Studia dotowane – na kierunku bezrobocie

Chybiona lista kierunków zamawianych. Rząd płaci za naukę bezrobocia

Dziennik Gazeta Prawna, 17.06.2013

Program kierunków zamawianych miał zapobiec produkowaniu bezrobotnych przez uczelnie. Ale absolwenci części tych studiów mają większe problemy ze znalezieniem pracy niż ci z fakultetów uważanych za nieatrakcyjne dla firm.

Część z 1,2 mld zł przeznaczonych na dotowanie deficytowych studiów została zmarnowana. Lista fakultetów, które resort nauki uznał za potrzebne na rynku pracy, okazała się bowiem błędna. Niektóre z nich dają słabsze gwarancje zatrudnienia niż zwykłe masowe kierunki.

Chodzi szczególnie o ochronę środowiska, inżynierię środowiska czy chemię…..

Polska tytularną potęgą

Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś matura

Marcin Markowski – Gazeta Wyborcza, 12.10.2012
Za kilka lat magistrem lub inżynierem będzie co drugi Polak przed trzydziestką! – prognozuje najnowszy raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, w skrócie: OECD. Osiągniemy tym samym najlepszy wynik na świecie. O tylu tytułach naukowych w przeliczeniu na głowę młodego mieszkańca inne kraje mogą tylko pomarzyć. Nawet akademickie potęgi, jak Francja, Niemcy, Anglia czy Stany….
…Jeszcze za moich, nie tak przecież odległych czasów, nie wiedzieć było wstyd. Dziś nie wstyd. Co robić? Utrudnić dostęp do uczelni, podnieść wymagania. Wiem: mniej studentów to mniej pieniędzy, mniej zajęć, mniej uczelni. Ale też mniej tych, którzy do studiowania zwyczajnie się nie nadają.

Opłakane rezultaty przymusu opłat za studia na drugim kierunku

Apeluję do minister Kudryckiej o wycofanie przymusu opłat za studia na drugim kierunku i podtrzymuję wniosek do Trybunału Konstytucyjnego

Kazimierz Michał Ujazdowski – wpolityce.pl 2.10.2012

Wprowadzone przez rząd PO przepisy ustanawiające przymus opłat za studia na drugim kierunku przynoszą opłakane rezultaty. W praktyce uderzają w zdolnych studentów chcących uzyskać spluralizowane wykształcenie – bardzo cenione na rynku pracy…...

...Według oficjalnych danych liczba stypendiów motywacyjnych zmniejszyła się o 100 tys., a wbrew deklaracjom minister Kudryckiej w tym samym czasie pomoc socjalna dla studentów nie została zwiększona (http://prawo.rp.pl/artykul/938075-Piatka-bez-nagrody.html). W powszechnej opinii przepisy ustawy okazały się całkowicie niefunkcjonalne.

Apeluję  do rządu o wycofanie przepisów nakazujących opłaty za studia na drugim kierunku, warto przyznać się do popełnionego błędu tak jak stało się to w przypadku ustawy o systemie informacji oświatowej. Podtrzymuję także wniosek do TK w tej sprawie. (http://62.111.213.54/sprawa/sprawa_pobierz_plik62.asp?plik=F613353507/K_35_11_WNS_2011_12_16.pdf&syg=K%2035/11). Przymus opłat za drugi kierunek studiów narusza konstytucyjne prawo do nauki i autonomię uczelni wyższych.

MNiSW zgodne z Parlamentm Studentów RP

MNiSW podziela interpretację Parlamentu Studentów RP

serwis MNiSW, 9.02.2012
Informujemy, że w związku z zapytaniem skierowanym do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przez Parlament Studentów RP, w sprawie interpretacji przepisów art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw, który dotyczy kontynuowania studiów bez wnoszenia opłat na drugim kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej, po stosownej analizie prawnej i podjętych konsultacjach, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przychyla się do zaproponowanej interpretacji dotyczącej ww. przepisów, uznając także, że czynnikiem rozstrzygającym wszystkie wątpliwości w tym zakresie powinna bowiem być perspektywa studentów jako głównego podmiotu systemu szkolnictwa wyższego.

Należy zatem uznać, że student pierwszego roku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej, rozpoczętych w roku akademickim 2011/2012, może podjąć od roku akademickiego 2012/2013 studia stacjonarne w uczelni publicznej na więcej niż jednym kierunku i nie wnosić za te studia opłat do końca okresu studiów przewidzianego w programie kształcenia, o ile decyzja w sprawie przyjęcia na te studia została podjęta do końca roku akademickiego 2011/2012.

Uwaga! Przedstawiono interpretację dotyczącą konkretnego przypadku studenta pierwszego roku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej. Analogiczna interpretacja dotyczy wszystkich studentów studiów stacjonarnych w uczelniach publicznych. Więcej przykładów podajemy wodpowiedziach na zapytania o reformę.

Drobny błąd w ustawie – poważne konsekwencje

Zamach na pieniądze studentów opóźniony. Prosty błąd w ustawie przełoży wprowadzenie opłat za drugi kierunek 

wpolityce,28.01.2012n

Mimo wejścia w życie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym studenci jeszcze przez rok będą mogli łączyć dwa i więcej kierunków bez konieczności wnoszenia opłat. Wszystko przez prosty błąd w przepisach przejściowych znowelizowanej w marciu 2011 roku ustawy….Autorzy projektu zapomnieli zdaje się, że rekrutacja na studia odbywa się głównie w czerwcu, a rok akademicki zaczyna w październiku. Dzięki temu, studenci mogą jeszcze przez chwilę cieszyć się swoim konstytucyjnym prawem do bezpłatnej nauki.

Drugi kierunek studiów bezpłatny jeszcze rok?

blog –PiotrMuller,19 stycznia 2012

„Art.29 
ust. 2 Studenci przyjęci na studia przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz w roku akademickim 2011/2012:
1) studiujący bez opłat za kształcenie na więcej niż jednym kierunku studiów nie wnoszą opłat, o których mowa w art. 99 ust. 1 pkt 1a ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, do końca okresu studiów przewidzianego w programie i planie studiów (..)”

Wykładnia literalna jest klarowna – skoro zrekrutowani „w roku akademickim 2011/2012” a nie „na rok akademicki 2011/2012”, to oczywistym jest, że w praktyce mamy przedłużony okres bezpłatności drugiego kierunku studiów, ponieważ podczas tegorocznej rekrutacji trwać będzie jeszcze rok akademicki 2011/2012.

Podobne stanowisko wyraziła Uniwersytecka Komisja Akredytacyjna w  grudniu 2011 r.  Dotyczy ono m.in. wprowadzenia Krajowym Ram Kwalifikacji. Przepisy przejściowe dotyczące ich wprowadzenia  są analogicznie skonstruowane w art. 29 ust. 1 nowelizacji.

Taką interpretację przepisu art. 29, podaje też Komentarz do ustawy o szkolnictwie wyższym i ustawy o tytule i stopniach naukowych autorstwa prof. Huberta Izdebskiego.

W piątek skieruję w imieniu Zarządu Samorządu Studentów UW oficjalne pismo w tej sprawie do Pani Minister Barbary Kudryckiej. Z prośbą o oficjalne stanowisko. …

Aktualizacja – 20 stycznia 2012 – godz. 16:40

Oficjalne pismo do Pani Minister zostało już złożone.

Wysoka średnia ocen ze studiów zmniejsza prawdopodobieństwo regularnej pracy.

Pilotażowe  Badanie Absolwentów UW

Barbara Jancewicz – Pracownia Ewaluacji Jakości Kształcenia UW

 Wady i zalety studiów
wady

Mało zajęć  praktycznych
• Oderwanie od  rynku pracy
• Zbyt duża liczba  studentów
• Brak perspektyw po ukończeniu studiów
• Biurokracja i koszt studiów

Wysoka średnia ocen ze studiów zwiększa szanse na  kontynuowanie edukacji, a zmniejsza prawdopodobieństwo
regularnej pracy.
• Jedyna cecha, która wpływa negatywnie zarówno na szanse  pracy regularniej, jak i na szanse studiowania to posiadanie dzieci.

