Temat niszczenia polskiej edukacji

Jeszcze o liceach. Warzecha: apele pozostały bez odzewu. Arogancja cechą charakterystyczną tej władzy

Łukasz Warzecha, wpolityce.pl  17.02.2012

Przyznaję, temat niszczenia polskiej edukacji przez rząd Platformy wcale nie jest nowy. …. faktycznie – reforma edukacji, jaką funduje nam Platforma, oznacza de facto koniec liceów ogólnokształcących….

..Szkołę będą opuszczali historyczni analfabeci, pozbawieni świadomości kulturowej, a więc łatwi do manipulowania. Już dzisiaj takich ludzi jest mnóstwo i nie jest to wina programu zbyt restrykcyjnego, ale odchodzenia od systematycznej nauki w stronę testologii. Rodzice, którym będzie zależało na tym, aby ich dzieci rozumiały świat wokół siebie, będą musieli zapewniać im korepetycje, uczyć w domu albo posyłać do drogich szkół prywatnych. Większość jednak takiej potrzeby nie będzie widzieć lub nie będzie ich na to stać. Ze szkoły wyjdą ludzie, którzy nie będą rozumieli procesów historycznych, a więc i politycznych. ..

…Fatalny w skutkach pomysł minister Hall na zmianę systemu nauczania polega na tym, żema zmusić bardzo młodych, piętnastoletnich uczniów liceów, z nazwy jeszcze ogólnokształcących, do wyboru dalszej drogi życiowej. To oczywiście absurd, który przekształci te szkoły w fabryki „młodych, wykształconych, z dużych miast”, czyli – jak to określił za Sołżenicynem Ludwik Dorn – wykształciuchów. Ludzi, legitymujących się formalnym wykształceniem, a w rzeczywistości prezentujących żenujący poziom wiedzy. W wieku piętnastu lat człowiek jest o wiele za młody, aby decydować, czy chce być astronomem, polonistą, dziennikarzem czy mikrobiologiem.