Kontrola CBA w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju

CBA skontroluje przetargi Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Chodzi o projekt wart aż 110 mln złotych

wpolityce.pl

Centralne Biuro Antykorupcyjne skontroluje przetargi Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) – dowiedziała się w środę PAP. Podjęta w połowie lipca kontrola potrwa do połowy października i dotyczy lat 2012-18.

CBA wskazało, że podczas działań zajmie się projektem pilotażowym „BRIdge VC”.Zgodnie z obowiązującymi procedurami NCBR w ramach bieżącego nadzoru prowadzi własne kontrole planowe i doraźne, mające na celu weryfikację prawidłowości realizacji projektów w ramach programu BRIdge

…Narodowe Centrum Badań i Rozwoju jest państwową instytucją, której misją jest wsparcie polskich jednostek naukowych oraz przedsiębiorstw w rozwijaniu ich zdolności do tworzenia i wykorzystywania rozwiązań opartych na wynikach badań naukowych. Te działania mają być impulsem rozwojowym dla gospodarki i korzyścią dla społeczeństwa – deklaruje NCBR.

Reklamy

Nauki nie należy się bać!

Kolejny etap zamilczania Smoleńska – lekceważenie wybitnych naukowców. Czy minister Kudrycka pokaże klasę?

Marek Pyza -wpolityce.pl,22.11.2011

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju nie przychyliło się do prośby kilkunastu profesorów, którzy chcieli zorganizować konferencję naukową na temat katastrofy smoleńskiej. Bez polityki. Chcieli wykorzystać potencjał polskiej nauki, by zbadać, jak doszło do tak ogromnych zniszczeń TU-154M.

Piętnastu wybitnych profesorów z największych polskich uczelni technicznych (m.in. Politechniki Warszawskiej, Krakowskiej, Łódzkiej, SGGW, AGH i innych) doszli do wniosku, że do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej mogą i powinni włączyć się polscy eksperci, których do tej pory rządowa komisja i prokuratura nie zauważały.

Zwrócili się o pomoc do 27 szefów polskich jednostek badawczych, zajmujących się m.in. mechaniką. Prosili o pomoc w sfinansowaniu konferencji naukowej. Największe nadzieje wiązali z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, które z założenia powinno chcieć zaangażować się w wyjaśnienie narodowej tragedii…

…Nie czas i miejsce, by znęcać się nad światem polskiej nauki i przywoływać rozliczne konferencje, na które przekazywane są tysiące i miliony złotych publicznych pieniędzy (jak choćby całe katedry studiów genderowych), ale symptomatyczny jest problem ze znalezieniem finansowania dla jednego seminarium, które może okazać się ważnym punktem wyjścia dla badań w tak ważkim temacie, jak największa narodowa tragedia ostatnich dziesięcioleci…..

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju podlega bezpośrednio minister nauki. Statutowo wykonuje zadania przez nią zlecone. Barbara Kudrycka w jednej chwili, jedną decyzją, jednym podpisem może spowodować, że krzyk autorytetów polskiej fizyki nie pójdzie na marne.

Może warto do Pani Minister zaapelować, by zechciała łaskawym okiem spojrzeć na inicjatywę profesorów. Nie ma się czego bać, tu nie ma polityki.

Nauki nie należy się bać!

Konferencja nt. Smoleńska pod znakiem zapytania

Wiktor Ferfecki, TVP.info, 21.11.2011
Rządowa agencja odmawia finansowania.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju nie sfinansuje konferencji naukowej na temat katastrofy smoleńskiej, o której organizację walczy kilkunastu polskich profesorów mechaniki – dowiedział się portal tvp.info. Wcześniej finansowego wsparcia odmówił im Komitet Mechaniki Polskiej Akademii Nauki….uż teraz wiadomo jednak, że NCBiR konferencji nie sfinansuje. „Zmuszony jestem poinformować, że postulatów przez Panów zgłoszonych do realizacji przyjąć nie mogę” – pisze prof. Kurzydłowski w odpowiedzi, do której dotarł portal tvp.info. Profesor zaznacza, że katastrofa smoleńska „nakazuje każdemu z nas oraz każdej instytucji w Polsce głębszą refleksję, także w kontekście badań minimalizujących ryzyko tego typu sytuacji w przyszłości”. Zaznacza jednak, że zorganizowanie takiej konferencji wychodzi poza „kompetencje oraz zakres działania Centrum”.

Fizycy chcą zbadać katastrofę smoleńską

Wiktor Ferfecki, TVP.info, 14.11.2011

Kilkunastu polskich profesorów, głównie specjalistów w dziedzinie mechaniki, chce zwołania konferencji naukowej na temat katastrofy smoleńskiej – ustalił portal tvp.info. Interesuje ich mechanizm zniszczenia samolotu, czyli dlaczego rozpadł się on na tysiące części różnych rozmiarów….

Mechanika to dział fizyki, opisujący ruch i odkształcenie się przedmiotów. Wśród inicjatorów zwołania konferencji są jedni z najbardziej znanych przedstawicieli tej dziedziny w Polsce, w tym były rektor Politechniki Krakowskiej prof. Kazimierz Flaga. Ich zdaniem, konferencja naukowa powinna zająć się rozwiązaniem tzw. zadania odwrotnego, czyli ustaleniem położenia samolotu i jego prędkości w momencie zderzenia z ziemią na podstawie dyslokacji szczątków.

Po co? „Wszelkie wyjaśnienia dotyczące mechanizmu zniszczenia w katastrofie smoleńskiej pochodzą od osób pozbawionych wiedzy i wykształcenia z dziedziny mechaniki, co stało się źródłem absurdalnych z punktu naukowego teorii i przyczyną ogromnego zamętu społecznego” – napisali w piśmie, które wysłali do 27 szefów polskich jednostek badawczych zajmujących się mechaniką i innymi dziedzinami pomocnymi w wyjaśnieniu problemu. Zwrócili się do nich z prośbą o pomoc w zorganizowaniu konferencji….

Naukowcy chcą debaty o Smoleńsku. Kolejna instytucja odmawia

onet.pl 23.11.2011

„Gazeta Polska codziennie”: Kolejna instytucja – Narodowe Centrum Badań i Rozwoju – odmówiła polskim naukowcom z uczelni technicznych zorganizowania konferencji nt. katastrofy smoleńskiej. Profesorowie, głównie specjaliści w dziedzinie mechaniki, chcieliby zbadać, dlaczego rządowy Tupolew rozpadł się na tysiące drobnych części w konfrontacji z niewielkim drzewem. Według niektórych – to wbrew prawom fizyki….

Kolejna odmowa nie oznacza jednak, że konferencja się nie odbędzie. Naukowcy czekają teraz na decyzje innych jednostek naukowo-badawczych, prowadzą rozmowy m.in. z uczelniami. Nie chcą jednak mówić o szczegółach, dopóki nie otrzymają oficjalnych odpowiedzi.

Nie ukrywają jednak, że są zaskoczeni dotychczasową biernością polskiej nauki w tej sprawie. – Po ataku terrorystycznym na USA, gdy zawaliły się wieże WTC, chociaż przyczyna tragedii wydawała się oczywista, zorganizowano setki konferencji, przeprowadzono tysiące badań i symulacji, przypomina prof. Piotr Witakowski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.