Fikcyjne projekty przed sądem

Naukowcy oskarżeni ws. nieprawidłowości przy realizacji projektów badawczych

PAP

Dwaj profesorowie krakowskiej uczelni to główni oskarżeni w śledztwie dot. oszustw przy projektach badawczych na szkodę Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Narodowego Centrum Nauki w Krakowie. Akt oskarżenia ws. wyłudzenia ponad 2,2 mln zł sporządziła legnicka prokuratura.

Jak poinformowała w piątek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lidia Tkaczyszyn, akt oskarżenia obejmuje lata 2001-2015 i dotyczy wyłudzenia ponad 2,2 mln zł, które były przeznaczone na realizację projektów badawczych w AGH w Krakowie.

…Profesorowie – jak ustalono w śledztwie – mieli podpisywać umowy zlecenia z doktorantami, członkami swoich rodzin i znajomymi na wykonanie dzieł w ramach projektów badawczych. Osoby te dostawały za to wynagrodzenie, które później było oddawane profesorom. „Zlecone tym osobom prace nie zostały w ogóle wykonane, te same opracowania wykorzystywano w kolejnych grantach lub wykorzystywano własne, wcześniejsze opracowania naukowe” – podała prok. Tkaczyszyn. Prokurator podkreśliła również, że sztuczne zawyżanie liczby potencjalnych wykonawców pozwalało kierownikom grantów występować o większe kwoty dofinansowania.

…. Naukowcom postawiono zarzuty dotyczące pięciu przestępstw doprowadzenia AGH w Krakowie i Narodowego Centrum Nauki w Krakowie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Oskarżono ich również o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji z rozliczenia projektów oraz niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Grozi im do 10 lat więzienia.

W tej sprawie oskarżono również osiem innych osób, którym zarzucono udzielanie pomocy profesorom w dokonywaniu zarzucanych im przestępstw. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Krakowie.(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

Reklamy

Korupcja na AGH ?

Naukowcy podejrzani o korupcję

niezalezna.pl

Dwóch naukowców z Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie zostało zatrzymanych w związku z podejrzeniami o korupcję przy realizacji i finansowaniu grantów. Mieli przekroczyć uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Funkcjonariusze Wydziału dw. z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zebrali materiał dowodowy, który wskazuje na to, że naukowcy pozyskiwali dla jednego z wydziałów akademii granty na badania naukowe. Zatrzymani mieli wyznaczać do wykonywania umów grantowych zaufanych znajomych lub członków rodziny, które nie posiadały żadnych kwalifikacji do prowadzenia badań naukowych. Pieniądze za projekty trafiały na konta przyjaciół naukowców..

Mężczyźni podejrzani są o rozdysponowanie środków finansowych w wysokości 2,2 miliona zł. przeznaczonych na projekty badawcze.

Zatrzymani usłyszeli już zarzuty. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Projekty badawcze są rozliczane, ale rzadko ocenia się ich faktyczne, merytoryczne rezultaty

Badanie: polscy naukowcy unikają projektów o wysokim ryzyku

PAP – Nauka w Polsce,20.04.2012

Polscy naukowcy i przedsiębiorcy rzadko realizują projekty badawcze, którym towarzyszy wysokie ryzyko – wynika z przedstawionych w czwartek w Warszawie badań Ośrodka Przetwarzania Informacji – Instytutu Badawczego (OPI).

Badanie dotyczące zarządzania projektami badawczo-rozwojowymi – przeprowadzone na zlecenie OPI – pokazało, że uzyskanie dofinansowania na inicjatywy ryzykowne, a potencjalnie przełomowe, uniemożliwiają zwłaszcza biurokratyczne procedury. „Projekty badawcze są rozliczane, ale rzadko ocenia się ich faktyczne, merytoryczne rezultaty” – napisali autorzy raportu….

„Ponieważ polscy sponsorzy publiczni nie mają ani sprecyzowanych oczekiwań związanych z merytorycznymi wynikami finansowanych badań, ani zasobów odpowiednich do weryfikacji stopnia osiągnięcia deklarowanych celów, koncentrują się na formalnych rozliczeniach” – ocenili eksperci.

Ich zdaniem narzucony sposób realizacji przedsięwzięć, konieczność m.in. sztywnego przestrzegania harmonogramu nie zostawia miejsca na elastyczność, konieczną w razie pojawienia się nieprzewidzianych efektów badań…..

Zdaniem Maćkowskiego prowadzeniem biznesu w otoczeniu uniwersytetu powinni zajmować się młodzi doktoranci, którzy po ukończeniu studiów doktoranckich mogą założyć własną firmę. „To są ludzie, których trzeba przygotować, by byli w stanie wyjść poza bramę uniwersytetu. Na uczelni nie potrzebujemy przecież wszystkich doktorów, których wypromujemy” – przekonywał.

Według niego na polskich uniwersytetach jest zbyt wielu profesorów, którzy tą samą tematyką zajmują się od lat 20 czy 30