Sprawy „prof.”Andrzejaka ciąg dalszy

Wyroków sądów i pogody nie przewidzisz 

FA 11/2017 –

….Prof. Andrzejak w końcu grudnia 2015 za pośrednictwem swoich prawników odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, przytaczając prawie te same argumenty, co we wcześniejszym odwołaniu do CK.

W końcu sierpnia 2017, półtora roku od chwili wpłynięcia skargi, sąd wydał wyrok, w którym uchylił decyzję Prezydium Centralnej Komisji z grudnia 2015 r. oraz uchwałę RW Lekarskiego UJ w Krakowie z 20 września 2012 r.

Uzasadniając wyrok, sędzia Danuta Kania (przewodnicząca składu sędziowskiego i sprawozdawca rozprawy) podważyła postanowienia CK o wznowieniu, stwierdzając, że w związku z zarzutem plagiatu w rozprawie habilitacyjnej trzeba było się posłużyć trybem art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach i tytułach i unieważnić całe postępowanie habilitacyjne……

Reklamy

Wznowienia przewodów habilitacyjnych

Wznowienia – uwaga na procedury!

Marek Wroński – Forum Akademickie

Przed wakacjami Centralna Komisja wznowiła kilka przewodów habilitacyjnych oraz doktorskich z powodu naruszenia praw autorskich. I tak 26 czerwca 2017 r.

Art.299 wymierzony we wszystkich rzetelnych naukowców i nauczycieli akademickich

Jawność zabroniona?

Forum Akademickie

..art. 299 projektu Ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, który stanowi, że „Akta postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego nie stanowią informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe”.

Taki zapis zakłada knebel na działalność prasy i stanowi próbę urzędowego zablokowania informacji na temat szczegółów postępowań dyscyplinarnych, ich rzetelności i prawidłowego przebiegu….

…Podkreślmy, że nauczyciele akademiccy są osobami pełniącymi funkcje publiczne, także ci, którzy odpowiadają dyscyplinarnie. W szeroko rozumianym interesie polskiego państwa i opinii publicznej ich „uczelniane procesy” powinny być jawne, a dostęp do dokumentów nie może być blokowany przez tych, którym jawność jest absolutnie nie na rękę, a ukrycie dokumentów pozwala na manipulację ludźmi, faktami i prawem..

..Zapis artykułu 299 projektu Ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce chroni nieuczciwych, działa na szkodę społeczności akademickiej oraz tych, którzy o zachowanie integralności akademickiej zabiegają…..art. 299, który narusza art. 61 Konstytucji i dotychczasowe prawie stuletnie prawa prasy, jest wymierzony we wszystkich rzetelnych naukowców i nauczycieli akademickich oraz we wszystkich rzetelnych obywateli, którzy chcieliby znać prawdę. Przede wszystkim godzi w tych, którzy na nierzetelność się nie zgadzają i zdobywają się na odwagę, by ją ujawniać.

Plagiatorska recydywa

Plagiatorska recydywa

FA 7/8

….W wyniku przebiegu takich spraw, a jest ich mnóstwo, gdy za poważne i liczne plagiaty władze uczelniane tylko „grożą palcem”, rzetelność instytucjonalna ulega „korozji moralnej”. Faktyczna bezkarność ośmiela do działań kolejnych „naukowców”. Środowisko straciło zdolność samooczyszczającą.

…… Wieści z Centralnej Komisji

Na majowym posiedzeniu Prezydium Centralnej Komisji zostało także oddalone odwołanie prof. Jerzego Sanetry, fizyka z Politechniki Krakowskiej, któremu Rada Wydziału Fizyki i Informatyki AGH cofnęła profesurę belwederską z powodu masywnego plagiatu odkrytego w jego książce profesorskiej. Monografia była w 90% dokładnym tłumaczeniem z angielskiego doktoratu z 2000 r. austriackiego fizyka, Klausa Petritscha, który swoje badania wykonał kilka lat wcześniej na Uniwersytecie w Cambridge. Jego wyników prof. Sanetra użył też do rozliczenia grantu z KBN o wartości 270 tys. zł……..

Plagiat nie przeszkadza w karierze

Plagiat nie przeszkadza w karierze

FA 5/2017

Takich metod pisania publikacji naukowych Uniwersytet Rzeszowski nie powinien tolerować

Przykra obojętność na nierzetelności

Unieważnienie doktoratu z germanistyki

FA

Z przykrością obserwuję, że w ostatnich kilku latach zwiększyła się liczba bulwersujących nierzetelności naukowych, a środowiska naukowe oraz kierownictwa poszczególnych uczelni, nie mówiąc o już Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, nie podejmują praktycznie żadnych kroków, aby takie postępowania wyplenić!

Chciał się habilitować na cudzym doktoracie i nadal pracuje

Habilitacja na cudzym doktoracie

FA/2

…Na początku maja 2015 r. wśród pracowników i doktorantów wydziału rozeszła się informacja, że adiunkt Grzegorz Banaszek przedstawił habilitację, która jest w 90% kopią doktoratu innej osoby, co wywołało konsternację wśród profesury. Dr Banaszek pracował od wielu lat w Zakładzie prof. Henryka Dyi i był jego doktorantem. Ten 71-letni profesor cieszy się uznaniem w technicznych kręgach naukowych ze względu na liczne publikacje w zakresie procesów przeróbki plastycznej metali i ich stopów, wytwarzania bimetali oraz materiałów funkcjonalnych. W latach 1996-2002 pełnił funkcję dziekana wydziału, a następnie przez cztery lata był rektorem Politechniki Częstochowskiej, aby znów w okresie 2005- 2012 wrócić na stanowisko dziekana. Przez ostatnie dziesięć lat był też członkiem Centralnej Komisji….

….Rozprawa dyscyplinarna, którą z nieznanych przyczyn i bez powodu poprowadzono w trybie niejawnym, odbyła się dopiero 2 czerwca 2016 r., czyli osiem miesięcy po wyznaczeniu składu orzekającego. Po sprawdzeniu obecności dr Urszula Kępa poinformowała zgromadzonych, że nie wpłynęły nowe dowody, nie ma świadków sprawy i wobec powyższego zachodzi przesłanka zakończenia postępowania. Następnie oddała głos rzecznikowi dyscyplinarnemu, prof. Stanisławowi Kukli, który zażądał ukarania obwinionego, dr. inż. Grzegorza Banaszka, karą nagany z pozbawieniem prawa do pełnienia funkcji kierowniczych przez 5 lat za przywłaszczenie sobie autorstwa części pracy doktorskiej innego autora.

… dr Banaszek pracuje na uczelni. Ze względu na „tajność postępowania” mało kto na wydziale wiedział o postępowaniu dyscyplinarnym i niesłychanie łagodnej karze. Nowy rektor, prof. dr hab. Norbert Sczygioł, napisał mi, że wobec dr. Banaszka „wyciągnięto stosowne konsekwencje dyscyplinarne”…..