Polscy naukowcy ogonem Europy

Naukowy ogon Europy

Piotr Cieśliński – Gazeta Wyborcza, 11.09.2012

800 mln euro rozdała w tym roku Unia Europejska obiecującym naukowcom na ich wymarzone badania. Z 536 grantów do Polski powędruje jeden!

Europejska Rada ds. Badań Naukowych (ECR) dofinansowała już ponad 3 tys. indywidualnych projektów badawczych i do końca przyszłego roku wyda na nie w sumie aż 7,5 mld euro. Polacy zdobyli tylko 12 grantów. Niewielka Dania – 59, Finlandia – 51, Węgry- 29. Od najlepszych – Wielkiej Brytanii (blisko 700 grantów), Niemiec i Francji (ponad 400) – dzieli nas przepaść.

Granty zdobywają najlepsi, oceniana jest jakość badań i osiągnięcia. Wygrywa tylko11 proc. zgłaszanych wniosków. – Polacy na tle innych wypadają blado, dokonuje się u nas bardzo mało ważnych odkryć – mówi prof. Tomasz Dietl z Instytutu Fizyki PAN, jeden z niewielu wybitnych badaczy, którzy grant z ECR dostali. I tłumaczy, że w polskiej nauce brakuje liderów oraz mechanizmów wymuszających podejmowanie ambitnych tematów i projektów. Naukowcy boją się ryzyka i zmian, nie wierzą we własne siły, są niechętni do współpracy, a często zawistni….

…- Nauka opiera się na konkurencyjności. A rzesze polskich naukowców pracują w bezpiecznym środowisku, które może nie zapewnia najlepszego bytu i sukcesu, ale i nie wymaga wielkiego wysiłku – dodaje Studencki. – Tylko niewielka grupa entuzjastów prowadzi badania na najwyższym poziomie, stara się o granty, ogłasza wyniki na międzynarodowych konferencjach, publikuje w dobrych periodykach. Często bez wsparcia swego instytutu, nierzadko przy akompaniamencie kąśliwych uwag kolegów i dyrekcji……

Odpowiedzi: 2

  1. Tak, a jak już ktoś z tej grupy entuzjastów nawet osiągnie ważny wynik, to nierzadko temu wynikowi „ukręca się łeb”, poprzez negatywne recenzje, które dla redakcji czasopisma CZĘSTO są, niczym wyrok Świętej Inkwizycji dla Rzymu w wiekach średnich, nawet, gdy recenzent będzie pisał rzewne bzdury. No i sprawa jest „załatwiona”, recenzent jest naturalnie tajny i nie do ruszenia, a czasem w ten sposób ważne wyniki są, niestety, po prostu KRADZIONE. Redakcje czasopism naukowych są, niczym państwo w państwie, a ich odpowiedzialność przed sądem – palcem na wodzie pisana. Ale kogo to obchodzi ? Prof. dr hab. i ich ludzie w ich katedrach i instytutach są zadowoleni – „odkrywają prawdę”, naturalnie im wolno ją odkrywać i zdobywać laury. Reszta, której się nie udało, bo jest „poza układami” i przez to nie może zdobywać laurów za odkrywanie prawdy, musi się nierzadko pogodzić z rzeczywistością…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: