Blogerka – córka premiera – wykładowcą

Córka premiera wykładowcą

Janina Blikowska – Rzeczpospolita 16.09.2012

Uczelnie zatrudniają celebrytów, licząc na większe zainteresowanie studiami

Obok doświadczonych wykładowców na prywatnych uczelniach zajęcia coraz częściej prowadzą osoby znane z telewizji, kolorowych gazet czy blogosfery. – To jedna z form promocji wyższych uczelni – uważa psycholog społeczny.

Viamoda Industrial Szkoła Wyższa w Warszawie kilka dni temu poinformowała na swojej stronie internetowej, że wykładowcą została u niej córka premiera Donalda Tuska – Katarzyna,założycielka bloga modowego Makelifeeasier.pl.

W rankingu branżowego miesięcznika „Press”, którego wyniki opublikowano we wrześniowym numerze, Makelifeeasier.pl został zakwalifikowany na ósmym miejscu wśród blogów modowych w Polsce.

– Katarzyna Tusk będzie prowadzić warsztaty dotyczące mediów społecznościowych w branży fashion – mówi dr Piotr Stefaniuk, rektor Viamoda Industrial……

Zdaniem dr. Konrada Maja, psychologa społecznego ze SWPS, zatrudnianie osób o znanych nazwiskach na wyższych uczelniach nie musi być czymś nagannym. – Skoro profesorowie akademiccy zostają celebrytami, to i celebryci mogą zostać wykładowcami. Te światy mogą się przenikać, zwłaszcza gdy celebryci mają wiedzę praktyczną np. z mediów czy z PR – uważa Maj.

Dodaje, że może się też zdarzyć, iż osoby znane zatrudniane przez uczelnie są tylko w celach promocyjnych, by przyciągać studentów: – Ale jeśli taka osoba ma kompetencje, to nie można jej dyskryminować tylko dlatego, że jest popularna.

Kasia Tusk wykładowcą na uczelni. Kiedy czas na Dodę Elektrodę?

wpolityce.pl 17.09.2012

Uczelnie zatrudniają celebrytów, licząc na większe zainteresowanie studiami. Obok doświadczonych wykładowców na prywatnych uczelniach zajęcia coraz częściej prowadzą osoby znane z telewizji, kolorowych gazet czy blogosfery. Ciekawe dlaczego poziom edukacji upada?

Zatrudnianie celebrytów czy nawet blogerów jest podobno promocją wyższej uczelni. Okazuje się, że uczelnie sięgają po prawdziwe tuzy by przyciągać studentów….

Zdaniem dr. Konrada Maja, psychologa społecznego ze SWPS, zatrudnianie osób o znanych nazwiskach na wyższych uczelniach nie musi być czymś nagannym.

„Skoro profesorowie akademiccy zostają celebrytami, to i celebryci mogą zostać wykładowcami. Te światy mogą się przenikać, zwłaszcza gdy celebryci mają wiedzę praktyczną np. z mediów czy z PR”

– uważa Maj. Pan Maj ma rację. Dlatego poczekajmy aż na wydziałach teologicznych zacznie wykładać Doda Elektroda ( przecież to męczennica) i Negal ( zna się na demonologii). Na wydziałach psychologicznych można umieścić Jolantę Rutowicz. Na wydziałach politologicznych może mogą zaś królować dziewczyny z Pussy Riot. Wiedzą one wiele o państwie autorytarnym i kwestii wolności słowa. Dlaczego nie? Nie można przecież dyskryminować celebrytów. A poziom wiedzy studentów? Do licha z nim! Mamy postmodernizm!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: