Konferencja „Godność akademicka. Etyka, prawo, odpowiedzialność”

serwis MNiSW

Konwent Rzeczników przy Ministrze Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wraz z Komisją Dyscyplinarną Ministra, Komisją Dyscyplinarną przy RGNiSW, Komisją do spraw etyki PAN oraz Komitetem Etyki w Nauce PAN, organizuje pod auspicjami Ministerstwa konferencję Godność akademicka. Etyka, prawo, odpowiedzialność.

Celem konferencji ma być wymiana doświadczeń związanych z problemami dyscyplinarnymi i etycznymi w świecie nauki oraz popularyzowanie wiedzy na temat postępowań dyscyplinarnych, ze szczególnym uwzględnieniem takich, które dotyczą spraw regulowanych w prawie o własności intelektualnej i w prawie autorskim.

Podczas spotkania zostaną również omówione przepisy dyscyplinarne zawarte w projektach: ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz rozporządzenia dyscyplinarnego. W trakcie konferencji będzie można skorzystać z porad pracowników Urzędu Patentowego RP i członków Stowarzyszenia KOPIPOL (Stowarzyszenia zbiorowego zarządzania prawami autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych).

Konferencja odbędzie się w dniach 24–25 maja 2018 r. w Sali pod Kopułą, w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii, przy Placu Trzech Krzyży 3/5 w Warszawie.

Potwierdzenie chęci wzięcia udziału w przedsięwzięciu należy przesłać do dnia 18 maja 2018 r. na adres mailowy: konwentrzecznikow@nauka.gov.pl.

Konferencja jest bezpłatna, a liczba miejsc ograniczona.

Reklamy

Przedstawione propozycje  na Narodowym Kongresie  Nauki są za mało radykalne  

Po Narodowym Kongresie Nauki

wszystkoconajwazniejsze.pl

Projekt ustawy o szkolnictwie wyższym jest ważnym krokiem we właściwym kierunku. I od razu dodam, że przedstawione propozycje są za mało radykalne – pisze prof Leszek PACHOLSKI

Po raz pierwszy od 1989 roku powstała ponadpartyjna koalicja w obronie wolności polskiej nauki, podobno zagrożonej przez reformę Gowina. W obronie polskiej profesury wystąpili Krystyna Łybacka z SLD, Lena Kolarska-Bobińska z PO oraz Ryszard Terlecki z PiS.

….Niestety, habilitacja została zachowana. Przestała jednak być warunkiem zatrudnienia na stanowisku profesora. Jest to rozwiązanie, które może ograniczyć liczbę bardzo słabych habilitacji i ułatwić funkcjonowanie mniejszych uczelni. Zapewne znaczna część starszych adiunktów odetchnie. Habilitacja będzie jednak wymagana od osób, które chcą promować doktorów, pozostaje także tytuł profesora, a Centralna Komisja zostanie ulepszona i będzie miała sensowniejszą nazwę. ….

Nadzwyczajny Kongres Historyków Dziejów Najnowszych

TYLKO U NAS. Część historyków organizuje – wzorem sędziów – konspiracyjny kongres! Prof. Żaryn: „To próba wejścia w zwarcie z władzą”

wpolityce.pl

…Historycy, krytykujący rządy PiS organizują „Nadzwyczajny Kongres Historyków Dziejów Najnowszych”. To ich wyraz protestu przeciwko rzekomym działaniom obecnej władzy, która w ich ocenie ma instrumentalizować i banalizować historię.

Dr Lech Kowalski, historyk wojskowości:

….Nieprzypadkowo kongres odbędzie się w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego, dla mnie to jeden z ostatnich bastionów, którego nie objęła żadna weryfikacja kadr naukowych, pracuje tam wiele postkomunistycznych skamielin. Szkoda mi studiującej tam młodzieży, wielu studentów IH UW, którzy piszą prace z zakresu historii wojskowości dzwonią do mnie i proszą o wskazówki, kiedy polecam im określoną literaturę do wykorzystania w ich pracach, mówią mi, że jeżeli wykażą to, w swojej pracy, to mój promotor nie przepuści tej pracy. Więc proszę się nie dziwić, że dla mnie IH UW nie ma nic wspólnego z prawdziwą nauką………Proszę również zwrócić uwagę jak wyglądają nauki historyczne nie tylko na IH UW, mam na myśli uczelnie w Siedlcach, w Piotrkowie Trybunalskim, w Pułtusku. Na tych i innych uczelniach spotykam wśród wykładowców nazwiska ludzi, na których widok ręce opadają. Można spotkać tam ludzi z byłej Wojskowej Akademii Politycznej, z byłej Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, z Akademii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. To będzie klientela listopadowego kongresu i trzeba zrobić wszystko, aby przed kongresem opisać tych ludzi i ich dokonania naukowe, przypomnieć co robili przed i po 1989 r.

Jak i dlaczego reformować polskie uniwersytety?

Jak i dlaczego reformować polskie uniwersytety? – Kongres Polska Wielki Projekt 2016

Uczelnie podnoszą głowy

Uczelnie podnoszą głowy

zielonewiadomosci.pl/

„Udział wydatków na naukę w polskim PKB po odjęciu środków unijnych jest jednym z najniższych w Europie i wynosi jedynie 0,31% PKB. Tylko co szósta osoba studiująca korzysta ze szkolnictwa wyższego poza okolicą swojego zamieszkania” – przytoczone przez panelistów dane trudno uznać za optymistyczne.

Nic zatem dziwnego, że część z nich, skupiona w Komitecie Kryzysowym Humanistyki Polskiej, domaga się zmian w finansowaniu (umożliwiających m.in. opłacanie etatów ze środków badawczych, a nie tylko dydaktycznych), wzrostu nakładów na edukację wyższą oraz zadbania o to, by niż demograficzny nie stał się pretekstem do pogarszania oferty edukacyjnej w mniejszych ośrodkach akademickich.

Dziś – o czym mówiła prof. Małgorzata Kowalska – uczelnie skupiać się mają przede wszystkim na pozyskiwaniu jak największej liczby osób studiujących. Kierunkom, które nie przyciągają studentek i studentów, grozi często likwidacja.

Istotnym postulatem, o którym mówił dr Mateusz Werner, jest również odejście od jednolitych kryteriów oceniania prac z zakresu badań ścisłych i humanistycznych, mających zupełnie innych charakter i tym samym trudnych do standaryzacji. „Władze publiczne muszą zrozumieć, że nie wszystkie efekty działalności naukowej są mierzalne” – zauważyła prof. Wiesława Kozek….

….

Żółta kartka – blef czy ostrzeżenie?

Na popołudniowej konferencji prasowej pojawiły się z kolei wątki sugerujące, że środowisko akademickie może dojrzewać do bardziej stanowczych działań. Na razie domaga się ono rozmów z nową minister Leną Kolarską-Bobińską. W wypadku braku reakcji na swoje postulaty reprezentujący przeszło 70 instytutów naukowych grożą bardziej stanowczymi formami protestu przeciwko polityce rządu Ewy Kopacz.

Zgromadzeni w Fundacji Batorego zauważyli powolną zmianę nastawienia w swoim środowisku. Obok narzekań na to, że będący grupą liczniejszą niż górnicy akademicy nie potrafili do tej pory skutecznie się zorganizować, pojawiły się głosy, że w środowisku narasta poczucie solidarności. Solidarności nie tylko w gronie pracowników naukowych, ale także z innymi walczącymi o swoje prawa grupami pracowników i pracownic. Przyszłość pokaże, ile z tych deklaracji uda się przekuć w działanie.

 

Pozostaje jedynie współczuć studentom Uniwersytetu Warszawskiego, że ich „Alma Mater” stacza się na taki poziom

Czego uczy Uniwersytet Warszawski?! „Dzień porno” na UW

fronda.pl

Renomowany (?) warszawski uniwersytet zaprasza studentów na…. „Dzień porno”. Wśród prelegentów m.in. homoseksualista dr Jacek Kochanowski i Jej Perfekcyjność.

Działająca w ramach Uniwersytetu Warszawskiego organizacja Queer UW zaprasza studentów na cykl wydarzeń pod hasłem „Dzień Porno”. Organizatorzy, jak czytamy w zaproszeniu na to kuriozalne spotkanie, zajmą się zagadnieniem pornografii w perspektywie nauk społecznych. Ci, którzy skuszą się na uczelnianą atrakcję, zapoznają się z doborowym gronem prelegentów – prof. Moniką Płatek, dr hab. Jackiem Kochanowskim, dr Tomaszem Banasiukiem, mgr Jakubem Dymkiem, mgr Pauliną Kitlas, mgr Agnieszką Weseli i mgr Jej Perfekcyjnością. Spotkanie odbędze się już 20 lutego, w godzinach 14-20 w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW…….

Na pytanie, czy uniwersytet to odpowiednie miejsce na promowanie pornografii, rzeczniczka reaguje agresywnie: „Myśli pani że ja wiem o wszystkim, co się dzieje na uniwersytecie, na którym pracuje 6 tysięcy osób i studiuje 50 tysięcy osób?!”. I dodaje: „Sądząc po organizatorach, mamy tam prof. Płatek, dr hab. Kochanowskiego, Tomasza Wasiuka… są to pracownicy, proszę się z nimi kontaktować w tej sprawie”.

Sądząc po wypowiedziach pani rzecznik, władze uczelni nie robią sobie nic z tego, że pod jej szyldem będzie zorganizowane spotkanie deprawujące młodzież. Pozostaje jedynie współczuć studentom Uniwersytetu Warszawskiego, że ich „Alma Mater” stacza się na taki poziom…

Naukowcy mają już dość kłamstw i amatorszczyzny

Naukowcy wyręczają władze. Chcą badać katastrofę smoleńską. Umożliwcie im to!

Marek Pyza – wpolityce,pl 23.10.2012

Konferencja smoleńska pokazała, że jest coraz więcej naukowców, którzy chcą poświęcić swój czas, nierzadko również pieniądze oraz służyć wiedzą i doświadczeniem, by szukać prawdy.

Wyręczają władze, które wyjaśnienie katastrofy oddały Rosji, same abdykując, pozbywając się jakiejkolwiek odpowiedzialności. Ryzykują problemy na uczelniach i ostracyzm w środowisku. Organizatorzy przez wiele miesięcy poszukiwali wsparcia na kilkudziesięciu uczelniach i w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Pomoc nie nadeszła z żadnej instytucji. Dlatego spotkanie zamiast w akademickiej auli, odbyło się w wynajętej sali biurowca…..

naukowcy stawiają hipotezy, zastrzegając, że ich zweryfikowanie jest pieśnią przyszłości.

Są gotowi służyć sprawie. Wołają: umożliwcie nam to!

Większość mediów konferencję przemilczała. To absurd, bo od tych badań nie da się uciec. ….

Naukowcy mają już dość kłamstw i amatorszczyzny, które stawiają tamę poznaniu prawdziwych okoliczności prowadzących do narodowej tragedii.

Główny organizator konferencji, prof. Piotr Witakowski, powiedział na wstępie:

Każdy z nas ślubował w ślubowaniu doktorskim, że będzie dociekał prawdy nawet wtedy, kiedy nie będzie ona wygodna dla wielu ludzi.

Pogodzili się z tym, że muszą zaryzykować, by bronić honoru polskiej nauki i państwa polskiego.