Emeryci na uczelniach trzymają się mocno

Wykryła złamanie prawa na wydziale… prawa. Zwolniono ją z pracy. Skandal na Uniwersytecie Łódzkim

niezalezna.pl

Wydział prawa Uniwersytetu Łódzkiego zwolnił naukowca, który zgłosił się do objęcia kierowania zakładem. Szykanowana przed usunięciem prawnik kojarzyła się władzom wydziału z PiS-em i wykryła złamanie prawa przez władze wydziału….Sprawa trafiła do sądu pracy, zwolniona mówi wprost o tym, że była szykanowana i dyskryminowana. Rzeczywistą przyczyną jej usunięcia z pracy, jak podnosi jej pełnomocnik prawny, była chęć pozbycia się jej przez dwóch emerytowanych pracowników i Dziekana Wydziału… Gdy na radzie wydziału dr hab. wskazała, że jest dyskryminowana przez kierownik katedry prof. Małgorzata Stahl – w PRL członka PZPR, zarejestrowanej jako tajna współpracownik SB, do postępowania dyscyplinarnego dodano wątek naruszenia dóbr osobistych. Nie czekając na wynik postępowania o odmowę prowadzenia zajęć  posłużono się tym argumentem w listopadzie zwalniając Wlaźlak, która nigdy nie usłyszała zarzutów dyscyplinarnych.

W przypadkach innych profesorów wchodzących w wiek emerytalny uczelnia zgodnie z prawem uznawała, że nie mogą oni pełnić funkcji kierowniczych. Poza dwoma wyjątkami. Właśnie Jaworskiej Dębskiej i jej męża prof. Ryszarda Dębskiego. On też mimo przejścia na emeryturę kieruje katedrą, w której pracuje dziekan Liszewska….

Reklamy

Krakowski sąd uznał, że rektor AGH musi przeprosić prof. Jacka Rońdę

Prof. Rońda: Słowo blef było żartem z Kraśki

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/prof-ronda-slowo-blef-bylo-zartem-z-kraski-wideo,11935088/

Krakowski sąd uznał, że rektor AGH musi przeprosić prof. Jacka Rońdę za naruszenie jego dóbr osobistych. Nieprawomocny wyrok dotyczy tzw. blefu smoleńskiego – Taki wyrok jest dla mnie dużym zaskoczeniem – mówi prof. Andrzej Zoll, przewodniczący Komisji do spraw Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk. Trzy lata temu prof. Zoll mówił, że „blef smoleński” mocno zaszkodził polskiej nauce. To m.in. dlatego kierowana przez niego komisja uznała za naganne i nieetyczne zabieranie przez naukowców głosu w sprawach, które nie są ich specjalnością. Dziś prof. Zoll nie chce szerzej komentować wyroku……

…Prof. Rońda dalej jest pracownikiem AGH. Ponad rok temu wrócił do pracy dydaktycznej ze studentami.

Doktoraty pod lupą prokuratury.

Doktoraty pod lupą prokuratury. Kiedy koniec śledztwa w sprawie skandalu na ASP?

wpolityce.pl

Czy na warszawskim Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie, gdzie dziekanem był potężny prezes ZAiKS-u Janusz Fogler, naruszano prawo przy przyznawania tytułów naukowych? Śledczy z warszawskiej prokuratury wciąż badają kulisy tego głośnego skandalu. „Gromadzimy i analizujemy obszerną dokumentację” – poinformował nas Michał Dziekański z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Afera z doktoratami na Wydziale Sztuki Mediów ASP odbiła się w zeszłym roku szerokim echem w mediach. Przypomnijmy, że Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów ograniczyła Radzie Wydziału Sztuki Mediów uprawnienia do przyznawania tytułów. Komisja odmówiła też zatwierdzenia uchwał rady wydziału o nadaniu stopnia doktora kuratorce Andzie Rottenberg i artyście Krzysztofowi Wodiczce. Dziekanem wydziału był wówczas Janusz Fogler, prezes ZAiKS, potężnego stowarzyszenia zarządzającego setkami milionów złotych należących do polskich artystów…..

Profesor Jacek Rońda wygrał proces z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

Prof. Rońda wygrał proces z AGH! Zawieszenie go i odsunięcie od zajęć było bezprawne

wpolityce.pl

Profesor Jacek Rońda wygrał proces z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Sąd uznał, że prof. Rońda wnosząc pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko rektorowi krakowskiej uczelni, miał rację, że zawieszenie go i odsunięcie od zajęć było bezprawne i naruszyło jego dobra osobiste…..

Instytuty badawcze w roli agencji wynajmu nieruchomości

NIT, czyli mózg innowacji polskiego przemysłu

Gazeta Prawna

Prawie jedna trzecia instytutów badawczych (IB), których głównym zadaniem powinno być dostarczanie polskim przedsiębiorcom nowych technologii, w latach 2009–2015 nie opatentowało żadnego wynalazku. Równocześnie jedna trzecia z nich ma większe przychody z wynajmu powierzchni biurowych niż prac badawczo-rozwojowych. Po kilkudziesięciu latach reformowania instytutów badawczych metodą małych kroków nie widać radykalnych zmian w skuteczności ich działania. Tymczasem efektywna współpraca naukowców i przedsiębiorców to klucz do sukcesu nowoczesnych gospodarek, do odpowiedzi na wyzwania, jakie stawia przed nami kolejna rewolucja gospodarcza określana mianem „ekonomii 4.0”. Ambitne cele przygotowane przez Ministerstwo Rozwoju w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju nie będą możliwe do pełnego osiągnięcia bez silnego wsparcia nauki, dlatego działania na rzecz partnerstwa nauki i biznesu są jednym z trzech filarów nowej strategii realizowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego…..

Kariera i pieniądze, nie powinny być motorem odkryć naukowych, ale pasja.

Lustracja naukowców i sędziów jest konieczna – podkreśla Kornel Morawiecki

niezalezna.pl

Chciałbym, aby ludzie nauki oraz sędziowie, u których niejawne powiązania biznesowe z PRL-u są nadal żywe, byli zlustrowani. Ta kwestia do tej pory nie została wyjaśniona – mówi Kornel Morawiecki, założyciel koła poselskiego Wolni i Solidarni, w rozmowie z Klaudią Dadurą.

Powiedział Pan dzisiaj podczas konferencji prasowej, że należałoby zlustrować osoby należące do środowiska naukowego. Dlaczego?
Ważne jest oparcie nauki na takich wartościach jak prawda, rzetelność i transparentność. Nie ma rozwoju również bez sprawdzenia, jakie w danym środowisku są powiązania rodzinne czy biznesowe. Niestety w Polsce są instytucje, gdzie niejawne zależności z czasów PRL-u są nadal żywe. To nie jest normalna sytuacja, ponieważ ci ludzie pilnują tylko swojego interesu. Nie widzą tego, że nauka jest konieczna i niezbędna dla rozwoju Polski. Kariera i pieniądze, nie powinny być motorem odkryć naukowych, ale pasja.

Demaskowanie czasopism naukowych

Fikcyjna dr O. Szust z Polski demaskuje oszukańcze pisma naukowe

GW

Polscy naukowcy przez dwa lata prowadzili prowokację – naukową operację „Żądło” – której celem było zdemaskowanie czasopism naukowych, które pasożytują na społeczności naukowej. Ich jedynym celem jest zarabianie pieniędzy, jakość publikowanych w nich badań w ogóle się nie liczy…..aplikację fałszywej pani doktor zaakceptowało osiem wydawnictw, które znajdują się w Directory of Open Access Journals (DOAJ). To spis międzynarodowych, recenzowanych czasopism naukowych, do których dostęp jest otwarty, a które mają dobrą reputację.