niechętnie odsłaniany, ale jednak uparcie wydobywający się na powierzchnię, sporo mówi o intelektualno-moralnej kondycji polskich uczonych oraz kondycji naszego społeczeństwa w ogóle…..W dzisiejszej Polsce mamy setki kompetentnych badaczy zdolnych do przeprowadzenia rzeczowej analizy dokumentów i ocenienia poprawności metodologicznej prac o Wałęsie i jasnego powiedzenia: był TW „Bolkiem”, czy też nie. I są w Polsce badacze posiadający wiedzę, na bazie której można rozstrzygać o prawdziwości np. tez dotyczących lustracyjnych zarzutów wobec wielu osób.

A jak zachowała się większość, skądinąd posiadających niepoślednie umysły, badaczy społecznych – historyków, politologów, socjologów po rozpętaniu nagonki na autorów książek dokumentujących ważne karty z biografii Lecha Wałęsy? Nagonki na Sławomira Cenckiewicza, Piotra Gontarczyka oraz Pawła Zyzaka. Odważnie milczeli. Tak jakbyśmy nadal żyli w totalitarnym kraju.

Pozostawili w uśpieniu swoją wiedzę i umiejętności analizy. Nie zorganizowali ani jednej konferencji, ba nawet uniwersyteckiej dyskusji seminaryjnej, gdzie autorzy prac o Wałęsie mogliby w rzeczowej, profesjonalnej atmosferze bronić swoich naukowych ustaleń. Utytułowani profesorowie, przedstawiciele rozumu, nie zabrali głosu w obronie uczciwych zasad krytyki badawczej. Nie skorzystali ze swoich kompetencji, by podnieść jakość debaty publicznej……

….Zamiast solidarności z bezpodstawnie i brutalnie atakowanymi młodymi badaczami, wielu polskich uczonych wybrało inną solidarność: ze swoimi obawami, ze swoimi grantami, członkostwami w radach, fundacjach, komisjach. Solidarność z poprawnością polityczną, z dominującym tonem medialnej, tak łatwo akceptowanej także przez środowisko akademickie kłamliwej propagandy. Wybrali zabagnioną codzienność, zamiast elementarnej lojalności wobec prawdy i jej rzeczników. Wybrali przyzwolenie na łamanie zasad…

….Ci, którzy odwagę posiadają, stanowią margines chyba nie szerszy niż w innych grupach zawodowych. Normą jest konformizm i odmowa wiedzy na tematy „trudne”. W istocie jednak jest to odmowa wiedzy przede wszystkim o sobie samych…..Ale nie wszyscy w Polsce są tacy. Są także uczeni i fachowcy, których pasja poznawcza wsparta jest na fundamencie obywatelskim albo patriotycznym. Którzy sobie co pewien czas powtarzają: jestem profesorem polskiej uczelni i mam obowiązki polskie.

Finansowanie zachęcania do studiowania

Kraków będzie walczył o studentów – w internecie

Agnieszka Maj, Dziennik Polski, 26.06.2012

Po raz pierwszy władze miasta planują zorganizowanie kampanii promocyjnej zachęcającej do studiowania w Krakowie. To efekt drastycznie zmniejszającej się liczby studentów.

Kampania promocyjna będzie efektem współpracy samorządu z uczelniami. – Przedstawiciele władz miasta spotkali się z rektorami uczelni, którzy poprosili o pomoc w działaniach mających zmniejszyć problemy wynikające z niżu demograficznego – wyjaśnia Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa…..

Z powodu niżu demograficznego uczelnie mają problemy z naborem na wiele kierunków. Według prognoz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2020 roku studentów będzie tak mało, że dla wszystkich wystarczy miejsc w uczelniach publicznych. Z ponad 300 szkół niepublicznych na polskim rynku zostać może ok. 50.

W porównaniu do 2001 roku liczba studentów w 2020 roku zmniejszy się o połowę. Teraz w Krakowie studiuje ok. 200 tys. osób. Zgodnie z raportem Instytutu Sokratesa za osiem lat będzie ich tylko ok. 140 tys…

….W ramach kampanii utworzony zostanie portal, który ma być wykorzystywany do promocji krakowskich uczelni wśród młodych ludzi. – Znajdą się na nim informacje na temat uczelni i na temat krakowskiej nauki …..Kampania promocyjna ma kosztować 81 tysięcy złotych. Zdaniem radnych miejskich ta kwota jest śmiesznie niska. -…..

…..Zmniejszanie się liczby studentów w Krakowie będzie miało konsekwencje nie tylko dla uczelni. Od ich liczby zależy także kondycja finansowa miasta.