Należy stanowczo zaprotestować przeciwko dobrotliwej ocenie plagiatowania prac dyplomowych przez promotorów

KOLEJNY PLAGIAT NA UŁ

FA 12/2022

Należy stanowczo zaprotestować przeciwko dobrotliwej ocenie plagiatowania prac dyplomowych przez promotorów i łagodnej polityce karalności prowadzonej przez rzeczników dyscyplinarnych.

Półtora roku temu, w końcu czerwca 2021 r., do dr. hab. Ryszarda Machnikowskiego, dziekana Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych UŁ, wpłynął list podpisany przez 16 samodzielnych pracowników naukowych tej jednostki. Z przykrością zawiadamiano, że dwóch profesorów wydziału, kopiując obszerne fragmenty prac dyplomowych swoich studentów, dokonało rażącego naruszenia zasad uczciwości akademickiej oraz rzetelności naukowej. ….

…Czy naprawdę żyjemy w czasach, kiedy plagiaty nie hańbią? Czy mamy takie braki kadrowe, że należy powoływać plagiatorów na wysokie stanowiska państwowe? Czy środowisko akademickie i rektorzy są „ślepi i głusi” na drastyczne nadużycia etyczne? Przecież one nie tylko naruszają wizerunek i prestiż samego uniwersytetu, ale szkodzą też Rzeczypospolitej.

Plagiat z wykop.pl w rozprawie habilitacyjnej

Plagiatowa afera w MSWiA. Teksty z Wykopu w rozprawie habilitacyjnej

Rz

Wykop.pl to portal służący odnajdywaniu interesujących informacji w internecie i przedstawianiu ich innym użytkownikom. I to właśnie z niego teksty miał m.in. wykorzystać w rozprawie habilitacyjnej, bez wskazania źródła, przewodniczący Komisji Heraldycznej ks. dr Paweł Dudziński. Tak wynika z uchwały Rady Dyscypliny Historia UMK w Toruniu z 2019 roku o odmowie nadania mu stopnia doktora habilitowanego…..

Odbieranie profesur za plagiat- wrzutka legislacyjna

Profesura przepadnie nie tylko za zatajenie współpracy z SB, lecz także za plagiat

GP

Profesorowie, którzy pisali prace naukowe metodą kopiuj-wklej, mogą stracić tytuły – tak wynika z wrzutki legislacyjnej, którą wprowadzili posłowie do tzw. technicznej nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym w trakcie ostatniego posiedzenia Sejmu.… Obecna ustawa nie przewiduje, że tytuł naukowy można odebrać za plagiat….10,2 tys. pracujących na uczelniach w Polsce w 2021 r. miało tytuł naukowy profesora

Koniec z nadzwyczajną kastą akademicką ?

Koniec z bezkarnością profesorów. Plagiat unieważni tytuł naukowy nadany przez prezydenta 

Gazeta Prawna

Profesorowie, którzy dopuścili się plagiatu, nie mogą już spać spokojnie. Parlament kończy prace nad ustawą, która wprowadzi możliwość odebrania tytułu naukowego za naruszenie praw autorskich.…Do tej pory za plagiat można było odebrać tytuł zawodowy (licencjata, inżyniera, magistra) lub stopień naukowy (doktora, czy habilitację), ale nie profesurę. Kilkakrotnie usiłowano wprowadzić taką możliwość, ale ostatecznie, pod presją środowiska akademickiego, wycofywano się z tego pomysłu albo wprowadzano go w okrojonym zakresie. Teraz sprawa wydaje się przesądzona…

Rada Doskonałości Naukowej pomija plagiaty w ocenach na nominację profesorską

Naruszenie praw autorskich nie podlega przedawnieniu i stanowi istotną przeszkodę w nadaniu kandydatowi tytułu profesora.

FA 11/2022

Tytuł profesora jest najwyższym stopniem awansowym w karierze naukowej i uważa się, że osoby, które tę godność otrzymują powinny charakteryzować się nienaganną postawą etyczną. Niestety, tak nie jest, szczególnie od czasu, gdy z ustawy o Tytule naukowym i stopniach naukowych z dnia 12 września 1990 r. usunięto wszelkie przepisy dotyczące wymogów etycznych. Obecnie nie ma przeszkód, aby doktorat czy profesurę otrzymały osoby karane więzieniem za czyny kryminalne, jak łapówki czy kradzieże. Tak samo poważne naruszenie dobrych praktyk naukowych, choćby w postaci popełnienia plagiatu naukowego czy też fałszerstwa lub fabrykacji danych naukowych nie jest obecnie formalną przeszkodą do starań o profesurę tytularną. Duża część środowiska naukowego przymyka na to oko, a ci, którym to nie jest obojętne i uważają, że splamieni nierzetelnością naukowcy nie powinni sięgać po najwyższe godności, często nie mają możliwości zabrania głosu, bądź boją się ujawnić publicznie swoje stanowisko.,,,

Prezydium Rady Doskonałości Naukowej, opierając się na ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z 20 lipca 2018 r., której artykuł 227 reguluje warunki, które trzeba spełnić, aby otrzymać nominację profesorską, interpretuje to w taki sposób, że ocenie naukowej podlegają tylko osiągnięcia zgłoszone przez samego kandydata na profesora. Jeśli zatem pominie on swoje wcześniejsze artykuły – plagiaty, bądź nie uwzględni wcześniejszych słabych prac, które spowodowały uszczerbek na jego prestiżu naukowym, to, zdaniem prawników RDN, nie można tego dorobku oceniać.

Z tego powodu przewodniczący Zespołu III Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu RDN, prof. Adam Dziki z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, referując sprawę podczas posiedzenia Prezydium RDN stwierdził, że powinno się zaakceptować wniosek profesorski dr hab. Jolanty Korsak, profesor nadzwyczajnej w Zakładzie Transfuzjologii Klinicznej Wojskowego Instytutu Medycznego, pomimo pełnej świadomości członków Rady, że kandydatka popełniła niegdyś plagiat naukowy, potwierdzony prawomocnym wyrokiem sądowym (odpis znajdował się w dokumentacji)…

Plagiat przewinienie mniejszej wagi.

ZA PLAGIAT – NAGANA

FA 10/22

Rzecznik dyscyplinarny uznał przywłaszczenie sobie autorstwa czyjegoś utworu, czyli plagiat, za przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi. Ta smutna i przykra sprawa pokazuje, jak poważne naruszenie praw autorskich przechodzi dzisiaj bez echa w lokalnym środowisku naukowym.”….

Powszechnie plagiatowanie i oszukiwanie

Prof. Józef Brynkus: Uwagi na marginesie. Naukowa patologia

pressmania.pl

……Najgorsze jest jednak nadal istniejące powszechnie plagiatowanie i oszukiwanie (czytaj). Ministerstwo udaje, że coś w tych sprawach robi. Jest znany przypadek na południu Polski takiego habilitanta, który nigdy nie wykonał żadnych badań eksperymentalnych, bo nie udostępniono mu urządzeń, na których rzekomo te badania przeprowadził. Ale dane miał – z sufitu czy z ukradł od kolegi?? Zajmuje się tym – podobno – komisja, ale trwa to lata, gdy tymczasem ten już dr habilitowany sprawuje zaszczytną funkcję rektora. Pisałem w tej sprawie do ministrów, w tym teraz miłościwie panującego Przemysława Czarnka. Sprawa miała być już rozstrzygnięta, ale nie jest…..

Profesor, który okrada własnego doktoranta

Jak profesor splagiatował doktoranta

FA 9/2022

.. w świecie anglosaskim dla profesora, który okrada własnego doktoranta czy magistranta z tekstu, z reguły nie ma miejsca na uczelni. Plagiat to poważne przewinienie dyscyplinarne, całkowicie dyskredytujące nauczyciela akademickiego…

Bezczynność lokalnego środowiska akademickiego wobec skandalicznego naruszenia dobrych praktyk akademickich

UNIWERSYTET ZIELONOGÓRSKI OD 3 LAT „WYJAŚNIA” PLAGIAT

FA

Działania kamuflujące plagiatowanie oraz ewidentne podjęcie próby świadomego oszustwa badawczego wykluczają uczestnictwo tej osoby w społeczności akademickiej, gdzie standardy etyczne są bardzo wysokie, a plagiat jest jednym z najcięższych wykroczeń intelektualnych przeciwko etyce akademickiej.

Historia ta zaczęła się trzy lata temu na Uniwersytecie Zielonogórskim. Jest ona niepojęta nawet dla mnie, osoby, która przez ostatnie 25 lat aktywnie interesuje się patologią nauki w Polsce. Znam dziesiątki przypadków z tego zakresu, które u wielu osób wywołują niedowierzanie, że tak nierzetelnie można pisać prace naukowe. Poniższy tekst składa się z wyliczanki wielu przepisanych prac. Jest to zrobione celowo, aby z jednej strony przedstawić rzadko spotykany wysiłek dwóch recenzentek, włożony w ukazanie poważnej nierzetelności naukowej (plagiatu), a z drugiej strony ukazać bezczynność lokalnego środowiska akademickiego wobec skandalicznego naruszenia dobrych praktyk akademickich.,,,

Nierzetelna adiunkt

PLAGIATY W POLSKIEJ SINOLOGII

FA5/2022

Monografia habilitacyjna jest w zasadzie tłumaczeniem doktoratu obronionego w 1989 r. na Uniwersytecie Washington przez amerykańską profesor….W końcu marca 2022 r. obecny dziekan Dariusz Skórczewski wystąpił z wnioskiem do rektora KUL o zwolnienie nierzetelnej adiunkt z pracy. Władze rektorskie podjęły już odpowiednie kroki aby to stało się z końcem semestru letniego br. Wciąż nie ma jednak orzeczenia z prowadzonego od końca 2019 r. postępowania dyscyplinarnego, które zbyt wolno toczy się w Warszawie przed Komisją Dyscyplinarną przy RGNiSW (przewodnicząca: prof. Hanna Paluszkiewicz). Utrudnia to uczelni podejmowanie decyzji.