Dyplom polskiej uczelni się zdewaluował.

Jarosław Gowin: chcę, żeby wymagania wobec studentów były dużo wyższe

rdc.pl

Dyplom polskiej uczelni się zdewaluował. Jeżeli polskie uczelnie od lat spadają w rankingach, to wynika to z nadmiernego umasowienia, któremu towarzyszy obniżenie poziomu wymagań – mówił w „Poranku RDC” Jarosław Gowin – minister nauki i szkolnictwa wyższego.

… rozmawiał kilka razy z prof. Borysiewiczem – rektorem Uniwersytetu Cambridge, który twierdzi, że model zarządzania polskimi uczelniami jest kompletnie dysfunkcjonalny i skazuje je na niedowład. – Rektorzy są bowiem wybierani w wyborach oddolnych i w związku z tym są uzależnieni od rozmaitych grup interesów. Dodatkowo uczelnie są luźną federacją wydziałów i często grupa pracowników, która wybiera dziekana, jest w kontrze do rektora. To tak jakby pani premier Szydło poszczególnych ministrów wybrała ze swojego grona opozycja – podkreślił wicepremier.

Zaznaczył, że w przyszłości wspólnota akademicka na dotychczasowych zasadach będzie wyłaniała senat, a ten będzie wybierał zupełnie nowe ciało, czyli radę uczelni, która składała się będzie w połowie z pracowników uczelni i osób spoza niej (zewnętrzne autorytety, wybitni przedsiębiorcy i wychowankowie uczelni). – Rada będzie natomiast organizowała konkurs na rektora. Będzie on musiał być naukowcem, ale również managerem. Tak właśnie wybierani są rektorzy Cambridge i wydaje się, że daje to lepsze efekty – argumentował.

Reklamy

Utrzymanie habilitacji w jej obecnym kształcie oznacza stagnację.

Gowin: utrzymanie habilitacji w obecnym kształcie oznacza stagnację

PAP

Utrzymanie habilitacji w jej obecnym kształcie oznacza stagnację. Jednak prosta jej likwidacja, przy obniżonym poziomie doktoratów, doprowadzi do zapaści – ocenił w czwartek minister Jarosław Gowin. Nie może być jednak zgody na utrzymanie status quo – dodał.

….”Polska konstrukcja habilitacji jest dość osobliwa, unikalna we współczesnym świecie. Pytanie: czy ta unikalność jest wartością, czy jedną z barier, które musimy przezwyciężyć” – mówił minister nauki.

Obecnie uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego ma prawie 600 polskich jednostek naukowych. W trzy lata liczba doktorów habilitowanych wzrosła o jedną czwartą. Nie wiadomo – jak mówił Gowin – czy to efekt obniżenia wymagań, czy odblokowania barier utrudniających awans młodym naukowcom. „Jeżeli habilitacja przestaje być tym realnym sitem, to czy warto utrzymywać zasady skutkujące tym, że formalnie samodzielność naukową otrzymuje się w Polsce w wieku 46 lat, czyli średnio 10 lat później niż w innych krajach UE” – zastanawiał się Gowin.

Namysłu – jak mówił minister – wymaga także sposób nadawania tytułu profesora, uprawnień przysługujących osobom, które taki tytuł posiadają oraz rola Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. „Jednym z tematów do dyskusji będzie pytanie o potrzebę utrzymywania tytułu profesora, nadawanego przez prezydenta RP” – mówił Gowin.

Oskarżeni za oszustwa

Prokuratura oskarża dwóch naukowców z UWM

Debata

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie skierowała do Sądu Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko dwóm pracownikom naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Jednym z oskarżonych jest profesor Wydziału Nauk o Środowisku. Prokuratura zarzuca mu popełnienie pięciu przestępstw, w tym działanie na szkodę Uniwersytetu w okresie od 7 lutego 2011r do 14 maja 2013r przy realizacji projektu „Innowacje w akwakulturze ryb ze szczególnym uwzględnieniem biotechniki rozwoju ryb” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rybackiego, gdzie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nie dopełnił swoich obowiązków jako kierownik projektu, nie zapewniając m.in. udokumentowania wykonania etapu I projektu, przez co UWM utracił refundację kosztów w wysokości 2.509.568,97 zł, tj. o przestępstwo z art. 296§ 1, 2 i 3 kk……

Projekt pod lupą prokuratury

Olsztyn/ Naukowcy oskarżeni o nieprawidłowości przy projekcie rozrodu ryb

PAP

Dwaj pracownicy naukowi Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego odpowiedzą przed sądem za nadużycia finansowe przy realizacji projektu dotyczącego rozrodu ryb, finansowanego ze środków unijnych. Według prokuratury, przez błędy UWM stracił 2,5 mln zł. refundacji.

Jak podał PAP we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, akt oskarżenia w tej sprawie skierowany został we wtorek do Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Sprawa dotyczy realizacji projektu naukowego pod nazwą „Innowacje w akwakulturze ryb ze szczególnym uwzględnieniem biotechniki rozwoju ryb”. Naukowcy Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego mieli opracować, przetestować i wdrożyć nowe technologie w hodowli ryb śródlądowych. Wartość projektu wynosiła 33 mln zł, z czego 25 mln zł pochodziło z Europejskiego Funduszu Rybackiego, a 8 mln zł to wsparcie z budżetu państwa.

