Uczelnie podnoszą głowy

Uczelnie podnoszą głowy

zielonewiadomosci.pl/

„Udział wydatków na naukę w polskim PKB po odjęciu środków unijnych jest jednym z najniższych w Europie i wynosi jedynie 0,31% PKB. Tylko co szósta osoba studiująca korzysta ze szkolnictwa wyższego poza okolicą swojego zamieszkania” – przytoczone przez panelistów dane trudno uznać za optymistyczne.

Nic zatem dziwnego, że część z nich, skupiona w Komitecie Kryzysowym Humanistyki Polskiej, domaga się zmian w finansowaniu (umożliwiających m.in. opłacanie etatów ze środków badawczych, a nie tylko dydaktycznych), wzrostu nakładów na edukację wyższą oraz zadbania o to, by niż demograficzny nie stał się pretekstem do pogarszania oferty edukacyjnej w mniejszych ośrodkach akademickich.

Dziś – o czym mówiła prof. Małgorzata Kowalska – uczelnie skupiać się mają przede wszystkim na pozyskiwaniu jak największej liczby osób studiujących. Kierunkom, które nie przyciągają studentek i studentów, grozi często likwidacja.

Istotnym postulatem, o którym mówił dr Mateusz Werner, jest również odejście od jednolitych kryteriów oceniania prac z zakresu badań ścisłych i humanistycznych, mających zupełnie innych charakter i tym samym trudnych do standaryzacji. „Władze publiczne muszą zrozumieć, że nie wszystkie efekty działalności naukowej są mierzalne” – zauważyła prof. Wiesława Kozek….

….

Żółta kartka – blef czy ostrzeżenie?

Na popołudniowej konferencji prasowej pojawiły się z kolei wątki sugerujące, że środowisko akademickie może dojrzewać do bardziej stanowczych działań. Na razie domaga się ono rozmów z nową minister Leną Kolarską-Bobińską. W wypadku braku reakcji na swoje postulaty reprezentujący przeszło 70 instytutów naukowych grożą bardziej stanowczymi formami protestu przeciwko polityce rządu Ewy Kopacz.

Zgromadzeni w Fundacji Batorego zauważyli powolną zmianę nastawienia w swoim środowisku. Obok narzekań na to, że będący grupą liczniejszą niż górnicy akademicy nie potrafili do tej pory skutecznie się zorganizować, pojawiły się głosy, że w środowisku narasta poczucie solidarności. Solidarności nie tylko w gronie pracowników naukowych, ale także z innymi walczącymi o swoje prawa grupami pracowników i pracownic. Przyszłość pokaże, ile z tych deklaracji uda się przekuć w działanie.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: