Rodzinny doktorat na AGH

Rodzinny doktorat Cz. I

FA 1/2018

Rozprawa doktorska Witolda Głowacza w żaden sposób nie omawia wyników badań przedstawionych w rozprawie Adama Głowacza, tym bardziej więc nie przedstawia, w jaki sposób zmiana elementów metodyki z rozprawy Adama stanowi oryginalne rozwiązanie. Szereg fragmentów pracy doktorskiej Adama jest przeniesionych z niewielkimi zmianami do rozprawy doktorskiej Witolda.

Historia ta toczyła się na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, na Wydziale Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej (dziekan: dr hab. inż. Ryszard Sroka, prof. AGH).

Rok temu, 19 stycznia 2017 r., odbyła się tam obrona pracy doktorskiej (kierunek informatyka) mgr. inż. Witolda Głowacza (ur. 1981), asystenta z Katedry Automatyki i Inżynierii Biomedycznej, której kierownikiem jest obecnie prof. dr hab. inż. Marek Gorgoń. Wcześniej, przez wiele lat – aż do 30 września 2016 – szefem katedry był prof. Ryszard Tadeusiewicz. To właśnie on był promotorem dysertacji zatytułowanej Metody analizy i rozpoznawania informacji zawartej w sygnałach prądowych i napięciowych silników elektrycznych dla diagnostyki stanów przedawaryjnych . Recenzentem wydziałowym była prof. dr hab. inż. Ewa Dudek-Dyduch. Drugim recenzentem – zewnętrznym, był prof. dr hab. inż. Marek Skomorowski, dyrektor Instytutu Informatyki i Matematyki Komputerowej UJ w Krakowie. Zarówno promotor, jak i recenzenci wysoko ocenili pracę doktorską, która na początku stycznia 2017 r. została udostępniona publicznie w Bibliotece…….

Reklamy

Odebranie habilitacji w Lublinie


Odebranie habilitacji w Lublinie


FA  3/2016

…Plagiator był prawie do końca członkiem Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej, skarbnikiem Towarzystwa Naukowego KUL oraz dyrektorem Instytutu Prawa Kanonicznego. Został „ukarany” w aksamitnych rękawiczkach. Usunięto go z uniwersytetu dopiero po wszczęciu postępowania karnego z urzędu.

Zdaję sobie sprawę, że w instytucjach hierarchicznych jest bardzo trudno przeciwdziałać błędnym czy nierzetelnym decyzjom zwierzchników bez narażania się na konsekwencje, ale zawsze można zrezygnować z urzędu, gdy to działanie kłóci się z naszym sumieniem i poglądami. Publicznie więc chciałbym podziękować ojcu prof. Andrzejowi Derdziukowi, byłemu prorektorowi ds. nauki.
…

Odebranie habilitacji za plagiat

Bezprecedensowy przypadek. KUL odebrał naukowcowi habilitację. Za plagiat

GW Lublin

Katolicki Uniwersytet Lubelski odebrał stopień naukowy doktora habilitowanego ks. Stanisławowi Tymoszowi. Sprawę na wniosek Centralnej Komisji ds. stopni i tytułów badała Rada Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL….We wrześniu 2013 r. prokuratura oskarżyła Tymosza o przywłaszczenie autorstwa cudzych utworów w publikacji wydanej w 2008 r. Sąd warunkowo umorzył postępowanie, wyznaczył księdzu roczny okres próby, jednocześnie uznał, że fakt popełnienia plagiatu nie budzi wątpliwości. Zaraz po tym duchowny został zwolniony z uczelni, a rektor KUL Antoni Dębiński powołał specjalną komisję ds. weryfikacji dorobku naukowca., w tym jego habilitacji. Był to bezprecedensowy przypadek w lubelskiej społeczności akademickiej

Piotrowi Obarkowi odebrano habilitację z powodu plagiatu!

Piotrowi Obarkowi odebrano habilitację z powodu plagiatu!

Debata

Rada Wydziału Grafiki ASP w Warszawie odebrała dr. hab. Piotrowi Obarkowi, profesorowi UWM tytuł „habilitowany” – potwierdził „Deb@cie” dziekan tego wydziału. Dziekan w piśmie do „Deb@ty” unika podania powodu odebrania tytułu. Przypomnijmy zatem, że Rada wznowiła postępowanie w sprawie habilitacji Piotra Obarka na wniosek Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, w związku z podejrzeniem popełnienia plagiatu….

Rektorska krytyka modelu sprawdzania plagiatów

Sprawdzanie plagiatów musi być zgodne z ustawą

Dziennik Gazeta Prawna

Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich krytykuje zaproponowany przez resort nauki model sprawdzania plagiatów. W jej ocenie spowoduje on, że programy antyplagiatowe nie będą wskazały fragmentów zapożyczeń w kontekście. W efekcie ich sprawdzanie w ten sposób stanie się bezużyteczne. Czy jest szansa, że model ten zostanie zmodyfikowany?

Dalsze badania nad pracę habilitacyjną Piotra Obarka

Wydział Grafiki ASP zbada pracę habilitacyjną Piotra Obarka

Debata

Jednak Wydział Grafiki ASP w Warszawie wznowił postępowanie w przewodzie kwalifikacyjnym II stopnia (habilitacja) dr. hab. Piotra Obarka, prof. UWM w Olsztynie. Tym samym wykonał decyzję Centralnej Komisji z 2013 roku – potwierdził „Deb@cie” rektor ASP.
Wznowienie postępowania oznacza po prostu sprawdzenie, czy praca habilitacyjna – pisemna – nie jest plagiatem. W tym celu Wydział Grafiki powołał 2 recenzentów i Centralna Komisja – dwóch.

Mamy więc absurdalna sytuację. Niedawno bowiem Komisja Dyscyplinarna przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego uniewinniła Piotra Obarka od zarzutu popełnienia plagiatu pracy habilitacyjnej. W swojej decyzji nie oparła się jednak na opinii recenzentów, co jest rutynowym sposobem postępowania przy tego typu podejrzeniach, bo w ogóle recenzentów nie powołała. Jako dowód niewinności Obarka Komisja przyjęła jego i jego pełnomocnik wyjaśnienia, że 1. na pracy nie ma jego własnoręcznego autografu, a jedynie nazwisko napisane komputerowo, 2. to był wykład wygłoszony na podstawie prywatnych notatek. Te wyjaśnienia Komisja uznała za wiarygodne i uchyliła decyzję Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich UWM, która uznała winnym Piotra Obarka popełnienia plagiatu pracy habilitacyjnej i za to przewinienie pozbawiła go prawa wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego na 2 lata……..

Czy straci tytuł profesora ?

Plagiat profesora. Utraci prawo do posługiwania się tytułem?

GW Kraków

Profesor Politechniki Krakowskiej popełnił plagiat. Może za to stracić prawo do posługiwania się tytułem. Byłby to pierwszy tego typu przypadek w Polsce.
Jerzy Sanetra, zatrudniony na Wydziale Fizyki, Matematyki i Informatyki PK, uzyskał tytuł profesora w 2006 r. W skład jego monografii weszła m.in. praca zatytułowana „Efekt fotowoltaiczny w organicznych ogniwach słonecznych – wybrane zagadnienia”. Jej podobieństwo do pracy innego naukowca zauważono dopiero po ośmiu latach

Plagiat profesora fizyki z Krakowa


Marek Wroński
, FA

W marcu 2014 r. fizyk, dr hab. Agnieszka Chrzanowska, zatrudniona jako adiunkt w Katedrze Struktury Materii Instytutu Fizyki Politechniki Krakowskiej, dostała drogą pocztową anonimowy list od osoby podpisanej „Student”. Autor, interesując się odnawialnymi źródłami energii, przypadkowo natrafił na dwie prace: wcześniejszą w języku angielskim (która figuruje w Internecie), napisaną przez dr Klausa Petritscha, i późniejszą w języku polskim, napisaną przez prof. Jerzego Sanetrę. Ta ostatnia jest po prostu tłumaczeniem tej pierwszej, stąd „Student”, wierząc w uczciwość dr Chrzanowskiej, którą zna z zajęć, prosi o spowodowanie, aby wobec nieuczciwego profesora wyciągnięto konsekwencje, tak jak wyciąga się je w stosunku do studentów.

Z prostej ciekawości dr Chrzanowska sprawdziła zarzuty i ku jej zdziwieniu okazały się prawdziwe……