Góra lodowa nieuczciwości naukowych. Oprócz plagiatów ta góra jest zbudowana z nepotyzmu, fałszowania wyników badań, mobbingu i dyskryminacji.

KTO STOI ZA PRZECIEKIEM Z CK?

FA 10/2020

Ktoś z CK – a tylko niewielki krąg osób miał dostęp do ekspertyzy – przekazał ją Jerzemu Gwizdale w sposób nieuprawniony, łamiąc zasady obowiązującego prawa. Teraz problem ma Centralna Komisja, powinna bowiem znaleźć źródło nieuprawnionego ujawnienia dokumentu. Osoba, która zdecydowała się to zrobić, powinna ponieść konsekwencje….

..30 września br. pojawiły się dwa apele naukowców wywołane gdańskim skandalem naukowym…..W apelu napisano m.in.: „Jak możliwe było wybranie recenzentów, którzy swoim dorobkiem i postawą nie gwarantowali właściwego przeprowadzenia procedury profesorskiej? Jak to możliwe, że dopiero szerokie upublicznienie nieprawidłowości i zarzutów wobec Rektora w Forum Akademickim doprowadziło do jego dymisji? Najwyraźniej zarówno system wykrywania i piętnowania nierzetelności, jak i wyczulenie środowiska naukowego na nieuczciwość po raz kolejny zawiodły. Jednocześnie coraz większa liczba ujawnianych przypadków nieuczciwości w nauce wskazuje, że przypadek byłego Rektora UG to przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Oprócz plagiatów ta góra jest zbudowana z nepotyzmu, fałszowania wyników badań, mobbingu i dyskryminacji. My, niżej podpisani, apelujemy, by przypadek dr. hab. Jerzego Gwizdały stał się momentem przełomowym w walce z nierzetelnościami i nieuczciwością w nauce w Polsce – by ani stanowisko, ani koneksje nie dawały nieuczciwym naukowcom gwarancji bezkarności”.