Kariera czy nauka ?

Uniwersytet musi zwolnić genialnego fizyka, bo nie napisał referatu. 

natemat.pl

Kilka miesięcy temu fizyk Ernest Grodner otrzymał Energy Globe Awards, nagrodę nazywaną „zielonym Noblem”. To dlatego, że jego darmowa aplikacja na smartfon, służąca do mierzenia nasłonecznienia i ulepszająca działanie paneli słonecznych, jest już znana na całym świecie. Tacy naukowcy to jednak problem na polskich uczelniach, bo nie piszą obowiązkowych referatów….W lutym zabraknie mi kilku punktów do uznania habilitacji i w efekcie stracę pracę na Uniwersytecie Warszawskim – zwierza się w rozmowie naTemat utytułowany 39-letni fizyk z Warszawy. – Mając wybór kariera czy nauka, wybrałem to drugie – dodaje.

Ta historia to odpowiedź, dlaczego polskie uczelnie przegrywają w globalnych rankingach innowacyjności, ważnych odkryć itp. Bo zamiast doceniać te realne efekty pracy i prawdziwe odkrycia, rozliczają naukowców za osiągnięcia papierowe, czyli publikowanie wyników badań i analiz w czasopismach. Treścią artykułów mało kto się przejmuje. Ważne są punkty i statystyki……

Polskie uczelnie rajem dla cudzoziemców ?

Zagraniczni studenci bardziej opłacalni dla szkół wyższych

Gazeta Prawna

Uczelnie dostaną trzykrotnie wyższą dotację na naukę cudzoziemca niż Polaka. Ta ważna zmiana wejdzie w życie już 1 stycznia 2017 r. Wynika z niej, że w algorytmie finansowania uczelni zostanie dodany nowy element – składnik umiędzynarodowienia (zastąpi on składnik wymiany). Zgodnie z nim za studentów z zagranicy, którzy przyjadą do naszego kraju na cały cykl kształcenia (np. trzyletnie studia licencjackie), uczelnia dostanie trzy razy wyższą dotację…

… Obecne problemy polskiej nauki to niska mobilność międzynarodowa naukowców, mała liczba programów nauczania prowadzonych w języku angielskim na wszystkich poziomach kształcenia, a także tych z zagranicznymi partnerami. Kierunki w językach obcych stanowią zaledwie 3,5 proc. fakultetów uruchomionych na polskich uczelniach – wskazuje resort w uzasadnieniu ustawy. Ponadto mała liczba wybitnych profesorów z zagranicy – obecnie obcokrajowcy stanowią tylko 2,4 proc. spośród wszystkich pracowników naukowo-dydaktycznych polskich uczelni, przy czym ponad połowa wywodzi się z państw sąsiednich: Ukrainy, Słowacji, Białorusi, Rosji i Czech.

Poselski projekt nowelizacji o instytutach badawczych

PO: instytutami badawczymi będą kierować osoby niekompetentne; PiS: to niedorzeczność

PAP

Przygotowane przez PiS zmiany w ustawie o instytutach badawczych spowodują, że będą nimi kierować osoby niekompetentne – mówili w środę posłowie PO Rafał Grupiński i Włodzimierz Nykiel. To niedorzeczność – odpowiada posłanka PiS Lidia Burzyńska.

Poselski projekt nowelizacji o instytutach badawczych zakłada m.in. większe uprawnienia ministrów przy powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów w instytutach badawczych;….

Poseł PO prof. Włodzimierz Nykiel powiedział, że zmiana prowadzi do tego, że instytuty badawcze będą kompletnie podporządkowane ministrowi nadzorującemu jeśli chodzi o powoływanie na stanowiska dyrektora, wicedyrektorów, a w radzie naukowej będą dominowały osoby wyznaczone przez ministra.

„Szukałem podobnych rozwiązań w naszej historii po drugiej wojnie światowej i znalazłem. Jest ustawa z 1951 r., która dotyczy działania instytutów i ona przewiduje podobne podporządkowanie ministrowi. Na tej ustawie widnieją podpisy Bolesława Bieruta, Józefa Cyrankiewicza i Hilarego Minca. To pokazuje, do którego miejsca doszedł PiS ze swoimi projektami” – powiedział Nykiel.

Projekt zakłada również m.in. zmiany dotyczące rady naukowej. W projekcie przewidziano, że pracownicy instytutu stanowić mają co najmniej 40 proc. składu rady, a osoby powołane przez ministra – co najmniej 50 proc…..

Uniwersytet nie jest właściwym miejscem dla załatwiania interesów partyjnych

Prof. Szyszkowska krytykuje atakującą rząd uchwałę WPiA UW: „Ma ona charakter polityczny i stanowi próbę wciągnięcia naszego Wydziału w walkę polityczną”

wpolityce.pl

Oto treść zdania odrębnego, które wystosowała prof. Maria Szyszkowska.

Stanowisko odrębne w związku z Uchwałą Rady Wydziału Prawa i Administracji UW w dniu 12.XII. 2016

Czymś innym jest wiedza naukowa a czymś innym polityka. Uniwersytet nie jest właściwym miejscem dla załatwiania interesów partyjnych oraz osobistych interesów, do czego zmierza kwestionowana przeze mnie uchwała. Ma ona charakter polityczny i stanowi próbę wciągnięcia naszego Wydziału w walkę polityczną.

Pod pozorami troski o demokrację kryje się w uchwale dążenie do przejęcia władzy przez jej inspiratorów. Uchwała została napisana przez tych lub z inspiracji tych, którzy utracili władzę polityczną i przywileje w rezultacie ostatnich wolnych wyborów parlamentarnych.

Wyrazem rzeczywistej wolności obywatelskiej – którą uchwała kwestionuje – jest chociażby możliwość jawnego organizowania przez twórców tej uchwały oporu prawników polskich wobec legalnie wybranej władzy.

Nie wdając się w dyskusję ze stwierdzeniami uchwały, chcę podkreślić, że w  czasie długiej kadencji rządów PO nie było prób podejmowania na naszym Wydziale uchwał krytykujących oczywiste nieprawidłowości rządów Platformy Obywatelskiej.

 

Większość publicznych pieniędzy przeznaczonych na działalność naukową idzie na zmarnowanie

Chodził po polskich naukowcach, by kupić jakąkolwiek technologię. Nie mieli. „Naukę obsiadł gang profesorów”

innpoland.pl

Skoro dostajecie 10 mld złotych rocznie na badania, to pokażcie efekty. Co za te pieniądze udało wam się zrobić? – pytał Bogdan Thomalla, przedsiębiorca i naukowiec z Zabrza. Mając w głowie ten problem, ruszył w trasę po parkach technologicznych, politechnikach, centrach B+R i transferu technologii”. Był wszędzie tam, gdzie trafiają publiczne pieniądze na naukę. Zadawał jedno pytanie: „Czy posiadacie Państwo spis opracowanych przez Was technologii? Jestem przedsiębiorcą gotowym w nie zainwestować.”
A teraz najlepsze. Jaką odpowiedź usłyszał dosłownie wszędzie? „Ten tego, nie mamy czegoś takiego”. Technologie? No wie pan nie mamy gotowego produktu, najpierw to trzeba zlecić nam jego opracowanie”…… Był to rodzaj prowokacji, ale chciałem pokazać, że w Polsce większość publicznych pieniędzy przeznaczonych na działalność naukową idzie na zmarnowanie. Efektem pracy naukowca ma być publikacja naukowa, czyli z punku widzenia przedsiębiorcy-podatnika rzecz zupełnie niepotrzebna – twierdzi w rozmowie z INN:Poland Bogdan Thomalla.

Policjanci skazani za kupowanie prac magisterskich

Policjanci kupowali magisterki. Jest wyrok sądu

Zamiast stać na straży prawa, łamali je. I to jak! Policjanci zostali skazani przez Sąd Rejonowy w Opolu za kupowanie prac magisterskich lub licencjackich. O ile jednak samo skazanie nie budzi większych wątpliwości, to wysokość kar już pewne tak…

.Proceder był prosty. Policjanci zgłaszali się do pewnego małżeństwa, która jak wynika ze śledztwa taśmowo pisało im oczekiwane prace. Cena za tą „usługę” nie był wygórowana i wynosiła od 1400 do 1650 złotych. 

Polskie szkolnictwo wyższe a perspektywy przyszłości

Polskie szkolnictwo wyższe a perspektywy przyszłości

radio wnet