Po co budujemy nowe budynki uczelniane gdy liczba studentów tak dramatycznie spada?

Rybiński: Wnioski z recesji w szkolnictwie wyższym

Dziennik Gazeta Prawna

W czasach dramatycznego spadku liczby studentów uczelnie publiczne zwiększyły wydatki na inwestycje z około 1,5 miliarda z 2003 r. do prawie 5 miliardów rocznie w latach 2010–2011. Trzeba zadać pytanie, po co budujemy nowe budynki uczelniane i akademiki w czasach, gdy liczba studentów tak dramatycznie spada? Kto będzie tam studiował? Kto pokryje straty uczelni publicznych za kilka lat wynikające z wysokich kosztów utrzymania tej nowej i bardzo drogiej infrastruktury? W jednostkowych przypadkach można się bronić przed spadkiem liczby studentów, zwiększając rekrutację zagraniczną. W mojej uczelni liczba studentów zagranicznych wzrosła z 50 trzy lata temu do 1300 obecnie. Ale w skali całego kraju taka strategia jest niemożliwa do realizacji….

….W najbliższych latach czekają nas masowe zwolnienia kadry dydaktycznej na uczelniach, a pod koniec tej dekady, o ile nie dojdzie do zmiany modelu rozwoju Polski, to samo będzie się działo w wielu innych sektorach gospodarki

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: