Niezwykle demoralizujący tytuł naukowy

Polak rozwikłał zagadkę, która trapi naukowców od 40 lat. „Wszyscy znali metodę, nie wiedzieli jak działa”

innpoland.pl

W Polsce jak ktoś osiągnie profesurę, to jego działalność zaczyna się ograniczać do pławieniu się we własnej doskonałości. Koniec rozwoju, początek patrzenia na wszystkich z góry. Niezwykle demoralizujący tytuł naukowy.

Oczywiście nie można generalizować, bo wśród polskiej kadry profesorskiej są prawdziwe perły, ale jednak to wyjątki, a w Niemczech trudno na tych stanowiskach znaleźć innych. W ogóle nie ma tu czegoś takiego, jak struktura pionowa. Profesorowie działają na równi ze studentami. Razem z nimi pracują, podejmują wyzwania, wspierają ich pomysły lub są wspierani w swoich. Każdy z każdym współpracuje. Nie ma zazdrości, rywalizacji w stylu wyścigu szczurów.

Tu nie do pomyślenia jest, żeby przez dziesięć lat pokazywać studentom na wykładach ten sam zestaw slajdów, bo przed każdym semestrem zbiera się rada naukowa, która sprawdza i aktualizuje poszczególne treści. I w ogóle wykłady są tu dla studentów, a nie studenci dla wykładów, jak to najczęściej ma miejsce w Polsce…..dziś nauka jest naprawdę bardzo skomplikowana i raczej nie można wiele osiągnąć odsuwając się od innych czy innych od siebie. Jak chce się do czegoś dojść, to trzeba współpracować, najlepiej w zespołach interdyscyplinarnych. Tylko grając drużynowo masz szansę wygrać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: