Habilitacja premiuje przeciętność

Prof. Leszek Pacholski: Nie promujmy przeciętności

Rz

Zniesienie habilitacji jest, obok zmiany ładu korporacyjnego, jedną z najważniejszych reform, bez których polskie uczelnie nie staną się kuźnią kadr dla nowoczesnej gospodarki – pisze prof. Leszek Pacholski, matematyk z Uniwersytetu Wrocławskiego….Coraz częściej słychać jednak głosy osób najambitniejszych, pewnych swojej pozycji w świecie akademickim, które widzą, że habilitacja premiuje przeciętność, nie wspiera dążenia do doskonałości, hamuje mobilność oraz zmniejsza atrakcyjność pracy w Polsce dla obcokrajowców i Polaków pracujących za granicą. Uniemożliwia też promowanie doktorów uczonym w okresie największej aktywności twórczej…..Jeśli likwidacja habilitacji jest niemożliwa, warto zmienić jej zasady tak, aby umożliwić prowadzenie mądrej polityki kadrowej. W Niemczech wciąż można uzyskać habilitację, ale na wielu wydziałach nie wymaga się jej od kandydatów na stanowiska profesorskie. Nadaje ją uczelnia, a nie ciało centralne. Nie podzielam przekonania protestujących profesorów, że „konieczne jest utrzymanie… Centralnej Komisji… gdyż tylko dzięki temu organowi można utrzymać rzetelność doboru recenzentów”. W CK też są ludzie.

Reklamy

Jedna odpowiedź

  1. Nowa Ustawa to wszystko po staremu. Nie likwiduje stopni i tytulow ponad najwyzsze amerykanskie PhD i blokuje Polskich absolwentow najlepszych uczelni na swiecie od pracy na Polskich uczelniach. Stolki akademickie tylko dla nowej nomenklatury w Polsce:

    Przy obecnie istniejacych a takze planowanych ustawach jak “ustawa Gowina” nie ma w ogole mowy o zadnej wspolpracy pomiedzy naukowa Polska w Polsce a naukowa emigracja szczegolnie w USA a szczegolnie o jakimkolwiek “powrocie”.
    Warszawa musi zdecydowac sie czy pracuje dla Rosji i niewolnictwa wizowego USA promujac wykorzystywanie Rosyjskich zarobkowych emigrantow naukowych w USA z rosyjska habilitacja zatrudnianych za mniej jako naukowo “przerosnietych” i z powodu jej posiadania podobnie jak Rosyjski balet czy wodka promowanych jako cos lepszego i nadzwyczajnego w USA ale czesto tylko na najnizsze stanowisko Profesora “assistant professor” a nawet poczatkowo ponizej tak aby produkowali duzo wiecej publikacji niz kompatybilni z tym stanowiskiem Amerykanie zachowujac PRL-wski system hierarchii akademickiej i w ogole zerwie taka wspolprace czy calkowicie od niego odstapi. Wpierw wiec musza zostac zlikwidowane calkowicie stopnie i tytuly naukowe powyzej PhD nie istniejace w USA a ustawa w ogole nie moze nawet regulowac hierarchii akademickiej na uczelniach niepanstwowych. PhD tzn. doktorat ktory o odroznieniu od prac BSc i MSc nie moze zawierac kompilacji znanych osiagniec a jedynie calkowicie nowe odkrycie musi zostac uznany za jedyny i najwyzszy stopien naukowy ponad skoczeniem studiow MSc calkowicie uprawniajacy do samodzielnej i niezaleznej pracy naukowej. Uczelnia USA ma prawo zatrudnic na najwyzszym stanowisku Pelnego Profesora (full professor) osobe natychmiast po PhD i zaoferowac mu staly kontrakt tzw. tenure jesli ma ona dorobek wystarczajacej objetosci lub wartosci i jesli tylko sobie tego zyczy i prawo to musi rozciagac sie na uczelnie Polska bez zadnych formalnosci. Nie moga istniec zadne blokady formalne aby osoba z najwyzszym tytulem naukowym USA nie mogla prowadzic samodzielnych badan naukowych jesli ma np. powyzej 100 publikacji (np. 10 rocznie tzn. okolo jednej miesiecznie podczas trwajacego nawet 10 lat PhD jesli nie mozna od razu wyprodukowac zupelnie nowego wyniku albo wyprodukowany wynik generuje nowe pole badan w danej dziedzinie i lawinowo nowe publikacje) i to napisanych podczas samego PhD co w USA nie jest mozliwe i publikacje te musza pozostac jego wlasnymi a nie nic nie robiacego promotora habilitacji z sowieckim stemplem. Calkowicie nalezy tez zlikwidowac ingerencje Prezydenta w zajmowanie stanowisk akademickich tzn. nie moze byc tytulu Profesora wymaganego do objecia stanowiska Profesora a jedynie stanowisko Profesora uczelni. Nie tak dawno w Polskiej prasie naglosnione zostalo np. ze jeden z najslawniejszych Polskich fizykow teoretykow w Polsce i naukowy wnuk Alberta Eisteina po linii Leopolda Infelda Ivo Bialynicki-Birula powiedzial publicznie cos niewlasciwego i prywatnego wobec Prezydenta i PiS http://jagahost.proboards.com/thread/19912/profesora-chyba-ostatni-zaprosili-prezyde . Ta sytuacja to jawna pogrozka do absolwenta USA uczelni prywatnej gdzie w ogole nie sa to sprawy prezydenta ani zadnej partii politycznej co sie tam dzieje jako na wlasnosci prywatnej a szczegolnie nie powinien on podsluchiwac mowiacych tam ludzi. Projekt Gowina planuje wspolistnienie dwoch systemow na raz co natychmiast robi reklamowo gorszymi Polskich absolwentow lepszych uczelni USA ktorzy nigdy nie sformalizuja 100 wlasnych publikacji stemplem habilizacji ani nie beda ubiegac sie o nominacje prezydencka na tytul Profesora. Absolwent lepszej uczelni zagranicznej nie moze w zaden sposob podlegac absolwentowi gorszej Polskiej tyllko dlatego ze stanowi on zagrozenia dla jego “stolka” jesli ten nie ma zadnego dorobku naukowego a sam majac gigantyczny dorobek nie dopelnil jakis formalnosci np. habilitacyjnych.
    Poprawka do ustawy o szkolnictwie wyzszym z sierpnia 2007 pozwolila Polskim absolwentom uczelni USA bez zadnego Polskiego wyksztalcenia ani polskich tytulow naukowych formalnie na objecie stanowiska Profesora bez posiadania tytulu Profesora jednak z powodu istnienia stopni powyzej PhD wymaganych od posiadaczy Polskiego doktoratu jest ona efektywnie calkowicie ignorowana przez uczelnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: