W środowisku związanym z nauką został przekroczony punkt krytyczny

Obywatele Nauki – zmiany zaczynają się od dołu

Anna Ślązak -PAP – Nauka w Polsce, 1.10.2012

Ruch Obywatele Nauki (ON) zrodził się ponad rok temu, a oficjalnie ruszył wraz z Festiwalem Nauki w Warszawie. „To inicjatywa całkowicie oddolna, niezależna. Zgłasza się do nas dużo osób – naukowcy, studenci, ludzie zainteresowani nauką, popularyzatorzy. Widać, że w środowisku związanym z nauką został przekroczony punkt krytyczny. Narasta frustracja i sprzeciw wobec licznych nieprawidłowości” – powiedziała PAP jedna z twórców ruchu, Aneta Pieniądz z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Według informacji na stronie internetowej ON chcą doprowadzić do społecznej debaty na temat stanu i przyszłości nauki w Polsce. „Chodzi nam o ogólną wizję roli, jaką ma ona pełnić. Trzeba się zastanowić nad wszystkimi wątkami – finansowaniem nauki, transparentnością procedur, prowadzeniem badań, współpracą z biznesem, edukacją czy modelami kariery naukowej. Na internetowej stronie wskazujemy problemy; piszemy, co naszym zdaniem źle funkcjonuje. Pytamy, co z tym zrobić” – dodaje dr Marcin Grynberg z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN…..

„Uniwersytety budują się na potęgę. Dochodzi jednak do absurdu, bo często powstają drogie laboratoria, a nie ma pieniędzy na kształcenie i zatrudnienie ludzi do ich obsługi” – zauważa dr Grynberg. Dr Pieniądz dodaje, że humaniści będą mieli nowe biblioteki… bez książek. „Książki do instytutowej biblioteki kupujemy z przyznanych nam pieniędzy na badania statutowe. Sami zasilamy bibliotekę, która w inny sposób ich nie zdobędzie” – opowiada.

 

„Krajowe nakłady na naukę muszą być większe. Nie zwalczymy patologii i nie wzmocnimy instytucji naukowych bez zwiększenia skali finansowania nauki, przynajmniej do 2 proc. PKB” – podkreśla dr Grynberg.

Jednocześnie naukowcy zastrzegają, że celem ON nie jest wyłącznie żądanie pieniędzy. „Mamy świadomość, że w codzienności naukowej w Polsce są i ciemne strony; potrafimy je zdiagnozować. Środowisko naukowe nie jest – jak się je często postrzega – zamknięte, zadowolone ze status quo. Istnieje wola i gotowość do samooczyszczenia i likwidacji patologii” – przekonuje dr Pieniądz.

…Dr Pieniądz dodaje: „Zbieramy ludzi. Niech dyskutują. Niech coś z tego wyniknie”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: