Wolność słowa na uczelniach zagrożona?

Wolność słowa na uczelniach zagrożona? Prof. Polak alarmuje: Wymuszana jest akceptacja dla poglądów lewicowo-liberalnych

wpolityce.pl

…ustawy Gowina, która dała cesarskie, absolutne uprawnienia władzom uczelni, a zwłaszcza rektorom. W obecności rektora nikt nie zabierze głosu na Senacie, bo się boi, gdyż rektor może wszystko, czyli zwolnić, przenieść, pozbawić nagrody, przywilejów, zmienić miejsce zatrudnienia. Rektor ma uprawnienia absolutne i właściwie wielu profesorów boi się głosować wbrew jego woli. To bardzo poważne ograniczenie wolności słowa na uczelni. (…) Wydaje mi się, że sytuacja zaszła na tyle daleko, iż aby chronić autonomię uniwersytetu, potrzebna jest kontrola Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz jego działania. Niektóre wyższe uczelnie w samobójczy sposób podważają swoją misję, idee zasadnicze polegające na krzewieniu prawdy czy wolności…