Co każdy przyzwoity i dbający o jakość pracownik akademicki winien czynić

W obronie prof. Małgorzaty Chomicz

blog Stanisława Czachorowskiego

Posądzenie publiczne o donosy nie jest czymś przyjemnym. Przesłanie informacji o podejrzeniu o plagiat do odpowiedniego gremium nie jest donosem a elementem pożądanej dbałości o jakość i rzetelność naukową. Pan prof. Piotr Obarek, były dziekan Wydziału Sztuki, publicznie i wielokrotnie na swoim blogu nazwał prof. Małgorzatę Chomicz donosicielem (że przytoczę tylko bardziej stonowane określenie), dlatego, że przesłała komisji zajmującej się postępowaniem w sprawie nadania tytułu profesorskiego panu P. Obarkowi, informacji o możliwości popełnienia plagiatu w jego pracy doktorskiej….

….nie ma mowy o żadnym donosicielstwie, gdy naukowiec informuje inne gremia naukowe o dostrzeżonych błędach, pomyłkach, czy podejrzeniu o plagiat. Co więcej każdy przyzwoity i dbający o jakość pracownik akademicki powinien to zgłosić, gdy ma taką wiedzę! Zatajanie byłoby niewłaściwe i sprzeczne z duchem nauki. Zarzut donosicielstwa jest więc w tym przypadku po pierwsze nietrafiony, po drugie niestosowny i obraźliwy. Nasuwa się tylko jedna analogia – gdy światek przestępczy nazywa donosicielami i „kablami” ludzi informujących policję o przestępstwie. Ale byłoby to porównanie środowiska naukowego do kliki lub grupy przestępczej. W tym kontekście publiczne szkalowanie prof. Chomicz przez pana prof. Piotra Obarka jest tak na prawdę obrażaniem całego środowiska akademickiego Olsztyna – Nie, drogi panie, nie jesteśmy kanciarzami, oszustami i przestępcami, abyśmy rzetelność naukową nazywali „donosicielstwem”.

Czy można nazywać recenzentów donosicielami czy innymi epitetami tylko dlatego, że wytykają autorowi rzeczywiste lub domniemane błędy? Na co dzień każdy publikujący naukowiec poddawany jest zewnętrznej ocenie. I nie są to ulizane i grzeczne opinie. Z wieloma autorzy polemizują, nie zgadzają się, ale zawsze w poprawnej formie (ad rem a nie ad personam). Różnić można się pięknie. Spierać się należy na argumenty a nie inwektywy i ciosy poniżej pasa. Ale to właśnie dzięki tej metodzie obiektywnego recenzowania nauka się rozwija. W nauce nie liczy się kto jakiego miał dziadka, jakie ma poglądy polityczne oraz czy lubi zupę pomidorową. Liczą się tylko fakty, logika wywody i rzetelna argumentacja. Nie ma więc zgody na obrażanie i inwektywy!…

….

Środowisko akademickie w tej sprawie nie powinno milczeć i stać biernie z boku. To już dotyczy nas wszystkich. Dlatego i ja zabieram głos. Nic bliższego mnie nie łączy z Wydziałem Sztuki ani z osobami do tej pory obrażanymi przez p. Piotra Obarka – poza faktem pracy na jednej uczelni i przynależnością do środowiska akademickiego. Znam je w takim samym stopniu jak i prof. Piotra Obarka.

czytaj także: http://czachorowski.blox.pl/2013/09/Moj-glos-w-sprawie-prof-Piotra-Obarka.html

Środowisko akademickie w tej sprawie nie powinno milczeć i stać biernie z boku. To już dotyczy nas wszystkich. Dlatego i ja zabieram głos. Nic bliższego mnie nie łączy z Wydziałem Sztuki ani z osobami do tej pory obrażanymi przez p. Piotra Obarka – poza faktem pracy na jednej uczelni i przynależnością do środowiska akademickiego. Znam je w takim samym stopniu jak i prof. Piotra Obarka.

czytaj także: http://czachorowski.blox.pl/2013/09/Moj-glos-w-sprawie-prof-Piotra-Obarka.html

Recenzowanie nie jest donosicielstwem!

Debata, (opracował Adam Socha)

Prof. Stanisław Czachorowski z UWM, zabrał głos na swoim blogu „W obronie prof. Małgorzaty Chomicz”….Po raz pierwszy ktoś z grona profesorskiego UWM publicznie, pod własnym nazwiskiem, przy tym tak zdecydowanie, mocno i jednoznacznie nazwał po imieniu, to co robi prof. Piotr Obarek. Tak naprawdę prof. Czachorowski ratuje honor professores UWM.
Profesor w swoim artykule ocenił zarówno to co uczyniła prof. Małgorzata Chomicz zawiadamiając Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów o podejrzeniu popełnienia plagiatu, jak i reakcję na to prof. Obarka…..Jest to oczywiste dla środowiska akademickiego, jednak opinią publiczną, która nie zna warsztatu naukowego i procedur weryfikowania prac naukowych można manipulować, co czyni na swoim blogu prof. Obarek. Dlatego prof. S. Czachorowski dużo miejsca poświęcił wyjaśnieniu czytelnikom spoza uniwersytetu tych procedur i metod. Istotą nauki jest bowiem ciągłe recenzowanie i weryfikowanie prac naukowych przez osoby niezależne od autora. Tylko to zapewnia postęp i rozwój nauki…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: