Każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie, poszuka roboty poza uniwersytetem.

Uprawnienia do nadawania stopni w Ustawie 2.0, czyli co nas czeka?

Z informacji dochodzących z MNiSW wynika, że prawa do nadawania stopnia doktora habilitowanego i wnioskowania o nadanie tytułu profesora (o ile się ostanie) będzie przysługiwać wyłącznie jednostkom kategorii A+/A. „Zwykłych” doktorów będą mogły promować (choć nie wiemy, czy także prowadzić studia doktoranckie) wydziały nowej kategorii B+…
…jeśli utrzymujemy habilitację jako pierwszy krok do profesury i prawo wnioskowania o tytuł naukowy będzie przysługiwało tylko wydziałom kategorii A/A+, dostaną one znakomite narzędzie kontrolowania populacji na konkurencyjnych uczelniach. Mechanizm ten będzie także potencjalnie zniechęcał do kariery na nowo tworzonych czy rozwijających się uczelniach, w tym zawodowych. Zdolny uczony lub uczona 3 razy się zastanowi, zanim zatrudni się w szkole, która nie daje możliwości awansu. Jak pójdzie z wnioskiem awansowym na inną uczelnię, o awansie takiego pracownika będą decydować ludzie, dla których  on sam jest konkurentem, a  awansowanie go wzmocni konkurencyjny ośrodek.  Nawet uczelnie, na których pracują same anioły będą odczuwać pokusę przystrzyżenia takiego kandydata równo z trawą….
Reklamy

Bez promotora obrona pracy doktoranta nie może się odbyć

Prof. Morawski nie przyszedł na obronę doktoranta

Rz

Zaplanowana na poniedziałek obrona pracy doktoranta prof. Lecha Morawskiego, po raz drugi nie odbyła się. Powodem była nieobecność promotora pracy – sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Morawski oświadczył, że jego nieobecność to efekt dyskredytującej go uchwały WPiA UMK w Toruniu……”Jednocześnie pragnę podkreślić, że moja nieobecność jest efektem dyskredytującej moją osobę i obraźliwej w swojej treści uchwały podjętej dn. 16 maja 2017 r. przez Radę Wydziału Prawa i Administracji UMK. Jest mi przykro, że moja decyzja wpływa na sytuację mgr T. Marca. Mój udział w obronie pracy doktorskiej w dniu 19 czerwca 2017 roku oznaczałby jednak, że uznaję prawomocność uchwały Rady WPiA UMK. Stosowne oświadczenie skierowałem do wszystkich członków Rady Wydziału” – poinformował PAP prof. Morawski…….

Bojkot obrony dysertacji doktorskiej

Stanowisko ministra nauki i szkolnictwa wyższego dotyczące odwołania obrony rozprawy doktorskiej na UMK w Toruniu

serwis MNiSW

Z niepokojem przyjąłem informację o odwołaniu obrony doktoratu (przygotowanego pod opieką promotorską prof. Lecha Morawskiego), która miała odbyć się na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Doktorant tamtejszej uczelni nie mógł obronić rozprawy doktorskiej, ponieważ część członków komisji, manifestując swoją dezaprobatę dla wypowiedzi prof. Morawskiego wygłoszonej w Oxfordzie 9 maja br., zbojkotowała obronę dysertacji doktorskiej.

Uważam, że takie postępowanie godzi w zasadę apolityczności uczelni. Przede wszystkim jednak oceniam to postępowanie jako niedopuszczalne, gdyż wyrządza ono krzywdę młodemu naukowcowi, który stał się ofiarą sporów politycznych.

Należy dodać, że przygotowana praca została pozytywnie oceniona przez recenzentów, stąd nie może być mowy o jakimkolwiek merytorycznym uzasadnieniu odwołania obrony doktoratu.

Sytuacja, która miała miejsce na UMK w Toruniu, kłóci się zasadą rzetelnej oceny dorobku naukowego. Wierzę, że doktorant będzie mógł jak najszybciej podejść do obrony rozprawy doktorskiej i o to apeluję do władz uczelni.

Jarosław Gowin
wiceprezes Rady Ministrów, minister nauki i szkolnictwa wyższego

Doktoraty pod lupą prokuratury.

Doktoraty pod lupą prokuratury. Kiedy koniec śledztwa w sprawie skandalu na ASP?

wpolityce.pl

Czy na warszawskim Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie, gdzie dziekanem był potężny prezes ZAiKS-u Janusz Fogler, naruszano prawo przy przyznawania tytułów naukowych? Śledczy z warszawskiej prokuratury wciąż badają kulisy tego głośnego skandalu. „Gromadzimy i analizujemy obszerną dokumentację” – poinformował nas Michał Dziekański z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Afera z doktoratami na Wydziale Sztuki Mediów ASP odbiła się w zeszłym roku szerokim echem w mediach. Przypomnijmy, że Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów ograniczyła Radzie Wydziału Sztuki Mediów uprawnienia do przyznawania tytułów. Komisja odmówiła też zatwierdzenia uchwał rady wydziału o nadaniu stopnia doktora kuratorce Andzie Rottenberg i artyście Krzysztofowi Wodiczce. Dziekanem wydziału był wówczas Janusz Fogler, prezes ZAiKS, potężnego stowarzyszenia zarządzającego setkami milionów złotych należących do polskich artystów…..

Wdrażanie bubla

Stanowisko klubu Kukiz’15 podczas pierwszego czytania projektu ustawy o stopniach i tytułach naukowych

poselbrynkus.pl

..Praktycznie nikt nie opowiedział się  przeciwko wprowadzeniu doktoratu wdrożeniowego. Ale już zaproponowane w tej procedurze rozwiązania spotkały się z zasadniczą krytyką. Wskazuje się w niej na – generalne obniżenie procedury uzyskiwania doktoratu. Już dotychczasowe wymogi nie są zbyt wysokie. Ale ministerialna propozycja to dewaluacja tytułu doktora i doktora habilitowanego, ale o tym w dalszej części wystąpienia.

Nie do przyjęcia jest rozwiązanie dotyczące promotora pomocniczego. Zredukowanie wymagań formalnych wobec niego, to katastrofalne obniżenie rangi tej instytucji w systemie uzyskiwania doktoratu. Ale też niekonsekwencja w stosunku do doktoratów uzyskiwanych tradycyjnie. To jest też nierównoprawne traktowanie podmiotów.

Sytuację komplikuje fakt, że to pracodawca, który wyrazi zgodę na udział pracownika w programie, będzie miał obowiązek wskazania, spośród swoich pracowników, kandydata na opiekuna pomocniczego i promotora pomocniczego. W sytuacjach ekstremalnych może to być nawet technik.

Paradoks polega na tym, że dotychczasowe procedury umożliwiają uzyskanie tzw. doktoratu wdrożeniowego na podstawie – prac projektowych, konstrukcyjnych, technologicznych lub artystycznych. Po co komplikować w zawiłych przepisach coś co jest banalnie proste……

Habilitacja pozauczelniana

Habilitacja poza uczelnią

Na podstawie osiągnięć w pracach wdrożeniowych będzie można uzyskać uprawnienia równoważne z habilitacją, np. możliwość obejmowania części stanowisk na uczelni czy bycia promotorem pracy doktorskiej. Zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym.

….Nowelizacja daje możliwość zdobycia nowych uprawnień doktorom z pięcioletnim doświadczeniem w prowadzeniu działalności badawczo-rozwojowej. Będą też musieli wykazać swoje znaczące osiągnięcia. Jakie? Np. udowodnić, że są autorami oryginalnych rozwiązań technologicznych lub artystycznych, które zostały zastosowane, albo że rozwiązali ważny problem społeczny. Jest też wymóg dotyczący uczelni – musi mieć uprawnienia do nadawania habilitacji. Decyzję o nadaniu uprawnień będzie podejmował rektor…….

Likwidacja przywilejów związanych z tytułem profesora i stopniem doktora habilitowanego.

Leszek Pacholski: Trzeba zmienić ład korporacyjny na polskich uczelniach

Dziennik Gazeta Prawna

….Kluczowa jest zmiana ładu korporacyjnego na polskich uczelniach. Ład korporacyjny definiuje, kto podejmuje najważniejsze decyzje……

….Bardzo ważna jest likwidacja przywilejów związanych z tytułem profesora i stopniem doktora habilitowanego. Wiem, że wiele osób jest przywiązanych do tradycji i ceni prestiż związany z literkami przed nazwiskiem, można więc pozostawić możliwość ich zdobywania. Jednak ich posiadanie nie powinno być wymagane na żadne, nawet najwyższe stanowiska na uczelniach i w centralnych ciałach akademickich. Tak jest na przykład w RFN, gdzie wciąż są habilitacje, ale bez habilitacji, można zostać profesorem. To otworzy drogę do zatrudniania osób z zagranicy i umożliwi młodym dojrzałym uczonym opiekę nad doktorantami. Zlikwiduje też sporo patologii.