 

Darmowa zmiana kierunku studiów także w razie całkowitej porażki

MNiSW: można bezpłatnie zmienić kierunek po pierwszym semestrze

PAP – Nauka w Polsce, 6.01.2012

Student po zaliczeniu pierwszego semestru będzie mógł bezpłatnie zmienić i skończyć inne studia dzienne – zapewnia resort nauki. Szansa na darmową zmianę kierunku będzie też w razie całkowitej porażki, bo liczą się tylko zaliczone zajęcia.

„Każdy student ma gwarancję bezpłatnego ukończenia pełnych studiów, także w przypadku zmiany kierunku po pierwszym zaliczonym semestrze” – podkreśla rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego Bartosz Loba…. „Państwo gwarantuje każdemu studentowi dostęp do całkowicie bezpłatnych studiów, których ukończenie wymaga zdobycia przewidzianej liczby punktów ECTS” – podkreśla podsekretarz stanu w MNiSW Zbigniew Marciniak…..

jednak, jak zapewnia rzecznik resortu, każdy student ma, na wypadek zmiany decyzji, dodatkowe 30 pkt. ECTS, czyli tyle, na ile wyceniony jest jeden semestr studiów. Ci którzy uczą się na studiach interdyscyplinarnych mają takich punktów 90.

„Podczas prac nad nowelizacją zastanawialiśmy się w jakie sposób zabezpieczyń studentów, którzy w wieku 19 lat rozpoczynają studia na kierunku, który, jak się później okazuje, nie spełnia ich oczekiwań. Stąd wziął się pomysł, aby dołożyć te dotatkowe 30 pkt. ECTS. Ten jeden semestr jest rodzajem rezerwy. Te punkty można poświęcić na dodatkowe zajęcia lub dzięki nim po pierwszym semestrze przerwać studia i rozpocząć od nowa na innym kierunku” – powiedziała PAP przedstawicielka Parlamentu Studentów RP Dominika Kita.

Według wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego nie ma też ryzyka, że ktoś zapłacić za całkowicie nietrafiony wybór, czyli za studia, na które nie będzie się nadawał i na których obleje wszystkie egzaminy. Wtedy nawet po roku uczestnictwa w zajęciach taki student będzie mógł rozpocząć nowe studia i skończyć je za darmo…..

Przepisy o pobieraniu opłat za studia na drugim kierunku i zajęcia ponad limit punktów ECTS zostały zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego przez klub parlamentarny PiS.

„Kwestia konstytucyjności pobierania opłat przez uczelnie za niektóre rodzaje studiów była już rozważana w przeszłości i Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie w tej sprawie” – mówi PAP Kita.

W uzasadnieniu tego wyroku, który zapadł 8 listopada 2000 r., można przeczytać, że: „że prawo do nauki należy do podstawowych praw jednostki we współczesnym społeczeństwie. Prawo to musi być postrzegane zarówno w kategoriach dobra i wartości indywidualnej, jak i ważnego, podstawowego dobra społecznego.

Jednak, zdaniem Trybunału, zasada bezpłatnej nauki w publicznej szkole wyższej „nie może być interpretowana jako zamykająca definitywnie możliwość prowadzenia studiów w innym trybie (za odpłatnością)”.

„Prawo do nauki, którego korelatem są odpowiednie powinności władzy publicznej, stanowi w swej istocie gwarancję dostępności i powszechności, a nie nieodpłatności kształcenia” – napisano w uzasadnieniu, dodając że zamiast dotacji dla uczelni na prowadzenie bezpłatnych studiów państwo może np. zapewniać stypendia dla tych, którzy nie mają pieniędzy żeby sfinansować odpłatne studia.

Trybunał podkreślił jednocześnie, że studentów płacących nie może być na uczelni publicznej więcej niż pobierających naukę na koszt państwa. Nie można też kształcić na studiach bezpłatnych mniejszej liczby studentów, niż tylu, na ilu kształcenie otrzymała uczelnia z budżetu państwa.