Szokująca sytuacja w Wyższej Szkole Komunikowania i Mediów Społecznych

Spóźniona reakcja Ministerstwa Nauki. „Możliwa likwidacja uczelni

Gazeta.pl 25.09.2012

Przez ostatnie dwa lata Ministerstwo Nauki otrzymało przynajmniej 11 skarg na działanie warszawskiej uczelni im. Giedroycia. Zareagowało dopiero dziś, dzień po tym, gdy wyszło na jaw, że czesne studentów za nowy rok akademicki zajmie komornik. Dopiero teraz resort chce odebrać uczelni uprawnienia i nie wyklucza jej likwidacji. Obiecuje też studentom pomoc w przeniesieniu na inne uczelnie. Nie wiadomo jednak, czy i ile będą musieli zapłacić za nowe studia.

O szokującej sytuacji w Wyższej Szkole Komunikowania i Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia informowaliśmy wczoraj. Studenci tej niegdyś jednej z lepszych niepublicznych uczelni w Warszawie dowiedzieli się, że ich czesne zostanie w całości przejęte przez komornika, gdyż uczelnia jest poważnie zadłużona. Nie przeszkodziło to jednak władzom uczelni w prowadzeniu rekrutacji na nowy rok.

Miliony długów uczelni – rektor rezygnuje, rekrutacja trwa

Gazeta.pl 24.09.2012

Studenci prywatnej warszawskiej uczelni właśnie się przypadkiem dowiedzieli, że szkoła ma ponad 4 mln zł długu, a ich czesne zajmie komornik. Mimo dramatycznej sytuacji finansowej uczelnia zaczęła dziś nabór kolejnych, nieświadomych niczego kandydatów. Jej rektor – ursynowski radny – twierdzi, że o niczym nie miał pojęcia i właśnie złożył rezygnację.

…..studenci uczelni dostali pismo od Komornika Sądowego dla Warszawy Żoliborza. Z dokumentu wynika, że wszelkie należności wobec uczelni (między innymi czesne) zostaną przejęte przez komornika. WSKiMS im. Giedroycia winna jest spółce Polimex Hotele 3,2 milona złotych i prawie 1,3 miliona złotych odsetek.

– Działalność uczelni nie jest zagrożona – mówi Jarosław Gerard Podolski, przedstawiciel właściciela i prezydent uczelni…..były pracownik uczelni uważa, że jest to jedna wielka piramida edukacyjna. – Szkoda tych dzieciaków. Po sprzedaży szkoły panu Podolskiemu zaczęło się rozkradanie jej majątku. Zniknęły biblioteka, sala komputerowa…….Moim zdaniem właścicielom chodzi jedynie o to, by przejąć majątek uczelni, a ją samą zniszczyć – mówi prof. Waldemar Dziak, wybitny sinolog. Dodaje też, że na całej linii zawiodło państwo, które powinno kontrolować uczelnie i sprawdzać, czy spełniają wszystkie warunki. – Ten przypadek to taka Polska w pigułce: jeden wielki bałagan i nikt nic nie wie – tłumaczy.

Kontrola Ministerstwa Nauki odbyła się w maju. Do tej pory nie ma jednak żadnych decyzji resortu. Semestr zaczyna się już niebawem, a kolejni, niczego nieświadomi młodzi ludzie płacą za możliwość studiowania w tej szkole……To jest jakaś kuriozalna sytuacja, że rektor nie wie o tak ważnych sprawach – komentuje Królikowski. Wyjaśnia jednak od razu, że podobnie jest na wielu prywatnych uczelniach. – To właściciel podejmuje decyzje personalne i to on decyduje o finansach. Rektor jest od podpisywania dokumentów na zewnątrz, od podpisywania indeksów i nie jest dopuszczany do niczego więcej – mówi Królikowski, wieloletni radny Ursynowa, a od 2010 roku również przewodniczący rady dzielnicy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: