Miłośnik uczenia, które zaniedbuje

Na prezydenta Krakowa czeka naukowa emerytura, z której nie zamierza skorzystać

Dziennik Polski

Magistrat. Z końcem września kończy się umowa Uniwersytetu Jagiellońskiego z prof. Jackiem Majchrowskim. Zgodnie z prawem 70-letni prezydent Krakowa powinien przejść na naukową emeryturę. Jednak na Alma Mater chce uczyć dalej…………..Przypomnijmy, że pochodzący z Sosnowca Jacek Majchrowski jest związany z krakowską Alma Mater od połowy lat 60. ubiegłego wieku. Wtedy podjął tu studia prawnicze. Następnie zdecydował się na studia doktoranckie, a od 1972 r. po konkursie objął stanowisko starszego asystenta na Wydziale Prawa UJ. Od tego momentu trwa jego umowa z uczelnią, która po prawie 45 latach wkrótce przestanie obowiązywać.

[http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3481311,prezydent-krakowa-nie-ma-czasu-dla-studentow,id,t.html ]

Studia na skróty

Zaliczenie studiów za doświadczenie zawodowe? Pracownicy nie są zainteresowani

Gazeta Prawna

…..jeżeli po maturze osoba podjęła pracę na stanowisku informatycznym, po paru latach będzie mogła rozpocząć studia na informatyce w skróconym trybie, o ile można uznać, że zdobyte przez nią kompetencje pokrywają się z tymi, które są zaplanowane w programie kształcenia. Takie studia byłyby krótsze, a także łatwiej byłoby połączyć je z innymi obowiązkami, np. pracą…..

Minister nauki na drodze promocji pseudonauki

Serwis MNiSW,  14 stycznia 2014

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stoi na stanowisku poszanowania wolności badań i pracy naukowej. Minister nauki i szkolnictwa wyższego opowiada się za otwartością badań naukowych i dociekań, zostawiając pełną swobodę krytyki naukowej powstających teorii. Pozwala to bowiem na nieskrępowany rozwój myśli nad istotnymi zjawiskami społecznymi.

Minister jest zobowiązany do poszanowania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Artykuł 33 Konstytucji mówi, że kobiety i mężczyźni mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Mają też równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń.

Badania nad gender, jako interdyscyplinarnym obszarem badawczym, podejmowane są w obrębie wielu dyscyplin akademickich, m.in. w socjologii, filozofii, historii, psychologii, antropologii kultury, literaturoznawstwie, historii sztuki, ekonomii, prawa i in. Prowadzone są w świecie od lat 50-tych XX wieku. Ich wynikiem są publikacje zarówno w formie artykułów, jak i monografii czy nawet encyklopedii gender.

Gender studies, które rozwinęły się w ramach nauk społecznych, socjologii i antropologii kulturowej, odnoszą się do zjawisk społecznych i kulturowych, a nie biologicznych. Barierę przed ideologizacją nauki stanowi metodologia, sprawdzalność stawianych tez oraz ocena niezależnych środowisk naukowych.

MNiSW będzie wspierać wszystkie elementy polityki równości płci, do których odwołują się europejskie programy operacyjne i nowy program ramowy Horyzont 2020. Zasady polityki równościowej stanowią istotne ogniwo tych programów, a ich odrzucenie eliminowałoby polskich uczonych z możliwości korzystania ze środków unijnych, które są znaczące. W samym tylko Horyzoncie 2020 fundusze dla bloku tematycznego poświęconego wyzwaniom społecznym sięgają 30 mld euro. Obok projektów poświęconych problematyce zdrowia, bezpieczeństwa żywnościowego, klimatu i energii spodziewane jest realizowanie projektów z zakresu walki z wszelkimi wykluczeniami, a także projektów dotyczących ochrony wolności obywatelskich. Zasadą unifikującą wszelkie programy europejskie jest zapewnienie równości płci w panelach oceniających, grupach doradczych, eksperckich i badawczych.

prof. Lena Kolarska-Bobińska
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Skan stanowiska MNiSW

Minister nauki w gender nie widzi nic złego. Grozi wręcz, że opór może odciąć naukowców od unijnych grantów

wpolityce.pl

Lena Kolarska-Bobińska nie widzi zdaje się nic niepokojącego w coraz agresywniejszej promocji ideologii gender. W wydanym oświadczeniu minister nauki popiera studia gender i ludzi zajmujących się tą dziedziną. Nawet słowem nie wspomina o zagrożeniach płynących z ideologii. Wskazuje natomiast, że jej odrzucenie spowoduje brak możliwości uzyskania środków z Unii……sprawa dla Kolarskiej-Bobińskiej jest jasna. Jest kasa, więc warto po nią sięgnąć. Są teorie i badania, służące promocji radykalnej lewackiej ideologii niszczącej człowieka, ale to nic. Trzeba drenować polskie społeczeństwo. Można udawać, że się tego nie widzi.

Oświadczenie Leny Kolarskiej-Bobińskiej warto zapamiętać. Minister szybko weszła na drogę promocji lewicowej pseudonauki.

Na szarym końcu w całej Europie

INFORMACJE

25 tys. cudzoziemców uczy się na polskich uczelniach. To ciągle za mało

Janusz K. Kowalski – Dziennik Gazeta Prawna, 13,12,2012

W roku akademickim 2011/2012 w polskich szkołach wyższych uczyło się 24,3 tys. cudzoziemców….Ale choć liczba obcokrajowców na naszych uczelniach rośnie, to pod względem ich udziału w ogólnej liczbie studentów, niezmiennie znajdujemy się na szarym końcu w całej Europie. Okazuje się bowiem, że w ubiegłym roku tylko 1,4 proc. naszych studentów było obcokrajowcami. Tymczasem już w 2008 r. zdecydowanie wyższy wskaźnik mieli na przykład Czesi – u naszych południowych sąsiadów wynosił on 7,3 proc. Na Węgrzech było to 3,7 proc., a na Słowacji – 2,7 proc…..Niektóre polskie uczelnie marzą, że zagraniczni studenci wypełnią lukę po tych polskich, których ubyło z powodu niżu demograficznego. – Niestety nie ma szans, by się to udało w najbliższym dziesięcioleciu – studzi ich zapały prof. Janusz Czapiński, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego. Wina w tym także samych szkół. – Studia dla obcokrajowców na ogół prowadzone są w obcym języku, najczęściej angielskim. Tymczasem znacząca większość wykładowców nie jest w stanie podołać temu zadaniu – konkluduje Czapiński.

Apel o wsparcie programu Nauczyciele dla Polski

Potrzeba wsparcia dla edukacji

Łukasz Turski Wprost, Numer: 26/2012 (1532)

…..Minęło 23 lata od upadku w Polsce realnego socjalizmu. Wolna Polska okrzepła, a z nią okrzepła społeczność przedsiębiorców. Listy najlepszych, najbogatszych, czyli najciężej pracujących polskich przedsiębiorców ustabilizowały się. Czas, by ta społeczność podjęła odpowiedzialność za ogólnonarodowe wyzwania. Apeluję do przedsiębiorców, by pomogli stworzyć program Nauczyciele dla Polski, która zajmie się wspieraniem działań najlepszych polskich nauczycieli. Wraz z Fundacją Wprost mamy pomysł na takie działania i chcemy podjąć się trudu organizacji i zarządzania taką instytucją. Chcemy, na początek, wspierać szczególnie nauczycieli matematyki, fizyki i chemii, aby odbudować zdewastowane nauczanie przedmiotów ścisłych. O granty z fundacji trzeba się będzie starać w konkursach, pokazać osiągnięte wyniki……

….proszę przedsiębiorców, by sfinansowali projekt Nauczyciele dla Polski według prostej reguły postępu arytmetycznego, bowiem matematyka zawsze była i będzie silnikiem rozwoju cywilizacji. Wystarczy, by setna osoba na liście „Wprost” wpłaciła 1000 zł, 99. 2000 zł i tak w postępie arytmetycznym aż do pierwszej osoby na liście wpłacającej 100 000 zł, by fundusz zgromadził 5 mln 55 tys. zł. Taka hojna składka, powtarzana co rok, umożliwi fundacji podjęcie wielkich działań w zakresie edukacji.

Uczelnie będą mogły na bieżąco uwzględniać wyniki badań w programach kształcenia

Szkoły wyższe łatwiej spełnią wymogi kadrowe i zmienią prowadzone zajęcia

Łukasz Guza,  Dziennik Gazeta Prawna, 2 kwietnia 2012

Uczelnie będą mogły na bieżąco uwzględniać wyniki badań w programach kształcenia. Wpłynie to na poprawę jakości nauczania studentów….Szkoły wyższe, które chcą udoskonalać programy kształcenia, będą mogły zmienić zajęcia dydaktyczne w wymiarze do 30 proc. punktów ECTS, jakie student może zdobyć w jednym cyklu kształcenia (np. na studiach licencjackich)….– To dobre rozwiązanie. Postęp naukowy w niektórych dyscyplinach jest bardzo szybki i uczelnie powinny mieć możliwość uwzględnienia tego w procesie kształcenia – tłumaczy prof. Andrzej Mania, prorektor ds. dydaktyki Uniwersytetu Jagiellońskiego…..

Polskie uczelnie mają albo problem ze zbyt liczną kadrą, albo z jej niedoborami. Tworząc przepisy, warto pamiętać, że minimum kadrowe ma zapewnić odpowiednią jakość kształcenia i jakiekolwiek ułatwienia w tym zakresie nie powinny powodować ryzyka, że będzie ona obniżona – mówi prof. Andrzej Mania.

Podkreśla, że każda uczelnia powinna przywiązywać wagę do zapewnienia odpowiedniej liczby nauczycieli akademickich przez cały cykl kształcenia, a nie tylko zatrudniać ich w sposób, który zapewnia spełnianie ustawowych wymogów…

 

Jak władza lekceważy obywateli starających się o należyty poziom edukacji

Prof. Andrzej Nowak dla wPolityce.pl: Krótka historia zlekceważonych przez władzę apeli o ratowanie historii w liceach

wpolityce.pl 11.02.2012

W grudniu 2008 roku, z inicjatywy profesorAnny Sucheni-Grabowskiej i mojej (wspieranej w mediach zwłaszcza staraniami red. Piotra Zaremby) rozpoczęliśmy zabiegi o zorganizowanie protestu naszych koleżanek i kolegów-historyków w związku z przygotowywaną w Ministerstwie Edukacji reformą ograniczającą drastycznie nauczanie historii w polskich liceach. Oto krótka ich historia. …

Ratujmy historię, ratujmy polski kanon
Apel w związku z wprowadzeniem nowej podstawy programowej do szkół….

….Wobec zlekceważenia tego apelu przez Ministerstwo, na progu kolejnego roku szkolnego (2010/2011) pozwoliłem sobie napisać – jako obywatel RP i jako historyk  – list do czterech historyków, stojących na czele państwa…….I ten list został zlekceważony. Kancelarie Prezydenta, premiera oraz marszałka Sejmu – potwierdziły odbiór i skwitowały sprawę brakiem kompetencji. Kancelaria marszałka Borusewicza nawet nie pofatygowała się odpowiedzieć na list obywatela… 

Wszystkich – tych, którzy apel podpisali i tych, którzy być może go nie dostrzegli, ale przekonani są o potrzebie ratowania obecności kanonu historycznej i polonistycznej edukacji w polskich liceach – prosimy o stałe organizowanie nacisku publicznej opinii na Ministerstwo Edukacji: by źle pomyślana reforma została wycofana. Jeśli w tej walce o kanon w polskich szkołach przegramy, trzeba ją będzie podjąć poza szkołą państwową: tworząc na nowo edukację niezależną.