LIST OTWARTY DO SPOŁECZNOŚCI AKADEMICKIEJ

LIST OTWARTY DO SPOŁECZNOŚCI AKADEMICKIEJ

solidarnosc.up.krakow.p

Adobe Scan 30.08.2022

Rada NCN krytycznie o Akademii Kopernikańskiej

Rada NCN krytycznie o Akademii Kopernikańskiej

ncn.gov.pl

Rada Narodowego Centrum Nauki postuluje zaniechanie prac legislacyjnych związanych z projektem ustawy o Akademii Kopernikańskiej. W liście otwartym członkowie Rady podkreślają celowość godnego upamiętnienia 550-lecia urodzin Mikołaja Kopernika, wskazują jednak uwagę na realne zagrożenia, jakie dla nauki w Polsce może mieć powołanie Akademii Kopernikańskiej…..instytucje te powinny mieć zapewnione stabilne finansowanie, pozwalające na „sprawne działanie i rozwój, a nie, jak w wielu przypadkach ma to miejsce obecnie, jedynie stagnację lub regres – co znajduje również odbicie we frustracji i demotywacji środowiska naukowego.

Apelujemy o systemowe i konsekwentne wsparcie dla rozwoju doskonałości naukowej i akademickiej w naszym kraju i zwiększenie finasowania istniejących uczelni i jednostek naukowych.

List otwarty w sprawie zasad zatrudniania doświadczonych naukowców

List otwarty w sprawie zasad zatrudniania doświadczonych naukowców (powyżej 7 lat po uzyskaniu stopnia doktora) w grantach finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki

https://www.petycjeonline.com/list_otwarty_w_sprawie_zasad_zatrudniania_dowiadczonych_naukowcow_powyej_7_lat_po_uzyskaniu_stopnia_doktora_w_grantach_finansowanych_przez_narodowe_centrum_nauki

…wprowadzone wymogi zatrudniania doświadczonych naukowców nadal mocno ograniczają ich zatrudnianie, przez co dyskryminują ich w dostępie do pracy, do której posiadają odpowiednie kwalifikacje. Aby zapobiec dyskryminacji tej grupy naukowców oraz przyszłym brakom wysoko wykwalifikowanych specjalistów stanowiących podstawę rozwoju nauki na najwyższym poziomie, proponujemy zmianę wymogów zatrudniania na stanowisku Starszego Badacza w konkursach NCN. Uważamy, że polski system naukowy, podobnie jak systemy w innych krajach rozwiniętych (1) , powinien dopuszczać alternatywną do kierowniczej ścieżkę kariery naukowej odpowiadającej pozycji Starszego Badacza, która jest konieczna dla prawidłowego funkcjonowania grup badawczych i sprawnej realizacji projektów naukowych…..

O likwidację groteskowej komórki UJ

Kontrowersyjne działania Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prof. Legutko pisze do rektora: To fatalne dla uczelni i dla ludzkich umysłów

wpolityce.pl

„Ze zdumieniem dowiedziałem się, że na Uniwersytecie Jagiellońskim powstała i od pewnego czasu działa komórka zajmująca się „równym traktowaniem całej społeczności studenckiej i doktoranckiej UJ”. Sygnał to wielce niepokojący, bo świadczy o tym, że UJ chce się włączyć w złe praktyki, jakie widzimy dzisiaj na uniwersytetach całego świata zachodniego” – napisał europoseł i wykładowca UJ prof. Ryszard Legutko w liście otwartym wystosowanym do rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dra hab. Jacka Popiela.

Przeczytałem właśnie, że w oparciu o tę teorię rozpoczęto na Uniwersytecie Jagiellońskim badania „o charakterze w pełni naukowym”, by sprawdzić poziom nierówności w sferze genderowej. Nie trzeba być nadprzeciętnie inteligentnym, by wiedzieć, że teoria genderów żyje wyłącznie z wymyślania nierówności, a im więcej genderów przyjmuje na wejściu, tym więcej nierówności znajduje i tym drastyczniejszych środków na ich zwalczanie się domaga. I tak, fatalna teoria uzasadnia fatalne praktyki.

Zwracam się do Pana Rektora z apelem o zaprzestanie podobnych przedsięwzięć, a także o likwidację owej groteskowej komórki uniwersyteckiej.

Władze Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza przyznają de facto, że nie radzą sobie…..

