UAM nie wyda książki dotyczącej inwigilacji poznańskiej uczelni

Poznań: UAM nie wyda książki o agencie

Krzysztof M. Kaźmierczak, Głos Wielkopolski, 28.06.2012

Z powodu negatywnej recenzji historyka odwołanego w atmosferze skandalu z Instytutu Pamięci Narodowej wydawnictwo Uniwersytetu im A. Mickiewicza nie wyda książki dotyczącej inwigilacji poznańskiej uczelni.

Chodzi o najnowszą publikacje prof. Kazimierza Świrydowicza W 2011 roku Wydawnictwo Naukowe UAM wydało jego książkę „Uniwersytet im. A. Mickiewicza w oczach służb specjalnych PRL”. Została ona wówczas pozytywnie zrecenzowana przez prof. Andrzeja Paczkowskiego, przewodniczącego Rady IPN.

Poszerzeniem wiedzy o inwigilacji poznańskiej uczelni miała być publikacja kompletnej teczki tajnego współpracownika o pseudonimie „Leński”, czyli ujawnionego w 2005 roku publicznie dr Dariusza Matelskiego, pracownika Wydziału Historycznego UAM (dotąd zaprzecza on, że był TW).

– Decyzją Rady Wydawniczej praca prof. dr. hab. Kazimierza Świrydowicza „TW Leński” nie została przyjęta do wydania – poinformowała nas Marzena Markowska, p.o. dyrektor Wydawnictwa Naukowego UAM. Jako uzasadnienie decyzji podała krytyczne uwagi recenzenta, prof. Stanisława Jankowiaka z Wydziału Historycznego UAM…..licząca blisko 200 stron teczka TW „Leńskiego” była dotąd publikowana zaledwie w niewielkiej części, a zawiera unikalne informacji dotyczących inwigilacji pracowników i studentów UAM – uważa prof. Świrydowicz.

Takie metody z etycznego punktu widzenia nie dają się obronić

Opinia seksuologa z Francji pogrąża profesora G.

Gazeta Wyborcza – Poznań, Piotr Żytnicki, 27.10.2011
Prof. Lechosław G. przekroczył dopuszczalne granice terapii, a jego metody z etycznego punktu widzenia nie dają się obronić – twierdzi francuski seksuolog w opinii dla poznańskiej prokuratury, do której dotarła „Gazeta”,,..Prof. Lechosław G. to jeden z twórców polskiej szkoły seksuologii. Przez lata wykładał na poznańskim UAM. Przed rokiem prokuratura zarzuciła mu podstępne molestowanie pacjentek, które przyjmował w prywatnym gabinecie na poznańskich Ratajach. Jego metody pół roku wcześniej zdemaskowali dziennikarze TVN…..Prof. Lechosław G. przeglądał w czwartek opinię francuskiego seksuologa w prokuraturze. Jednak jego adwokat Andrzej Koch nie chciał jej komentować: – Czekamy, aż zostanie nam doręczona, wtedy odniesiemy się do niej szczegółowo na piśmie. Nie wykluczamy też wniosku o przesłuchanie biegłego z Francji.

Prof. G. grozi osiem lat więzienia.