..Profesor miał przedstawiać poświadczające nieprawdę protokoły odbioru dzieła (z tytułu zawartych umów o dzieło) oraz nakłaniać swego współpracownika do składania fałszywych zeznań w postępowaniu prowadzonym przez Urząd Kontroli Skarbowej w Olsztynie.

Profesor według prokuratury miał też wprowadzić w błąd co do autorstwa 14 prac naukowych: magisterskich, doktorskich, inżynieryjnych przedłożonych jako dokumentacja, która powstała przy realizacji naukowego projektu…..

Informacje o przebiegu konkursu powinny być znane zainteresowanym obywatelom

Protokół z posiedzenia komisji konkursowej wydziału jest jawny – orzekł NSA

siecobywatelska.pl

NSA nie miał wątpliwości – protokół oraz rekomendacja komisji konkursowej stanowią informację publiczną, a tym samym podlegają ujawnieniu na podstawie przepisów u.d.i.p.

….Skład orzekający wskazał również, że Dziekan w sposób nieprawidłowy zinterpretował przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (w szczególności jej art. 118a), bowiem wyraźne wskazanie konieczności ogłoszenia o konkursie nie stanowi podstawy dla twierdzenia, że inne dokumenty (dane) wytworzone w toku czynności konkursowych zostają wyłączone z zakresu prawa dostępu do informacji.

NSA zwrócił także uwagę na błędne przyjęcie przez organ, że wnioskowane informacje stanowią dokumenty wewnętrzne, które nie zawierają żadnych wystąpień komisji oraz danych publicznych. Sąd podkreślił, że protokół, na podstawie którego podejmuje się decyzję o wyborze kandydata, ma charakter publiczny, bowiem jego treść stworzona jest nie na potrzeby wewnętrzne uczelni, a podmiotów zewnętrznych.

Na koniec skład sędziowski wskazał, że nabór na stanowisko uczelni publicznej nie jest indywidualną sprawą kandydatów. Jest to konkurs o charakterze publicznym, który budzi szerokie zainteresowanie opinii publicznej, zatem informacje o jego przebiegu powinny być znane zainteresowanym obywatelom.

Dostęp do informacji o konkursach na uczelniach

Dostęp do informacji o konkursach na uczelniach

nsa.gov.pl

Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

…..Zgodnie z jednolitym orzecznictwem NSA i SN nauczyciel akademicki jest osobą pełniącą funkcję publiczną (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., I OSK 775/10; wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2011 r., I OSK 125/11; wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2014 r., I OSK 1978/13; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r., I OSK 1108/14; wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14; postanowienie SN z dnia 25 czerwca 2004 r., V KK 74/04), zaś informacje z naboru na stanowisko związane z pełnieniem funkcji publicznej są informacją publiczną, pozwalają bowiem zweryfikować wynikającą z art. 60 Konstytucji zasadę równego dostępu do służby publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2014 r., OSK 2488/13). W rezultacie sprawa zatrudnienia nauczyciela akademickiego stanowi sprawę publiczną, a zatem wszelkie informacje jej dotyczące są zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej informacją publiczną. W tym zakresie mieszczą się również informacje wytworzone w ramach konkursu na określone stanowisko nauczyciela akademickiego, o którym mowa w art. 118a ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.

Sam ustawodawca w art. 118a ust. 2 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym przesądza o publicznym charakterze informacji o konkursach, skoro nakazuje ich udostępnienie; poza tym sprawa naboru na stanowisko nauczyciela akademickiego wykracza poza prywatny interes osób zainteresowanych tym naborem, gdyż zapewnienie równego dostępu do służby publicznej, transparentnej rekrutacji zgodnej z przepisami prawa oraz wysokiej jakości kadry akademickiej leży w interesie publicznym, rzutuje bowiem na realizację misji szkół wyższych, o której mowa w art. 4 ust. 3 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, w postaci „odkrywania i przekazywania prawdy poprzez prowadzenie badań i kształcenie studentów”. Jest to zatem kwestia, mająca znaczenie dla większej ilości osób i grup obywateli oraz dla funkcjonowania organów państwa (por. wyrok NSA z dnia 11 marca 2015., I OSK 918/14)…….

O lizusach władzy

Wśród naukowców zawsze byli lizusi władzy. Kiedyś chodziło o wyjazdy, teraz o granty

gazetaprawna.pl

Jak świat długi i szeroki mnóstwo naukowców zrobiło karierę dlatego, że pokłoniło się władzy. Myśli pani, że dziś tak nie jest? – mówi prof. Łukasz Turski. Zdarza się, że wielki naukowiec jest kanalią. Ale jeśli robi prawdziwą naukę, dokonuje odkryć ważnych dla ludzkości, to wiele można mu wybaczyć. Także to, że układa się z rządzącymi.