Instytuty badawcze w roli agencji wynajmu nieruchomości

NIT, czyli mózg innowacji polskiego przemysłu

Gazeta Prawna

Prawie jedna trzecia instytutów badawczych (IB), których głównym zadaniem powinno być dostarczanie polskim przedsiębiorcom nowych technologii, w latach 2009–2015 nie opatentowało żadnego wynalazku. Równocześnie jedna trzecia z nich ma większe przychody z wynajmu powierzchni biurowych niż prac badawczo-rozwojowych. Po kilkudziesięciu latach reformowania instytutów badawczych metodą małych kroków nie widać radykalnych zmian w skuteczności ich działania. Tymczasem efektywna współpraca naukowców i przedsiębiorców to klucz do sukcesu nowoczesnych gospodarek, do odpowiedzi na wyzwania, jakie stawia przed nami kolejna rewolucja gospodarcza określana mianem „ekonomii 4.0”. Ambitne cele przygotowane przez Ministerstwo Rozwoju w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju nie będą możliwe do pełnego osiągnięcia bez silnego wsparcia nauki, dlatego działania na rzecz partnerstwa nauki i biznesu są jednym z trzech filarów nowej strategii realizowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego…..

Dyplom polskiej uczelni się zdewaluował.

Jarosław Gowin: chcę, żeby wymagania wobec studentów były dużo wyższe

rdc.pl

Dyplom polskiej uczelni się zdewaluował. Jeżeli polskie uczelnie od lat spadają w rankingach, to wynika to z nadmiernego umasowienia, któremu towarzyszy obniżenie poziomu wymagań – mówił w „Poranku RDC” Jarosław Gowin – minister nauki i szkolnictwa wyższego.

… rozmawiał kilka razy z prof. Borysiewiczem – rektorem Uniwersytetu Cambridge, który twierdzi, że model zarządzania polskimi uczelniami jest kompletnie dysfunkcjonalny i skazuje je na niedowład. – Rektorzy są bowiem wybierani w wyborach oddolnych i w związku z tym są uzależnieni od rozmaitych grup interesów. Dodatkowo uczelnie są luźną federacją wydziałów i często grupa pracowników, która wybiera dziekana, jest w kontrze do rektora. To tak jakby pani premier Szydło poszczególnych ministrów wybrała ze swojego grona opozycja – podkreślił wicepremier.

Zaznaczył, że w przyszłości wspólnota akademicka na dotychczasowych zasadach będzie wyłaniała senat, a ten będzie wybierał zupełnie nowe ciało, czyli radę uczelni, która składała się będzie w połowie z pracowników uczelni i osób spoza niej (zewnętrzne autorytety, wybitni przedsiębiorcy i wychowankowie uczelni). – Rada będzie natomiast organizowała konkurs na rektora. Będzie on musiał być naukowcem, ale również managerem. Tak właśnie wybierani są rektorzy Cambridge i wydaje się, że daje to lepsze efekty – argumentował.

Utrzymanie habilitacji w jej obecnym kształcie oznacza stagnację.

Gowin: utrzymanie habilitacji w obecnym kształcie oznacza stagnację

PAP

Utrzymanie habilitacji w jej obecnym kształcie oznacza stagnację. Jednak prosta jej likwidacja, przy obniżonym poziomie doktoratów, doprowadzi do zapaści – ocenił w czwartek minister Jarosław Gowin. Nie może być jednak zgody na utrzymanie status quo – dodał.

….”Polska konstrukcja habilitacji jest dość osobliwa, unikalna we współczesnym świecie. Pytanie: czy ta unikalność jest wartością, czy jedną z barier, które musimy przezwyciężyć” – mówił minister nauki.

Obecnie uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego ma prawie 600 polskich jednostek naukowych. W trzy lata liczba doktorów habilitowanych wzrosła o jedną czwartą. Nie wiadomo – jak mówił Gowin – czy to efekt obniżenia wymagań, czy odblokowania barier utrudniających awans młodym naukowcom. „Jeżeli habilitacja przestaje być tym realnym sitem, to czy warto utrzymywać zasady skutkujące tym, że formalnie samodzielność naukową otrzymuje się w Polsce w wieku 46 lat, czyli średnio 10 lat później niż w innych krajach UE” – zastanawiał się Gowin.

Namysłu – jak mówił minister – wymaga także sposób nadawania tytułu profesora, uprawnień przysługujących osobom, które taki tytuł posiadają oraz rola Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. „Jednym z tematów do dyskusji będzie pytanie o potrzebę utrzymywania tytułu profesora, nadawanego przez prezydenta RP” – mówił Gowin.

Kariera czy nauka ?

Uniwersytet musi zwolnić genialnego fizyka, bo nie napisał referatu. 

natemat.pl

Kilka miesięcy temu fizyk Ernest Grodner otrzymał Energy Globe Awards, nagrodę nazywaną „zielonym Noblem”. To dlatego, że jego darmowa aplikacja na smartfon, służąca do mierzenia nasłonecznienia i ulepszająca działanie paneli słonecznych, jest już znana na całym świecie. Tacy naukowcy to jednak problem na polskich uczelniach, bo nie piszą obowiązkowych referatów….W lutym zabraknie mi kilku punktów do uznania habilitacji i w efekcie stracę pracę na Uniwersytecie Warszawskim – zwierza się w rozmowie naTemat utytułowany 39-letni fizyk z Warszawy. – Mając wybór kariera czy nauka, wybrałem to drugie – dodaje.

Ta historia to odpowiedź, dlaczego polskie uczelnie przegrywają w globalnych rankingach innowacyjności, ważnych odkryć itp. Bo zamiast doceniać te realne efekty pracy i prawdziwe odkrycia, rozliczają naukowców za osiągnięcia papierowe, czyli publikowanie wyników badań i analiz w czasopismach. Treścią artykułów mało kto się przejmuje. Ważne są punkty i statystyki……

Niektóre dokonania Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Rok rządów: deregulacja najważniejszym dokonaniem MNiSW

nauka.gov.pl

Skuteczna walka z biurokracją na uczelniach, dbałość o wysoką jakość kształcenia, a także przygotowanie pierwszej ustawy o innowacyjności, która pobudzi polską gospodarkę – to tylko niektóre dokonania Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, o których mówił wicepremier Jarosław Gowin na podsumowaniu pierwszego roku rządów.

Szef resortu nauki wskazał, że polskie szkolnictwo wyższe jest dramatycznie niedofinansowane, a do niedawna także zbiurokratyzowane, co było skutkiem ubocznym wprowadzania w poprzednich latach wielu reform. – Zaczęliśmy od oczyszczania przedpola, czyli od ograniczania biurokracji…..

Produkowanie kolejnych absolwentów często rozmija się z oczekiwaniami rodzimego biznesu

Uniwersytet nie powinien być fabryką

dziennikpolski24.pl

Najnowsze – nomen omen – badania wskazują, że przez ostatnie ćwierć wieku, od czasu transformacji, na studia poszło cztery razy więcej chętnych niż wcześniej, a liczba osób z wyższym wykształceniem ostro wystrzeliła do góry. I co? Efekty są słabo widoczne. …W dużej mierze, uczelnie – prywatne jeszcze bardziej niż publiczne – stały się fabrykami, gdzie można uzyskać dyplom i nic poza tym. Duma z jego posiadania, jakkolwiek szczytna, niewiele jednak daje, jeśli jedyną przepustką do kariery jest wyjazd za granicę w poszukiwaniu pracy. A tak się dzieje, bo produkowanie kolejnych absolwentów często rozmija się z oczekiwaniami rodzimego biznesu.

Rektor UJ – ‚my ich oszukujemy’

Rektor UJ: finansowanie polskiej nauki jest jak budżet Legii Warszawa

onet.pl

– Przyjmując na studia młodych ludzi w takiej ilości jak teraz, my ich oszukujemy. Przyjmujemy ich tak dużo tylko po to, aby dostać większe dofinansowanie z budżetu państwa – mówi prof. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, w wywiadzie z Dawidem Serafinem. I objaśnia, gdzie obecnie znajduje się polska nauka, porównując ją do starć Legii w piłkarskiej Lidze Mistrzów.