Celem ministra jest 1 proc. PKB na naukę z budżetu

Gowin: będę zabiegał, by wydatki na naukę rosły; celem 1 proc. PKB

PAP

Nadal będę zabiegał, by wydatki na naukę systematycznie rosły; celem jest 1 proc. PKB na naukę z budżetu i 2 proc. PKB z udziałem sektora prywatnego – zapowiedział minister nauki Jarosław Gowin. List jego autorstwa odczytano podczas inauguracji roku akademickiego na SGH.

… rektor SGH prof. Marek Rocki.

„Zapowiadana Konstytucja dla nauki jest nowatorskim projektem, w wielu obszarach odpowiadającym na potrzeby środowiska” – ocenił. „Z wielką satysfakcją odnajduję w tym projekcie wiele rozwiązań będących podstawą reformy, jaką na początku lat 90. przeprowadziliśmy w Szkole Głównej Handlowej” – dodał rektor.

Reklamy

Minimalna pensja dla poszczególnych stanowisk na uczelniach będzie zagwarantowana ustawowo

Ustawowe płace minimalne na uczelniach

Rz

Minimalna pensja dla poszczególnych stanowisk na uczelniach będzie zagwarantowana ustawowo.

…Ustawa będzie regulować tylko wysokość wynagrodzeń na najważniejszych stanowiskach – asystenta, adiunkta, profesora nadzwyczajnego czy profesora. ….Nie ustalimy z pewnością maksymalnych pensji. Uczelnia, jeśli będzie miała zasoby finansowe, będzie mogła płacić więcej….. Chcemy zwiększyć stabilność zatrudnienia, także na uczelniach niepublicznych.

Finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego

Finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego

https://nkn.gov.pl/zdiagnozowane-problemy-rekomendacje-zespolu-rady-nkn-finansowanie-nauki-szkolnictwa-wyzszego/

  1. Zdiagnozowane problemy 
  1. Głównym problemem uczelni wyższych jest niedobór środków na finansowanie szkolnictwa wyższego i naukę oraz ich rozproszenie wynikające z nadmiernej liczby wyższych szkół różnych typów.
  2. Poziom jakości naukowej i dydaktycznej różnych uczelni wyższych jest tak zdecydowanie różny, iż wymaga profilowania uczelni.
  3. Brak zróżnicowania spowoduje znaczące dalsze obniżenie jakości badań naukowych i kształcenia na uczelniach wyższych…..

Wzrost wydatków jest, ale gdzie przychody ?

Raport: w latach 2008-15 Polska światowym liderem w dynamice wydatków firm na B+R 

PAP

W opublikowanym niedawno rankingu innowacyjności Global Innovation Index 2017 (GII 2017), który analizuje 127 gospodarek, Polska awansowała o jedną pozycję – z miejsca 39 na 38. Jednocześnie byliśmy światowym liderem, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu wydatków na B+R przez firmy w latach 2008-2015 (wzrost o 212 proc.). W przypadku wzrostu wydatków krajowych Polska zajęła trzecie miejsce za Słowacją i Chinami (wzrost o 107 proc.)….

Natomiast w unijnym raporcie European Innovation Scoreboard 2017 (Europejska tablica wyników innowacji w 2017 r.) Polska zajęła 25 miejsce (na 28 krajów UE) spadając o dwie pozycje w porównaniu do ubiegłorocznego rankingu. Za nami znalazły się Chorwacja, Bułgaria i Rumunia. Mimo spadku, Polska została zakwalifikowana do grupy tzw. umiarkowanych innowatorów.

 

Lepiej się nie wychylać

Suchodolska: Grantoza zabija naukę

Gazeta Prawna

Gdyby przyznając granty na naukę zamiast konkursów na projekty urządzić losowanie, rezultat byłby pewnie taki sam. Albo lepszy. A na pewno byłoby taniej.

Miesiąc minął, odkąd opublikowałam w DGP tekst o niepokojących praktykach finansowych w Polskiej Akademii Nauk, a telefon wciąż dzwoni. Naukowcy – młodzi i ambitni, a zarazem wściekli i rozżaleni – chcą rozmawiać o sposobie finansowania różnych projektów badawczych. Zazwyczaj chodzi o granty rozdzielane za pośrednictwem wyspecjalizowanych instytucji. System, który miał być łatwy w obsłudze, stanowić gwarancję uczciwości i transparentności, działa bowiem na opak. W zasadzie nie powinniśmy się temu dziwić, wszak jesteśmy mistrzami w budowaniu konstruktów będących zaprzeczeniem swojej idei, ale młodzi naukowcy bywają jak dzieci i wszystko trzeba im tłumaczyć. Choć głupio jeszcze niezepsutemu dziecięciu rzucić w twarz, że od początku chodziło nie o to, co ono sobie wyobrażało, tylko na odwrót. Że w mętnej wodzie lepiej się łowi, że chodzi o pieniądze – tyle że niekoniecznie na naukę……

…. lepiej – mówią naukowcy – się nie wychylać. Bo na pewno się nie opłaca. Profesor, który zacząłby głośno sarkać, zostałby zmarginalizowany przez środowisko, a młody naukowiec byłby skończony.

Chcesz być człowiekiem sukcesu finansowego pracuj na uczelni !

Prezydent Krakowa więcej zarabia na uczelniach niż za pracę dla miasta

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/prezydent-krakowa-wiecej-zarabia-na-uczelniach-niz-za-prace-dla-miasta,12162700/  

Kontrowersje. W 2016 roku Jacek Majchrowski zarobił ponad pół miliona złotych. Za rządzenie miastem dostał 157 tys. zł, za pracę na dwóch uczelniach – 267 tys. zł….164 tys. zł otrzymał za pracę na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, prowadzonej przez Krakowskie Towarzystwo Edukacyjne, w którym jego żona ma 25 proc. udziałów. Na swojej macierzystej uczelni – Uniwersytecie Jagiellońskim, profesor zarobił 102 tys. zł. Do wynagrodzeń za pracę w trzech miejscach doszła jeszcze emerytura – 90 tys. zł. –

Bez wątpienia prezydent Majchrowski jest człowiekiem sukcesu. Finansowego…..prof. Majchrowski. I wylicza, że obowiązki dydaktyczne wypełnia we wtorki i czwartki rano od godz. 8 do 9.30, co oznacza, że jest sowicie opłacanym wykładowcą. Pracą naukową zajmuje się wieczorami albo w weekendy. ….Ludzie, którzy stoją na czele miast, wystawiają sobie złe świadectwo, jeśli dorabiają w innych miejscach – ocenia jednak prof. Antoni Kamiński, były szef Transparency International Polska….Dodatkowe dochody prezydentów miast nie są niczym wyjątkowym. Jednak ich skala wyróżnia prezydenta Krakowa.

Rządząca w Warszawie Hanna Gronkiewicz-Waltz też pracuje nie tylko w magistracie. Wykłada na Uniwersytecie Warszawskim, co dało jej w ubiegłym roku prawie 123 tys. zł. Pracownikiem uniwersyteckim jest też prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski – z pensją roczną 80 tys. zł.

Instytuty jedynie z nazwy badawcze bez budżetowego wsparcia

Reforma instytutów badawczych: 36 trafi do NIT, resztę czeka głodówka

Gazeta Prawna

Większość instytutów badawczych pozostanie praktycznie bez budżetowego wsparcia. Reszta trafi do Narodowego Instytutu Technologicznego. Tak wynika z projektu ustawy o NIT, do którego dotarł DGP. Jeszcze w tym tygodniu rząd zamierza przesłać go do konsultacji publicznych. Ustawa ma zreformować instytuty badawcze.