Uczelnie biorą każdego, kto nie ucieknie

Były rektor UWr: Uczelnie biorą każdego, kto nie ucieknie

GW Wrocław

Nie będzie rewolucji we Wrocławiu. Kto i po co miałby pójść na barykady? Studenci? Nie mają narzędzi, żeby cokolwiek zmienić, a większość nie ma żadnych motywacji. O tym, że studia im nic nie dały, przekonają się wtedy, gdy zaczną szukać pracy. Profesorowie? Część jest zadowolona z tego, co jest, a pozostali są bezsilni – pisze dla „Gazety” były rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Leszek Pacholski.

…Lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku i pierwsze lata obecnego stulecia były okresem, w którym kilkakrotnie wzrosła liczba studentów. Mniejsza część z nich wybrała studia na prywatnych uczelniach, których kadra składała się prawie wyłącznie z pracowników na drugim etacie, ale znaczna część podjęła studia na uczelniach publicznych i na uczelniach prywatnych, które z usług dwuetatowców korzystały w ograniczonym stopniu.

Pieniądze z budżetu i z czesnego studentów zaocznych płynęły na uczelnie bardzo szerokim strumieniem. Przez kilkanaście lat prawie każdy, kto chciał pracować na uczelni i miał choćby minimalne kwalifikacje, mógł liczyć na etat. Teraz się to skończyło i wiele uczelni pozostało z kadrą znacznie przekraczającą potrzeby.

Niemal wszystkie szkoły wyższe walczą więc o studentów. Biorą każdego, kto nie ucieknie. Większość uczelni, nawet tych najlepszych, informuje, że aby zostać studentem, także studiów dziennych, wystarczy zdana matura. Nie ma żadnych dodatkowych ograniczeń….

…… Wykładowcy na ogół dostosowują poziom wykładów do poziomu słuchaczy, a egzaminy są często fikcją. Zdaje każdy, bo inaczej zabraknie studentów…

…. Na prawie każdy kierunek zapisuje się grupa zdolnej i zmotywowanej młodzieży.

Będą jednak studiowali razem z osobami, które mają mniejsze możliwości intelektualne i nie mają zapału do pracy. A wykładowcy zapewne raczej nie „oleją” tych słabszych i obniżą poziom poniżej oczekiwań nie tylko tych najlepszych, ale nawet tych dobrych.

Wobec tego ci najlepsi wejdą na rynek pracy przygotowani gorzej od osób o porównywalnym potencjale, które studiowały kilka lat temu. Nie da się dobrze kształcić w jednej grupie laureatów przedmiotowych olimpiad i osób, które z trudem zdały maturę, podobnie jak nie produkuje się trabantów i bmw w jednej fabryce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: