Tam gdzie się krępuje usta, tam już nie ma miejsca na uniwersytet

Resort nauki przedstawił założenia projektu noweli dot. wolności słowa na uczelniach 

PAP

Uczelnie muszą być przestrzenią, gdzie swobodnie ścierają się poglądy – powiedział szef resortu nauki Jarosław Gowin. W czwartek ogłosił on założenia do projektu nowelizacji, która ma – jak mówił – gwarantować wolność wyrażania poglądów na uczelniach i w instytucjach naukowych lepiej, niż dotychczas…

..”Tam gdzie się krępuje usta, tam się kończy prawda. Tam już nie ma miejsca na uniwersytet. Tam pojawia się przestrzeń do dyktatur. (…) Obojętne jest mi, kogo te próby ograniczania wolności dotyczą – czy tych, którzy się interesują filozofią marksistowską i być może są jej zwolennikami, czy tych, którzy jak prof. Budzyńska kierują się przekonaniami, które wypływają z nauczania moralnego Kościoła” – powiedział.

…Projektowana nowelizacja zakłada też utworzenie Komisji do spraw wolności w systemie szkolnictwa wyższego i nauki. W skład Komisji wejdzie dziewięć osób. Czterech członków powoła Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, trzech – Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a po jednym – Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej i Krajowa Reprezentacja Doktorantów.

Zgodnie z projektem nowelizacji nauczyciel akademicki, pracownik naukowy, student i doktorant, którego wolności zostały zagrożone lub naruszone, może zwrócić się do komisji z wnioskiem o przedstawienie rekomendacji w jego sprawie…..

Po prostu przegrywamy wyścig z rozwiniętym światem.

Polska nauka przegrywa wyścig

wszystkoconajwazniejsze.pl

Dominujący w naszym kraju model kariery, w którym absolwent uczelni robi w niej doktorat, potem habilitację, aby w końcu zostać tam profesorem jest antyinnowacyjny, prowadzi do skostnienia myśli naukowej, a także sprzyja tworzeniu patologicznych układów osobowych – pisze prof. Andrzej JAJSZCZYK

… Niestety są w Polsce całe obszary nauki, nazywane ostatnio „nauką równoległą”, w których publikuje się prawie wyłącznie w krajowych czasopismach bądź wydawanych lokalnie monografiach i nie konfrontuje się wyników z nauką światową….

Drugą, niezwykle ważną, przyczyną słabości uprawianej w Polsce nauki jest brak długoterminowej mobilności. Dominujący w naszym kraju model kariery, w którym absolwent uczelni robi w niej doktorat, potem habilitację, aby w końcu zostać tam profesorem jest antyinnowacyjny, prowadzi do skostnienia myśli naukowej, a także sprzyja tworzeniu patologicznych układów osobowych….

Trzecim, wielkim problemem polskiej nauki jest jej nadmierna hierarchiczność, której elementami są stopień doktora habilitowanego i tytuł profesora. Już dawno stopnie te mają nikły związek z jakością legitymujących się nimi naukowców, a samo ich posiadanie stwarza złudne wrażenie wybitności.

….Wyniki konkursów grantowych Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC) jak w soczewce pokazują stan nauki w Polsce, przynajmniej tej najwyższych lotów. Pracujący w Polsce naukowcy zdobyli dotychczas, czyli w ciągu dwunastu lat istnienia agencji, tylko 34 granty. Dla porównania, dużo mniejsze od nas i nie bogatsze Węgry mają ich dwa razy więcej. Lepszy od nas wynik osiągnęły także Czechy.

 

Nie dla kampanii zastraszania wykładowców uniwersyteckich

Ponad 33 tys. podpisów w obronie prof. Ewy Budzyńskiej trafiło do Rektora Uniwersytetu Śląskiego 

niedziela.pl

Przedstawiciele Centrum Życia i Rodziny przekazali Rektorowi Uniwersytetu Śląskiego ponad 33 tys. podpisów poparcia dla postawy prof. Ewy Budzyńskiej, która broniąc małżeństwa i rodziny, została oskarżona o „homofobię”. W związku z jej wypowiedzią, Rzecznik Dyscyplinarny uczelni wszczął postępowanie i zażądał ukarania pani profesor. Decyzja w tej sprawie zapadnie w piątek….

Oskarżenia wobec prof. Ewy Budzyńskiej to prawdopodobnie część kampanii zastraszania wykładowców uniwersyteckich, którzy stają w obronie rodziny oraz chcą dyskusji i polemiki z postulatami przedstawicieli ruchu LGBT oraz zwolennikami ideologii gender – mówi Kazimierz Przeszowski. – Złożenie podpisów w sekretariacie Rektora Uniwersytetu Śląskiego to także akt stanowczego żądania ze strony ponad 33 tys. osób, aby władze uczelni przeprosiły prof. Ewą Budzyńską i odrzuciły wniosek o ukaranie jej karą dyscyplinarną – tłumaczy wiceprezes Centrum Życia i Rodziny.

Posiedzenie komisji dyscyplinarnej w sprawie prof. Ewy Budzyńskiej zaplanowano na 31 stycznia br. Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego prof. Wojciech Popiołek zażądał ukarania pani profesor dyscyplinarną naganą.

Specjalna komisja ma przeciwdziałać przypadkom naruszenia wolności akademickiej

Gowin w obronie wolności akademickiej. Naukowcy boją się o swoją autonomię

Gazeta Prawna

Specjalna komisja ma przeciwdziałać przypadkom naruszenia wolności akademickiej. To prosta droga do autocenzury – obawia się środowisko.

Jej powołanie zapowiedział minister nauki Jarosław Gowin. Miałaby ona działać przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego (RGNiSW).

To skutek sprawy prof. Ewy Budzyńskiej, która podczas wykładu nazwała człowieka w prenatalnej fazie rozwoju dzieckiem, mówiła też o definicji rodziny jako podstawowej i naturalnej komórce społeczeństwa opartej na związku kobiety i mężczyzny. To oburzyło studentów. Skierowali do władz uczelni skargę, w której zarzucili jej m.in. nietolerancję i szerzenie poglądów homofobicznych. Sprawą ma zająć się komisja dyscyplinarna. Zdaniem prof. Budzyńskiej otwiera to ogromne pole do ograniczenia wolności akademickiej….

Nowela Konstytucji dla Nauki ma zapewnić ochronę wolności wypowiedzi i badań na uczelniach.

Będzie nowelizacja Konstytucji dla Nauki! Gowin reaguje na skandaliczną decyzję śląskiej uczelni: Wprowadzimy wolność głoszenia poglądów 

wpolityce.pl

Będzie nowelizacja ustawy o nauce i szkolnictwie wyższym, czyli Konstytucji dla Nauki – zapowiedział w poniedziałek w Krakowie szef resortu nauki Jarosław Gowin. Nowela ma zapewnić ochronę wolności wypowiedzi i badań na uczelniach.

Fundamentalną wartością, która musi być respektowana w świecie nauki i szkolnictwa wyższego jest wolność. Niestety, w ostatnim czasie mamy nasilające się przykłady ograniczania wolności, zarzutów wobec części naukowców, zarzutów bardzo dyskusyjnych

—powiedział na briefingu prasowym w krakowskim biurze Porozumienia wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Wymienił trzy zmiany w ustawie. Po pierwsze – wprowadzona zostanie klauzula wolności.

Wprowadzimy wolność głoszenia poglądów i wolność prowadzenia badań naukowych

—mówił minister.

Po drugie, rektorzy będą mieć obowiązek monitorowania i przestrzegania zasady wolności. Na rektorów, którzy nie wywiążą się z tych obowiązków, nałożone zostaną sankcje.

Po trzecie – w zgodzie z zasadą autonomii uczelni MNiSW wprowadzi nowy organ – komisję, która będzie badać przypadki naruszania wolności wykładów, badań naukowcy itd. Komisja ta działać ma przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Rada Młodych Naukowców postuluje całkowite zniesienie stopnia doktora habilitowanego.

Na uczelniach nadal liczą się stopnie, a nie dorobek 

Gazeta Prawna

W podjętej w tej sprawie uchwale organ doradczy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego zwraca uwagę, że w ostatnim czasie ogłoszone zostały w polskich uczelniach konkursy na stanowiska profesora uczelni, w których sformułowany został wymóg posiadania stopnia doktora habilitowanego.

Zdaniem Rady Młodych Naukowców (RMN) tego typu postępowanie szkół wyższych stoi w sprzeczności z duchem ustawy z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. ustawy 2.0, Dz.U. poz. 1668 ze zm.), przede wszystkim z przewidzianą w tym akcie zasadą fakultatywności habilitacji……

Gowin przedstawi projekt ustawy ws. wolności słowa na uczelniach

Gowin przedstawi projekt ustawy ws. wolności słowa na uczelniach .Nie pozwolimy środowiskom skrajnie zideologizowanym na cenzurę

wpolityce.pl

Na początku tygodnia przedstawię projekt ustawy chroniącej wolność słowa i badań na polskich uczelniach. Nie pozwolimy środowiskom skrajnie zideologizowanym na cenzurę.

— zapowiedział na Twitterze wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Socjolog prof. Ewa Budzyńska, która stała się obiektem nagonki, ponieważ podczas zajęć ze studentami przytoczyła klasyczną definicję rodziny oraz nazwała dziecko w fazie prenatalnej dzieckiem, w geście protestu odchodzi z uczelni Uniwersytetu Śląskiego.

W jej obronie stanęła Akcja Katolicka, która w liście do wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina wyraziła zaniepokojenie w związku z wszczęciem postępowania dyscyplinarnego i żądaniem kary nagany dla prof. Ewy Budzyńskiej.