UWM rządzą rodzinne klany, sitwa nepotów i plagiatorów.

Czy Collegium Medicum padło ofiarą walki o schedę po rektorze Góreckim? 

Debata

KOMENTARZ

Sytuacja na UWM przypomina mi sytuację w Rosji u schyłku prezydenta Jelcyna. Jelcyn na gwałt szukał następcy, który zagwarantuje jego familii bezpieczeństwo i zachowanie majątków. Znalazł Putina, który to gwarantował. Na UWM pracuje chyba cała familia rektora.

Scheda po rektorze Ryszardzie Góreckim to ogromna degrengolada kadr, wielopokoleniowy nepotyzm. UWM rządzą rodzinne klany, sitwa nepotów i plagiatorów. Badałem to zjawisko na Wydziale Prawa i Administracji, gdzie nepotyzm przybrał monstrualne rozmiary.

Jeśli jest tak, jak mówi prof. Maksymowicz, że prof. Przyborowski tak dużo zmieni, wg recepty Lampedusy, by wszystko zostało po staremu, to patologia na UWM urośnie do sześcianu, gdyż zgodnie z ustawą Gowina, nowy rektor dostanie władzę absolutną.

Adam Socha

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: