Sprawa pracy doktorskiej znalezionej w piwnicy

Świadek potwierdził w sądzie: to ja miałem pracę Obarka

Adam Jerzy Socha – Debata, 25.09.2013

Prof. Adolf Gwozdek, koronny świadek w procesie Obarek vs Chomicz rozpoznał na rozprawie (25.09.) pierwszą stronę pracy doktorskiej Piotra Obarka, którą przekazał w 2011 roku prof. Małgorzacie Chomicz. Natomiast zdecydowanie zaprzeczył, by praca przekazana sądowi przez Piotra Obarka była tą pracą, którą otrzymał z jego rąk. Czytaj relację z rozprawy….

Na rozprawie Piotr Obarek wręczył sądowi pracę, twierdząc, że to jest jego prawdziwa praca doktorska – To jedyny egzemplarz mojej pracy, jaki posiadam. Odnalazłem go, robiąc porządki w piwnicy – zapewniał….

 

Reklamy

Założenie. że ostateczna uchwała rady wydziału musi być pozytywna, skoro pozytywne były wszystkie poprzednie uchwały – jest błędne!

TK: Doktorant nie musi być doktorem i to nie łamie konstytucji

PAP_Rzeczpospolita,12.04.2012

Odmowa nadania przez radę wydziału stopnia doktora kandydatowi, który zdał egzaminy, obronił pracę i spełnił inne wymagane warunki, nie jest sprzeczne z konstytucją – uznał w czwartek Trybunał Konstytucyjny.

Skargę w tej sprawie, dotyczącą zasad nadawania stopni naukowych, wnieśli Wojciech F. i Adam K. Chodziło m.in. o zapisy w ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Zgodnie z nimi rada wydziału (lub innej jednostki, w której można się doktoryzować) może dobrze ocenić wszystkie etapy przewodu doktorskiego, ale nie musi potem nadać naukowego stopnia doktora…..Ostatecznie Wojciech F. i Adam K. zwrócili się do TK o zbadanie, czy przepisy, zgodnie z którymi doktorant – mimo zdania egzaminów i pozytywnej oceny po obronie pracy może nie uzyskać stopnia doktora – są zgodne z konstytucyjnym prawem gwarantującym wolność badań naukowych, ogłaszania ich wyników i wolność nauczania….

Według sędziego skarżący wyszli z założenia, że ostateczna uchwała rady wydziału musi być pozytywna, skoro pozytywne były wszystkie poprzednie uchwały, oceniające kolejne etapy dysertacji. Takie założenie „jest błędne i nie znajduje uzasadnienia” – podkreślił.

Sędziowie TK podkreślali też, że zaskarżona regulacja prawna „nie dotyka w żaden sposób wolności prowadzenia badań naukowych i nauczania, o których mowa w art. 73 konstytucji. Posiadanie stopnia doktora nie jest warunkiem, od którego spełnienia zależy wolność prowadzenia badań naukowych, ogłaszanie ich wyników oraz nauczanie” – powiedział Kotlinowski.

 

Czy Bernard Koziróg straci tytuł profesora UJK ?

Profesor bez doktoratu. Czy straci tytuł w UJK?

Janusz Kędracki, Gazeta Wyborcza – Kielce, 16.12.2011
Uchwałę o unieważnieniu doktoratu Bernarda Koziroga podjęła w czwartek Rada Wydziału Teologicznego Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Jego rozprawa doktorska sprzed 21 lat okazała się niesamodzielna. Czy straci także tytuł profesora UJK?..
..Były pastor Bernard Koziróg jest zatrudniony jako profesor uczelniany w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, wykłada kieleckim studentom filozofię…
..11 października Rada Wydziału Teologicznego ChAT po zapoznaniu się z tymi opiniami jednogłośnie odmówiła przyjęcia rozprawy doktorskiej i dopuszczenia jej do obrony. Wczoraj ta sama rada podjęła uchwałę o unieważnieniu nadania stopnia doktora teologii Bernardowi Kozirogowi. Stwierdziła bowiem, że w swojej pracy Koziróg „przypisał sobie autorstwo istotnego fragmentu i innych elementów cudzych utworów i ustaleń naukowych.” Za przyjęciem uchwały było 14 członków rady, przeciw jeden, dwóch wstrzymało się od głosu..
…Kiedy Koziróg straci tytuł profesora UJK? Czy dopiero po zakończeniu spraw sądowych? – Od strony etycznej sprawa jest jednoznaczna. Kielecki uniwersytet powinien się do tego odnieść, nie czekając na rozstrzygnięcia w sądzie. Żaden honor mieć przecież na uczelni dyplomowanego plagiatora – uważa Wroński.

Usiłowaliśmy te same pytania zadać rektor UJK prof. Reginie Renz, ale nie udało się z nią skontaktować….

Czy przepychanie doktoratu jest rzetelne ?

Z archiwum nieuczciwości naukowej. „Przepychanie” doktoratu


Forum Akademickie, 10/2011 -Marek Wroński

Opisana sprawa jest przykra dla recenzentów, promotora i dziekana, który z urzędu odpowiada za przestrzeganie przepisów i prawa na wydziale. Opisano ją szczegółowo po to, aby inni uczyli się  na czyichś błędach. Złamano wiele przepisów, a fakty wskazują, że pracownicy dziekanatu są niezorientowani, jakim rygorom prawa podlega przewód doktorski.

Doktorant zdążył zdać dwa egzaminy doktorskie na kilka dni przed wyznaczeniem przez Radę Wydziału recenzentów, a egzemplarze oddanej do dziekanatu pracy doktorskiej można było dowolnie podmieniać. Recenzenci, promotor i dziekan naruszyli rzetelność naukową.

Kiedy w jakimkolwiek przewodzie naruszone zostają prawa autorskie innych osób, to autor dysertacji nie może jej „poprawić” usuwając nierzetelne fragmenty.

Dziekan nie może na to „przymknąć oczu” i tak manewrować, aby pracę jednak za wszelką cenę „przepchnąć ze względu na dobre imię wydziału”. Przewodniczący Komisji Doktorskiej ma obowiązek bezzwłocznego powiadomienia Rady Wydziału o naruszeniu rzetelności naukowej, nawet wbrew „dobrym intencjom” dziekana.

Te sprawy są bardzo trudne i zawsze dotyczą konkretnych osób. Jednak nie można być pobłażliwym i z przyczyn ludzkich iść „na rękę” nierzetelnym doktorantom czy habilitantom. 

Stopień naukowy przeszkodą w znalezieniu pracy

Ukryć doktorat, żeby dostać pracę

Katarzyna Klimek-Michno, Dziennik Polski, 16.06.2011

RYNEK PRACY. Im wyższe wykształcenie, tym… gorzej. O etat trudno nawet po studiach doktoranckich. Tymczasem brakuje pracowników z przygotowaniem zawodowym…..

System edukacji nie jest jednak dostosowany do potrzeb rynku pracy, na którym brakuje osób z wykształceniem zawodowym. Studia doktoranckie często nie zwiększają szansy na pracę w biznesie, a wręcz okazują się przeszkodą. Pracodawcy szukają bowiem kandydatów z niższym wykształceniem, ale za to z doświadczeniem zawodowym. Oferty pracy adresowane bezpośrednio do absolwentów studiów doktoranckich ciężko byłoby znaleźć np. poprzez urzędy pracy.

Przykładowo, w Grodzkim Urzędzie Pracy w Krakowie nie ma takich propozycji. Pracodawcy nie zgłaszają w swoich ogłoszeniach wymagań dotyczących stopnia naukowego..

Profesor kieleckiego uniwersytetu podejrzany o plagiat

Profesor kieleckiego uniwersytetu podejrzany o plagiat

Gazeta Wyborcza Kielce, Janusz Kędracki 2011-03-18,

Jeśli zarzuty się potwierdzą, może stracić stopień doktora. Sprawę od listopada wyjaśnia ponoć rzecznik dyscyplinarny uczelni.

Dr hab. Bernard Koziróg jest zatrudniony jako profesor uczelniany w Zakładzie Teorii Literatury i Badań Kulturowych i Filozofii Instytutu Filologii Polskiej UJK. Wykłada kieleckim studentom filozofię. Pracę doktorską pt. „Ksiądz Michał Belina-Czechowski” obronił w 1990 roku w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, otrzymując stopień doktora nauk teologicznych.

W ubiegłym roku przyjrzał jej się bliżej dr Marek Wroński, rzecznik rzetelności naukowej na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, tropiący od lat plagiaty i inne patologie w nauce polskiej. I stwierdził, że doktorat jest w znacznej części plagiatem wydanej w 1979 roku książki „Michał Belina Czechowski 1818-1876”, która jest zbiorem referatów z sympozjum na temat życia i działalności prekursora adwentyzmu, jakie odbyło się w Warszawie w setną rocznicę jego śmierci…..

Równocześnie zawiadomił o swoich ustaleniach Centralną Komisję do spraw Stopni i Tytułów. Komisja ta postanowieniem z 29 listopada 2010 roku „postanawia z urzędu wznowić postępowanie w przewodzie doktorskim”. Uzasadnia swoją decyzję ujawnieniem okoliczności, z których wynika, że praca doktorska Koziroga „powstała z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich i dobrych obyczajów w nauce”.

Wznowienie przewodu doktorskiego oznacza, że Wydział Teologiczny Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej powoła dwóch recenzentów i po wysłuchaniu ich opinii w tajnym głosowaniu zdecyduje, czy praca Koziroga powinna zostać przyjęta i dopuszczona do publicznej obrony. Decyzja negatywna oznaczać będzie unieważnienie uchwały o nadaniu Kozirogowi stopnia doktora. Dziekan Wydziału Teologicznego ChAT powołał już w ubiegłym roku czteroosobową komisję do sprawdzenia tej pracy. Wydała ona opinię potwierdzającą zarzuty o plagiat……