List do Rektora

ako.poznan.pl

Jako środowisko zrzeszające bardzo liczne grono pracowników nauki niemal wszystkich poznańskich uczelni wyższych z prawdziwym zdumieniem przyjęliśmy do wiadomości informację o założeniu na UAM Stowarzyszenia LGBT+. Jest to dla nas o tyle zaskakujące, że gdy Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zaczynał swą działalność, władze UAM odmówiły zgody na działanie Klubu przy Uniwersytecie, choć działalność na rzecz wysokiego poziomu polskiej edukacji i nauki jest wyraźnie wyeksponowana wśród założeń programowych AKO (pkt. 2). Pragniemy przypomnieć, że Uniwersytet jest placówką stricte naukową, a Stowarzyszenie LGBT+, działalność naukową wymienia dopiero na 7, tj. przedostatnim miejscu wśród swoich celów. Wśród wcześniejszych punktów mowa jest o działalności o charakterze towarzyskim (integracja społeczności osób lgbt+), wzmacnianiu idei różnorodności, szacunku, godności i życzliwości, działaniach na rzecz równości płci oraz eksponowaniu osób lgbt+ na UAM, itp. Można odnieść wrażenie, że akceptując niektóre z tych założeń programowych Stowarzyszenia (idea szacunku, godności, równości płci), Władze Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza przyznają de facto, że nie radzą sobie z zabezpieczaniem tych praw w swoim środowisku, co jest sprzeczne z faktami i powszechnym odczuciem na ten temat……..

O zawieszenie Wojciecha Sadurskiego w prowadzeniu zajęć ze studentami UW 

Jest wniosek o dyscyplinarkę dla Sadurskiego! „Jego wypowiedzi byłyby dyskwalifikujące dla każdego wykładowcy praw człowieka”

wpolityce.pl

Profesor UW Jan Majchrowski, wykładowca i sędzia Sądu Najwyższego, przedstawił wniosek do rektora UW o dyscyplinarkę i zawieszenie prof. Wojciecha Sadurskiego. Powodem złożenia takiego wniosku są m.in. obraźliwe wpisy prof. Sadurskiego odnośnie prof. Majchrowskiego w mediach społecznościowych, w których nazywał sędziego SN m.in. „nieudacznikiem” i „zerem”.

….

Wraz z niniejszym wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, poprzedzającego postępowanie dyscyplinarne, wnoszę zatem o zawieszenie Wojciecha Sadurskiego w prowadzeniu zajęć ze studentami UW z zakresu problematyki praw człowieka.

Z uwagi na fakt, iż rzecz dotyczy powtarzających się publicznych wypowiedzi funkcjonującej w strukturze akademickiej znanej osoby – Wojciecha Sadurskiego i ma znaczenie dla całej społeczności akademickiej, z uwagi na konieczność respektowania w niej najwyższych standardów etycznych i godności zawodu nauczyciela akademickiego, uważam za niezbędne podanie niniejszego także do wiadomości publicznej.

Szkodliwy projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN

List naukowców: część zapisów projektu małej nowelizacji ustawy PAN narusza prawa obywatelskie

PAP

Projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o PAN jest nie tylko szkodliwy dla instytutów naukowych PAN i wolności badań naukowych, ale niektóre z proponowanych przepisów naruszają podstawowe prawa obywatelskie – uważają sygnatariusze listu otwartego skierowanego do posłów i senatorów….

List otwarty w sprawie tzw. małej nowelizacji ustawy o Polskiej Akademii Nauk

https://www.petycjeonline.com/list_otwarty_w_sprawie_tzw_maej_nowelizacji_ustawy_o_polskiej_akademii_nauk

Uwolnić polską naukę od makulatury

Uwolnić polską naukę od makulatury

Rz

Zgadzam się, że humanistyka powinna być uprawiana przede wszystkim w języku narodowym. Już w tym momencie mogę ujawnić, że pierwszy wykaz wydawnictw monografii naukowych – ten, przeciwko któremu tak głośno protestuje prof. Nowak – będzie się składał w zdecydowanej większości z wydawców polskich, a nie – jak pragnęliby to wmówić środowisku naukowemu krytycy reformy – z wydawców zagranicznych – minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin odpowiada na List otwarty..

Wybitny historyk – prof. Andrzej Nowak, którego książki czytam od lat z pożytkiem i podziwem – wytoczył przeciw mnie ciężkie armaty. Zarzuca mi, ni mniej ni więcej, niszczenie polskiej humanistyki, deprecjonowanie „myśli, która będzie się wyrażała po polsku i która nie podporządkowuje się regułom globalnej politycznej poprawności”. Jako uzasadnienie tej tezy przytacza fakt, że ministerstwo zamierza ogłosić wykaz punktowanych czasopism i wydawnictw.

Czytaj także: List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wolności polskiej humanistyki

……Gdyby prof. Nowak zadał sobie trud zapoznania się z argumentami ministerstwa (oraz popierających nasze stanowisko uczonych, na czele z najbardziej reprezentatywną, bo pochodzącą z wyborów Radą Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego), to zapewne doszedłby do wniosku, że motywowane są one troską o to samo, na czym jemu zależy: dążeniem do podnoszenia poziomu polskiej nauki, poszerzenia jej wpływu na naukę światową oraz wyeliminowania publikacji pseudonaukowych.

List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wolności polskiej humanistyki

List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wolności polskiej humanistyki

wpolityce.pl

Pomysł przygotowania przez urzędników Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego listy czasopism oraz wydawnictw, w których powinni publikować polscy naukowcy jest praktycznym i symbolicznym zarazem zwieńczeniem reformy nauki, podjętej i zrealizowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.Nie będzie naukowego „zbawienia” poza tą listą, to jest nie będzie punktów dla uczonego, a w ślad za tym dla jego placówki naukowej, jeśli nowa książka czy artykuł nie zostaną opublikowane w miejscu potwierdzonym pieczątka ministerialnego urzędu.

Zdarzało mi się pisać teksty dla takich wydawnictw, jak Kramer Verlag, Brill, Berghahn Books, Palgrave-Macmillan, Wiley-Blackwell czy Harvard University Press. Ale wiem, że rola humanisty-historyka nie ogranicza się do publikowania w tzw. prestiżowych wydawnictwach zagranicznych tekstów przeznaczonych dla garstki kolegów-specjalistów. To jest także rola społeczna, związana ze środowiskiem kulturowym, z jego duchowym dziedzictwem, z językiem, z jego specyfiką, która nie zawsze da się wyrazić w przekładzie na aktualny żargon naukowej biurokracji i punkty przyznawane przez kontrolerów Naukowego Postępu. Reforma premiera Jarosława Gowina, którą poparła rządząca formacja Prawa i Sprawiedliwości, zmierza do zmarginalizowania tej drugiej, społecznej roli humanistyki, do zniechęcenia zwłaszcza młodszych uczonych do popularyzacji wiedzy o historii, o literaturze, o kulturze, o myśli. W szczególności ucierpi ta myśl, która będzie wyrażała się po polsku i która nie podporządkowuje się regułom globalnej politycznej poprawności, jaka obowiązuje w systemie grantów, punktacji i rankingów aktualnie ustalanych w skrajnie dziś zideologizowanym „akademickim” dyskursie nauk społecznych i humanistycznych.

Każda książka, każdy artykuł muszą być oceniane indywidualnie, a nie przez nie zdolne wyczerpać bogactwa potrzeb ludzkiego intelektu tabele i punkty przydzielane z góry wydawnictwom i językom. Oszuści naukowi potrafią, przez dostosowanie się do aktualnej mody ideologicznej i jej żargonu, publikować w najbardziej „prestiżowych” wydawnictwach i czasopismach. Napisać piękną polszczyzną intelektualnie odkrywcze, nie wtórne wobec „nowych trendów” zdanie – tego oszust nie potrafi. Ale tego właśnie reforma nauki dokonana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości nie wspiera. Wspiera wtórność, konformizm i dostosowanie do urzędniczych tabel. Tak to wygląd z punktu widzenia humanisty. W każdym razie z mojego, indywidualnego punktu widzenia. Kto ten punkt widzenia podziela – bardzo proszę, aby dołączył się do tego apelu: o wstrzymanie zagrażających wolności naukowej myśli i specyficznego powołania humanistyki planów ogłoszenia listy „słusznych” wydawnictw i czasopism. To apel skierowany pod adresem Pana, Panie Prezesie. Bo Pan przyjął na siebie odpowiedzialność nie tylko za miejsce Polski w politycznym krajobrazie Europy i świata tych lat, ale także za praktyczną, codziennie udzielaną odpowiedź na pytanie: czy państwo polskie ma służyć wolności polskiej myśli, czy też powinno ją reglamentować.

Z poważaniem prof. dr hab. Andrzej Nowak, historyk (UJ, IH PAN), Kraków, 21 XII 2018…….

Ministerstwo w sprawie ogłoszeń o pisanie prac magisterskich, doktorskich itp

Ministerstwo w sprawie ogłoszeń

o pisanie prac magisterskich, doktorskich itp


—— Wiadomość oryginalna ——
Temat: RE: pytanie w sprawie ogłoszeń o pisanie prac magisterskich, doktorskich itp
Data: 2015-12-08 9:56
Nadawca: „ZNU” <ZNU@mnisw.gov.pl>
Adresat: „jozef.wieczorek@interia.pl” <jozef.wieczorek@interia.pl>;

Szanowny Panie,

odpowiadając na email przedstawiamy stanowisko w sprawie.

W pierwszej kolejności należy odróżnić przedłożenie w uczelni plagiatu jako własnej pracy dyplomowej od napisania pracy dyplomowej z czyjąś pomocą, czy wręcz zlecenie („kupienie”) napisania za kogoś takiej pracy. Obydwa ww. typy czynów uznać należy za naganne, jednak skutki każdego z nich są odmienne.

Przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym, wyraźnie wskazują na konieczność zapewnienia ochrony praw autorskich w uczelni. Dodatkowo, pragnąc zapewnić należytą ochronę praw autorskich studentów, przed ponownym wykorzystaniem ich pisemnych prac dyplomowych, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nałożyło na uczelnie obowiązek sprawdzania pisemnych prac dyplomowych programami antyplagiatowymi współpracującymi z ogólnopolskim repozytorium pisemnych prac dyplomowych. Należy jednak zaznaczyć, że źródłem nieprawidłowości nie jest brak regulacji administracyjnoprawnych, ale brak właściwych postaw społecznych, które skutkują przypisaniem sobie przez autora pracy autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie prowadzi statystyki plagiatów w pracach dyplomowych i pracach naukowych. Sankcje za popełnienie przez studenta czynu polegającego na przypisaniu sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu (plagiatu) określa art. 214 ust. 4-6 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późn. zm.). Natomiast w przypadku plagiatu popełnionego w pracy naukowej zastosowanie mają przepisy art. 139 – 150 ustawy, które stanowią o odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli akademickich.

W przypadku studenta, w razie podejrzenia popełnienia plagiatu, rektor poleca przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, a w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia takiego czynu może również zawiesić osobę w prawach studenta – nie dłużej jednak niż do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną. Jeżeli zebrany w wyniku postępowania wyjaśniającego materiał potwierdzi popełnienie czynu, rektor wstrzymuje postępowanie o nadanie tytułu zawodowego do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną oraz składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W przypadku wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec studenta, któremu zarzuca się popełnienie plagiatu, nie stosuje się przedawnienia (art. 217 ust. 5 cytowanej ustawy).

Kwestię naruszenia praw autorskich poprzez nieuprawnione wykorzystanie cudzego utworu reguluje ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm.). Zgodnie z jej przepisami za popełnienie omawianego czynu przewidziane są sankcje karne.

Trudniejszym zagadnieniem wydaje się być udowodnienie braku samodzielności w napisaniu pracy dyplomowej. W tym przypadku niezwykle istotna jest rola weryfikacji dokonywanej przez promotora (opiekuna pracy dyplomowej). Ocena samodzielności studenta jest niezbędna, poprzez konsekwentne rozliczanie z postępów w pisaniu pracy przez studenta w ramach seminarium dyplomowego. Ostateczną weryfikacją jest natomiast sam egzamin dyplomowy, podczas którego komisja ma możliwości sprawdzenia poziomu wiedzy i znajomości zagadnienia, które jest przedmiotem pracy dyplomowej. Konsekwencje wobec studenta, który w sposób niesamodzielny napisał pracę określają przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów.

Dodatkowo, w przypadku stwierdzenia braku samodzielności w napisaniu rozprawy doktorskiej, jedną z przesłanek do wznowienia postępowania o nadanie stopnia doktora może być także, oprócz wymienionych w Kodeksie postępowania administracyjnego, ujawnienie okoliczności wskazujących na to, że stopień doktora został nadany na podstawie dorobku powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich, lub dobrych obyczajów w nauce (art. 13 ust. 1 oraz art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki – Dz. U. 2014 r., poz. 1852, z późn. zm.).

Warto także podkreślić, że przepisy ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym wzmocniły rolę nauczyciela akademickiego, poprzez wprowadzenie do katalogu jego obowiązków (określonego w art. 111 ustawy), poza kształceniem i wychowywaniem studentów, także nadzorowanie opracowywanych przez studentów prac zaliczeniowych, semestralnych, dyplomowych – pod względem merytorycznym i metodycznym. Przewidziano także możliwość przeprowadzenia otwartego egzaminu dyplomowego, co stwarza warunki dla oceny jakości pracy dyplomowej oraz samodzielności jej opracowania. Również w sytuacji kiedy autor pracy zezwoli innemu doktorantowi na przepisanie jego pracy (albo „pomoże” mu w napisaniu pracy), być może nie mamy do czynienia z naruszeniem praw autorskich, ale mamy do czynienia z naruszeniem dobrych obyczajów w nauce.

Nowelizacja ustawy –Prawo o szkolnictwie wyższym z roku 2014 wprowadziła także do systemu szkolnictwa wyższego funkcjonowanie Konwentu Rzeczników, składającego się z rzeczników dyscyplinarnych ministra właściwego ds. szkolnictwa wyższego. Jest to także jedno z działań na rzecz ochrony praw autorskich. Do zadań Konwentu Rzeczników należy m.in. formułowanie opinii i wniosków w sprawach dotyczących dobrych praktyk w nauce i pracy akademickiej czy też opinii, na wniosek uczelnianych komisji dyscyplinarnych, a także inicjowanie prac nad projektami określających zasady dobrych praktyk w nauce i szkolnictwie wyższym. Ukonstytuowanie w ustawie takiego zespołu ekspertów, składającego się z prawników oraz ekspertów reprezentujących wszystkie obszary wiedzy, ma na celu poprawę jakości postępowań dyscyplinarnych prowadzonych przez uczelniane komisje dyscyplinarne, piętnowanie przypadków naruszających dobre zwyczaje akademickie, a także nieuczciwości naukowej, a zwłaszcza braku poszanowania cudzej własności oraz wyznaczanie standardów jej poszanowania.

Pragniemy podkreślić, że promowanie najwyższych standardów w nauce i zapobieganie wszelkim przejawom nierzetelności są przedmiotem szczególnej troski resortu. Zmiany wprowadzone w znowelizowanej w 2011 i 2014 roku ustawie – Prawo o szkolnictwie wyższym zmierzają do ograniczenia zjawiska plagiatu prac dyplomowych dokonywanego przez studentów oraz prac naukowych przez nauczycieli akademickich. Wierzymy, że przywołane powyżej rozwiązania przyczynią się do upowszechnienia w uczelniach zasady przejrzystości i sprzyjać będą rzetelności naukowej.

Ministerstwo nie dysponuje danymi dotyczącymi działalności polegającej na „doradztwie w pisaniu prac dyplomowych”.

Z poważaniem

ul. Hoża 20

00-529 Warszawa

tel. +48 22 529 25 70

fax +48 22 529 26 97

www.mnisw.gov.pl

Zespół Organizacji i Nadzoru Uczelni

Departament Szkolnictwa Wyższego i Kontroli

Sekretariat.DSW@mnisw.gov.pl

From: Jozef Wieczorek [mailto:jozef.wieczorek@interia.pl]
Sent:Tuesday, December 01, 2015 3:14 PM
Subject: pytanie w sprawie ogłoszeń o pisanie prac magisterskich, doktorskich itp

Mam pytanie w sprawie  ogłoszeń o pisanie prac magisterskich, doktorskich itp  jakie można znaleźć w internecie (jest ich wiele)

np. https://www.facebook.com/doradztwonaukowe/info/?tab=page_info ( zał.)

Czy takie ‚doradztwo” jest legalne ?

Jakie są przychody z takiej działalności ? ( chyba znakomite skoro firmy utrzymują się na rynku od lat )

Czy ktoś monitoruje funkcjonowanie takich firm ?

Gdzie ew. taki monitoring można znaleźć ?

Czy są znani tacy znakomici „doradcy” ? Jakie piastują funkcje  akademickie ( i inne) ?

Czy jest znany wykaz prac dyplomowych (mgr/dr itp)   uzyskanych tą drogą ? i szczęśliwych ich właścicieli ? Jakie funkcje w życiu publicznym/akademickim oni pełnią ?

Jaka instytucja/organizacja/osoba prywatna zajmuje się ujawnianiem ( i skutkami po ujawnieniu) takiego procederu/-ów ?

Będę wdzięczny za rzetelne informacje , które chciałbym umieścić na stronie ETYKA I PATOLOGIE POLSKIEGO ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGO https://nfaetyka.wordpress.com/ 

Z oczekiwaniem

Józef Wieczorek