Rektorzy: limity przyjęć uderzą w uczelnie

Szkoły wyższe ograniczą liczbę studentów?

Artur Grabek  Rzeczpospolita,  19.03.2012

Rektorzy: limity przyjęć uderzą w uczelnie. MNiSW: trzeba zmniejszyć napływ na kierunki, po których trudno o pracę

Uczelnie obawiają się, że nowe przepisy zmuszą je do zaprzestania przyjmowania studentów lub wyrzucania nadliczbowych.

Zgodnie z obowiązującą od października 2011 r. nowelą ustawy o szkolnictwie wyższym uczelnie mogą podnieść liczbę studentów na studiach stacjonarnych maksymalnie o 2 proc. wobec stanu z roku poprzedniego. Na większą ich liczbę zgodę musi wydać resort nauki. W najbliższej rekrutacji liczba studentów będzie porównywana z ich liczbą w roku 2009/2010..

…– Nie ma możliwości spełnienia wymagań ustawowych – uznali rektorzy, którzy w ostatni piątek na spotkaniu Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (zrzesza ponad 100 uczelni) podjęli uchwałę w tej sprawie. Chcą, by resort wycofał się z zapisu, a do czasu nowelizacji ustawy minister zezwoliła na wyższą liczbę przyjmowanych studentów. Według nich limity na studiach mogą m.in. negatywnie wpłynąć na jakość i sprawność kształcenia, ograniczą uruchamianie kierunków odpowiadających na zapotrzebowanie rynku pracy, ograniczą nabór na kierunki zamawiane i na studia drugiego stopnia. – Zapoznając się z założeniami projektu ustawy, byliśmy przekonani, że limity będą dotyczyć jedynie poziomu rekrutacji, a nie całkowitej liczby studentów – mówi „Rz” prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich.,….

Reklamy

KRASP apeluje o zmianę w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym

Prezydium KRASP chce zmiany w limitach przyjęć na studia stacjonarne

PAP – Nauka  w Polsce,  17.03.2012

O zmianę w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym, dotyczącą limitów przyjęć na studia stacjonarne zaapelowało do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego obradujące w Katowicach prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Dwudniowe obrady prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), które odbyły się na Uniwerstecie Śląskim w Katowicach zakończyły się w piątek kilkoma uchwałami. ….

Jak powiedziała PAP przewodnicząca KRASP i rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow limity przyjęć na studia stacjonarne stały się jednym z najważniejszych problemów uczelni publicznych. „Takie ograniczenie, że z roku na rok nie można zwiększyć liczby studentów nie więcej niż o 2 proc. bylibyśmy w stanie zaakceptować, pewnie by to wystarczyło, żeby wprowadzić nowe kierunki” – powiedziała PAP Chałasińska-Macukow.

Dodała, że to co „najbardziej uderza (uczelnie-PAP)”, to przepis w ustawie prawo o szkolnictwie wyższym, że punktem wyjścia do obliczenia limitów przyjęć na studia stacjonarne w nadchodzącym roku akademickim jest rok 2009/2010. „W zasadzie już w tym momencie duże uczelnie takie jak moja – jeśli weźmiemy pod uwagę rok 2011 w stosunku do 2009 roku – mamy przekroczone limity o 5-6 proc.” – powiedziała przewodnicząca KRASP.

„W związku z tym, zależy nam, żeby ustawa została zmieniona w punkcie dotyczącym limitów, a zanim zostanie zmieniona, żebyśmy po prostu zgodnie z możliwościami dawanymi nam przez ustawę dostawali zezwolenie ministra na to, że możemy przekraczać te limity” – dodała prof. Chałasińska-Macukow.

Szkoły wyższe wezwane do respektowania prawa

Rektorzy dogadają się ze studentami

Metro, Alicja Bobrowicz ,2011-10-19, 

Nie podpiszecie umów ze studentami, to nie będziecie za nic brać pieniędzy. Ministerstwo Nauki tupnęło nogą na rektorów i wysłało do wszystkich uczelni ostrzegawcze listy. – Nie będziemy działać wbrew rozsądkowi i prawu – odpowiadają rektorzy….Od października student miał trafić do nowej, bezpieczniejszej rzeczywistości – jego interesy miała chronić podpisywana z uczelnią umowa. Od sześciu lat taki dokument podpisują ci, którzy za studia płacą. Teraz, po raz pierwszy, miał dotyczyć także studiujących dziennie i za darmo. Po to by nikt nie był zaskakiwany wysokością opłat, np. za powtarzanie przedmiotu lub dodatkowe lekcje języka. Od kiedy Sejm przyjął nowelizację ustawy o szkolnictwie wyższym – umowa była określana jako lek na większość studenckich bolączek. ….

…Studenci między młotem a kowadłem

Podobnie jak rektorzy, Parlament Studentów RP trwa przy swoim zdaniu. – Nie zrezygnujemy z walki o umowy. Dla nas to gwarancja minimum stabilności – mówi jego przewodnicząca, Dominika Kita, która w przeddzień inauguracji roku akademickiego ogłosiła „czerwony alarm” i wezwała szkoły wyższe do respektowania prawa. Studenci dali uczelniom czas do 10 grudnia. Potem nie wykluczają protestów.

Ale sprawa umów, paradoksalnie, zbliżyła rektorów i studentów. KRASP ogłosił bowiem, że o bezpieczeństwo studenta trzeba zadbać nie za pomocą umów, ale poprawiając regulaminy uczelni. W przyszłym tygodniu rektorzy i studenci zaczną prace nad wzorcowym regulaminem. …

Trwa spór o umowy, jakie studenci dzienni mają podpisywać z uczelniami

Rektor UW: student to nie klient uczelni

Rzeczpospolita, Renata Czeladko 17-10-2011

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich uznała, że uczelnie nie muszą podpisywać umów ze wszystkimi studentami

Trwa spór o umowy, jakie studenci dzienni mają podpisywać z uczelniami. Powinny one określać warunki odpłatności np. za powtarzanie roku.

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP; zrzesza rektorów uczelni) wydała stanowisko, w którym stwierdza, że postulat podpisywania umów ze wszystkimi studentami nie ma uzasadnienia ustawowego.

Innego zdania są Parlament Studentów i Ministerstwo Nauki. Uważają, że umowy powinny być podpisywane. Jedynie 19 proc. szkół wyższych przygotowało ich wzory. …..

 Rektorzy twierdzą, że zawieranie umów łamałoby dotychczasowy ustrój szkolnictwa wyższego określający relacje uczelnia  – student jako administracyjnoprawne, a nie cywilnoprawne. Co to znaczy?

Student zacznie być traktowany jak klient, a uczelnia jak usługodawca. Każde niezadowolenie z „usług” uczelni może się skończyć w sądzie. Jeśli tak, to należałoby też zapisać w umowie obowiązki studenta wobec uczelni, bo umowa powinna obowiązywać dwie strony. Skoro student kształci się za publiczne pieniądze, to może należałoby zobowiązać go do osiągania dobrych wyników i chodzenia na zajęcia. Uczelnie z wieloletnią tradycją nie chcą wchodzić ze studentami w relację klient – usługodawca.

……dziś dla studentów znacznie ważniejsza niż takie umowy byłaby np. gwarancja, że w razie zamykania jakiegoś kierunku studiów będą mieli szansę dokończyć go na tej samej uczelni. Już teraz, nawet na przyzwoitych uczelniach, zdarzało się, że studentom nie dano takiej możliwości..

Przewodnicząca KRASP: dajmy studentom gwarancje nie mnożąc biurokracji

PAP Nauka w Polsce, 2011-10-17

Umowy pomiędzy uczelniami publicznymi a studentami studiów dziennych to niepotrzebna biurokracja. Poczucie bezpieczeństwa powinny zapewniać regulaminy i informowanie studentów – uważa rektor UW przewodnicząca KRASP prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow. ….

Parlament Studentów RP dał uczelniom czas do 10 grudnia żeby „nadrobili egzamin z uczciwości i transparentności, i aby każdy student do tego czasu podpisał umowę”. Jeżeli nic się nie zmieni, studenci zapowiadają, że będą sięgać po „wszelkie dostępne środki, by sytuację poprawić”. Nie wykluczają akcji protestacyjnej.

Przewodnicząca parlamentu Dominika Kita powiedziała PAP w poniedziałek, że studenci chcą rozmawiać z rektorami. „Nasze stanowisko jest takie, że chcielibyśmy, aby umowy były podpisywane, żeby studenci od początku pierwszego roku wiedzieli czego mogą się spodziewać” – podkreśliła. Dodała jednak, że przedstawi studentom stanowisko KRASP na sobotnim zjeździe i wtedy uzgodnione zostanie wspólne stanowisko. Jej zdaniem, spotkanie przedstawicieli Parlamentu Studentów RP z przedstawicielami KRASP może odbyć się w przyszłym tygodniu.

W tej ustawie są przepisy, które w różny sposób mogą być interpretowane

We Wrocławiu obradował KRASP

PAP – Nauka w Polsce, 2011-10-14

Umowy podpisywane przez uczelnie ze studentami, powstanie akademickiej komisji akredytacyjnej oraz wymiana międzynarodowa studentów i naukowców to główne tematy obrad Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), które odbyły się we Wrocławiu.

Głównym tematem rozmów rektorów zrzeszonych w KRASP był zakres prac związanych z nowelizacją ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, która weszła w życie 1 października. „W tej ustawie są przepisy, które w różny sposób mogą być interpretowane, jedną z takich bardzo ważnych i dyskutowanych spraw jest sprawa dotycząca umów ze studentami” – mówiła profesor.

Przewodnicząca KRASP przypomniała, że umowy, które zawiera uczelnia ze studentami zostały wprowadzone w 2005 r. „Nie jest to nic nowego, tyle, że wcześniej umowy obowiązywały studentów, którzy płacą czesne, czyli praktycznie rzecz biorąc studentów uczelni niepublicznych i studentów niestacjonarnych uczelni publicznych. Nowe regulację zaś poszerzają katalogu usług, za które będzie płacił student” – tłumaczyła profesor.

Chodzi tu przede wszystkim o opłaty za drugi kierunek. Według KRASP uczelnie są zobligowane do podpisania ze studentami umów cywilno-prawnych tylko w wypadku, kiedy wchodzą z nimi „w relacje finansowe”, czyli ze studentami niestacjonarnymi, powtarzającymi roku czy studiującymi drugi – płatny – kierunek.

Przewodnicząca KRASP wskazała, że środowiska studenckie chciałyby, aby umowy cywilno-prawne były również podpisywane ze studentami, którzy nie płacą. „Studenci w ten sposób chcą zabezpieczyć się przed takim sytuacjami, jak pobór dodatkowych opłat przez uczelnie czy zamknięcie jakiegoś kierunku czy rocznika. Takie zabezpieczenie jest bardzo ważne, ale to powinno być zapisane w regulaminach studiów, nie zaś w umowach cywilno-prawnych” – tłumaczyła profesor.

….Podczas obrad KRASP rozmawiano również o powołaniu w przyszłości akademickiej komisji akredytacyjnej, która miałaby działać równolegle do Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Nowe instytucja nie licencjonowałaby uczelni wyższych, ale „głębiej” badałaby jakość kształcenia i poziom, który reprezentuje dana uczelnia