Prezydent Rzeczpospolitej nie ma prawnej możliwości odebrania czy unieważnienia profesury opartej na nierzetelnych publikacjach.

Przedawnienie się zbliża

FA 7/8

Nie wymaga bowiem dowodu fakt, że naukowcy należą co ścisłej elity intelektualnej Narodu. Centralna Komisja winna więc czynić wszystko co możliwe dla dbałości o pozycję naukowców i ich wiarygodność w odbiorze społecznym . W świetle powyższego zgodzić należy się więc z organem, że przywłaszczenie cudzych idei czy wyników badań bez podania źródła stanowi niedopuszczalną formę przewinienia przeciwko innym badaczom. Naruszenie praw własności intelektualnej, jako etycznie naganne i gwałcące fundamentalne reguły życia naukowego, dyskredytuje zaś sprawcę takiego przewinienia z grona naukowców [tak w oryginale – red.]. Nadto powoduje wyjątkowo negatywne konsekwencje dla rzetelności prac badawczych i wiarygodności ich wyników. Biorąc pod uwagę powyższe, jako uzasadniona jawi się konkluzja, iż tylko brak stosowania przedawnienia w procedurze dotyczącej nadania stopnia czy tytułu naukowego może zapobiec aktualnie, jak i w przyszłości nieuprawnionemu korzystaniu z owoców czynu niedozwolonego”……

……….Już obecnie Prezydent Rzeczpospolitej w sprawach nominacji profesorskich jest de facto „ubezwłasnowolniony”, gdyż nie ma prawnej możliwości odebrania czy unieważnienia profesury opartej na nierzetelnych publikacjach. W obowiązującym prawie szkolnictwa wyższego popełnienie plagiatu lub innej nierzetelności naukowej nie zapobiega z urzędu nadaniu tytułu profesorskiego…..

….Niejeden plagiatowy „bohater” moich artykułów obecnie legitymuje się tytułem naukowym. Środowisko akademickie milczy i nierzetelnych toleruje, zaś moje artykuły z opisanymi konkretnymi sprawami to „groch o ścianę nierzetelności” – najczęściej pozostają bez odzewu ze strony opisywanych uczelni. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego „nie widzi możliwości ingerencji w autonomię uczelni” i w ogóle nie reaguje. Z kolei na uczelniach z reguły panuje kolesiostwo, rzecznicy dyscyplinarni są „miłosierni i rozumiejący” lub po prostu niekompetentni. Z tego powodu postępowania wyjaśniające są umarzane, a proponowane kary ograniczają się do upomnień czy nagan. Sądowa Temida jest często ślepa bądź wyrozumiała, a prokuratorzy umarzają kolejne sprawy plagiatowe pod pozorem „niskiej społecznej szkodliwości czynu” albo braku czynu zabronionego

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: